Iwona Pavlović wypoczywała u „Wojtka z Zanzibaru”. Teraz ujawnia: “Czasami brakowało wody, prądu”

Słynny „Wojtek z Zanzibaru”, który posiadał kilka hoteli na Zanzibarze, ogłosił zawieszenie działalności. Klienci, którzy dokonali rezerwacji drżą o swoje wakacyjne plany, ale obecnie najbardziej pokrzywdzeni są turyści, którzy już tam przebywają.

Co dalej z turystami na Zanzibarze? Pojawiło się WOJSKO, brakuje jedzenia w hotelach

Iwona Pavlović o Wojtku z Zanzibaru

Wcześniej w styczniu media obiegła wiadomość, że spółki Żabińskiego Pili Pili Club oraz Pili Pili Fly otrzymały zakaz wykonywania działalności organizatora turystyki i przedsiębiorcy ułatwiającego nabywanie powiązanych usług turystycznych. Według portalu „Wasza Turystyka”, Ministerstwo Sportu i Turystyki podtrzymało zakaz nałożony na spółki przez Marszałka Województwa pomorskiego. 

„Hotel gwiazd” na Zanzibarze ZAMKNIĘTY. PANIKA! Właściciel hotelu uciekł

Wyjątkowo głośno jest w mediach o Wojtku Żabińskim, ponieważ podczas pandemii mnóstwo gwiazd pozowało z nim do zdjęć i oznaczało jego hotele na Instagramie. Jedną z takich gwiazd była Iwona Pavlović, która chętnie publikowała zdjęcia z kurortu Żabińskiego, w którym prowadziła warsztaty taneczne dla gości hoteli Pili Pili.

Jurorka “Tańca z gwiazdami” zapewnia teraz, że nic nie podejrzewała o złej sytuacji finansowej spółki Pili Pili. Zdradza, że nawet planowała znów wrócić na Zanzibar:

Gdy zobaczyłam informacje o odwołaniu wakacji na Zanzibarze, na początku przeżyłam szok. Nie wiem, co się dzieje, ja jestem w szoku, zupełnie nie wiem, co o tym myśleć, bo tak samo mogłam się dać oszukać. Nie zanosiło się na to, by tak to się miało skończyć i myślę, że 99 procent turystów, którzy tam byli, powiedzieliby to samo. Bo wszyscy tymi wyjazdami byli zachwyceni, bo to piękne miejsce, bajka, raj po prostu -tłumaczy w rozmowie z “Faktem”.

Iwona Pavlović wypoczywa na ZANZIBARZE. Pokazała się bez grzywki

Zdradza, że co prawda zauważyła drobne kłopoty z dostawami w ostatnich turnusach, ale uspokojono ją, że to przez reorganizacje i pewne zmiany:

I to jest naturalne, bo to jednak Afryka. Czasami brakowało wody, były braki w kuchni, wyłączano prąd, ale wszyscy to rozumieli – podkreśla.

Zapewnia, że gdy z nim rozmawiała, wydawało się, że wszystko jest w porządku i widziała w nim człowieka pełnego pasji:

Człowieka, który ma fajną wizję i kocha to, co robi, nie myśli tylko o zarobku – powiedziała we “Fakcie”.

Iwona Pavlović Fot. Baranowski/AKPA
 
2 Komentarze
Opinie w linii
Zobacz wszystkie komentarze

Cwany oszust, nasze celebryty g… by zjadły za darmochę, przecież wystarczy spojrzeć, żeby tego gościa rozszyfrować…

Nasze celebryty bez wody bez prądu oby tylko foty przy palmie były haha ja nawet za darmo tam się nie wybrała już teraz wiem czemu polacy tak podróżowali na Zanzibar i Dubaj heh śmiechu warte