Jak doprowadzić swoje ciało do takiego stanu? (FOTO)

3-3-R1 3-3-R1

Aniołki Victoria’s Secret dwa miesiące przed pokazem zmieniają swoje nawyki żywieniowe. Na pokazie są pożądane tylko i wyłącznie chudziutkie ciałka.

Sekret swojej figury zdradza aniołek Lily Aldridge:

Bycie aniołkiem jest pracą na cały rok, ale przed show mamy bardzo dużo pracy nad sobą. Zaczynam 2 miesiące przed pokazem. Moje posiłki zawierają dużo chudego białka, owoców o niskim indeksie glikemicznym i warzywa. Niestety rezygnuję z alkoholu. Na tydzień przed show odstawiam też sól. Trenuję również balet, jogę, pilates i boks. Chciałabym codziennie jeść spaghetti Bolonese, ale zdaję sobie z tego sprawę, że lepiej się czuję jedząc świeże produkty – mówi Lily.

Dla porównania Adriana Lima kilka dni przed pokazem przechodzi na dietę płynną.

Jak sądzicie, aniołki są kobiece czy może za chude?

Jak doprowadzić swoje ciało do takiego stanu? (FOTO)

Jak doprowadzić swoje ciało do takiego stanu? (FOTO)

Jak doprowadzić swoje ciało do takiego stanu? (FOTO)

Jak doprowadzić swoje ciało do takiego stanu? (FOTO)

   
96 Komentarze
Opinie w linii
Zobacz wszystkie komentarze

[b]gość, 09-12-14, 14:09 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 09-12-14, 00:37 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 08-12-14, 23:53 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 08-12-14, 21:45 napisał(a):[/b]Czemu grubasom sie wprost nie dogaduje ? I to takim ktorzy na wlasne zyczenie sa otyli. Spotkalam sie z tym by rodzina walnela teksty do kogos typu “jestes za gruba” czy tam “zgrublas”, ewentualnei docinki dzieci w podstawowce, ale nie spotkalam sie by przykladowo w liceum czy tam jeszcze pozniej obca osoba podeszla do czlowieka grubego i powiedziala “ale jestes spasiona ” albo ” ty tlusta swinio “. Bo nie wypada. Za to ja tez z natury chudzina mimo ze nei odmaiam sobie niczego od nowo poznanej osoby czesto uslyszalam na dzien dobry ” Boze jaki z Ciebie szkielet ” “zjedz cos ” ” wygladasz jak anorektyczka ” Boze jakie ty masz nogi, same kosci “i inne takie. Dzien na dzien. Ba – czesto mowily mi to osoby puszysteta mam to samo. Od dziecka jestem chudziną, mam 163cm wzrostu i waże 48kg, jem co chce i ile chce a nie moge przytyc. Moja koleżanka 165cm i 49kg to samo,ale poszła w końcu do dietetyka,który ustalił jej diete i przytyła na tej diecie 4kg, ale wiadomo na diete trzeba miec czas i pieniadze wiec po jakims czasie nici z diety, a waga znowu spadła.[/quote]ja mam 164 cn i 50 kg a wczesniej wazylam 40 kg. Jedzac wszystko bez ograniczen. Dopiero cwiczenia silowe pomogly w polaczeniu z regularnym odzywianiem i liczeniem kcal ( 3 tys dziennie )[/quote]Musiałaś przyjmować 3tys kalorii dziennie??? Wiem,że najwazniejsze jest regularne odżywianie,,ale niestety pracując nie da się tego upilnowac, tak jest w moim przypadku. Na 8h pracy 2 kanapki.Właśnie mojej koleżance lekarz tej o której pisałam powyżej dietetyk powiedzaił,ze najważniejsze są regularne posiłki.[/quote]Ja waze 54 przy 168 i kazdy mi wytyka zbytnia chudosc a nawet anoreksje a to dlatego ze mam maly biust waska talie i plaski brzuch.kraglej pupy i bioder juz nikt nie zauwaza

[b]gość, 08-12-14, 18:10 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 08-12-14, 17:36 napisał(a):[/b]i dlatego to lipne osustwo musi sie skonczyc, dziewczyny farmakologicznie odtluszczaja cialo i pozbywaja sie wody ale tydzien po pokazie wygladaja juz inaczej. a wsystko po to,zeby wszystkie normalne dziewcyny i kobiety mialy cale zycie kompleksyJesli ktos jest z siebie zadowolony to nikt I nic nie wprawi go w kompleksy. Jesli ktos nie lubi swojego wygladu skonczy na porownywaniu z Kazda napotkana osoba na ulicy.[/quote]ale te niby zadowolone i te z kompleksami kupia potem w aptece cos na odchudzanie a w sklepie to co reklamuje chuda laska z ich wybiegu, to tylko tani biznesowy chwyt ale szkodliwy

[b]gość, 09-12-14, 00:37 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 08-12-14, 23:53 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 08-12-14, 21:45 napisał(a):[/b]Czemu grubasom sie wprost nie dogaduje ? I to takim ktorzy na wlasne zyczenie sa otyli. Spotkalam sie z tym by rodzina walnela teksty do kogos typu “jestes za gruba” czy tam “zgrublas”, ewentualnei docinki dzieci w podstawowce, ale nie spotkalam sie by przykladowo w liceum czy tam jeszcze pozniej obca osoba podeszla do czlowieka grubego i powiedziala “ale jestes spasiona ” albo ” ty tlusta swinio “. Bo nie wypada. Za to ja tez z natury chudzina mimo ze nei odmaiam sobie niczego od nowo poznanej osoby czesto uslyszalam na dzien dobry ” Boze jaki z Ciebie szkielet ” “zjedz cos ” ” wygladasz jak anorektyczka ” Boze jakie ty masz nogi, same kosci “i inne takie. Dzien na dzien. Ba – czesto mowily mi to osoby puszysteta mam to samo. Od dziecka jestem chudziną, mam 163cm wzrostu i waże 48kg, jem co chce i ile chce a nie moge przytyc. Moja koleżanka 165cm i 49kg to samo,ale poszła w końcu do dietetyka,który ustalił jej diete i przytyła na tej diecie 4kg, ale wiadomo na diete trzeba miec czas i pieniadze wiec po jakims czasie nici z diety, a waga znowu spadła.[/quote]ja mam 164 cn i 50 kg a wczesniej wazylam 40 kg. Jedzac wszystko bez ograniczen. Dopiero cwiczenia silowe pomogly w polaczeniu z regularnym odzywianiem i liczeniem kcal ( 3 tys dziennie )[/quote]Musiałaś przyjmować 3tys kalorii dziennie??? Wiem,że najwazniejsze jest regularne odżywianie,,ale niestety pracując nie da się tego upilnowac, tak jest w moim przypadku. Na 8h pracy 2 kanapki.Właśnie mojej koleżance lekarz tej o której pisałam powyżej dietetyk powiedzaił,ze najważniejsze są regularne posiłki.

Może i są szczupłe, ale część z nich i tak ma nieproporcjonalne figury

[b]gość, 08-12-14, 21:42 napisał(a):[/b]Ja tak wyg;adam bez tych wszystkich zabiegow i jem normalnie… SLOWIANSKIE GENY !Slowianki mają przepiękne figury i mniej przepiękne buzie, zwlaszcza rysy twarzy. Cos za cos 🙁

[b]gość, 08-12-14, 21:45 napisał(a):[/b]Czemu grubasom sie wprost nie dogaduje ? I to takim ktorzy na wlasne zyczenie sa otyli. Spotkalam sie z tym by rodzina walnela teksty do kogos typu “jestes za gruba” czy tam “zgrublas”, ewentualnei docinki dzieci w podstawowce, ale nie spotkalam sie by przykladowo w liceum czy tam jeszcze pozniej obca osoba podeszla do czlowieka grubego i powiedziala “ale jestes spasiona ” albo ” ty tlusta swinio “. Bo nie wypada. Za to ja tez z natury chudzina mimo ze nei odmaiam sobie niczego od nowo poznanej osoby czesto uslyszalam na dzien dobry ” Boze jaki z Ciebie szkielet ” “zjedz cos ” ” wygladasz jak anorektyczka ” Boze jakie ty masz nogi, same kosci “i inne takie. Dzien na dzien. Ba – czesto mowily mi to osoby puszysteOceniasz nie majac pojecia o czym mowisz, bo nie mialas z tym doswiadczenia. Ja, osoba po drugiej stronie, moge ci z przekonaniem powiedziec ze ludzie sa wyjatkowo chamscy w stosunku do osob z nadwaga. Nie jestem super otyla, ale nadwage mam – kwestia 10kg przy wzroscie 175. Moje przyklady: wchodzac do sklepu mijalam chlopaka ktory popatrzyl sie na mnie i powiedzial “ale swinia.” Przechodzac pod blokiem, sasiadka ktora siedziala w oknie powiedziala bardzo glosno: “ale sie spasla.” Do tego teksty od rodziny: zdziadzialas sie, ty gruba Berto. Za to ja z natury mam tendencje do tycia, mimo bycia sprawna fizycznie (bylam w druzynie koszykarek). Nie opycham sie, cwicze przecietnie min. 3 razy w tygodniu. Osoby szczuple nie zdaja sobie sprawy ile pracy te “grubasy na wlasne zyczenie” wkladaja.

[b]gość, 09-12-14, 01:14 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 08-12-14, 21:45 napisał(a):[/b]Czemu grubasom sie wprost nie dogaduje ? I to takim ktorzy na wlasne zyczenie sa otyli. Spotkalam sie z tym by rodzina walnela teksty do kogos typu “jestes za gruba” czy tam “zgrublas”, ewentualnei docinki dzieci w podstawowce, ale nie spotkalam sie by przykladowo w liceum czy tam jeszcze pozniej obca osoba podeszla do czlowieka grubego i powiedziala “ale jestes spasiona ” albo ” ty tlusta swinio “. Bo nie wypada. Za to ja tez z natury chudzina mimo ze nei odmaiam sobie niczego od nowo poznanej osoby czesto uslyszalam na dzien dobry ” Boze jaki z Ciebie szkielet ” “zjedz cos ” ” wygladasz jak anorektyczka ” Boze jakie ty masz nogi, same kosci “i inne takie. Dzien na dzien. Ba – czesto mowily mi to osoby puszysteOceniasz nie majac pojecia o czym mowisz, bo nie mialas z tym doswiadczenia. Ja, osoba po drugiej stronie, moge ci z przekonaniem powiedziec ze ludzie sa wyjatkowo chamscy w stosunku do osob z nadwaga. Nie jestem super otyla, ale nadwage mam – kwestia 10kg przy wzroscie 175. Moje przyklady: wchodzac do sklepu mijalam chlopaka ktory popatrzyl sie na mnie i powiedzial “ale swinia.” Przechodzac pod blokiem, sasiadka ktora siedziala w oknie powiedziala bardzo glosno: “ale sie spasla.” Do tego teksty od rodziny: zdziadzialas sie, ty gruba Berto. Za to ja z natury mam tendencje do tycia, mimo bycia sprawna fizycznie (bylam w druzynie koszykarek). Nie opycham sie, cwicze przecietnie min. 3 razy w tygodniu. Osoby szczuple nie zdaja sobie sprawy ile pracy te “grubasy na wlasne zyczenie” wkladaja.[/quote]O matko, ludzie są okropni..

Ale ja wlasnie nie pisalam o Twoim przypadku, bo rozumiem, ze są osoby z tendencją do tycia ktore nawet na malym bilansie kcal tyja tak jak ja w druga strone – nie moe przybrac jedzac prawie 3 tys. Ale są osoby wlasnie otyle ” na wlasne zyczenie” jak i chude szkapy na wlasne zyczenie. Bo wiesz jak siedzi osoba 120 kg i w ciagu godziny pochlania 5 pączka to nikt mi nie powie ze po prostu taka ma nature. No coz ale w kwestii ktora poruszylas moze masz racje, ja po prostu nei spotkalam sie z tym wmoim otoczeniu i pisze wlasnie z obserwacji. Jak stala osoba grubsza, opychająca się za 10 i ktokolwiek cos powiedzial pod nose to zaraz bylo slychac ” cicho, chicho bo uslyszy “. Ale ogolnie rzecz biorąc kazdy powinin zając sie swoją wlasna dupą. Bo zauwazylam, ze im dalej komus do ideału tym bardziej krytykuje innych. Ja wlasnie glupioc zulam sie kiedy siedzac w towarzystwie chorobliwie otyła kolezanka – ktora na sniadanie wsuwała 3 batoniki, 2 pączki i zapijała cola mówiła mi, że strasze koscmi.Problem w tym ze nie wiemy patrzac na ludzi kto fatycznie sie glodzi czy obrzera, co jedynie gdy widzisz kogos wchlaniajacego paczki czy wkladajacego palce do gadla, a tego typu zachowania prawie zawsze sa prywatne. Osoby z nadwaga najczesciej nie jedza tylko zeby jesc. Na 99% zajadaja wlasne emocje, stresy, frustracje. Do tego kazdy tekst jak powyzej jest “potwierdzeniem” dla takiej osoby jej “wartosci” czyli spaczonego pojecia ze sa gorsi bo maja walek tu czy tam. I tak, przyznam sie ze jako osoba z tendencja do tycia patrze z zazdroscia na dziewczyny ktore moga konia zjesc i nic nie przytyc. Jak kolezanka mi mowiala ze ma problemy z przytyciem to odpowiadalam, ze fajnie jest miec taki problem. Tego typu dyskusje uswiadamiaja mi ze faktycznie warto jest sluchac i nie ocieniac, bo trudno jest zrozumiec frustracje jesli nie ma sie z tym doswiadcznia.

oczywiscie mialo być niżej “ważyła” a nie “warzyła” – strzelilam gafe

[b]gość, 09-12-14, 00:52 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 09-12-14, 00:37 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 08-12-14, 23:53 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 08-12-14, 21:45 napisał(a):[/b]Czemu grubasom sie wprost nie dogaduje ? I to takim ktorzy na wlasne zyczenie sa otyli. Spotkalam sie z tym by rodzina walnela teksty do kogos typu “jestes za gruba” czy tam “zgrublas”, ewentualnei docinki dzieci w podstawowce, ale nie spotkalam sie by przykladowo w liceum czy tam jeszcze pozniej obca osoba podeszla do czlowieka grubego i powiedziala “ale jestes spasiona ” albo ” ty tlusta swinio “. Bo nie wypada. Za to ja tez z natury chudzina mimo ze nei odmaiam sobie niczego od nowo poznanej osoby czesto uslyszalam na dzien dobry ” Boze jaki z Ciebie szkielet ” “zjedz cos ” ” wygladasz jak anorektyczka ” Boze jakie ty masz nogi, same kosci “i inne takie. Dzien na dzien. Ba – czesto mowily mi to osoby puszysteta mam to samo. Od dziecka jestem chudziną, mam 163cm wzrostu i waże 48kg, jem co chce i ile chce a nie moge przytyc. Moja koleżanka 165cm i 49kg to samo,ale poszła w końcu do dietetyka,który ustalił jej diete i przytyła na tej diecie 4kg, ale wiadomo na diete trzeba miec czas i pieniadze wiec po jakims czasie nici z diety, a waga znowu spadła.[/quote]ja mam 164 cn i 50 kg a wczesniej wazylam 40 kg. Jedzac wszystko bez ograniczen. Dopiero cwiczenia silowe pomogly w polaczeniu z regularnym odzywianiem i liczeniem kcal ( 3 tys dziennie )[/quote]48 przy 165 to nie jest bardzo malo dlaczego chcesz przytyc O.o[/quote]Kwestia budowy, ilosci tlsuzczu, ilosci masy miesniowej, waga nie swiadczy o wygladzie. Niektore warząc 45 kg przy 160 kilku cm majae spory biust, biodra, pupe, sa szczuple ale nie wychudzone. Zato moja kolezanka wazyla przy tym 163cm – 60 kg – oczywiscie razem z kolezankami nie wierzylysmy bo wygladala jak skora i kosci, dopiero jak stanela przy nas na wadze to okazalo sie, ze faktycznie tyle wazy

“Oceniasz nie majac pojecia o czym mowisz, bo nie mialas z tym doswiadczenia. Ja, osoba po drugiej stronie, moge ci z przekonaniem powiedziec ze ludzie sa wyjatkowo chamscy w stosunku do osob z nadwaga. Nie jestem super otyla, ale nadwage mam – kwestia 10kg przy wzroscie 175. Moje przyklady: wchodzac do sklepu mijalam chlopaka ktory popatrzyl sie na mnie i powiedzial “ale swinia.” Przechodzac pod blokiem, sasiadka ktora siedziala w oknie powiedziala bardzo glosno: “ale sie spasla.” Do tego teksty od rodziny: zdziadzialas sie, ty gruba Berto. Za to ja z natury mam tendencje do tycia, mimo bycia sprawna fizycznie (bylam w druzynie koszykarek). Nie opycham sie, cwicze przecietnie min. 3 razy w tygodniu. Osoby szczuple nie zdaja sobie sprawy ile pracy te “grubasy na wlasne zyczenie” wkladaja.”Ale ja wlasnie nie pisalam o Twoim przypadku, bo rozumiem, ze są osoby z tendencją do tycia ktore nawet na malym bilansie kcal tyja tak jak ja w druga strone – nie moe przybrac jedzac prawie 3 tys. Ale są osoby wlasnie otyle ” na wlasne zyczenie” jak i chude szkapy na wlasne zyczenie. Bo wiesz jak siedzi osoba 120 kg i w ciagu godziny pochlania 5 pączka to nikt mi nie powie ze po prostu taka ma nature. No coz ale w kwestii ktora poruszylas moze masz racje, ja po prostu nei spotkalam sie z tym wmoim otoczeniu i pisze wlasnie z obserwacji. Jak stala osoba grubsza, opychająca się za 10 i ktokolwiek cos powiedzial pod nose to zaraz bylo slychac ” cicho, chicho bo uslyszy “. Ale ogolnie rzecz biorąc kazdy powinin zając sie swoją wlasna dupą. Bo zauwazylam, ze im dalej komus do ideału tym bardziej krytykuje innych. Ja wlasnie glupioc zulam sie kiedy siedzac w towarzystwie chorobliwie otyła kolezanka – ktora na sniadanie wsuwała 3 batoniki, 2 pączki i zapijała cola mówiła mi, że strasze koscmi.

lima nie ma w ogole talii!! jak taka kolkowata figura moze byc uwazana za seksowna?? i zaznacze ze nie chodzi mi o to ze jest szczupla bo nie lubie tlustych lasek ale ten rak talii jest okropny

Oj lalki lalki , duzo facetow lubi chude drobne kobiety ( ja tez) wiec nie probujcie na sile sie tuczyc. Pozdro 🙂

przeciez one nie są za chude! Chudą to można nazwać Anje Rubik, one mają bardzo ładne figury

[b]gość, 09-12-14, 00:37 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 08-12-14, 23:53 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 08-12-14, 21:45 napisał(a):[/b]Czemu grubasom sie wprost nie dogaduje ? I to takim ktorzy na wlasne zyczenie sa otyli. Spotkalam sie z tym by rodzina walnela teksty do kogos typu “jestes za gruba” czy tam “zgrublas”, ewentualnei docinki dzieci w podstawowce, ale nie spotkalam sie by przykladowo w liceum czy tam jeszcze pozniej obca osoba podeszla do czlowieka grubego i powiedziala “ale jestes spasiona ” albo ” ty tlusta swinio “. Bo nie wypada. Za to ja tez z natury chudzina mimo ze nei odmaiam sobie niczego od nowo poznanej osoby czesto uslyszalam na dzien dobry ” Boze jaki z Ciebie szkielet ” “zjedz cos ” ” wygladasz jak anorektyczka ” Boze jakie ty masz nogi, same kosci “i inne takie. Dzien na dzien. Ba – czesto mowily mi to osoby puszysteta mam to samo. Od dziecka jestem chudziną, mam 163cm wzrostu i waże 48kg, jem co chce i ile chce a nie moge przytyc. Moja koleżanka 165cm i 49kg to samo,ale poszła w końcu do dietetyka,który ustalił jej diete i przytyła na tej diecie 4kg, ale wiadomo na diete trzeba miec czas i pieniadze wiec po jakims czasie nici z diety, a waga znowu spadła.[/quote]ja mam 164 cn i 50 kg a wczesniej wazylam 40 kg. Jedzac wszystko bez ograniczen. Dopiero cwiczenia silowe pomogly w polaczeniu z regularnym odzywianiem i liczeniem kcal ( 3 tys dziennie )[/quote]48 przy 165 to nie jest bardzo malo dlaczego chcesz przytyc O.o

[b]gość, 08-12-14, 23:32 napisał(a):[/b]a mi sie podibaja maja fajnie wyrzezbione ciala. a kendalll jenner tez taka chudziurka ale gorzej wyglada jej cialo bo nad nin nie cwiczya wedlug mnie Kendall wyglada dobrze bo mimo ze jest bardzo szczupla to ma ladnie zachowane proporcje biodra, talia, dlugie proste nogi. Ogolnie mimo chudosci wyglada kobieco, nawet jesli nei cwiczy to jest naprawde ok

i te zapadnięte policzki…

[b]gość, 08-12-14, 23:53 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 08-12-14, 21:45 napisał(a):[/b]Czemu grubasom sie wprost nie dogaduje ? I to takim ktorzy na wlasne zyczenie sa otyli. Spotkalam sie z tym by rodzina walnela teksty do kogos typu “jestes za gruba” czy tam “zgrublas”, ewentualnei docinki dzieci w podstawowce, ale nie spotkalam sie by przykladowo w liceum czy tam jeszcze pozniej obca osoba podeszla do czlowieka grubego i powiedziala “ale jestes spasiona ” albo ” ty tlusta swinio “. Bo nie wypada. Za to ja tez z natury chudzina mimo ze nei odmaiam sobie niczego od nowo poznanej osoby czesto uslyszalam na dzien dobry ” Boze jaki z Ciebie szkielet ” “zjedz cos ” ” wygladasz jak anorektyczka ” Boze jakie ty masz nogi, same kosci “i inne takie. Dzien na dzien. Ba – czesto mowily mi to osoby puszysteta mam to samo. Od dziecka jestem chudziną, mam 163cm wzrostu i waże 48kg, jem co chce i ile chce a nie moge przytyc. Moja koleżanka 165cm i 49kg to samo,ale poszła w końcu do dietetyka,który ustalił jej diete i przytyła na tej diecie 4kg, ale wiadomo na diete trzeba miec czas i pieniadze wiec po jakims czasie nici z diety, a waga znowu spadła.[/quote]ja mam 164 cn i 50 kg a wczesniej wazylam 40 kg. Jedzac wszystko bez ograniczen. Dopiero cwiczenia silowe pomogly w polaczeniu z regularnym odzywianiem i liczeniem kcal ( 3 tys dziennie )

a mi sie podibaja maja fajnie wyrzezbione ciala. a kendalll jenner tez taka chudziurka ale gorzej wyglada jej cialo bo nad nin nie cwiczy

ona dwa miesiące się przygotowuje do tego jednego pokazu, więc powiedzcie mi jak to robi Taylor Swift, że zawsze, na każdym występie ma takie cudowne ciało i nogi

[b]gość, 08-12-14, 22:07 napisał(a):[/b]Te modelki sa szcZuple ale wygladaja super I zdrowo. Patologicznie I na chora to wyglada rubikowa.albo Jolie

[b]gość, 08-12-14, 21:45 napisał(a):[/b]Czemu grubasom sie wprost nie dogaduje ? I to takim ktorzy na wlasne zyczenie sa otyli. Spotkalam sie z tym by rodzina walnela teksty do kogos typu “jestes za gruba” czy tam “zgrublas”, ewentualnei docinki dzieci w podstawowce, ale nie spotkalam sie by przykladowo w liceum czy tam jeszcze pozniej obca osoba podeszla do czlowieka grubego i powiedziala “ale jestes spasiona ” albo ” ty tlusta swinio “. Bo nie wypada. Za to ja tez z natury chudzina mimo ze nei odmaiam sobie niczego od nowo poznanej osoby czesto uslyszalam na dzien dobry ” Boze jaki z Ciebie szkielet ” “zjedz cos ” ” wygladasz jak anorektyczka ” Boze jakie ty masz nogi, same kosci “i inne takie. Dzien na dzien. Ba – czesto mowily mi to osoby puszysteta mam to samo. Od dziecka jestem chudziną, mam 163cm wzrostu i waże 48kg, jem co chce i ile chce a nie moge przytyc. Moja koleżanka 165cm i 49kg to samo,ale poszła w końcu do dietetyka,który ustalił jej diete i przytyła na tej diecie 4kg, ale wiadomo na diete trzeba miec czas i pieniadze wiec po jakims czasie nici z diety, a waga znowu spadła.

Czemu grubasom sie wprost nie dogaduje ? I to takim ktorzy na wlasne zyczenie sa otyli. Spotkalam sie z tym by rodzina walnela teksty do kogos typu “jestes za gruba” czy tam “zgrublas”, ewentualnei docinki dzieci w podstawowce, ale nie spotkalam sie by przykladowo w liceum czy tam jeszcze pozniej obca osoba podeszla do czlowieka grubego i powiedziala “ale jestes spasiona ” albo ” ty tlusta swinio “. Bo nie wypada. Za to ja tez z natury chudzina mimo ze nei odmaiam sobie niczego od nowo poznanej osoby czesto uslyszalam na dzien dobry ” Boze jaki z Ciebie szkielet ” “zjedz cos ” ” wygladasz jak anorektyczka ” Boze jakie ty masz nogi, same kosci “i inne takie. Dzien na dzien. Ba – czesto mowily mi to osoby puszyste

Te modelki sa szcZuple ale wygladaja super I zdrowo. Patologicznie I na chora to wyglada rubikowa.

[b]gość, 08-12-14, 23:01 napisał(a):[/b]i te zapadnięte policzki…tu waga czesto nie ma nic do rzeczy, sa pulchne panie z wyrazistymi koscmi policzkowymi jak i szkieleciki z buziami jak ksiezyc w pelni

[b]gość, 08-12-14, 21:48 napisał(a):[/b]ona dwa miesiące się przygotowuje do tego jednego pokazu, więc powiedzcie mi jak to robi Taylor Swift, że zawsze, na każdym występie ma takie cudowne ciało i nogigeny

Ja tak wyg;adam bez tych wszystkich zabiegow i jem normalnie… SLOWIANSKIE GENY !

[b]gość, 08-12-14, 15:29 napisał(a):[/b]Nie apetycznie moim zdaniem najlepiej wyglada kobieta o kształtach Kate UptonTen nieapetyczny kloc bez talii i z obwisłym biustem?chyba żartujesz!

[b]gość, 08-12-14, 21:27 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 08-12-14, 15:29 napisał(a):[/b]Nie apetycznie moim zdaniem najlepiej wyglada kobieta o kształtach Kate UptonTen nieapetyczny kloc bez talii i z obwisłym biustem?chyba żartujesz![/quote]o jakich ksztaltach Kate Upton mowa ? bo poza duzym, obwislym biustem nie ma zadnych. Najpopularniejsza figura spotykana na ulicach, figura typu jablko, plaska pupa, brak talii, waskie biodra, szczuple czesto wrecz chude, bezksztaltne nogi. Wiadomo wszystko jest kwestia gustu ale dla mnie to glownei talia i biodra nadaja kobiecej sylwetce ksztaltu. Upton to taki kołek

To jest trochę chore…

s,ranie w banie. jak to mozna odmawiac sobie alkoho;u? ja jestem girl i lubie piwko ;D

bardzo dobrze wygląda, na pewno nie za chudo, idealnie

[b]gość, 08-12-14, 20:33 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 08-12-14, 20:04 napisał(a):[/b]Miedzy 14 a ok 25 rokiem życia nie musiałam robić kompletnie nic, zeby mieć idealne ciało, naprawdę lepsze niż ta modelka. Teraz jestem zarypana pracą, brakiem czasu i siły, dwójka dzieci. Jestem oczywiście szczęśliwa, ale… co sie ze mną stało, łaaaaaa ??? ;-)Mam tak samo :/[/quote]Ja niestety też

[b]gość, 08-12-14, 17:36 napisał(a):[/b]i dlatego to lipne osustwo musi sie skonczyc, dziewczyny farmakologicznie odtluszczaja cialo i pozbywaja sie wody ale tydzien po pokazie wygladaja juz inaczej. a wsystko po to,zeby wszystkie normalne dziewcyny i kobiety mialy cale zycie kompleksy10/10

Miedzy 14 a ok 25 rokiem życia nie musiałam robić kompletnie nic, zeby mieć idealne ciało, naprawdę lepsze niż ta modelka. Teraz jestem zarypana pracą, brakiem czasu i siły, dwójka dzieci. Jestem oczywiście szczęśliwa, ale… co sie ze mną stało, łaaaaaa ??? 😉

do 12;38Ja nie jestem pierwsza komentatorka ale szczuply nie oznacza chudy! Tak poza tym znam Twoj bol ja ze swojej strony od jakichs starych pijaczek bezzebnych juz dwa razy slyszalam, ze jestem “gruba” pierwszy raz od swojej sasiadki pijaczki a to bylo w okresie dojrzewania i w sumie moze troche przytylam to normalne w tym czasie ale gruba nie bylam, nigdy nie mialam duzego brzucha,tylam rownomiernie bo jestem klepsydra, drugi raz uslyszalam to jakis miesiac temu na ulicy podeszla do mnie i moich kolezanek jakas pijaczka ktora wszystkich obrazala, akurat bylam pomiedzy moimi kolezankami i ofc musialo pasc na mnie, podeszla i powiedziala ze jestem gruba i zaczela porownywac mnie do innych dziewczyn…spoko jak duze piersi biodra i tylek przy szczuplej talii i reszcie nazywa sie “gruboscia” to ok, ale przyznam szczerze ze tylko od kobiet cos takiego moglam uslyszec, faceci gapia sie we mnie jak sroka w gnat i ciagle slysze komplementy. No ale jak to ja oczywiscie musialam sie tym wszystkim przejac, bo mam kompleksy i nie pomyslalam ze kobiety sa az tak podle by sie na innych wyżywac, nawet sie rozplakalam bo jestem nadwrazliwa wariatka :/ a ta sama co mnie od grubych wyzywala sama miala brzuch jakby byla w ciazy haha to bylo the best a ja debilka przejelam sie byle kim

nie sztuka jest zeżreć pizze a na to chipsy i nazywać później fałdki tłuszczu kobiecymi kształtami 😉 ja podziwiam te dziewczyny widać ile pracy wkładają w swoje ciała …

[b]gość, 08-12-14, 20:04 napisał(a):[/b]Miedzy 14 a ok 25 rokiem życia nie musiałam robić kompletnie nic, zeby mieć idealne ciało, naprawdę lepsze niż ta modelka. Teraz jestem zarypana pracą, brakiem czasu i siły, dwójka dzieci. Jestem oczywiście szczęśliwa, ale… co sie ze mną stało, łaaaaaa ??? ;-)Mam tak samo :/

obleśne te gacie, za bardzo wycięte

nie rozumiem fenomenu tych pokazow

[b]gość, 08-12-14, 16:11 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 08-12-14, 14:08 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 08-12-14, 13:38 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 08-12-14, 13:26 napisał(a):[/b]Bez żadnego katowania mogę wam dziś wskoczyć na wybieg. Brzuch jak deska jest, piersi też są w porządku, płaski tyłek jest, długie nogi mam i nie muszę cudować z głodzeniem się przez dwa tygodnie.Bez urazy, ale organizatorzy show na pewno od razu wyprowadziliby Cię z błędu. Skoro nawet stare wyjadaczki jak Lima muszą się katować na kilka miesięcy przed pokazem, to tym bardziej Kowalskiej (nawet z płaskim brzuchem i długimi nogami) nikt by ot tak na wybieg nie wpuścił.[/quote]Jaki jest cel tej głupiej gatki o katowaniu się? Jaki to ma przekaz? Że każdy tak może wyglądać jak się zaora? Raczej nie. Mnie chodziło o to, że są dziewczyny/kobiety jak ja, które moją fajną figurę bez tego zarzynania się. I takie własnie normalne sylwetki powinny być pokazywane. A nie jakieś wyżyłowane mutanty. Co innego sport dla zdrowia, nawet spacery i truchcik starczą, a co innego dnie na siłowni o kromce chleba.[/quote]kromkę chleba to one widują tylko w TV :)[/quote]Przekaz jest taki, że pokazy VS mają bardzo wyśrubowane standardy i takie gadanie że “a ja to bym mogła bez przygotowania wejść na taki wybieg” to tylko puste przechwałki bo nie, nie mogłabyś… Mogą Ci się te standardy podobać, mogą Ci się nie podobać, ale nie zmienia to faktu, że tych standardów nie spełniasz, tak samo jak nie spełniam ich ja i kilka miliardów innych kobiet na świecie. I niestety Twoje (czy moje) zdanie o tym, jakie figury “powinny” być pokazywane nic tu nie zmienia. Oni chcą pokazywać wyżyłowane ciała bez grama tłuszczu, odwodnione i umięśnione, to takie pokazują, co nam do tego? Przecież nikt nam nie każe żyć o kromce chleba, żadna z nas nie startuje w castingu na Aniołka VS. I tyle.

Odnośnie tych opisywanych wcześniej standardów, to bądźcie poważne drogie kobiety – to MARKETING… te lekcje baletu, boksu, godziny w siłowni, fikołki, szpagaty i Bóg wie co jeszcze… nie twierdzę, że te panie nie przygotowują się do pokazu, ale to wszystko co się o nich opowiada wszem i wobec to czysta reklama dla wydarzenia jakim jest pokaz….

To jest krotkotrwaly stan, po pokazie woda wroci, lekka warstwa tluszczu tez, ale firma ma pewność, ze modelki będą nieskazitelnie wyglądały

[b]gość, 08-12-14, 17:36 napisał(a):[/b]i dlatego to lipne osustwo musi sie skonczyc, dziewczyny farmakologicznie odtluszczaja cialo i pozbywaja sie wody ale tydzien po pokazie wygladaja juz inaczej. a wsystko po to,zeby wszystkie normalne dziewcyny i kobiety mialy cale zycie kompleksyJesli ktos jest z siebie zadowolony to nikt I nic nie wprawi go w kompleksy. Jesli ktos nie lubi swojego wygladu skonczy na porownywaniu z Kazda napotkana osoba na ulicy.

[b]gość, 08-12-14, 17:31 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 08-12-14, 15:40 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 08-12-14, 14:47 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 08-12-14, 14:25 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 08-12-14, 13:52 napisał(a):[/b]sory jestem facetem i takie ciało jest nieseksowne , sylwetka typowo dziecięca ,brak apetycznych kształtów . Jest to wszelakie promowanie anoreksji, mam córe w wieku gimnazjalnym .Połowa dziewcząt w klasie jest na ostrej diecie , tnie się bo nie wygląda jak te panie !!!!Coo?! Co ty robisz na kozaczku stary zoboczencu?! Zapadlabym sie pod ziemie jakby moj ojciec przegladal i jeszcze komentowal na kozaczku… Albo jestes starym zbokiem albo swirem…[/quote]a może po prostu facetem, który wstawił sensowny komentarz? w przeciwieństwie do ciebie plująca jadem babo.[/quote]A ja tam wole takie kobietki niz zwaly tluszczu[/quote]ojciec dorosłe kobiety ogląda, i przy okazji mówi prawdę, gimnazjalistki wykanczjaą sie niepotrzebnymi dietami, taki przekaz daje ów tandetny poka bieliznyz, że baby musza byc chude (bo tylko teraz to “ładne), wiecznie seskowne, by erekcjabyla, nie na tym żcyie polega, na szczescie[/quote]popieram 🙂

[b]gość, 08-12-14, 15:40 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 08-12-14, 14:47 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 08-12-14, 14:25 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 08-12-14, 13:52 napisał(a):[/b]sory jestem facetem i takie ciało jest nieseksowne , sylwetka typowo dziecięca ,brak apetycznych kształtów . Jest to wszelakie promowanie anoreksji, mam córe w wieku gimnazjalnym .Połowa dziewcząt w klasie jest na ostrej diecie , tnie się bo nie wygląda jak te panie !!!!Coo?! Co ty robisz na kozaczku stary zoboczencu?! Zapadlabym sie pod ziemie jakby moj ojciec przegladal i jeszcze komentowal na kozaczku… Albo jestes starym zbokiem albo swirem…[/quote]a może po prostu facetem, który wstawił sensowny komentarz? w przeciwieństwie do ciebie plująca jadem babo.[/quote]A ja tam wole takie kobietki niz zwaly tluszczu[/quote]ojciec dorosłe kobiety ogląda, i przy okazji mówi prawdę, gimnazjalistki wykanczjaą sie niepotrzebnymi dietami, taki przekaz daje ów tandetny poka bieliznyz, że baby musza byc chude (bo tylko teraz to “ładne), wiecznie seskowne, by erekcjabyla, nie na tym żcyie polega, na szczescie

[b]gość, 08-12-14, 14:47 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 08-12-14, 14:25 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 08-12-14, 13:52 napisał(a):[/b]sory jestem facetem i takie ciało jest nieseksowne , sylwetka typowo dziecięca ,brak apetycznych kształtów . Jest to wszelakie promowanie anoreksji, mam córe w wieku gimnazjalnym .Połowa dziewcząt w klasie jest na ostrej diecie , tnie się bo nie wygląda jak te panie !!!!Coo?! Co ty robisz na kozaczku stary zoboczencu?! Zapadlabym sie pod ziemie jakby moj ojciec przegladal i jeszcze komentowal na kozaczku… Albo jestes starym zbokiem albo swirem…[/quote]a może po prostu facetem, który wstawił sensowny komentarz? w przeciwieństwie do ciebie plująca jadem babo.[/quote]A ja tam wole takie kobietki niz zwaly tluszczu

[b]gość, 08-12-14, 14:08 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 08-12-14, 13:38 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 08-12-14, 13:26 napisał(a):[/b]Bez żadnego katowania mogę wam dziś wskoczyć na wybieg. Brzuch jak deska jest, piersi też są w porządku, płaski tyłek jest, długie nogi mam i nie muszę cudować z głodzeniem się przez dwa tygodnie.Bez urazy, ale organizatorzy show na pewno od razu wyprowadziliby Cię z błędu. Skoro nawet stare wyjadaczki jak Lima muszą się katować na kilka miesięcy przed pokazem, to tym bardziej Kowalskiej (nawet z płaskim brzuchem i długimi nogami) nikt by ot tak na wybieg nie wpuścił.[/quote]Jaki jest cel tej głupiej gatki o katowaniu się? Jaki to ma przekaz? Że każdy tak może wyglądać jak się zaora? Raczej nie. Mnie chodziło o to, że są dziewczyny/kobiety jak ja, które moją fajną figurę bez tego zarzynania się. I takie własnie normalne sylwetki powinny być pokazywane. A nie jakieś wyżyłowane mutanty. Co innego sport dla zdrowia, nawet spacery i truchcik starczą, a co innego dnie na siłowni o kromce chleba.[/quote]kromkę chleba to one widują tylko w TV 🙂

i dlatego to lipne osustwo musi sie skonczyc, dziewczyny farmakologicznie odtluszczaja cialo i pozbywaja sie wody ale tydzien po pokazie wygladaja juz inaczej. a wsystko po to,zeby wszystkie normalne dziewcyny i kobiety mialy cale zycie kompleksy

jestem w 9 miesiącu ciąży i takie zdjęcia są dla mnie motywacją żeby po porodzie wziąć się za siebie, nie przytyłam dużo bo tylko 8 kg ale zdaję sobie sprawę że brzuch już może nie być taki jędrny jak przed ciążą. Adriana Lima i Doutzen po ciąży wyglądają świetnie, stąd wiem że jak się chce to można:) mam tylko nadzieję że to zasługa ćwiczeń a nie skalpela