Internautka twierdzi, że znalazła robaka w batonie od Lewandowskiej!
Jest skandal z batonami od Anny Lewandowskiej w roli głównej. Pewna internautka twierdzi, że znalazła w opakowaniu robaka…
Sytuacja jest mocno podejrzana, biorąc po uwagę, że kilka dni wcześniej ta sama internautka deklarowała, że przerzuca się na batony od Ewy Chodakowskiej.
I bądź tu fit… Otwieram dzisiaj Energy Bar Foods by Ann, a tam biała pleśń i pełzający robak – całkiem zacny, ok. 1 cm. Data ważności: 24-07-2018, opakowanie szczelnie zamknięte. To nie pierwszy taki przypadek, ja się pytam: gdzie jest sanepid i kontrola jakości? – napisała internautka.
Firma Foods by Ann, gdy podzieliłam się z nimi ta informacja gorąco mnie przeprosiła, a jako zadośćuczynienie doładowała moje konto na ich stronie kwotą 200 zł. Poprosili też o odesłanie batona do badań – ciągnie.
Jest też odpwiedzieź ze strony producenta.
Uważamy, że wiadomość przesłana do redakcji Pudelka jest prowokacją mającą na celu zaszkodzenie wizerunkowi marki Foods by Ann. Chcemy zapewnić, że dokładamy wszelkiej staranności, aby nasze produkty spełniały najwyższe standardy jakościowe. Dokonujemy zakupów surowców z potwierdzonych źródeł dostaw od certyfikowanych producentów. W zakładzie produkcyjnym stosowane są systemy bezpieczeństwa żywności HACCP oraz BRC, więc wszelkie zasady higieny są przez nas przestrzegane – tak brzmi komentarz Pawła Ciuraja z Foods by Ann.
Zobacz: Zobaczcie, co Klara wyprawia z Lewandowskim (Instagram)
Prowokacja czy wypadek przy pracy?

gość, 30-11-17, 06:50 napisał(a):Jak to zagranie Ewki w co watpie to nawet jej sie nie dziwie lewa ja kopiuje! robi dokladnie to samo krok w krok! ksiazki, plyty z cwiczeniami, obozy, no a teraz batony… zenada wymysl cos swojego!Ale to batony lewej były pierwsze
To larwa mola spożywczego , jakich peeeełno w produktach sklepowych .W cukrze, ryżu, mące, kaszy…Zawsze dokładnie otwieram opakowanie i rozglądam się, czy coś nie pełza…Bleeee…Batonów sklepowych nie jadam, dlatego tam ich nie spotykam, na szczęście !
przecież ten roboka na fotce to Mada miesna wykluwa sie z mięsa łowie ryby na takie prowokacja jak nic
gość, 30-11-17, 08:34 napisał(a):Z tego co wiem to #foodsbyann powstało pierwsze niż #BeRaw także nikt tu z nikogo nie ściąga. A poza tym lepiej jeśli jest w sklepach więcej zdrowych produktów niż pełne pułki chemii.A przed nimi było pełno innych zdrowych przekąsek. Ludzie ona mogły kopiować od innych.
przecież ten roboka na fotce to Mada miesna wykluwa sie z mięsa łowie ryby na takie prowokacja jak nic
Lewa gdyby nie twój maz to bylabys zerem! Nikt o tobie nie slyszal. Wygladalas przecietnie a teraz wielka pani. Wielka znawczyni. Gdyby nie komercja mialabys wielkie gowno. Nie wiem co za debilowy cie podziwiaja chyba gimbaza. I tepe puste nastolatki.
Ten baton w lewym dolnym rogu jest naderwany a nie PLEŚŃ…
Z tego co wiem to #foodsbyann powstało pierwsze niż #BeRaw także nikt tu z nikogo nie ściąga. A poza tym lepiej jeśli jest w sklepach więcej zdrowych produktów niż pełne pułki chemii.
“spleśniały krem w eklerkach, robaki w bakaliach czy kawa mielona z opiłkami żelaza. Na takie „niespodzianki” narażeni są polscy konsumenci. Producenci żywności nie zawsze dbają o jej najwyższą jakość. Najlepiej o tym świadczą kontrole inspekcji sanitarnej, które co chwila ujawniają obrzydliwości w jedzeniu!” Kobieta, która znalazła ta larwę powinna zgłosić to do sanepidu!
Jak to zagranie Ewki w co watpie to nawet jej sie nie dziwie lewa ja kopiuje! robi dokladnie to samo krok w krok! ksiazki, plyty z cwiczeniami, obozy, no a teraz batony… zenada wymysl cos swojego!
Wszystkim konsumentom produktów Anki życzę smacznego, przynajmniej białka wam nie zabraknie:-D
Lewandowska ,wsadź sobie te batony w d…………
gość: Poszkodowana, 29-11-17, 21:27 napisał(a):A ja po dietetycznym koktajlu polecanym przez jeden z portali dostałam wzdęcia a potem sraczki.a może to był koktajl przeznaczony do detoksu?
A ja po dietetycznym koktajlu polecanym przez jeden z portali dostałam wzdęcia a potem sraczki.
gość, 29-11-17, 17:33 napisał(a):Nie uwierze, mole spożywcze zostawiają kokony, pajęcze niteczki, wiem bo miałam tego masę w odziedziczonym mieszkaniu. Ten baton by był w takich nitkach. Otwieranie całego batona, ok, chociaż faktycznie większość ludzi nie bierze batona czekoladowego czy kakaowego w ręke, bo sobie ubrudzi palce. Myślę,że jeśli nawet robal by był w batonie to martwy, albo jakiś zgnieciony, a nie taki tłusty. Uważam,że z 95% prawdopidobieństwem to antyfanka i kłamie.Jednak to nie do udowodnienia jak było naprawdę.Mialam kiedys larwy w nowo kupionej kaszy gryczanej i zadnych nitek nie widzialam.
Nie uwierze, mole spożywcze zostawiają kokony, pajęcze niteczki, wiem bo miałam tego masę w odziedziczonym mieszkaniu. Ten baton by był w takich nitkach. Otwieranie całego batona, ok, chociaż faktycznie większość ludzi nie bierze batona czekoladowego czy kakaowego w ręke, bo sobie ubrudzi palce. Myślę,że jeśli nawet robal by był w batonie to martwy, albo jakiś zgnieciony, a nie taki tłusty. Uważam,że z 95% prawdopidobieństwem to antyfanka i kłamie.Jednak to nie do udowodnienia jak było naprawdę.
gość, 29-11-17, 16:52 napisał(a):Widać że ściema! Po 1kto otwiera batona całego a nie tylko kawałek żeby ugryźć. Po 2 robak na zewnątrz? Dawno by usechł robaki są w środki i się rusza. KpinaPierwszy argument jest do dupy, bo ja otwieram całego batona. Czemu to jest takie dziwne?
gość, 29-11-17, 16:04 napisał(a):To jest larwa mola spożywczego(omacnina spichrzanka), i uwierzcie mi że zdarzają się takie niespodzianki. Ja po otworzeniu opakowania Royal Canin, karmy dla psów renomowanej firmy również na takie ustrojstwo się natknęłam. Drogie nie zawsze najlepsze, bo najlepszym wpadki się zdarzają. Najważniejsze to przyznać się do błędu, i wycofać partię z której baton pochodzi. Ale cóż, niektórzy nie potrafią przyznać się do błędu.Sprawa jest świeża, sprawdzenie źródła tego zajmie trochę czasu. Po co osądzać tak szybko. Ważne, że trwa wyjaśnianie tego.
Widać że ściema! Po 1kto otwiera batona całego a nie tylko kawałek żeby ugryźć. Po 2 robak na zewnątrz? Dawno by usechł robaki są w środki i się rusza. Kpina
Cos sie szykuje u lewandowskich. Strasznie duzo szumu wokol nich ostatnio – moze staraja sie o jakis kontrakt albo lewy chce zmieniac klub? Bo te kupione newsy, wywiady u wojewodzkiego, ktore zapowuadane byly doslownie wszedzie, szum wokol czegos tak blahego jak zmiana jego fryzury – wszystko ma na celu napedzenie popularnosci.
gość, 29-11-17, 16:04 napisał(a):To jest larwa mola spożywczego(omacnina spichrzanka), i uwierzcie mi że zdarzają się takie niespodzianki. Ja po otworzeniu opakowania Royal Canin, karmy dla psów renomowanej firmy również na takie ustrojstwo się natknęłam. Royal Canin już od lat uchodzi za jedną z najgorszych karm. Warto rozejrzeć się za czymś naprawdę wartościowym.
gość, 29-11-17, 13:49 napisał(a):Kto w taki sposób otwiera batona ? 😳Ja. Masz jakiś problem z tym?
Te batony pomijając robaka są okropne w smaku :p
Plesn jest na dole po lewej, kto nie chce widziec, ten nie zpbaczy.
To jest larwa mola spożywczego(omacnina spichrzanka), i uwierzcie mi że zdarzają się takie niespodzianki. Ja po otworzeniu opakowania Royal Canin, karmy dla psów renomowanej firmy również na takie ustrojstwo się natknęłam. Drogie nie zawsze najlepsze, bo najlepszym wpadki się zdarzają. Najważniejsze to przyznać się do błędu, i wycofać partię z której baton pochodzi. Ale cóż, niektórzy nie potrafią przyznać się do błędu.
ja już nigdy tego nie zjem…
Ta prowokacja. Laska poszla szukac larw mola i wrzucila do batona:-D niestety, ale z tymi larwami w produktach spozywczych juz nie raz byly afery. Oczywiscie producent zawsze bedzie cos wymyslal, aby to nie byla jego wina. Pamietam, ze kiedys w Michalkach byly znajdywane te larwy. Czesto zdarzaja sie w mace lub cukrze.
Kiepska prowokacja
Najpierw plastik teraz larwa, super Anka nie ma co. Dobrze, ze nigdy tych batonow nie jadlam i teraz wiem zeby ich nigdy nie probowac.
gość, 29-11-17, 11:51 napisał(a):Hejterki na posterunku. Zacdarmo hejtuja to ich jedyna podnieta.Ja mysle, ze szykuje sie kolejna afera z Lewandowska dlatego, ze wczoraj na profilu Anki jakas dziewczyna, ktora skrytykowala Anke za wywiad u Kuby i zostala zaatakowana przez jedna z “fanek” potem wymienialy wiadomosci prywatne i tamta dziewczyna przy,nala, ze jest oplacana prze, Lewandowska.
gość, 29-11-17, 12:33 napisał(a):Przecież to gołym okiem widać, że to nie jest W batoniku tylko NA batoniku. A poza tym ja jak otwieram batona to od razu przechodzę do konsumpcji nie odwijam całej folijki…a ta internautka musiała najpierw go obejrzeć? Haha! Gratuluje Pomysłu!A ty jakbyś otwierała batona i na jego końcu znalazła pleśń, nie rozwaliłabyś opakowania, żeby zobaczyć jak wygląda cały?
Kto w taki sposób otwiera batona ? 😳
gość29-11-17, 12:55 cytuj[quote]gość, 29-11-17, 12:33 napisał(a):Przecież to gołym okiem widać, że to nie jest W batoniku tylko NA batoniku. A poza tym ja jak otwieram batona to od razu przechodzę do konsumpcji nie odwijam całej folijki…a ta internautka musiała najpierw go obejrzeć? Haha! Gratuluje Pomysłu!A ty jakbyś otwierała batona i na jego końcu znalazła pleśń, nie rozwaliłabyś opakowania, żeby zobaczyć jak wygląda cały?[/quote]Gdzie tam widzisz pleśń? Taka dokładna fotorelacja, uwaga, filmujemy rozrywanie folii, a pleśni ani widu ani slychu
ściema jak nic
gość, 29-11-17, 12:33 napisał(a):Przecież to gołym okiem widać, że to nie jest W batoniku tylko NA batoniku. A poza tym ja jak otwieram batona to od razu przechodzę do konsumpcji nie odwijam całej folijki…a ta internautka musiała najpierw go obejrzeć? Haha! Gratuluje Pomysłu!Ja zawsze otwieram cały. Nie wiedziałam, że to takie dziwne. Ale nie oglądam batonika, po prostu nie lubię jeść w folijce, boję się jej dotykać ustami. Może dlatego, że często mam opryszczkę. Nie wiem.
Oplacone obronczynie juz w pracy.
Niestety w orzechowych batonach czy cukierkach takie robale się zdarzają, widać orzeszki eko skoro robal lubi 😉
Nie wiem, co to za larwa, ale folijka opakowania nie jest przeszkoda dla owadow. Widzialam w rossmanie w lodzi mola spozywczego chidzacego miedzy plAczkami platkow, na polce ze “zdrowa” zywnoscia. Batony lewandoeskiej to nie taki cud, sztuczne aromaty aniu? Naprawde?
również, w to nie wierze …
Przecież to gołym okiem widać, że to nie jest W batoniku tylko NA batoniku. A poza tym ja jak otwieram batona to od razu przechodzę do konsumpcji nie odwijam całej folijki…a ta internautka musiała najpierw go obejrzeć? Haha! Gratuluje Pomysłu!
Hejterki na posterunku. Zacdarmo hejtuja to ich jedyna podnieta.
Cóż, takie rzeczy się zdarzają ale zawsze mnie zastanawia, czemu tylko nagłaśniają takie sprawy w przypadku znanych marek.
taa akurat
Konkurencja nie śpi
jakoś nie chce mi się w to wierzyć