Jak Liz Hurley udaje się utrzymać fenomenalną figurę?

637 637

Dietetycy są oburzeni wyznaniami, jakie poczyniła w sieci Elizabeth Hurley.

Seksowna aktorka napisała niedawno, że udaje się jej utrzymać linię dzięki temu, że… w ogóle nie je śniadań. Jedyne, na co pozwala sobie gwiazda po przebudzeniu, to kubek gorącej wody. Czasem dochodzi do tego kawa i owsiane ciastko.

Poza tym Elizabeth stosuje się do zasady, żeby nie chodzić spać po obfitej kolacji. Można uznać, że jedynym normalnym posiłkiem jest dla niej obiad.

Eksperci od żywienia biją na alarm – to nienormalna i niezdrowa dieta. Śniadanie jest najważniejszym posiłkiem w ciągu dnia i nie wolno go zastępować kubkiem gorącej wody!

– Jeśli myślicie, że trochę gorącej wody i kawa to coś, co pozwoli wam wyglądać jak Liz Hurley, to się grubo mylicie – skwitowała rewelacje aktorki pewna dietetyczka.

A co Wy sądzicie o takim reżimie?

 
Beata Maj

Beata Maj - Head of Brand Content Redaktor Naczelna

Cenię gwiazdy, które inspirują i zarażają dobrą energią. Najchętniej piszę o polskich celebrytach - lubię tych, którzy mają do siebie dystans.

58 Komentarze
Opinie w linii
Zobacz wszystkie komentarze

gość, 27-08-10, 18:57 napisał(a):od wiekow nie jadam sniadan kawulec fajka i mam figure jak ta lala:Ppogadamy za jakies 4 lata niedość że bedziesz “obfitą” dziewczyną to w dodatku żołądek Ci siądzie o kamicy woreczka niewspomne przekonałam sie na własnej skórze kawa na pusty żołądek to zabójstwo najpierw jest super ale póżniej organizm sie sypie :))

sniadania obowiazkowe to bzdura, jedzenie kolacji jak najbardziej. jesc malo weglowodanow I duzo protein, woda I cytryna, jak najbardziej. sport.

jak mnie zawsze irytowało to powtarzane jak mantra “trzeba jeść śniadania”. co to za bzdura? powinno się jeść, jak jest się głodnym. jak odmawiacie sobie kolacji, to nic dziwnego, że rano rzucacie się na żarcie. ja wolę spokojnie zjeść wieczorem.

nie jem śniadań. nie dlatego, że ich sobie odmawiam. po prostu rano nigdy nie mam ochoty jeść. jak już się najem na śniadanie, cały dzień czuję się ociężała, bez energii. najwartościowsze produkty zjadam na kolację – wtedy nie trzeba się nigdzie spieszyć, można spokojnie strawić posiłek. organizm sam wie lepiej niż dietetycy.

gość30-08-10, 10:33, Ocena: 0 +/- cytujzenada to twoja waga.nie jem sniadan i waze 36kg,zatkalo grubasie? IDIOTKO!!!!! pRZECZYTAJ NA NECIE ZE JAK RANO NIE ZJESZ SNIADANIA TO NIE SPALASZCZ TLUSZCZU TYLKO MIESNIE!!!! BO BIALKO JEST LATWIEJ STRAWIANE PRZEZ NASZE CIALO!!! WIEC ORGANIZM NAJPIERW BIERZE SIE ZA MIESNIE!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!najlepiej nie jesc kolacji

waże 56 kg mam 166 cm nie jestem kosciotrupem ani nie jestem grubasem :Pza kazdym razem kiedy mowie ze ide na diete moj chlopak mi zabrania bo mowi ze jestem idealna 😛 Prawda jest taka ze kazdy musi miec chociaz troche cialka :))

zenada to twoja waga.nie jemsniadan i waze 36kg,zatkalo grubasie? Więc masz anoreksję panienko. Jesteś skrajnie wycieńczona, a ludzie nie patrzą na Ciebie z zachwytem tylko jak na upośledzoną. Lepiej zgłoś się do jakiejś kliniki, bo sama się nie wyleczysz.

hmm mysle ze ma racje- jak nie jesz sniadan to spalasz tluszcz i pobudzasz metabolizm jeszcze z poprzedniego dnia spalasz tluszcz, tak mi sie wydaje

glupota!!!! nie jest kolacji i bd git

gość, 28-08-10, 19:12 napisał(a):I dietetycy maja racje. Kto nie jada sniadan ma tendencje do podjadania wieczorami i niezdrowych rzeczy. Ale ludzie sa naiwni, wierza w to ze ona tak robi i dlatego tak wyglada, zenada.zenada to twoja waga.nie jem sniadan i waze 36kg,zatkalo grubasie?

I dietetycy maja racje. Kto nie jada sniadan ma tendencje do podjadania wieczorami i niezdrowych rzeczy. Ale ludzie sa naiwni, wierza w to ze ona tak robi i dlatego tak wyglada, zenada.

dietetycy maja racje ! ja kiedys nie jadlam sniadan i generalnie jadlam bardzo nie regularnie… co skonczylo sie tym ze bylam gruba mimo iz nie jadam slodyczy bo po prostu nie przepadam za nimi . od kada zaczelam jesc sniadania i regularnie si eodzywiac schudlam i mam figure o ktorej marzylam i bez wstydu wychodze na basen itp. gdy nie jemy sniadan organizm nie spala samego tlucztu a przede wszystkim bialko ktore mamy w miesniach wiec tracimy miesnie… gdy w koncu organizm dostaje posilek nie spala go tylko zamienia go w tluszcz i odklada poniewaz dostaje od nas sygnal ze niew ieadomo kiedy dostanie nastepna porcje !

..ja nie jadam śniadań bo tak mam już nastawiony żołądek. jak zjem coś za wcześnie, to później mnie skutecznie mdli.a gruba nie jestem.

obfite śniadania jako synonim zdrowej diety to mit!!!! Mit dietetyków którzy muszą jakoś zarabiać… Mam 28 lat. Do 21 roku życia nie jadłam wcale śniadań, zaczynałam od obiadu, potem kolacja, nawet bardzoooo późno i byłam super szczupła 🙂 Potem pomyślałam że trzeba żyć zdrowo itp itd zaczęłam jesc regularnie, mniejsze kolacje i przytyłam spoooooro! Od roku znów nie jem sniadań, wróciłam do starego sposobu odżywiania i wróciłam do dawnej sylwetki! Paranoja te pseudozdrowediety! Jedzcie jak macie potrzebę a nie kiedy Wam wmawiają ze trzeba – ot cała sztuka.

gość, 27-08-10, 18:54 napisał(a):ja tak robilam w wakcje tyle, ze jadłąm rano owoc, potem syta sałatka i znów owoc, schudłam 6 kilo i miałam piekną skórę! hano własnie, miałaś :/ a teraz wróciłaś do starego odżywiania i przytyłaś 12! ha!

Ja jem bardzo niezdrowo, bo na śniadanie nic lub prawie nic, na obiad sporo, do tego obfitą kolację o 22-23, a mam świetną figurę:p

Jak to – jak jej się to udaje? Normalnie, za pieniądze męża!

Przede wszystkim jest wegetarianką,walczy wspólnie z innymi gwiazdami o prawa maltretowanych zwierząt i dobrze się odżywia

podejrzewam , nie, jestem pewna ze jedyna praca jaką ta pani sie raczy jest dbanie o własny wygląd i nie wystarczy nie jeść śniadania by mieć tak wspaniałą figurę, napewno nie w tym wieku.

gość, 27-08-10, 15:23 napisał(a):gość, 27-08-10, 15:05 napisał(a):gość, 27-08-10, 14:35 napisał(a):jaką kurwa linię? ta baba jest gruba!! jak krowa!!jak ona jest gruba to ty jesteś szeroka jak szafa. ! ;/Owszem jest “potężna” i zaczyna powoli nabierać mase na stare lata. Pierwszy komentarz jest przesadzony, ale ta talia, szerokie biodra wszystko zamaskowane pod właściwą kreacją i grube ręce z nadmiarem mało elastycznej skóry, to już nie jest wybitna szczupłość. To jest figura naormalnej, zdrowej (hormonalnie) kobiety, która je wlaściwe i prowadzi zdrowy aktywny tryb życia. Potępiam tą kobietę bo opowiada bzdury, wpędzając małolaty w anorkesje. Od dawna zalecała spożywanie 400 kcal, potem jedynie jednego posiłku, potem twierdziła, że jada tylko śniadania, teraz, że nie je śniadań. Za takie ”rady” których zapewne nie stosuje, powinni jej wlepić solidną kare, namawianie do głodzenia jest porównywalne z tym co namawianie do ćpania. Jej sylwetka nie wygląda na zagłodzoną, wręcz przeciwnie wygląda na dosyć dobrze odżywioną jak na panią w jej wieku. Jakie wy k……a mądre jesteście, chciałabym tak wyglądać w jej wieku.

Mogłaby zjeść śniadanie zamiast kolacji.

ja tak robilam w wakcje tyle, ze jadłąm rano owoc, potem syta sałatka i znów owoc, schudłam 6 kilo i miałam piekną skórę! ha

o tym śniadaniu to chyba coś ściemnia 😛

nie ma sensu się katować , rozumiem że chce być piękna , ale bez przesady ,.

od wiekow nie jadam sniadan kawulec fajka i mam figure jak ta lala:P

jasne, że to możliwe. generalnie – mniej żreć. już zawsze. wystarczy obkurczyć żołądek.

powinna już w ogóle nie jeść kolacji a za to zjeść porządne śniadanie ( aczkolwiek nie najadać się )

gorąca woda? a to da się wypić? ohyda.

Ona nie wygląda na taką co by jadła tylko objad 😛 z całym szacunkiem, ale wyglada jak by dobrze podjadała, plecie aby pleść od lat szokowała sowimi wyznaniami odnośnie upodobań dietetycznych. Jedni jada na wyznaniach inatymnych, drudzy na pokazywaniu silikonu, ona obrała sposób na szokowanie głupimi wymysłami odnie diety. A niestety jej wygląd stanowczo zaprzecza głoszonym teoriom.

haha, tak samo robie i chudne caly czas, srednio 1kg na miesiac od roku ok 13 zrzucilam, wiec to dziala, oczywiscie zalezy od organizmu!

sniadanie trzeba jesc jesli chce sie byc szczuplym, przeciez to juz dawno zostalo masom “objawione”, jak ktos chce rezygnowac z jakiegos posilku to najlepiej to zrobic pod koniec dnia ale ona mi wyglada na taka co i tak ta kawa i ciasteczko to dla niej jedyne zarcie przez caly dzien, moze nie dlatego ze jest nadzwyczajnie szczupla ale glupia, a jeszcze gluszpsze jej fanki beda nasladowac jej zachowanie wiec sie nie dziwie dietetykom ze przemowili:)

no ja też sniadanie tak sobie lubie , kiedys nie jadłam tylko waliłam kawe i faje , ale to wtedy byłam nastolatką to się jeszcze tak wyglądem nie przejmowałam , potem zaczęłam na siłe jeść śniadania i herbatke pić;) niestety uwielbiam w nocy coś zjeść , może nie jestem spasiona , ale nie taka szczupła jak Liz;)

gość, 27-08-10, 15:05 napisał(a):gość, 27-08-10, 14:35 napisał(a):jaką kurwa linię? ta baba jest gruba!! jak krowa!!jak ona jest gruba to ty jesteś szeroka jak szafa. ! ;/Owszem jest “potężna” i zaczyna powoli nabierać mase na stare lata. Pierwszy komentarz jest przesadzony, ale ta talia, szerokie biodra wszystko zamaskowane pod właściwą kreacją i grube ręce z nadmiarem mało elastycznej skóry, to już nie jest wybitna szczupłość. To jest figura naormalnej, zdrowej (hormonalnie) kobiety, która je wlaściwe i prowadzi zdrowy aktywny tryb życia. Potępiam tą kobietę bo opowiada bzdury, wpędzając małolaty w anorkesje. Od dawna zalecała spożywanie 400 kcal, potem jedynie jednego posiłku, potem twierdziła, że jada tylko śniadania, teraz, że nie je śniadań. Za takie ”rady” których zapewne nie stosuje, powinni jej wlepić solidną kare, namawianie do głodzenia jest porównywalne z tym co namawianie do ćpania. Jej sylwetka nie wygląda na zagłodzoną, wręcz przeciwnie wygląda na dosyć dobrze odżywioną jak na panią w jej wieku.

gość, 27-08-10, 14:35 napisał(a):jaką kurwa linię? ta baba jest gruba!! jak krowa!!jak ona jest gruba to ty jesteś szeroka jak szafa. ! ;/

Odkąd pamiętam nie jem śniadań, po prostu nie mogę. Gdy zjem coś po przebudzeniu, od razu zaczyn boleć mnie brzuch. Sylwetkę mam ładną, a na zdrowie nie narzekam. Każdy organizm jest inny, nie mam pojęcia, o co dietetycy tak się czepiają.

BLA BLA BLAtak, a swietny wyglad twarzy zapewnia im stosowanie tylko i wylacznie kremu NIvea…Kto glupi, ten uwierzy

ja też często nie jem śniadania, bo poprostu nie jestem wtedy głódna

gość, 27-08-10, 10:59 napisał(a):gość, 27-08-10, 10:50 napisał(a):dietetycy oburzeni… ale… ja mam 22 lata i od około 10 lat tez nie jem śniadań. Obiad jem normalny ( no czasem zjem 3 obiady : 1 na uczelni, 1 w domu a 1 u siostry gdyż szwagier świetnie gotuje ). Nie dbam o to co jem i ile tego jem. Jem jak jestem glodna albo po prostu mi się chce. Bynajmniej nie są to sałatki 😉 Mam 170 cm i waże 48 kg. Nigdy nie byłam na diecie 🙂 Myśle ze to kwestia przemiany materii, no chyba ze kwestia śniadań rzeczywiscie jest tutaj kluczowa. Tylko dodam jeszcze, że mimo niskiej wagi cieszę się dobrym zdrowiem chociaż standardowo łapie 2 przeziębienia rocznie :)tez tak robię, mam 32 lata i sniadan nie jadam w ogole, jestem szczupla, zdrowa, jem wiecej niz moj facet-to kwestia przemiany materii a nie diety, dziwczyny po jednym batoniku czuja ze tyja a ja moge zjesc w tym czasie 5 i jeszcze kanapke na koniec…Obje nie jesteście zdrowe, popierwsze zalecam zrobienie wnikliwych badań – każda choroba może wyjść nawet po kilku latach. Po drugie nawet jeśli to zasługa waszej “extra” przemiany to jest do odhył od normy. Każdy odchył jest teoretycznie nie zdriwy, zarówno wtedy kiedy tyjesz od szklanki wody, jak i wtedy kiedy zjadasz 5 batonów dziennie, a najmnijeszy rozmiar spodni jest dla ciebie za duży. Oczywiście jeśli badania nie wykryją chorób i znacznych nieprawidłowości to jest ok, co nie zmienia faktu, że nie jest to normalny metabolizm.

jaką kurwa linię? ta baba jest gruba!! jak krowa!!

Z całym szacunkiem, ale ta kobieta ma bardzo brzydkie i wcale nie szczupłe ciało. Taką figure zachowuje nie jedna starsza od niej, a nawet lepszą bez tak absurdalnych wyrzeczń. Nie trudno też zauważyć, że na przestrzeni lat sporo jej się przytyło, rączki są parówkowate, a skóra mało elastyczna. A co do odżywiania wskazanych jest 5-6 posiłków dziennie. Tyle, że posiłki to nie ma być 6 objadów, a 2 objady rozłożone na 6 porcji w odstępach czasowych.

dietetycy się mylą i już . są różne szkoły …jest taka która mówi żeby jeść wraz ze słońcem – rano mało w południe dużo wieczorem mało- w nocy wcale- do mnie to o wiele bardziej przemawia niż piepszenie że najwięcej powinno się jeść na śniadanie- …taaa może schabowy z kapustą- tak o 7 rano!!!!

gość, 27-08-10, 12:10 napisał(a):też nie jem śniadań, ale to nie ze względu na jakąś dietę, ja po prostu rano nie jestem głodna. jem, gdy zaczyna mi burczeć w brzuchu, czyli jakieś 2-3 godziny po rozpoczęciu mojego dnia.mam tak samo 🙂

zobaczcie jej zdjęcia z przeszłości -na bank robiła operacje biustu,ust i odsysanie tłuszczu-to pewnie cały czas robi!

Ja po prostu nie potrafię jeść śniadań, nigdy nie jestem głodna tuż po obudzeniu. Zawsze jem coś dopiero na uczelni, po pierwszych zajęciach. Potrzebuję 3 godzin na rozruch 😉

też nie jem śniadań, ale to nie ze względu na jakąś dietę, ja po prostu rano nie jestem głodna. jem, gdy zaczyna mi burczeć w brzuchu, czyli jakieś 2-3 godziny po rozpoczęciu mojego dnia.

gość, 27-08-10, 10:59 napisał(a):gość, 27-08-10, 10:50 napisał(a):dietetycy oburzeni… ale… ja mam 22 lata i od około 10 lat tez nie jem śniadań. Obiad jem normalny ( no czasem zjem 3 obiady : 1 na uczelni, 1 w domu a 1 u siostry gdyż szwagier świetnie gotuje ). Nie dbam o to co jem i ile tego jem. Jem jak jestem glodna albo po prostu mi się chce. Bynajmniej nie są to sałatki 😉 Mam 170 cm i waże 48 kg. Nigdy nie byłam na diecie 🙂 Myśle ze to kwestia przemiany materii, no chyba ze kwestia śniadań rzeczywiscie jest tutaj kluczowa. Tylko dodam jeszcze, że mimo niskiej wagi cieszę się dobrym zdrowiem chociaż standardowo łapie 2 przeziębienia rocznie :)tez tak robię, mam 32 lata i sniadan nie jadam w ogole, jestem szczupla, zdrowa, jem wiecej niz moj facet-to kwestia przemiany materii a nie diety, dziwczyny po jednym batoniku czuja ze tyja a ja moge zjesc w tym czasie 5 i jeszcze kanapke na koniec…taaak,jesteś zdrowa,na pewno!!!lecz się na pryszcze ,bo na głowę za późno!skąd się biorą tacy ludzie?nie je śniadań,wpie..dziela batoniki i twierdzi ,że jest zdrowa?Jeszcze rok ,dwa i zobaczymy.I co to za durne określenie: “dziwczyny po jednym batoniku czuja ze tyja …”?ile ty masz lat-15?

dietetycy oburzeni… ale… ja mam 22 lata i od około 10 lat tez nie jem śniadań. Obiad jem normalny ( no czasem zjem 3 obiady : 1 na uczelni, 1 w domu a 1 u siostry gdyż szwagier świetnie gotuje ). Nie dbam o to co jem i ile tego jem. Jem jak jestem glodna albo po prostu mi się chce. Bynajmniej nie są to sałatki 😉 Mam 170 cm i waże 48 kg. Nigdy nie byłam na diecie 🙂 Myśle ze to kwestia przemiany materii, no chyba ze kwestia śniadań rzeczywiscie jest tutaj kluczowa. Tylko dodam jeszcze, że mimo niskiej wagi cieszę się dobrym zdrowiem chociaż standardowo łapie 2 przeziębienia rocznie 🙂

gość, 27-08-10, 10:59 napisał(a):gość, 27-08-10, 10:50 napisał(a):dietetycy oburzeni… ale… ja mam 22 lata i od około 10 lat tez nie jem śniadań. Obiad jem normalny ( no czasem zjem 3 obiady : 1 na uczelni, 1 w domu a 1 u siostry gdyż szwagier świetnie gotuje ). Nie dbam o to co jem i ile tego jem. Jem jak jestem glodna albo po prostu mi się chce. Bynajmniej nie są to sałatki 😉 Mam 170 cm i waże 48 kg. Nigdy nie byłam na diecie 🙂 Myśle ze to kwestia przemiany materii, no chyba ze kwestia śniadań rzeczywiscie jest tutaj kluczowa. Tylko dodam jeszcze, że mimo niskiej wagi cieszę się dobrym zdrowiem chociaż standardowo łapie 2 przeziębienia rocznie :)tez tak robię, mam 32 lata i sniadan nie jadam w ogole, jestem szczupla, zdrowa, jem wiecej niz moj facet-to kwestia przemiany materii a nie diety, dziwczyny po jednym batoniku czuja ze tyja a ja moge zjesc w tym czasie 5 i jeszcze kanapke na koniec…to prawda,ale ja niestety mam odwrotnie. Każdy batonik widać;) śniadanie je się po to żeby podkręcić trawienie. Im wcześniej zjesz tym wcześniej układ pokarmowy zacznie pracować, dzięki czemu przyśpieszy się proces trawiennyNajważniejsza jest jednak systematyka.Każdy ma inny organizm, ale myśle, że są jakieś uniwesalne prawidła, nawet w dietetyce

gość, 27-08-10, 10:50 napisał(a):dietetycy oburzeni… ale… ja mam 22 lata i od około 10 lat tez nie jem śniadań. Obiad jem normalny ( no czasem zjem 3 obiady : 1 na uczelni, 1 w domu a 1 u siostry gdyż szwagier świetnie gotuje ). Nie dbam o to co jem i ile tego jem. Jem jak jestem glodna albo po prostu mi się chce. Bynajmniej nie są to sałatki 😉 Mam 170 cm i waże 48 kg. Nigdy nie byłam na diecie 🙂 Myśle ze to kwestia przemiany materii, no chyba ze kwestia śniadań rzeczywiscie jest tutaj kluczowa. Tylko dodam jeszcze, że mimo niskiej wagi cieszę się dobrym zdrowiem chociaż standardowo łapie 2 przeziębienia rocznie :)tez tak robię, mam 32 lata i sniadan nie jadam w ogole, jestem szczupla, zdrowa, jem wiecej niz moj facet-to kwestia przemiany materii a nie diety, dziwczyny po jednym batoniku czuja ze tyja a ja moge zjesc w tym czasie 5 i jeszcze kanapke na koniec…

ja tam nie jadam śniadań, zjem czasami obiad,ale za to kolację czasem dosyć obfitą , moja waga jest normalna. To jest kwestia przyzwyczajenia organizmu.Jak już ktoś nie je śniadań to chociaż jakis owoc, bo inaczej zemdleje, trzeba na to uważać zwłaszcza w upały, wtedy łatwo mozna skończyć na pogotowiu.