Iwona Węgrowska pokazała pierwsze zdjęcia córeczki (FB)

iwona-wegrowska-g-R1 iwona-wegrowska-g-R1

Iwona Węgrowska w lipcu ubiegłego roku została mamą. Na świat przyszła córeczka gwiazdy. Rodzice dali dziewczynce na imię Lilianna.

Lili zajęła serce i głowę mamy. Iwona Węgrowska zniknęła z salonów. Na szczęście wokalistka zapowiada, że już pod koniec stycznia ukaże się jej nowa piosenka. Artystka pracuje też nad nową płytą.

Czytaj też: Jest pierwszy wywiad Libera i Grzeszczak po porodzie

Czas musi teraz dzielić między pracę a wychowanie dziecka. Ale z tego, co pisze na Facebooku, zupełnie nie przeszkadza jej to macierzyńskie poświęcenie.

Moja Cudna Lili…….. pewien portal napisał, że jestem umęczona. Owszem, ale to cudowne zmęczenie i nie mówiłam to w negatywnym świetle. Zapewniam! W życiu nic piękniejszego nie mogło mnie spotkać. Kocham moja córeczkę nad życie. Jest pełna energii i taka piękna. Prosicie mnie o zdjęcie malej księżniczki ale na razie musi Wam wystarczyć tylko tyle. Ps. Jest cudownie!!!!!!!!!!!! Największe moje szczęście i moja miłość LILIJKA – cała w skowronkach napisała szczęśliwa mama.

Jednocześnie piosenkarka pokazała pierwsze zdjęcia córeczki. Buzi nie widać w całości, ale z fragmentów, którymi Węgrowska “poczęstowała” fanów, widać, że malutka jest śliczna i słodka.

Gratulujemy takiego Słoneczka!

Moja Cudna Lili…….. pewien portal napisal, ze jestem umeczona. Owszem, ale to cudowne zmęczenie i nie mowilam to w…

Posted by Iwona Węgrowska Oficjalnie on 17 stycznia 2016

Iwona Węgrowska pokazała pierwsze zdjęcia córeczki (FB)

Iwona Węgrowska pokazała pierwsze zdjęcia córeczki (FB)

Iwona Węgrowska pokazała pierwsze zdjęcia córeczki (FB)

   
Beata Maj

Beata Maj - Head of Brand Content Redaktor Naczelna

Cenię gwiazdy, które inspirują i zarażają dobrą energią. Najchętniej piszę o polskich celebrytach - lubię tych, którzy mają do siebie dystans.

32 Komentarze
Opinie w linii
Zobacz wszystkie komentarze

[b]gość, 18-01-16, 14:05 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 18-01-16, 12:13 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 18-01-16, 08:55 napisał(a):[/b]Moje nie uznawaly nupla za to cycusiaczy cycuś o którym piszesz to pierś? Jak można pisać że kobieta ma cycusia?[/quote]A co w tym zlego? Czepiasz sie!Widac, ze nie masz dzieci![/quote]hahahaha nie zgadłaś! Mam 🙂

[b]gość, 18-01-16, 21:33 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 18-01-16, 21:11 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 18-01-16, 15:06 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 18-01-16, 14:24 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 18-01-16, 14:05 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 18-01-16, 12:13 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 18-01-16, 08:55 napisał(a):[/b]Moje nie uznawaly nupla za to cycusiaczy cycuś o którym piszesz to pierś? Jak można pisać że kobieta ma cycusia?[/quote]A co w tym zlego? Czepiasz sie!Widac, ze nie masz dzieci![/quote]ja mam dzieci oraz mózg[/quote]Zawsze mnie przerażał język matek. Pominę już, że takie zdrobniałe cackanie powoduje, że dziecko uczy się 2 razy mówić, bo raz mu mówią, że to “brumek” albo “tututek” (autentyki) a potem, że samochód (tym, którzy twierdzą, że to za trudne, podpowiadam, że słowo “auto” nie sprawia kłopotu), ale jak widać na powyższym przykładzie, mamusie same przejmują ten język i piszą o cycusiach i nuplach do dorosłych…[/quote]Jak dorosła kobieta mówi do dorosłego, owlosionego, brzydkiego chłopa misiu, skarbie, kotku to Cię nie przeraża. A jak mama powie zdrobniale do maleńkiego dziecka to wielka afera.[/quote]Czytam i nie wierzę, ktoś tu robi aferę o nic i jeszcze podaje przykład i do tego nie trafiony. Koleżanko cycuś to pierś, jedno i to samo. Sama mam dziecko i nie wyobrażam sobie powiedzieć : mama da pierś zamiast cycusia. Może napij się melisy.[/quote]Dla mnie słowo cycek i wszystkie jego odmiany brzmią wulgarnie. Nie mówiłabym takim językiem do dziecka i uważam, że określanie części ciała kobiety w taki sposób jest uwłaczające.

[b]gość, 18-01-16, 21:11 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 18-01-16, 15:06 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 18-01-16, 14:24 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 18-01-16, 14:05 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 18-01-16, 12:13 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 18-01-16, 08:55 napisał(a):[/b]Moje nie uznawaly nupla za to cycusiaczy cycuś o którym piszesz to pierś? Jak można pisać że kobieta ma cycusia?[/quote]A co w tym zlego? Czepiasz sie!Widac, ze nie masz dzieci![/quote]ja mam dzieci oraz mózg[/quote]Zawsze mnie przerażał język matek. Pominę już, że takie zdrobniałe cackanie powoduje, że dziecko uczy się 2 razy mówić, bo raz mu mówią, że to “brumek” albo “tututek” (autentyki) a potem, że samochód (tym, którzy twierdzą, że to za trudne, podpowiadam, że słowo “auto” nie sprawia kłopotu), ale jak widać na powyższym przykładzie, mamusie same przejmują ten język i piszą o cycusiach i nuplach do dorosłych…[/quote]Jak dorosła kobieta mówi do dorosłego, owlosionego, brzydkiego chłopa misiu, skarbie, kotku to Cię nie przeraża. A jak mama powie zdrobniale do maleńkiego dziecka to wielka afera.[/quote]Czytam i nie wierzę, ktoś tu robi aferę o nic i jeszcze podaje przykład i do tego nie trafiony. Koleżanko cycuś to pierś, jedno i to samo. Sama mam dziecko i nie wyobrażam sobie powiedzieć : mama da pierś zamiast cycusia. Może napij się melisy.

Luźna jest

[b]gość, 18-01-16, 22:03 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 18-01-16, 21:33 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 18-01-16, 21:11 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 18-01-16, 15:06 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 18-01-16, 14:24 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 18-01-16, 14:05 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 18-01-16, 12:13 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 18-01-16, 08:55 napisał(a):[/b]Moje nie uznawaly nupla za to cycusiaczy cycuś o którym piszesz to pierś? Jak można pisać że kobieta ma cycusia?[/quote]A co w tym zlego? Czepiasz sie!Widac, ze nie masz dzieci![/quote]ja mam dzieci oraz mózg[/quote]Zawsze mnie przerażał język matek. Pominę już, że takie zdrobniałe cackanie powoduje, że dziecko uczy się 2 razy mówić, bo raz mu mówią, że to “brumek” albo “tututek” (autentyki) a potem, że samochód (tym, którzy twierdzą, że to za trudne, podpowiadam, że słowo “auto” nie sprawia kłopotu), ale jak widać na powyższym przykładzie, mamusie same przejmują ten język i piszą o cycusiach i nuplach do dorosłych…[/quote]Jak dorosła kobieta mówi do dorosłego, owlosionego, brzydkiego chłopa misiu, skarbie, kotku to Cię nie przeraża. A jak mama powie zdrobniale do maleńkiego dziecka to wielka afera.[/quote]Czytam i nie wierzę, ktoś tu robi aferę o nic i jeszcze podaje przykład i do tego nie trafiony. Koleżanko cycuś to pierś, jedno i to samo. Sama mam dziecko i nie wyobrażam sobie powiedzieć : mama da pierś zamiast cycusia. Może napij się melisy.[/quote]Dla mnie słowo cycek i wszystkie jego odmiany brzmią wulgarnie. Nie mówiłabym takim językiem do dziecka i uważam, że określanie części ciała kobiety w taki sposób jest uwłaczające.[/quote]Ale macie problemy. Chyba niektorym sie bardzo nudzi w ich dennym zyciu. Kazdy niech sobie do swojego dziecka mowi jakim sposobem chce czy piers czy cycus itd. Jaki temat rozkminy. Masakra.

[b]gość, 18-01-16, 15:06 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 18-01-16, 14:24 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 18-01-16, 14:05 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 18-01-16, 12:13 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 18-01-16, 08:55 napisał(a):[/b]Moje nie uznawaly nupla za to cycusiaczy cycuś o którym piszesz to pierś? Jak można pisać że kobieta ma cycusia?[/quote]A co w tym zlego? Czepiasz sie!Widac, ze nie masz dzieci![/quote]ja mam dzieci oraz mózg[/quote]Zawsze mnie przerażał język matek. Pominę już, że takie zdrobniałe cackanie powoduje, że dziecko uczy się 2 razy mówić, bo raz mu mówią, że to “brumek” albo “tututek” (autentyki) a potem, że samochód (tym, którzy twierdzą, że to za trudne, podpowiadam, że słowo “auto” nie sprawia kłopotu), ale jak widać na powyższym przykładzie, mamusie same przejmują ten język i piszą o cycusiach i nuplach do dorosłych…[/quote]Jak dorosła kobieta mówi do dorosłego, owlosionego, brzydkiego chłopa misiu, skarbie, kotku to Cię nie przeraża. A jak mama powie zdrobniale do maleńkiego dziecka to wielka afera.

[b]gość, 18-01-16, 19:26 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 18-01-16, 10:59 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 18-01-16, 08:55 napisał(a):[/b]Moje nie uznawaly nupla za to cycusiaCzego??[/quote]hahahahaha dokładnie! CZEGO???[/quote]Nupel to po śląsku smoczek

[b]gość, 18-01-16, 10:59 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 18-01-16, 08:55 napisał(a):[/b]Moje nie uznawaly nupla za to cycusiaCzego??[/quote]hahahahaha dokładnie! CZEGO???

Te jej suty zagubione gdzies pod cyckiem sa zastanawiajaco odpychajace

Liliana, owszem pięknie. Ale Lili? Lili, lili to psa mozna nazwac

Jej wypada macica

[b]gość, 18-01-16, 14:24 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 18-01-16, 14:05 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 18-01-16, 12:13 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 18-01-16, 08:55 napisał(a):[/b]Moje nie uznawaly nupla za to cycusiaczy cycuś o którym piszesz to pierś? Jak można pisać że kobieta ma cycusia?[/quote]A co w tym zlego? Czepiasz sie!Widac, ze nie masz dzieci![/quote]ja mam dzieci oraz mózg[/quote]Zawsze mnie przerażał język matek. Pominę już, że takie zdrobniałe cackanie powoduje, że dziecko uczy się 2 razy mówić, bo raz mu mówią, że to “brumek” albo “tututek” (autentyki) a potem, że samochód (tym, którzy twierdzą, że to za trudne, podpowiadam, że słowo “auto” nie sprawia kłopotu), ale jak widać na powyższym przykładzie, mamusie same przejmują ten język i piszą o cycusiach i nuplach do dorosłych…

[b]gość, 18-01-16, 14:24 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 18-01-16, 14:05 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 18-01-16, 12:13 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 18-01-16, 08:55 napisał(a):[/b]Moje nie uznawaly nupla za to cycusiaczy cycuś o którym piszesz to pierś? Jak można pisać że kobieta ma cycusia?[/quote]A co w tym zlego? Czepiasz sie!Widac, ze nie masz dzieci![/quote]ja mam dzieci oraz mózg[/quote]Jakby twój mózg był na tyle rozwinięty to byś wiedziała że istnieje coś takiego jak zdrobnienia i w ten oto sposób mamy nóżki ,rączki ,poduszeczki, misie itp

[b]gość, 18-01-16, 14:05 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 18-01-16, 12:13 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 18-01-16, 08:55 napisał(a):[/b]Moje nie uznawaly nupla za to cycusiaczy cycuś o którym piszesz to pierś? Jak można pisać że kobieta ma cycusia?[/quote]A co w tym zlego? Czepiasz sie!Widac, ze nie masz dzieci![/quote]ja mam dzieci oraz mózg

Ile ona ma lat 58?

[b]gość, 18-01-16, 12:13 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 18-01-16, 08:55 napisał(a):[/b]Moje nie uznawaly nupla za to cycusiaczy cycuś o którym piszesz to pierś? Jak można pisać że kobieta ma cycusia?[/quote]A co w tym zlego? Czepiasz sie!Widac, ze nie masz dzieci!

[b]gość, 18-01-16, 08:55 napisał(a):[/b]Moje nie uznawaly nupla za to cycusiaczy cycuś o którym piszesz to pierś? Jak można pisać że kobieta ma cycusia?

[b]gość, 18-01-16, 08:55 napisał(a):[/b]Moje nie uznawaly nupla za to cycusiaCzego??

Myślę że pokazała fragment zdjęcia po to żeby wzbudzić zainteresowanie Teraz czeka na propozycje płatnej okładki w poczytnej gazecie

[b]gość, 18-01-16, 08:55 napisał(a):[/b]Moje nie uznawaly nupla za to cycusialecz sie

[b]gość, 18-01-16, 08:55 napisał(a):[/b]Moje nie uznawaly nupla za to cycusiaStuknij się nuplem z cycusia w głowę! 😵😵😵

Myślę że córka może jej uratować życie bo szła po bandzie.

No i gdzie te foty coreczki?..raczka,smoczek i ubranko…znowu brednie dla fraglesow.Kazde dziecko jest slodkie i cudnie,a dla matki w szczegolnosci.

No i bardzo dobrze! Dziecko zmienia życie na lepsze.

Moje nie uznawaly nupla za to cycusia

Może wreszcie zmądrzeje.

Uroda urodą, zachowanie zachowaniem, ale nie można jej odmówić talentu ani, mimo wszystko, jakiegoś takiego wewnętrznego ciepła. Wydaje się miła, ciepła i sympatyczna.

kazda matka zachwyca sie swoim dzieckiem

Te cyce wyglądają jak od innej osoby. Przy tej sylwetce powinny być 3 razy mniejsze. No i ta rozregulowana zbieżność sutków, jak u taniej gwiazdy porno, która robiła operację na Grouponie…

ale ma zjebane cycki.powinna pozwac chirurga

Wydaje sie być miłą babeczką 😉

jej biust żyje własnym życiem