Jak Elsa Pataky odzyskała figurę po bliźniaczej ciąży? FOTO

1-34-R1 1-34-R1

Jeszcze nie tak dawno z trudem dźwigała swój ogromnych rozmiarów brzuszek (który wyśmiała swego czasu Joan Rivers). W marcu Elsa Pataky (38 l.) i Chris Hemsworth (31 l.) zostali szczęśliwymi rodzicami bliźniaków – na świat przyszli Sasha i Tristan. Wcześniej para wychowywała córeczkę, Indię. Choć od porodu minęło zaledwie kilka miesięcy, gwiazda już zachwyca szczupłą sylwetką. Jak jej się to udało.

Odpowiedź znajdziemy na Instagramie Elsy. Poza ogromną ilością słodkich zdjęć jej potomstwa można tam znaleźć wiele fotografii dokumentujących uprawianie sportów (joga, jazda konna, sztuki walki). Elsa z pewnością się nie nudzi!

Gratulujemy determinacji i samozaparcia.

&nbsp

Jak Elsa Pataky odzyskała figurę po bliźniaczej ciąży? FOTO

   
28 Komentarze
Opinie w linii
Zobacz wszystkie komentarze

Cholera!!! Moja matka miala nas troje rok po roku. 15ha pola, 1 krowe i 10 swin i dawala rade bo ojciec w pracy caly dzien.

A kto to taki, że wzbudza taka ostra dyskusje??? Kolejna żona przy sławnym mężu. Ani szczególnie ładna, ani niczym nie wyróżniająca się. A dbać o siebie można zawsze i wcale nie trzeba mieć fury kasy i nianiek 24h na dobę jak ta pani. To co o niej piszą i co pokazują, to świetna praca piarowców. Tam nie ma nic przypadkowego !!

[b]gość, 11-09-14, 17:51 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 11-09-14, 16:28 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 11-09-14, 12:55 napisał(a):[/b]Jak sie ma setki nianiek i nie karmi no oczywiście tonę kasy to i w tydzień można odzyskać figurę. Jak sie jest zwykła mama nie ma sie czasu iść pod prysznicSkończcie już chrzanić te pierdoły, każda z nas jest, lub będzie matką, w genach mamy umiejętność radzenia sobie z obowiązkami z tego wynikającymi. Ja zostałam mamą jeszcze na studiach, w weekendy mąż zostawał z synkiem, a ja miałam czas na dom, szkołę, dziecko, męża i długie kąpiele. Nie przesadzajcie.[/quote]to raczej ty chranisz pierdoly bo nie kazda ma takie latwe zycie jak ty – placzliwe dziecko z kolkami 7 miesiacy, glosni wspollokatorzy, maz w pracy 5-19 i w weekendy, brak rodziny i zero pomocy z jakiejkolwiek strony chocby na 5 minut wiec nie pierd*ol ze ktos sobie nie radzi z obowiazkami ktore musi wykonywac jedna reka z zaryczanym dzieckiem na drugiej rece[/quote]Moja mama również nie miała nikogo do pomocy (ojciec w pracy, dziadkowie moi od dawna już nie żyli, a reszta rodziny jest rozsiana po całej Polsce), miała na głowie duży dom i, rzecz jasna, mnie (a nie byłam spokojnym dzieckiem), a mimo to potrafiła sobie zorganizować czas do tego stopnia, że z nudów nauczyła się robić na drutach. Gotując obiady, zajmując się dzieckiem, piorąc, sprzątając itd. Oj, ale zapomniałam – to było w przaśnych latach 80′, kiedy nie było facebooka i “M jak Miłość” w telewizji… Jakoś wtedy kobiety potrafiły zorganizować sobie czas. A teraz wystarczy jedno dziecko, by “nie mieć czasu iść pod prysznic”. Ciekawe dlaczego?

[b]gość, 11-09-14, 20:25 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 11-09-14, 16:05 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 11-09-14, 13:13 napisał(a):[/b]jeśli się przed ciążą dbało o siebie i ćwiczyło , w czasie ciąży nie żarło za 10 to po porodzie łatwo jest się pozbyć kilogramów. Problem mają tylko zapasione kwoki, które żrą jak świnie bo przecież jak są w ciąży to mogą a potem beczą bo wyglądają jak baryły i facet je zdradza.hahaha cały zwierzyniec przedstawiony xD kwoki, świnie, barany :D[/quote]śmiechłam, aż mi się laptop na kolanach zatrząsł:))[/quote]Hahah ;D komentarz śmieszny, a jaki prawdziwy.

[b]gość, 11-09-14, 20:37 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 11-09-14, 20:25 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 11-09-14, 16:05 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 11-09-14, 13:13 napisał(a):[/b]jeśli się przed ciążą dbało o siebie i ćwiczyło , w czasie ciąży nie żarło za 10 to po porodzie łatwo jest się pozbyć kilogramów. Problem mają tylko zapasione kwoki, które żrą jak świnie bo przecież jak są w ciąży to mogą a potem beczą bo wyglądają jak baryły i facet je zdradza.hahaha cały zwierzyniec przedstawiony xD kwoki, świnie, barany :D[/quote]śmiechłam, aż mi się laptop na kolanach zatrząsł:))[/quote]Hahah ;D komentarz śmieszny, a jaki prawdziwy.[/quote]a ja się akurat nie zgadzam z ostatnim zdaniem. wydaje mi się, że utuczona żona jest ostatnim powodem dla faceta do zdrady…jak ktoś ma zdradzić, to zdradzi, nawet najbardziej zadbaną i seksowną kobietę. i już prędzej zdradzi jakiś playboy, który spotyka się z zadbanymi kobietami (jest z nimi głównie dla wyglądu), niż przeciętny misiek, który bierze sobie za żonę przeciętną, średnio wyglądającą kobietę..

[b]gość, 11-09-14, 16:28 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 11-09-14, 12:55 napisał(a):[/b]Jak sie ma setki nianiek i nie karmi no oczywiście tonę kasy to i w tydzień można odzyskać figurę. Jak sie jest zwykła mama nie ma sie czasu iść pod prysznicSkończcie już chrzanić te pierdoły, każda z nas jest, lub będzie matką, w genach mamy umiejętność radzenia sobie z obowiązkami z tego wynikającymi. Ja zostałam mamą jeszcze na studiach, w weekendy mąż zostawał z synkiem, a ja miałam czas na dom, szkołę, dziecko, męża i długie kąpiele. Nie przesadzajcie.[/quote]zgadzam się. już nie zasłaniajcie się ty sztabem specjalistów i zastępem nianiek. nie ma czasu, żeby wziąć prysznic, ale ma czas, żeby podjadać? sorry, ale schudnięcie opiera się w dużej mierze na ograniczeniu jedzenia, zamianie na lepsze (wcale nie bardziej pracochłonne i droższe) potrawy!

Nie chciałabym nikogo urazić, ale jeżeli dziecko jest zdrowe to z całą pewnością nie płacze bez przerwy, chyba że samemu doprowadziło się do takiej sytuacji, przyzwyczajając je do swojej nieustannej obecności, sama tak zrobiłam przy pierwszym dziecku, ale można to naprawić bardzo szybko konsekwencją i cerpliwością.Reasumując można mieć czas dla siebie posiadając dzieci!

Co to za mądrala się tu udziela! Jak masz czas na wszystko to ok ale nie pouczaj innych! Każdy jest inny! Ty babsztylu zasrany!!! Mąż tej Pani pracuje od 5 do 19 praca biurowa to napewno nie jest!!!! Pindo głupia jeszcze ma się dziećmi zająć!!! Głupia krowa!!!!

gość11-09-14, 19:27,moja droga, waginę to możesz co najwyżej ginekologowi pokazać..

[b]gość, 11-09-14, 16:05 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 11-09-14, 13:13 napisał(a):[/b]jeśli się przed ciążą dbało o siebie i ćwiczyło , w czasie ciąży nie żarło za 10 to po porodzie łatwo jest się pozbyć kilogramów. Problem mają tylko zapasione kwoki, które żrą jak świnie bo przecież jak są w ciąży to mogą a potem beczą bo wyglądają jak baryły i facet je zdradza.hahaha cały zwierzyniec przedstawiony xD kwoki, świnie, barany :D[/quote]śmiechłam, aż mi się laptop na kolanach zatrząsł:))

wg mnie to straszna pozerka wiecznie wisząca na ramieniu faceta. Nie lubię kobiet, które lansują się przez faceta, nikt by o tej pani, która promowała się dotąd latając cały czas, w każdym filmie(znana przede wszystkim w Hiszpanii) z gołym tyłkiem , gdyby nie nazwisko męża. Robi co może, żeby o niej pisali, dla mnie żałosne !

[b]gość, 11-09-14, 16:31 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 11-09-14, 14:22 napisał(a):[/b]Zawsze mnie ciekawiło czy naprawdę tak jest że kobieta po porodzie nie ma na nic czasu, urodziłam kilka tygodni czasu i po pierwsze mam czas żeby wziąć prysznic ba nawet nieraz kąpiel mogę o dziwo nawet wyjść do fryzjera i na siłownię. Pani która napisała że nie ma na nic czasu niech zrzuci z tronu partnera pana i władcę niech on również zajmie się dzieckiem a będzie czas na wszystko. Elsa ma nianie a my musimy oddać trochę obowiązków partnerom i wszystko się da.Ja nie wiem jak trzeba miec ciasny umysł, żeby osądzac wszystkich swoją miarą. To, że Ty masz mało wymagające dziecko nie oznacza, że inne dzieci takie są. Tobie gratuluje szczęścia. Ale są też takie dzieci, które non stop płaczą, jęczą i uspakajają się TYLKO I WYŁĄCZNIE na rękach mamy. I wtedy naprawdę trudno jest iść do fryzjera.[/quote]kilku tygodniowe dziecko głównie śpi cyrk zaczyna się od 3-4 miesiąca gdy sen już nie wystarcza i dziecko robi się ciekawe, nie śpi już tak długo no i zaczynają się kolki, poczekaj to zobaczysz

[b]gość, 11-09-14, 14:22 napisał(a):[/b]Zawsze mnie ciekawiło czy naprawdę tak jest że kobieta po porodzie nie ma na nic czasu, urodziłam kilka tygodni czasu i po pierwsze mam czas żeby wziąć prysznic ba nawet nieraz kąpiel mogę o dziwo nawet wyjść do fryzjera i na siłownię. Pani która napisała że nie ma na nic czasu niech zrzuci z tronu partnera pana i władcę niech on również zajmie się dzieckiem a będzie czas na wszystko. Elsa ma nianie a my musimy oddać trochę obowiązków partnerom i wszystko się da.Ja nie wiem jak trzeba miec ciasny umysł, żeby osądzac wszystkich swoją miarą. To, że Ty masz mało wymagające dziecko nie oznacza, że inne dzieci takie są. Tobie gratuluje szczęścia. Ale są też takie dzieci, które non stop płaczą, jęczą i uspakajają się TYLKO I WYŁĄCZNIE na rękach mamy. I wtedy naprawdę trudno jest iść do fryzjera.

Dla mnie też żenada – jakaś żonka sławnego męża zakłada sobie instagram żeby pisać pierdoły a popularność zyskuje tylko dzięki mężowie. Zaraz będzie, że zazdroszczę, że zawistna jestem – otóż nie. Mamy dziś masę celebrytów – jedni popularni jak pani Ptakowa pożyżej czy pani Lewandowska, inni popularni przez pokazywanie waginy jak Pietrasińska, inni za pokazywanie dupy jak Siwiec. Czy są to powody do uwielbiania tych ludzi to nie wiem i nie wiem co antypatia do kogoś takiego ma wspólnego z zawiścią. Nie lubię jak ktoś taki jest dosłownie celebrowany i już. Lubię oglądać i podziwiać ludzi sukcesu, a nie znanych z tego, że są znani.

tyle czasu marnuje dla siebie a dalej jest szpetna faceciara z tlustymi kudlami

Co to za mądrala się tu udziela! Jak masz czas na wszystko to ok ale nie pouczaj innych! Każdy jest inny! Ty babsztylu zasrany!!! Mąż tej Pani pracuje od 5 do 19 praca biurowa to napewno nie jest!!!! Pindo głupia jeszcze ma się dziećmi zająć!!! Głupia krowa!!!!

Zawsze mnie ciekawiło czy naprawdę tak jest że kobieta po porodzie nie ma na nic czasu, urodziłam kilka tygodni czasu i po pierwsze mam czas żeby wziąć prysznic ba nawet nieraz kąpiel mogę o dziwo nawet wyjść do fryzjera i na siłownię. Pani która napisała że nie ma na nic czasu niech zrzuci z tronu partnera pana i władcę niech on również zajmie się dzieckiem a będzie czas na wszystko. Elsa ma nianie a my musimy oddać trochę obowiązków partnerom i wszystko się da.

[b]gość, 11-09-14, 16:28 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 11-09-14, 12:55 napisał(a):[/b]Jak sie ma setki nianiek i nie karmi no oczywiście tonę kasy to i w tydzień można odzyskać figurę. Jak sie jest zwykła mama nie ma sie czasu iść pod prysznicSkończcie już chrzanić te pierdoły, każda z nas jest, lub będzie matką, w genach mamy umiejętność radzenia sobie z obowiązkami z tego wynikającymi. Ja zostałam mamą jeszcze na studiach, w weekendy mąż zostawał z synkiem, a ja miałam czas na dom, szkołę, dziecko, męża i długie kąpiele. Nie przesadzajcie.[/quote]to raczej ty chranisz pierdoly bo nie kazda ma takie latwe zycie jak ty – placzliwe dziecko z kolkami 7 miesiacy, glosni wspollokatorzy, maz w pracy 5-19 i w weekendy, brak rodziny i zero pomocy z jakiejkolwiek strony chocby na 5 minut wiec nie pierd*ol ze ktos sobie nie radzi z obowiazkami ktore musi wykonywac jedna reka z zaryczanym dzieckiem na drugiej rece

jeśli się przed ciążą dbało o siebie i ćwiczyło , w czasie ciąży nie żarło za 10 to po porodzie łatwo jest się pozbyć kilogramów. Problem mają tylko zapasione kwoki, które żrą jak świnie bo przecież jak są w ciąży to mogą a potem beczą bo wyglądają jak baryły i facet je zdradza.

[b]gość, 11-09-14, 12:55 napisał(a):[/b]Jak sie ma setki nianiek i nie karmi no oczywiście tonę kasy to i w tydzień można odzyskać figurę. Jak sie jest zwykła mama nie ma sie czasu iść pod prysznicSkończcie już chrzanić te pierdoły, każda z nas jest, lub będzie matką, w genach mamy umiejętność radzenia sobie z obowiązkami z tego wynikającymi. Ja zostałam mamą jeszcze na studiach, w weekendy mąż zostawał z synkiem, a ja miałam czas na dom, szkołę, dziecko, męża i długie kąpiele. Nie przesadzajcie.

Zdjecie, na którym całuje Maluszka w główkę jest ślicznie:)

[b]gość, 11-09-14, 13:13 napisał(a):[/b]jeśli się przed ciążą dbało o siebie i ćwiczyło , w czasie ciąży nie żarło za 10 to po porodzie łatwo jest się pozbyć kilogramów. Problem mają tylko zapasione kwoki, które żrą jak świnie bo przecież jak są w ciąży to mogą a potem beczą bo wyglądają jak baryły i facet je zdradza.hahaha cały zwierzyniec przedstawiony xD kwoki, świnie, barany 😀

Elsa Padaka huehue

jakoś mi się ona antypatyczna wydaje..

Jak sie ma setki nianiek i nie karmi no oczywiście tonę kasy to i w tydzień można odzyskać figurę. Jak sie jest zwykła mama nie ma sie czasu iść pod prysznic

Problem polega na tym, że czy przed ciążą, czy po ciąży w życiu nie ogarnę takich cwiczeń 😀

prawda jest taka, że jeśli jest sie w dobrej formie przed ciążą, porusza się trochę (w ramach bezpieczeństwa, za zgodą lekarzy, etc.) podczas w ciąży to i po urodzeniu łatwiej wrócić do formy.a jak przed ciążą jest się flakiem, to chyba nikt się cudów nie spodziewa po porodzie?

No i dobrze, niech ćwiczy 😉