Iza Miko: Smaruję się olejkiem z kupy osiołka

38-iza-miko1-R1 38-iza-miko1-R1

Psia ślina, która podobno działa antybakteryjnie, wódka zamiast toniku, która zwęża pory, a gdy się ją doda do szamponu pomaga pozbyć się łupieżu i pobudza porost włosów – to sprawdzone i znane nam już sposoby Izabelli Miko na świetny wygląd.

Co nowego odkryła Iza, propagatorka ekologicznego stylu życia?

Kupę osiołka!

Aktorka w wywiadzie dla Super Expressu podzieliła się z swoim kolejnym, fascynującym odkryciem – olejkiem arganowym, wyciskanym z kupy osiołka.

– Byłam zaskoczona tym faktem. Ostatnio pojechałam do Maroka, skąd ten olejek pochodzi i jest dosyć drogim olejkiem. Pewnie dlatego, że proces wyciskania olejku z tej kupy musi być pracochłonny (śmiech). Podobno osiołki jedzą owoce arganowe i to jest jedyny sposób, żeby uzyskać ten olej. Jest świetny na skórę, włosy, na wszystko.

Co Wy na to?

Iza Miko: smaruję się olejkiem z kupy osiołka
 
32 Komentarze
Opinie w linii
Zobacz wszystkie komentarze

to przynajmniej wyjawiło dlaczego zawsze wygląda jak z dupy…

moze sie moja kupka smarowac codziennie bedzie swiezutka z rana

tym celebrytkom to calkiem przepalilo zwoje mozgowe, z czego jeszcze nam sie zwierza? jaka kupke zrobily rano?

hahahahaha zagrała w jednym filmie i myśli że jest gwazdą, dobre haha 😀

To już wiemy czemu ma mordę kwadratową!

polecam olejek migdałowy, zamiast mazania się chemiczynymi kosmetykami od siedmiu boleści, które bardziej szkodzą niż pomagają

gość, 05-01-13, 18:20 napisał(a):gość, 05-01-13, 10:26 napisał(a):gość, 05-01-13, 09:15 napisał(a):Co za idiotka! Owszem dawniej grzebało się w zwierzęcych odchodach, ale po to by wydobyć ziarna roślinne, które normalnie bardzo trudno rozłupać, a po obróbce przez zwierzęta nie jest to już niemożliwe. Potem się je oczyszczało i wydobywało ze skorupki wnętrze. Właśnie serce tych nasion jest wykorzystywane do produkcji olejku arganowego.Obecnie, w dobie zaawansowanej strukturalnie maszynerii, obróbka nasion jest mechaniczna!Jak już mówiłam: co za idiotka!Sama jesteś idiota, wciąż bez problemu można kupić tradycyjnie wyrabiany olejek, w Maroko to atrakcja turytycznaFaktycznie najmądrzejsza ta Miko nie jest. Przecież nikt nie wyciska oleju z odchodów, tylko z nasion nawet jeśli jest to sposób tradycyjny.Może i wydaje się to obrzydliwe, że wyciska jakiś olejek z kupy, ale jestem pewna, że to nie śmierdzi i nie przypomina kupy. Jest zrobione tak by nie wzbudzało wśród ludzi obrzydzenia i aby chętnie to stosowali, a skoro przynosi efekty…

wy jak zwykle we wszystko uwierzycie. dziennikarze pewnie przekrecili to co powiedziala

gość, 05-01-13, 10:26 napisał(a):gość, 05-01-13, 09:15 napisał(a):Co za idiotka! Owszem dawniej grzebało się w zwierzęcych odchodach, ale po to by wydobyć ziarna roślinne, które normalnie bardzo trudno rozłupać, a po obróbce przez zwierzęta nie jest to już niemożliwe. Potem się je oczyszczało i wydobywało ze skorupki wnętrze. Właśnie serce tych nasion jest wykorzystywane do produkcji olejku arganowego.Obecnie, w dobie zaawansowanej strukturalnie maszynerii, obróbka nasion jest mechaniczna!Jak już mówiłam: co za idiotka!Sama jesteś idiota, wciąż bez problemu można kupić tradycyjnie wyrabiany olejek, w Maroko to atrakcja turytycznaFaktycznie najmądrzejsza ta Miko nie jest. Przecież nikt nie wyciska oleju z odchodów, tylko z nasion nawet jeśli jest to sposób tradycyjny.

olej arganowy występuje w naturalnej postaci, nie trzeba go sączyć przez gówno. No, chyba, że ktoś lubi…:D

jak nisko można upaść… desperacja to zły doradca.

proponuję żeby żarła ośle gówno prosto spod oślej dupy

Ciekawe czy olejek z kupy osiolka dziala rowniez wybielajaco na odbyt

wole ten olejek niz np najdrozsza kawe na swiecie z gowna osla czy innego zwierzaka

brawo. Izabela Smaruję się Gównem Miko. Fajnie 😉

media jak zwykle wszystko przekrecily

roznica taka, ze ten przetrawiony przez osiolki jest bardzo drogi ale i skuteczby a olejek arganowy pozyskiwany droga mechaniczna to sie nadaje tylko jako dodatek do szamponu i to nie bardzo

ona ma poprostu poczucie humoru.

noo super, dlatego tez tak wyglada jak sobie gowno nalozy na twarz.

Olej arganowy – olej wytwarzany z owoców arganii żelaznej.Tradycyjna metoda wytwarzanie polega na zmieleniu w ręcznych żarnach ziaren owoców drzewa arganowego do oleistej pasty, z której ręcznie wyciska się olej. Ponieważ ziarna trudno otworzyć zbiera się je wyplute lub wydalone w odchodach przez kozy. Następnie oczyszcza się je, rozłupuje, suszy się, praży, dodaje wodę i dopiero mieli. Obecnie olej wytwarza się głównie maszynowo, a grupy strażników chronią drzewa w okresie owocowania przed kozami

Kupowałam ostatnio z tym olejkiem szampon i odzywke- super rezultaty.

u nas (UK) ten olejek tez jest popularny musze sobie kupic i sprobowac. milego weekendu

ona sobie tak zazartowala tylko, ale olejek arganowy jest popularny rzeczywiscie.

Shrek nie takie rzeczy robił i się tym nie chwalił.

gość, 05-01-13, 09:15 napisał(a):Co za idiotka! Owszem dawniej grzebało się w zwierzęcych odchodach, ale po to by wydobyć ziarna roślinne, które normalnie bardzo trudno rozłupać, a po obróbce przez zwierzęta nie jest to już niemożliwe. Potem się je oczyszczało i wydobywało ze skorupki wnętrze. Właśnie serce tych nasion jest wykorzystywane do produkcji olejku arganowego.Obecnie, w dobie zaawansowanej strukturalnie maszynerii, obróbka nasion jest mechaniczna!Jak już mówiłam: co za idiotka!Sama jesteś idiota, wciąż bez problemu można kupić tradycyjnie wyrabiany olejek, w Maroko to atrakcja turytyczna

Kakosniewidac tych efektow, nadal brzydal

Może bzdura ale ona wygląda pięknie

“Olejek z kupy osiołka”? No kurwa śmiech na sali

Co za idiotka! Owszem dawniej grzebało się w zwierzęcych odchodach, ale po to by wydobyć ziarna roślinne, które normalnie bardzo trudno rozłupać, a po obróbce przez zwierzęta nie jest to już niemożliwe. Potem się je oczyszczało i wydobywało ze skorupki wnętrze. Właśnie serce tych nasion jest wykorzystywane do produkcji olejku arganowego.Obecnie, w dobie zaawansowanej strukturalnie maszynerii, obróbka nasion jest mechaniczna!Jak już mówiłam: co za idiotka!

co za bzdura!

Olej arganowy tradycyjnie tłoczą ręcznie marokańskie kobiety. Jedynym osłem jaki brał udział w produkcji tego oleju jest, jak się zdaje, Iza Miko.

Może bzdura ale wyglądam pięknie