Jak Anna Lewandowska dba o związek z Robertem Lewandowskim?
Anna Lewandowska (27 l.) i jej mąż, Robert Lewandowski (27 l.) to bardzo zapracowana para. Ona jest sportsmenką, trenerką, dietetyczką, blogerką. Prowadzi bloga, trenuje, gotuje, fotografuje. On również jest w ciągłym ruchu – treningi, wyjazdy, mecze, zgrupowania.
Zobacz: Anna Lewandowska w Hell’s Kitchen [FOTO+VIDEO]
Jak parze udaje się dbać o swój związek? Często się zdarza, że Anna pojawia się na galach bez męża, którego zatrzymały obowiązki.
Czy oni w ogóle mają dla siebie czas?
Mają… Trenerka podczas wizyty w studio Hell’s Kitchen zdradziła, jak udaje się jej utrzymać bliskość z mężem:
– Uczę się tego, żeby czasem wyłączyć telefon i komputer. Jestem jedną z tych osób, które lubią mieć stały kontakt ze światem, dlatego nawet na wakacjach często zdarza mi się surfować po sieci. Poza tym uwielbiam czytać, więc oprócz książek pochłaniam ogromne ilości artykułów na temat diet i zdrowego odżywiania. Muszę też mieć kontakt ze swoim mężem 🙂 Najczęściej zdarza mi się wyłączać telefon, kiedy jesteśmy z Robertem w domu. Wtedy jesteśmy tylko dla siebie.
I wtedy żadnych słodkich selfie.
Zobacz też: ANNA LEWANDOWSKA ZOSTAŁA BLONDYNKĄ




anna brzydka kuternoga
[b]gość, 09-03-16, 17:30 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 09-03-16, 15:41 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 09-03-16, 15:12 napisał(a):[/b]Dla facetow seks znaczy tyle ile powinien. Seks to seks. Szlag mnie trafia jak czytam jakies głodne kawalkk o miłości w tym kontekscie. Można ale to nie jest wymog. I nieważne jak bardzo bym nie kochala swojej ulubionej lazagni to i tak czasem mam ochotę po prostu na coś innego, np na klopsa, i lasagna nie ma co o to płakać.hahaha te kulinarne porównania! wychodzi na to, że nie ma co płakać, że partner pójdzie uprawiać seks z kimś innym wg Twojej teorii – ok, jeśli dla Ciebie to ok! Ja wyznaję jednak wierność i jeśli mój partner sprawdza się w łóżku to powiem szczerze że nie mam POTRZEBY (bo chęć to naturalna sprawa) sprawdzania jak inni faceci mi zrobią.[/quote]No to moze nie masz potrzeby, ale po 10 i więcej latach związku możesz zapomnieć o tzw motylach w brzuchu i wszystkich innych uczuciach z tym związanych. I jaki by dobry twoj partner dobry w łozku nie był to nigdy nie będzie juz tak dobrze jak na poczatku. I można się oszukiwać że miłość trwa wiecznie itd, miłośc może tak ale nie cała jej otoczka romansu z czasu zakochania, bo to przemija. A miłosci seks nie jest potrzebny do niczego. Ja bym wolala przezywac zakochanie wiele razy i częsciej, wiec uwa zam że monogamia jest strasznie przereklamowana i tyle.[/quote]Skoro źle czujesz się w długoletnim związku to może czas się rozstać i poszukać motyli w brzuchu. Po co komuś robić krzywdę i go oszukiwać. Zdrada to zdrada. Po tym nie można już odzyskać całkowitego zaufania, a co to za związek bez zaufania.
okropna prostytutka dajaca komu wlezie
na tym zdjęcie z koszulką unicefu wygląda jak chytra baba z radomia
[b]gość, 09-03-16, 15:41 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 09-03-16, 15:12 napisał(a):[/b]Dla facetow seks znaczy tyle ile powinien. Seks to seks. Szlag mnie trafia jak czytam jakies głodne kawalkk o miłości w tym kontekscie. Można ale to nie jest wymog. I nieważne jak bardzo bym nie kochala swojej ulubionej lazagni to i tak czasem mam ochotę po prostu na coś innego, np na klopsa, i lasagna nie ma co o to płakać.hahaha te kulinarne porównania! wychodzi na to, że nie ma co płakać, że partner pójdzie uprawiać seks z kimś innym wg Twojej teorii – ok, jeśli dla Ciebie to ok! Ja wyznaję jednak wierność i jeśli mój partner sprawdza się w łóżku to powiem szczerze że nie mam POTRZEBY (bo chęć to naturalna sprawa) sprawdzania jak inni faceci mi zrobią.[/quote]No to moze nie masz potrzeby, ale po 10 i więcej latach związku możesz zapomnieć o tzw motylach w brzuchu i wszystkich innych uczuciach z tym związanych. I jaki by dobry twoj partner dobry w łozku nie był to nigdy nie będzie juz tak dobrze jak na poczatku. I można się oszukiwać że miłość trwa wiecznie itd, miłośc może tak ale nie cała jej otoczka romansu z czasu zakochania, bo to przemija. A miłosci seks nie jest potrzebny do niczego. Ja bym wolala przezywac zakochanie wiele razy i częsciej, wiec uwa zam że monogamia jest strasznie przereklamowana i tyle.
[b]gość, 09-03-16, 15:12 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 09-03-16, 11:03 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 08-03-16, 16:45 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 08-03-16, 16:08 napisał(a):[/b]niedoceniany partner prędzej zdradzi i to działa w obie strony. dbajmy o facetów, robmy im lody,obiady, nie traktujmy jak dzieci na smyczy. brzmi szokująco? sama oczekuje od mojego faceta dobrego i częstego seksu, milych gestow. Gdy mamy gorsze tygodnie bez takich spraw to widze po sobie jak łechtaja moją próżność jakies usmiechy od facetów na ulicy czy drobne gesty odd kolegów w pracy. to działa w obie strony. dbajmy o partnerów, a nikt nikogo nie zdradziMasz rację, ja jak chodzę zaspokojona to nie reaguję na uśmiechy czy zaczepki mężczyzn, bo w domu wiem, że mam prawdziwego samca. A jak są dni posuchy to każde spojrzenie mnie podbudza. Ja też dbam o swojego faceta ale też wymagam i to sporo! W związku ze mną nie ma łatwo, ale potrafię też dużo dać i to robię. Jesteśmy szczęśliwi od pięciu lat.[/quote]Ja się z tym nie do końca zgodzę. Oczywiście dbanie o partnera znacznie minimalizuje ryzyko zdrady, ale jak ktoś inny wpadnie mu w oko, to i tak zdradzi, nawet jak ma fajny związek. Tacy są faceci, dla nich seks nic nie znaczy i jak mają okazję to lubią skoczyć w bok.[/quote]Dla facetow seks znaczy tyle ile powinien. Seks to seks. Szlag mnie trafia jak czytam jakies głodne kawalkk o miłości w tym kontekscie. Można ale to nie jest wymog. I nieważne jak bardzo bym nie kochala swojej ulubionej lazagni to i tak czasem mam ochotę po prostu na coś innego, np na klopsa, i lasagna nie ma co o to płakać.[/quote]hahaha te kulinarne porównania! wychodzi na to, że nie ma co płakać, że partner pójdzie uprawiać seks z kimś innym wg Twojej teorii – ok, jeśli dla Ciebie to ok! Ja wyznaję jednak wierność i jeśli mój partner sprawdza się w łóżku to powiem szczerze że nie mam POTRZEBY (bo chęć to naturalna sprawa) sprawdzania jak inni faceci mi zrobią.
[b]gość, 09-03-16, 11:03 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 08-03-16, 16:45 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 08-03-16, 16:08 napisał(a):[/b]niedoceniany partner prędzej zdradzi i to działa w obie strony. dbajmy o facetów, robmy im lody,obiady, nie traktujmy jak dzieci na smyczy. brzmi szokująco? sama oczekuje od mojego faceta dobrego i częstego seksu, milych gestow. Gdy mamy gorsze tygodnie bez takich spraw to widze po sobie jak łechtaja moją próżność jakies usmiechy od facetów na ulicy czy drobne gesty odd kolegów w pracy. to działa w obie strony. dbajmy o partnerów, a nikt nikogo nie zdradziMasz rację, ja jak chodzę zaspokojona to nie reaguję na uśmiechy czy zaczepki mężczyzn, bo w domu wiem, że mam prawdziwego samca. A jak są dni posuchy to każde spojrzenie mnie podbudza. Ja też dbam o swojego faceta ale też wymagam i to sporo! W związku ze mną nie ma łatwo, ale potrafię też dużo dać i to robię. Jesteśmy szczęśliwi od pięciu lat.[/quote]Ja się z tym nie do końca zgodzę. Oczywiście dbanie o partnera znacznie minimalizuje ryzyko zdrady, ale jak ktoś inny wpadnie mu w oko, to i tak zdradzi, nawet jak ma fajny związek. Tacy są faceci, dla nich seks nic nie znaczy i jak mają okazję to lubią skoczyć w bok.[/quote]Dla facetow seks znaczy tyle ile powinien. Seks to seks. Szlag mnie trafia jak czytam jakies głodne kawalkk o miłości w tym kontekscie. Można ale to nie jest wymog. I nieważne jak bardzo bym nie kochala swojej ulubionej lazagni to i tak czasem mam ochotę po prostu na coś innego, np na klopsa, i lasagna nie ma co o to płakać.
Poprzez pączki z kaszy gryczanej i owsianki. mniam
Ale wy jesteście żałosne…
tacy są faceci? tacyy są ludzie:) jestem kobieta i wiem ze tacy sa i faceci i babki. nie ma co generalizować,ale wybierajmy facetów ktorzy maja mozg i tyle
Nie wiem czemu czepiacie się jej wyglądu. Przecież to obojętne czy jest ładna czy brzydka – do niczego jej to niepotrzebne, nie jest żadną modelką. Jeśli jej mąż ją kocha czy akceptuje to cała reszta nie powinna się na ten temat odzywać. Natomiast mam wątpliwości co do promowania jej jako guru czegokolwiek. W sumie w ogóle promowanie żony piłkarza mnie dziwi. Co ja śniadania nie umiem sama zrobić? Lewandowska mi musi na blogu napisać? Szkoda słów.
[b]gość, 09-03-16, 03:02 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 08-03-16, 22:37 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 08-03-16, 21:59 napisał(a):[/b]ptasia twarz, nawet oczy ma nieładne, spływające kącikami w dół, opadające powieki. Zero kości policzkowych, nieładny układ kości twarzy i ptasi nos. Ona jest młodziutka, kasę ma i straszy.. Co będzie na stare lata? o dżizas.. ma jednak szczęście, że znalazła pantoflarza bogatego i trzyma go pod laczkiem. On z kolei wygląda na takiego, jakby mu było wszystko jedno kto go za uzdę prowadzi. Ania była pierwsza to jakoś ostała… teraz tylko ciąża i przyklepie na bank swój los odnośnie kasyno już wyrzuciłaś z siebie cały jad, poczułaś się lepiej?[/quote]na pewno poczuła się lepiej, bo nie wyrzuciła jadu, a napisała prawdę. ty, jak rozumiem, reprezentujesz rodzinę lub znajomych anki, ewentualnie jesteś jedną z żarliwych ,wyznawczyń’ regularnie jedzących śniadania za 40 pln, tak jak sama ,healthy ann by plan’, czy jakoś tak :] myślący ludzie nie będą bronili odrealnienia i prostactwa przebranego za miliony roberta.[/quote]Alez prostackie to jest wasze zachowanie, co ma dziewczyna poradzic, że tak wygląda ? Każdy rodzi się jaki rodzi i bez sensu takie dogryzanie , super że spotkała miłość życia i im się układa , a Wy zamiast wylewać frustrację może poczytajcie coś wartościowego to wam ta złośliwość przejdzie, nie znacie Anki nawet a ja krytykujecie , może to świetna i miła dziewczyna ? I wcale nie jest brzydka , owszem widuje ładniejsze, ale to znaczy że te średnie już nie mogą znaleźć sobie faceta ? Bez przesady, nie tylko wygląd się liczy, zresztą połowa dziewczyn które tu pewnie piszą uroda nie grzeszy , bo osoby ładne i bez kompleksów nie krytykują złośliwie innych, tylko nieszczesliwi i zakompleksieni ludzie tak robią
[b]gość, 08-03-16, 16:45 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 08-03-16, 16:08 napisał(a):[/b]niedoceniany partner prędzej zdradzi i to działa w obie strony. dbajmy o facetów, robmy im lody,obiady, nie traktujmy jak dzieci na smyczy. brzmi szokująco? sama oczekuje od mojego faceta dobrego i częstego seksu, milych gestow. Gdy mamy gorsze tygodnie bez takich spraw to widze po sobie jak łechtaja moją próżność jakies usmiechy od facetów na ulicy czy drobne gesty odd kolegów w pracy. to działa w obie strony. dbajmy o partnerów, a nikt nikogo nie zdradziMasz rację, ja jak chodzę zaspokojona to nie reaguję na uśmiechy czy zaczepki mężczyzn, bo w domu wiem, że mam prawdziwego samca. A jak są dni posuchy to każde spojrzenie mnie podbudza. Ja też dbam o swojego faceta ale też wymagam i to sporo! W związku ze mną nie ma łatwo, ale potrafię też dużo dać i to robię. Jesteśmy szczęśliwi od pięciu lat.[/quote]Ja się z tym nie do końca zgodzę. Oczywiście dbanie o partnera znacznie minimalizuje ryzyko zdrady, ale jak ktoś inny wpadnie mu w oko, to i tak zdradzi, nawet jak ma fajny związek. Tacy są faceci, dla nich seks nic nie znaczy i jak mają okazję to lubią skoczyć w bok.
[b]gość, 08-03-16, 21:59 napisał(a):[/b]ptasia twarz, nawet oczy ma nieładne, spływające kącikami w dół, opadające powieki. Zero kości policzkowych, nieładny układ kości twarzy i ptasi nos. Ona jest młodziutka, kasę ma i straszy.. Co będzie na stare lata? o dżizas.. ma jednak szczęście, że znalazła pantoflarza bogatego i trzyma go pod laczkiem. On z kolei wygląda na takiego, jakby mu było wszystko jedno kto go za uzdę prowadzi. Ania była pierwsza to jakoś ostała… teraz tylko ciąża i przyklepie na bank swój los odnośnie kasyno już wyrzuciłaś z siebie cały jad, poczułaś się lepiej?
[b]gość, 08-03-16, 22:37 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 08-03-16, 21:59 napisał(a):[/b]ptasia twarz, nawet oczy ma nieładne, spływające kącikami w dół, opadające powieki. Zero kości policzkowych, nieładny układ kości twarzy i ptasi nos. Ona jest młodziutka, kasę ma i straszy.. Co będzie na stare lata? o dżizas.. ma jednak szczęście, że znalazła pantoflarza bogatego i trzyma go pod laczkiem. On z kolei wygląda na takiego, jakby mu było wszystko jedno kto go za uzdę prowadzi. Ania była pierwsza to jakoś ostała… teraz tylko ciąża i przyklepie na bank swój los odnośnie kasyno już wyrzuciłaś z siebie cały jad, poczułaś się lepiej?[/quote]na pewno poczuła się lepiej, bo nie wyrzuciła jadu, a napisała prawdę. ty, jak rozumiem, reprezentujesz rodzinę lub znajomych anki, ewentualnie jesteś jedną z żarliwych ,wyznawczyń’ regularnie jedzących śniadania za 40 pln, tak jak sama ,healthy ann by plan’, czy jakoś tak :] myślący ludzie nie będą bronili odrealnienia i prostactwa przebranego za miliony roberta.
Ludzie, co wy od niej chcecie?
wypisz wymaluj ORTOREKSJA.. jak ktoś taki może być kreowany (i to skutecznie) jako przykład dla młodzieży?
ptasia twarz, nawet oczy ma nieładne, spływające kącikami w dół, opadające powieki. Zero kości policzkowych, nieładny układ kości twarzy i ptasi nos. Ona jest młodziutka, kasę ma i straszy.. Co będzie na stare lata? o dżizas.. ma jednak szczęście, że znalazła pantoflarza bogatego i trzyma go pod laczkiem. On z kolei wygląda na takiego, jakby mu było wszystko jedno kto go za uzdę prowadzi. Ania była pierwsza to jakoś ostała… teraz tylko ciąża i przyklepie na bank swój los odnośnie kasy
chodakowska to taki o. rydzyk fitnesu- zajęła się tymi , na ktorych nikt nie zwracał uwagi a ona na nich swietnie zarabia
[b]gość, 08-03-16, 21:42 napisał(a):[/b]jaka ona jest okropnie szpetna, no niereformowalna paskuda. Tej brzydoty nie ma jak poprawić nawet.Tez widziałaś te foty w galerii. Ja tez widziałam masakra.
jaka ona jest okropnie szpetna, no niereformowalna paskuda. Tej brzydoty nie ma jak poprawić nawet.
Cóż ona jest przykładem na to że urody sięnie kupi .
[b]gość, 08-03-16, 17:47 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 08-03-16, 15:22 napisał(a):[/b]Piłkarze to półgłówki i łachudry, 9/10 piłkarzy zdradza swoje zony. Woda sodowa im uderza do głowy, chleją, grają w kasynach i chodzą na prostytutki.tak samo policjanci, żołnierze i marynarze i oczywiście politycy i wykładowcy :P[/quote] I kelnerzy, i sprzedawcy, i urządnicy, i korposzczury, i pracownicy fizyczni… każdy półgłówek, tylko na kozaczku siedzą mędrcy.
ostrzyknela sobie twarz-policzki widac to gdy sie porowna zdjecia nowe do tych tu
dla niego specjalnie przerabia twarz, zeby byc ladniejszą
[b]gość, 08-03-16, 15:22 napisał(a):[/b]Piłkarze to półgłówki i łachudry, 9/10 piłkarzy zdradza swoje zony. Woda sodowa im uderza do głowy, chleją, grają w kasynach i chodzą na prostytutki.tak samo policjanci, żołnierze i marynarze i oczywiście politycy i wykładowcy 😛
No jasne. Cwckac sie z facetem bo inaczej zdradzi. A kobieta kto sie zajmie?
oni zdają się być super parą! podziwiam też Ankę że tyle robi, działa, a nie tylko siedzi w domu i foty wypiętej dupy pstryka jak większość lasek w tej chwili!
[b]gość, 08-03-16, 16:08 napisał(a):[/b]niedoceniany partner prędzej zdradzi i to działa w obie strony. dbajmy o facetów, robmy im lody,obiady, nie traktujmy jak dzieci na smyczy. brzmi szokująco? sama oczekuje od mojego faceta dobrego i częstego seksu, milych gestow. Gdy mamy gorsze tygodnie bez takich spraw to widze po sobie jak łechtaja moją próżność jakies usmiechy od facetów na ulicy czy drobne gesty odd kolegów w pracy. to działa w obie strony. dbajmy o partnerów, a nikt nikogo nie zdradziMasz rację, ja jak chodzę zaspokojona to nie reaguję na uśmiechy czy zaczepki mężczyzn, bo w domu wiem, że mam prawdziwego samca. A jak są dni posuchy to każde spojrzenie mnie podbudza. Ja też dbam o swojego faceta ale też wymagam i to sporo! W związku ze mną nie ma łatwo, ale potrafię też dużo dać i to robię. Jesteśmy szczęśliwi od pięciu lat.
i tak jej to nic nie da jak będzie chciał zdradzić to zdradzi
niedoceniany partner prędzej zdradzi i to działa w obie strony. dbajmy o facetów, robmy im lody,obiady, nie traktujmy jak dzieci na smyczy. brzmi szokująco? sama oczekuje od mojego faceta dobrego i częstego seksu, milych gestow. Gdy mamy gorsze tygodnie bez takich spraw to widze po sobie jak łechtaja moją próżność jakies usmiechy od facetów na ulicy czy drobne gesty odd kolegów w pracy. to działa w obie strony. dbajmy o partnerów, a nikt nikogo nie zdradzi
Piłkarze to półgłówki i łachudry, 9/10 piłkarzy zdradza swoje zony. Woda sodowa im uderza do głowy, chleją, grają w kasynach i chodzą na prostytutki.
Ble ble ble codziennie to samo. Anna L i jej wypowiedzi, zdjęcia oraz cudowne rady. Ona wszędzie się pcha a media ją promują. Przypominam że to Robert jest sławny a nie ona.
Brawo Aniu obyście byli tak szczęśliwi jak My do końca świata i jeszcze jeden dzień tez i w Raju widać że bardzo się kochacie szanujecie. KOchani macie ode mnie szczere prawdziwe pełen miłości bliżniej Błogosławieństwo:)
Jesteście nienormalne baby! A ja ja lubie, tworzą z Robertem super pare, widac, ze sie kochają i maja fajna wiez ze soba
[b]gość, 08-03-16, 12:07 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 08-03-16, 12:03 napisał(a):[/b]jej fotki w galerii wczoraj wstawione wymiatają,co to robi kasa męża,ale i tak przypomina mi ptaka z twarzy,usta powiększone na bank,tak samo zęby inne,poliki podpomowane co można było wczoraj zauważyć.ma nosa do takich interesów:D[/quote]Dziwi mnie to, że ludzie, którzy tak bardzo zwracają uwagę na zdjęcia pani Ani zanim stała się sławna i teraz, nie zauważają, że zawsze była pogodna i uśmiechnięta. Myślę, że między innymi to pokochał w niej pan Robert. Widać, że pieniądze nie były jej do szczęścia potrzebne. Wiadomo, super, że są, ale sądzę, że osobie tak pełnej energii, pozytywnej, z pasją i tak by się świetnie wiodło w życiu.
Kogo to obchodzi w ogole? Lewy pewnie ma laski na boku bo ona nie dosc ze brzydka to jesZcxe tępa strasznie a koleś zdaje sie byc niegłupi.
[b]gość, 08-03-16, 12:28 napisał(a):[/b]Kogo to obchodzi w ogole? Lewy pewnie ma laski na boku bo ona nie dosc ze brzydka to jesZcxe tępa strasznie a koleś zdaje sie byc niegłupi. Dlatego oświadczył się jej, a potem wziął z nią ślub, bo tak naprawdę jej nie cierpi, a wszystko po to, aby móc ranić ją posiadaniem kochanek! No, kurcze, logiczne!
Następna,która musi być w sieci non stop.
przede wszystkim dużooooooooo sexu to spala kalorie!!!!!!!!!!!
[b]gość, 08-03-16, 12:03 napisał(a):[/b]jej fotki w galerii wczoraj wstawione wymiatają,co to robi kasa męża,ale i tak przypomina mi ptaka z twarzy,usta powiększone na bank,tak samo zęby inne,poliki podpomowane co można było wczoraj zauważyć.ma nosa do takich interesów:D
[b]gość, 08-03-16, 12:03 napisał(a):[/b]jej fotki w galerii wczoraj wstawione wymiatają,co to robi kasa męża,ale i tak przypomina mi ptaka z twarzy,usta powiększone na bank,tak samo zęby inne,poliki podpomowane co można było wczoraj zauważyć. I w takiej “niezrobionej” Ance zakochał się jeden z obecnie najlepszych piłkarzy świata. Tylko płakać nad jej nieszczęściem.
jej fotki w galerii wczoraj wstawione wymiatają,co to robi kasa męża,ale i tak przypomina mi ptaka z twarzy,usta powiększone na bank,tak samo zęby inne,poliki podpomowane co można było wczoraj zauważyć.
co mnie to obchodzi ,nudni sa