Iza Miko: Smaruję się olejkiem z kupy osiołka
Psia ślina, która podobno działa antybakteryjnie, wódka zamiast toniku, która zwęża pory, a gdy się ją doda do szamponu pomaga pozbyć się łupieżu i pobudza porost włosów – to sprawdzone i znane nam już sposoby Izabelli Miko na świetny wygląd.
Co nowego odkryła Iza, propagatorka ekologicznego stylu życia?
Kupę osiołka!
Aktorka w wywiadzie dla Super Expressu podzieliła się z swoim kolejnym, fascynującym odkryciem – olejkiem arganowym, wyciskanym z kupy osiołka.
– Byłam zaskoczona tym faktem. Ostatnio pojechałam do Maroka, skąd ten olejek pochodzi i jest dosyć drogim olejkiem. Pewnie dlatego, że proces wyciskania olejku z tej kupy musi być pracochłonny (śmiech). Podobno osiołki jedzą owoce arganowe i to jest jedyny sposób, żeby uzyskać ten olej. Jest świetny na skórę, włosy, na wszystko.
Co Wy na to?

to przynajmniej wyjawiło dlaczego zawsze wygląda jak z dupy…
moze sie moja kupka smarowac codziennie bedzie swiezutka z rana
tym celebrytkom to calkiem przepalilo zwoje mozgowe, z czego jeszcze nam sie zwierza? jaka kupke zrobily rano?
hahahahaha zagrała w jednym filmie i myśli że jest gwazdą, dobre haha 😀
To już wiemy czemu ma mordę kwadratową!
polecam olejek migdałowy, zamiast mazania się chemiczynymi kosmetykami od siedmiu boleści, które bardziej szkodzą niż pomagają
gość, 05-01-13, 18:20 napisał(a):gość, 05-01-13, 10:26 napisał(a):gość, 05-01-13, 09:15 napisał(a):Co za idiotka! Owszem dawniej grzebało się w zwierzęcych odchodach, ale po to by wydobyć ziarna roślinne, które normalnie bardzo trudno rozłupać, a po obróbce przez zwierzęta nie jest to już niemożliwe. Potem się je oczyszczało i wydobywało ze skorupki wnętrze. Właśnie serce tych nasion jest wykorzystywane do produkcji olejku arganowego.Obecnie, w dobie zaawansowanej strukturalnie maszynerii, obróbka nasion jest mechaniczna!Jak już mówiłam: co za idiotka!Sama jesteś idiota, wciąż bez problemu można kupić tradycyjnie wyrabiany olejek, w Maroko to atrakcja turytycznaFaktycznie najmądrzejsza ta Miko nie jest. Przecież nikt nie wyciska oleju z odchodów, tylko z nasion nawet jeśli jest to sposób tradycyjny.Może i wydaje się to obrzydliwe, że wyciska jakiś olejek z kupy, ale jestem pewna, że to nie śmierdzi i nie przypomina kupy. Jest zrobione tak by nie wzbudzało wśród ludzi obrzydzenia i aby chętnie to stosowali, a skoro przynosi efekty…
wy jak zwykle we wszystko uwierzycie. dziennikarze pewnie przekrecili to co powiedziala
gość, 05-01-13, 10:26 napisał(a):gość, 05-01-13, 09:15 napisał(a):Co za idiotka! Owszem dawniej grzebało się w zwierzęcych odchodach, ale po to by wydobyć ziarna roślinne, które normalnie bardzo trudno rozłupać, a po obróbce przez zwierzęta nie jest to już niemożliwe. Potem się je oczyszczało i wydobywało ze skorupki wnętrze. Właśnie serce tych nasion jest wykorzystywane do produkcji olejku arganowego.Obecnie, w dobie zaawansowanej strukturalnie maszynerii, obróbka nasion jest mechaniczna!Jak już mówiłam: co za idiotka!Sama jesteś idiota, wciąż bez problemu można kupić tradycyjnie wyrabiany olejek, w Maroko to atrakcja turytycznaFaktycznie najmądrzejsza ta Miko nie jest. Przecież nikt nie wyciska oleju z odchodów, tylko z nasion nawet jeśli jest to sposób tradycyjny.
olej arganowy występuje w naturalnej postaci, nie trzeba go sączyć przez gówno. No, chyba, że ktoś lubi…:D
jak nisko można upaść… desperacja to zły doradca.
proponuję żeby żarła ośle gówno prosto spod oślej dupy
Ciekawe czy olejek z kupy osiolka dziala rowniez wybielajaco na odbyt
wole ten olejek niz np najdrozsza kawe na swiecie z gowna osla czy innego zwierzaka
brawo. Izabela Smaruję się Gównem Miko. Fajnie 😉
media jak zwykle wszystko przekrecily
roznica taka, ze ten przetrawiony przez osiolki jest bardzo drogi ale i skuteczby a olejek arganowy pozyskiwany droga mechaniczna to sie nadaje tylko jako dodatek do szamponu i to nie bardzo
ona ma poprostu poczucie humoru.
noo super, dlatego tez tak wyglada jak sobie gowno nalozy na twarz.
Olej arganowy – olej wytwarzany z owoców arganii żelaznej.Tradycyjna metoda wytwarzanie polega na zmieleniu w ręcznych żarnach ziaren owoców drzewa arganowego do oleistej pasty, z której ręcznie wyciska się olej. Ponieważ ziarna trudno otworzyć zbiera się je wyplute lub wydalone w odchodach przez kozy. Następnie oczyszcza się je, rozłupuje, suszy się, praży, dodaje wodę i dopiero mieli. Obecnie olej wytwarza się głównie maszynowo, a grupy strażników chronią drzewa w okresie owocowania przed kozami
Kupowałam ostatnio z tym olejkiem szampon i odzywke- super rezultaty.
u nas (UK) ten olejek tez jest popularny musze sobie kupic i sprobowac. milego weekendu
ona sobie tak zazartowala tylko, ale olejek arganowy jest popularny rzeczywiscie.
Shrek nie takie rzeczy robił i się tym nie chwalił.
gość, 05-01-13, 09:15 napisał(a):Co za idiotka! Owszem dawniej grzebało się w zwierzęcych odchodach, ale po to by wydobyć ziarna roślinne, które normalnie bardzo trudno rozłupać, a po obróbce przez zwierzęta nie jest to już niemożliwe. Potem się je oczyszczało i wydobywało ze skorupki wnętrze. Właśnie serce tych nasion jest wykorzystywane do produkcji olejku arganowego.Obecnie, w dobie zaawansowanej strukturalnie maszynerii, obróbka nasion jest mechaniczna!Jak już mówiłam: co za idiotka!Sama jesteś idiota, wciąż bez problemu można kupić tradycyjnie wyrabiany olejek, w Maroko to atrakcja turytyczna
Kakosniewidac tych efektow, nadal brzydal
Może bzdura ale ona wygląda pięknie
“Olejek z kupy osiołka”? No kurwa śmiech na sali
Co za idiotka! Owszem dawniej grzebało się w zwierzęcych odchodach, ale po to by wydobyć ziarna roślinne, które normalnie bardzo trudno rozłupać, a po obróbce przez zwierzęta nie jest to już niemożliwe. Potem się je oczyszczało i wydobywało ze skorupki wnętrze. Właśnie serce tych nasion jest wykorzystywane do produkcji olejku arganowego.Obecnie, w dobie zaawansowanej strukturalnie maszynerii, obróbka nasion jest mechaniczna!Jak już mówiłam: co za idiotka!
co za bzdura!
Olej arganowy tradycyjnie tłoczą ręcznie marokańskie kobiety. Jedynym osłem jaki brał udział w produkcji tego oleju jest, jak się zdaje, Iza Miko.
Może bzdura ale wyglądam pięknie