Jak Marina i Anna Lewandowska wyglądały na wieczorze panieńskim piosenkarki?
Zanim powiedziała Wojtkowi Szczęsnemu (26 l.) “tak” w pięknych okolicznościach greckiej przyrody, Marina Łuczenko (26 l.) żegnała się ze stanem panieńskim w towarzystwie przyjaciółek i koleżanek.
Zobacz: Marina Łuczenko-Szczęsna udzieliła pierwszego wywiadu od ślubu!
Piosenkarka urządziła imprezę w stylu Wielkiego Gatsby’ego. W takim samym klimacie bawiły się Kardashianki i Jennerki na 60. urodzinach Kris Jenner.
Czy Marina sugerowała się tym wydarzeniem organizując swój wieczór panieński? To chyba nie ma znaczenia – w końcu inspiracje krążą w świecie i po sieci. Ważne, że przyszła panna młoda i jej koleżanki doskonale się bawiły, co można wywnioskować z komentarzy na Instagramie.
A jak wyglądały? Stylowo. Marina wystąpiła w długiej sukni z dekoltem, z futrzanym szalem przewieszonym przez ramię i opaską na włosach. Wszystko w stylu lat 20. minionego wieku.
Zobacz: 60. URODZINY KRIS JENNER, CZYLI IMPREZA W STYLU GATSBY’EGO!
Anna Lewandowska postawiła na błyszczącą mini i bardzo wysokie szpilki. Stroje pozostałych pań również były utrzymane w klimacie epoki.
Ciekawe, dlaczego Wojtek Szczęsny do tej pory nie pokazał swoich zdjęć z wieczoru kawalerskiego? Oj, chętnie byśmy zobaczyli, jak bawili się panowie!


Wylizał bym im
Dmuchnoł bym obie
żałosna jest i ten jej goryl
[b]gość, 01-06-16, 07:28 napisał(a):[/b]Praca to cos, co jest narzucone?! Niech los trzyma mnie daleko od takich ludzi!A mnie niech los trzyma z dala od roszczeniowych półgłówków, którzy nie rozumieją, że praca to relacja między pracodawcą i pracownikiem (zleceniodawcą/zleceniobiorcą). I to, że można ją lubić, nie zmienia w żaden sposób charakteru tej relacji, rodzaju odpowiedzialności ani zasad jej wykonywania.
[b]gość, 01-06-16, 11:37 napisał(a):[/b]Możecie mówić co chcecie ale ja im cholernie zazdroszcze :/To pomyśl, co z nich zostanie za 10-15 lat… Powinno pomóc 😉
[b]gość, 01-06-16, 12:13 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 01-06-16, 00:26 napisał(a):[/b]Doskonale wiemy że przy tak ogromnych pieniądzach krążą specyficzne typy kobiet, można to też zobaczyć po tym jak się lansują. Zdarzają się takie które są normalne i się nie podpisują i nawet jeśli nie pracują zawodowo i mąż ich utrzymuje to nie są to utrzymanki tylko normalne małżeństwo ale jeśli zachowują się jak typowe wags no proszę co innego można powiedzieć. Nie wspominając o tym ze ludzie mają powoli ich naprawdę dośćAle chwila, ich partnerzy, pilkarze, sa szczesliwi, majac przy sobie takie panienki. Wszyscy sa szczesliwi, wiec o co chodzi? O to ze sa glupie? A wiekszosc spoleczenstwa nie jest? Nie macie kont na facebooku i nie robicie słetfoci? Nie piszecie o pierdolach, nie wrzucacie zdjec?One robia dokladnie to samo, tylko z wieksza pewnoscia siebie i wiekszym parciem na szklo niz Wy. Ja tego nie popieram, sama konta na fejsie nie mam, ale Wasz lament to hipokryzja. Wiekszosc ludzi na Ziemi jest glupia. Tylko czasami glupote jednych widac bardziej niz drugich.[/quote]Ale czy ktoś wchodzi nieproszony w ich życie i krytykuje? Nie. Same się wystawiają, a potem lament i zdziwienie. Dlaczego nie możecie przyjąć do wiadomości, że jest parę osób, które nie lubi jak im się mówi kogo mają podziwiać i naśladować. Dlaczego wywołuje się jakieś sztuczne oklaski dla kobiet, które naprawdę nic a nic nie mają do powiedzenia. Niech sobie będą żonami, kochankami czy czym tam chcą, ale dlaczego ja mam temu przyklaskiwać?
[b]gość, 01-06-16, 09:33 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 31-05-16, 18:56 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 31-05-16, 17:34 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 31-05-16, 17:09 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 31-05-16, 16:28 napisał(a):[/b]jak można mieć tyle kasy i nie skorygować tego PTASIEGO nosawidzisz, ona moze sobie skorygowac ten ptasi nos, ale ty mozgu sobie nie uzupelnisz[/quote]A skąd wiesz, czy koleżance brakuje rozumu? Nos Lewandowskiej jest nieładny i większość osób, które byś o to zapytała, pewnie by tak uważało. To jest osoba publiczna, a to nie jest fejsBóg, żeby ktoś tu jej ołtarzyki stawiał. Krytyka to część życia :)[/quote]Nie no jasne, że można krytykować tylko zastanawia mnie po co? Wiadomo, że anka nosa nie zmieni więc jaki jest cel. Po co wchodzić do sieci i krytykować wygląd kogoś innego? Serio pytam. Lżej się jej zrobiło że sobie skrytykowała, ciśnienie jej się zmniejszyło czy o co chodzi? No wiadomo że jej to nie zaszkodziło ani nie zasmuciło bo wtedy by tego nie robiła. Więc jakie to dziewczę miało cel? Nasuwa mi się jedynie stare i dobre zakompleksienie bo innego powodu na prawdę nie widzę…[/quote]Po co krytykuje? Bo może. Ot i cała tajemnica. A Ty myślisz, że po co Anka czy Marina wrzucają te zdjęcia do sieci? Nie ważne co, ważne żeby gadać. A że nie ma się nad czym zachwycać to wychodzi jak wychodzi. I naprawdę nie wszystkie krytykujące są zazdrosne czy czepialskie. To się nazywa WYRAŻANIE WŁASNEGO ZDANIA.[/quote]Bo nie masz własnego życia albo jest ono kiepskie
[b]gość, 01-06-16, 00:26 napisał(a):[/b]Doskonale wiemy że przy tak ogromnych pieniądzach krążą specyficzne typy kobiet, można to też zobaczyć po tym jak się lansują. Zdarzają się takie które są normalne i się nie podpisują i nawet jeśli nie pracują zawodowo i mąż ich utrzymuje to nie są to utrzymanki tylko normalne małżeństwo ale jeśli zachowują się jak typowe wags no proszę co innego można powiedzieć. Nie wspominając o tym ze ludzie mają powoli ich naprawdę dośćAle chwila, ich partnerzy, pilkarze, sa szczesliwi, majac przy sobie takie panienki. Wszyscy sa szczesliwi, wiec o co chodzi? O to ze sa glupie? A wiekszosc spoleczenstwa nie jest? Nie macie kont na facebooku i nie robicie słetfoci? Nie piszecie o pierdolach, nie wrzucacie zdjec?One robia dokladnie to samo, tylko z wieksza pewnoscia siebie i wiekszym parciem na szklo niz Wy. Ja tego nie popieram, sama konta na fejsie nie mam, ale Wasz lament to hipokryzja. Wiekszosc ludzi na Ziemi jest glupia. Tylko czasami glupote jednych widac bardziej niz drugich.
Możecie mówić co chcecie ale ja im cholernie zazdroszcze :/
Wszystkie ubraly sie w starym stylu tylke Lewa w swiecaca mini 😀
[b]gość, 31-05-16, 18:56 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 31-05-16, 17:34 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 31-05-16, 17:09 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 31-05-16, 16:28 napisał(a):[/b]jak można mieć tyle kasy i nie skorygować tego PTASIEGO nosawidzisz, ona moze sobie skorygowac ten ptasi nos, ale ty mozgu sobie nie uzupelnisz[/quote]A skąd wiesz, czy koleżance brakuje rozumu? Nos Lewandowskiej jest nieładny i większość osób, które byś o to zapytała, pewnie by tak uważało. To jest osoba publiczna, a to nie jest fejsBóg, żeby ktoś tu jej ołtarzyki stawiał. Krytyka to część życia :)[/quote]Nie no jasne, że można krytykować tylko zastanawia mnie po co? Wiadomo, że anka nosa nie zmieni więc jaki jest cel. Po co wchodzić do sieci i krytykować wygląd kogoś innego? Serio pytam. Lżej się jej zrobiło że sobie skrytykowała, ciśnienie jej się zmniejszyło czy o co chodzi? No wiadomo że jej to nie zaszkodziło ani nie zasmuciło bo wtedy by tego nie robiła. Więc jakie to dziewczę miało cel? Nasuwa mi się jedynie stare i dobre zakompleksienie bo innego powodu na prawdę nie widzę…[/quote]Po co krytykuje? Bo może. Ot i cała tajemnica. A Ty myślisz, że po co Anka czy Marina wrzucają te zdjęcia do sieci? Nie ważne co, ważne żeby gadać. A że nie ma się nad czym zachwycać to wychodzi jak wychodzi. I naprawdę nie wszystkie krytykujące są zazdrosne czy czepialskie. To się nazywa WYRAŻANIE WŁASNEGO ZDANIA.
Wszystkie jesteście wredne zazdrośnice
[b]gość, 31-05-16, 23:18 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 31-05-16, 21:18 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 31-05-16, 20:57 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 31-05-16, 20:49 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 31-05-16, 19:58 napisał(a):[/b]A czy ty rozumiesz, ze jest różnica miedzy osoba, która mieszka sama i sprząta tylko po sobie, pierze i prasuje tylko sobie, przegryza sobie cos na mieście, a osoba, która sprząta po dwóch++ osobach, pierze i prasuje dla dwóch++ osob , codziennie stawia na stole pełen (zdrowy, nie z półproduktów) obiad, na podwieczorek świeżo upieczone ciasto (z przewaga owoców, nie cukru), codziennie rano podaje śniadanie i pakuje dzieciom drugie śniadanie? Rozumiem, ze tu na kozaku, pomimo platformy, wszystkie panie maja świetne, fascynujące prace, robia zawrotne kariery i ciagle sie rozwijają. Ale troche tolerancji. Jesli kobieta chce sie poświecić dbaniu o dom i opirzadzaniu męża i dzieci, dbaniu o to, co jedzą, jak wyglądają, jak sie rozwijają, to zajmie jej to wiecej, niz 8h dziennie, wiec moze to byc uznane za prace.Bzdura. To ze robisz cos dla kogos, nie oznacza to ze jest to praca w pelnym rozumieniu tego slowa. Nikt nie kaze nikomu miec dzieci i opiekowac sie nimi. Kazdy ma wolny wybor. To jak pokierowalas swoim zyciem, czy inna kobieta, to wolny wybor. Dbanie o dom, rodzine, to nie praca! Bo tak jak ktos juz napisal. Robisz to we wlasnym zakresie i z wlasnych pomyslow i tak jak Ty chcesz. Praca to cos,co co jest Ci narzucone i co masz zrobic. Dbanie(!!!) o dom to nie jest etat.[/quote]Co niektóre kraje uznały to za prace.[/quote]Sprzatanie, gotowanie, opieka nad dziećmi to przeciez jest praca. To ze biedusow nie stać na sprzateczke, kucharke, opiekunkę i musza same to robic to juz niczyja wina.[/quote]Jestes głupia i na utrzymaniu rodziców[/quote]Praca to cos, co jest narzucone?! Niech los trzyma mnie daleko od takich ludzi!
[b]gość, 31-05-16, 23:16 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 31-05-16, 22:48 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 31-05-16, 22:33 napisał(a):[/b]Zawód: utrzymanka. No taka prawda, czy się to komuś podoba, czy nie. Większość tych wag’s to utrzymanki. Tylko Lewandowska z nich kosi kupę kasy, a i to dlatego, że jej mężem jest świetny piłkarz. Ale ona przynajmniej nie osiadła na laurach. Za ostatnią reklamę dla BZWBK dostała pół bańki. A te wszystkie lalunie z karpimi ustami od kopaczy? Śmiech.Idąc twoim tokiem myślenia każda żona, nie pracująca zawodowo i siedząca w domu to utrzymanka. Ja nie do końca się z tym zgadzam ale ok. Rozumiem, że jeżeli kiedyś ty będziesz żoną i tak się losy potoczą że będziesz w domu bo może zajdziesz w ciąże i postanowisz siedzieć z dziecmi do czasu aż pójdą do podstawówki, albo po prostu stracisz pracę i będziesz szukać następnej albo po prostu będziesz chciała wtedy zając się domem to z dumą będziesz o sobie mówić utrzymanka tak?[/quote]Za brzydka jest zeby liczyc na jakies zamążpójście[/quote]Doskonale wiemy że przy tak ogromnych pieniądzach krążą specyficzne typy kobiet, można to też zobaczyć po tym jak się lansują. Zdarzają się takie które są normalne i się nie podpisują i nawet jeśli nie pracują zawodowo i mąż ich utrzymuje to nie są to utrzymanki tylko normalne małżeństwo ale jeśli zachowują się jak typowe wags no proszę co innego można powiedzieć. Nie wspominając o tym ze ludzie mają powoli ich naprawdę dość
[b]gość, 01-06-16, 00:26 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 31-05-16, 23:16 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 31-05-16, 22:48 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 31-05-16, 22:33 napisał(a):[/b]Zawód: utrzymanka. No taka prawda, czy się to komuś podoba, czy nie. Większość tych wag’s to utrzymanki. Tylko Lewandowska z nich kosi kupę kasy, a i to dlatego, że jej mężem jest świetny piłkarz. Ale ona przynajmniej nie osiadła na laurach. Za ostatnią reklamę dla BZWBK dostała pół bańki. A te wszystkie lalunie z karpimi ustami od kopaczy? Śmiech.Idąc twoim tokiem myślenia każda żona, nie pracująca zawodowo i siedząca w domu to utrzymanka. Ja nie do końca się z tym zgadzam ale ok. Rozumiem, że jeżeli kiedyś ty będziesz żoną i tak się losy potoczą że będziesz w domu bo może zajdziesz w ciąże i postanowisz siedzieć z dziecmi do czasu aż pójdą do podstawówki, albo po prostu stracisz pracę i będziesz szukać następnej albo po prostu będziesz chciała wtedy zając się domem to z dumą będziesz o sobie mówić utrzymanka tak?[/quote]Za brzydka jest zeby liczyc na jakies zamążpójście[/quote]Doskonale wiemy że przy tak ogromnych pieniądzach krążą specyficzne typy kobiet, można to też zobaczyć po tym jak się lansują. Zdarzają się takie które są normalne i się nie podpisują i nawet jeśli nie pracują zawodowo i mąż ich utrzymuje to nie są to utrzymanki tylko normalne małżeństwo ale jeśli zachowują się jak typowe wags no proszę co innego można powiedzieć. Nie wspominając o tym ze ludzie mają powoli ich naprawdę dość[/quote]Jeśli znają się od liceum, gdzie oboje byli biedni jak mysz kościelna, to też są specyficznym typem?
[b]gość, 31-05-16, 20:58 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 31-05-16, 19:09 napisał(a):[/b]A sprzątaczka to zawód? A gosposia to zawód? A kucharka to zawód? A opiekunka to zawód? Mariny to nie dotyczy, jednak pisałaś ogólnie o “żonach”, wiec ja odpowiadam tez ogolnie – zona, jesli zajmuje sie domem i dziećmi, to tez zawód.hahahahaha:D takie rzeczy tylko na kozaku:D No to jak tak uwazasz i jestes zona, to wpisz sobie w CV w polu dosiwadczenie zawodowe – jestem z zawodu zona:D doswiadczenie od roku … 😀 O chryste… Dziewczyny… Nie badzcie glupie, albo przynajmniej tego nie pokazujcie, prosze…[/quote]wstydzi się,że jest tylko żoną ;)))))))
Lewandowska i ta poerwsza od prawej w ogóle nie w klimacie lat 20.
[b]gość, 31-05-16, 21:18 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 31-05-16, 20:57 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 31-05-16, 20:49 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 31-05-16, 19:58 napisał(a):[/b]A czy ty rozumiesz, ze jest różnica miedzy osoba, która mieszka sama i sprząta tylko po sobie, pierze i prasuje tylko sobie, przegryza sobie cos na mieście, a osoba, która sprząta po dwóch++ osobach, pierze i prasuje dla dwóch++ osob , codziennie stawia na stole pełen (zdrowy, nie z półproduktów) obiad, na podwieczorek świeżo upieczone ciasto (z przewaga owoców, nie cukru), codziennie rano podaje śniadanie i pakuje dzieciom drugie śniadanie? Rozumiem, ze tu na kozaku, pomimo platformy, wszystkie panie maja świetne, fascynujące prace, robia zawrotne kariery i ciagle sie rozwijają. Ale troche tolerancji. Jesli kobieta chce sie poświecić dbaniu o dom i opirzadzaniu męża i dzieci, dbaniu o to, co jedzą, jak wyglądają, jak sie rozwijają, to zajmie jej to wiecej, niz 8h dziennie, wiec moze to byc uznane za prace.Bzdura. To ze robisz cos dla kogos, nie oznacza to ze jest to praca w pelnym rozumieniu tego slowa. Nikt nie kaze nikomu miec dzieci i opiekowac sie nimi. Kazdy ma wolny wybor. To jak pokierowalas swoim zyciem, czy inna kobieta, to wolny wybor. Dbanie o dom, rodzine, to nie praca! Bo tak jak ktos juz napisal. Robisz to we wlasnym zakresie i z wlasnych pomyslow i tak jak Ty chcesz. Praca to cos,co co jest Ci narzucone i co masz zrobic. Dbanie(!!!) o dom to nie jest etat.[/quote]Co niektóre kraje uznały to za prace.[/quote]Sprzatanie, gotowanie, opieka nad dziećmi to przeciez jest praca. To ze biedusow nie stać na sprzateczke, kucharke, opiekunkę i musza same to robic to juz niczyja wina.[/quote]Jestes głupia i na utrzymaniu rodziców
[b]gość, 31-05-16, 21:42 napisał(a):[/b]Anka nie masz do Mariny POLOTUWiesz co oznacza słowo polot? I tylko nie tłumacz ze to literówka raczej analfabetyzm funkcjonalny
[b]gość, 31-05-16, 22:48 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 31-05-16, 22:33 napisał(a):[/b]Zawód: utrzymanka. No taka prawda, czy się to komuś podoba, czy nie. Większość tych wag’s to utrzymanki. Tylko Lewandowska z nich kosi kupę kasy, a i to dlatego, że jej mężem jest świetny piłkarz. Ale ona przynajmniej nie osiadła na laurach. Za ostatnią reklamę dla BZWBK dostała pół bańki. A te wszystkie lalunie z karpimi ustami od kopaczy? Śmiech.Idąc twoim tokiem myślenia każda żona, nie pracująca zawodowo i siedząca w domu to utrzymanka. Ja nie do końca się z tym zgadzam ale ok. Rozumiem, że jeżeli kiedyś ty będziesz żoną i tak się losy potoczą że będziesz w domu bo może zajdziesz w ciąże i postanowisz siedzieć z dziecmi do czasu aż pójdą do podstawówki, albo po prostu stracisz pracę i będziesz szukać następnej albo po prostu będziesz chciała wtedy zając się domem to z dumą będziesz o sobie mówić utrzymanka tak?[/quote]Za brzydka jest zeby liczyc na jakies zamążpójście
[b]gość, 31-05-16, 22:48 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 31-05-16, 22:33 napisał(a):[/b]Zawód: utrzymanka. No taka prawda, czy się to komuś podoba, czy nie. Większość tych wag’s to utrzymanki. Tylko Lewandowska z nich kosi kupę kasy, a i to dlatego, że jej mężem jest świetny piłkarz. Ale ona przynajmniej nie osiadła na laurach. Za ostatnią reklamę dla BZWBK dostała pół bańki. A te wszystkie lalunie z karpimi ustami od kopaczy? Śmiech.Idąc twoim tokiem myślenia każda żona, nie pracująca zawodowo i siedząca w domu to utrzymanka. Ja nie do końca się z tym zgadzam ale ok. Rozumiem, że jeżeli kiedyś ty będziesz żoną i tak się losy potoczą że będziesz w domu bo może zajdziesz w ciąże i postanowisz siedzieć z dziecmi do czasu aż pójdą do podstawówki, albo po prostu stracisz pracę i będziesz szukać następnej albo po prostu będziesz chciała wtedy zając się domem to z dumą będziesz o sobie mówić utrzymanka tak?[/quote]Pomiędzy osobą szukającą pracy, a osobą nie szukającą pracy jest różnica. Utrzymanka to osoba, która nie jest w stanie samodzielnie zapewnić sobie bytu, opierając się w tej kwestii na kimś innym i nie zamierzająca zmienić tego stanu. Inna sprawa, że bycie utrzymanką – jeśli tylko odpowiada partnerowi – to niczyja sprawa. Ale nie powinno tez być promowane jako sposób na życie, bo jest po prostu bezproduktywne.
[b]gość, 31-05-16, 22:06 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 31-05-16, 20:58 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 31-05-16, 19:09 napisał(a):[/b]A sprzątaczka to zawód? A gosposia to zawód? A kucharka to zawód? A opiekunka to zawód? Mariny to nie dotyczy, jednak pisałaś ogólnie o “żonach”, wiec ja odpowiadam tez ogolnie – zona, jesli zajmuje sie domem i dziećmi, to tez zawód.hahahahaha:D takie rzeczy tylko na kozaku:D No to jak tak uwazasz i jestes zona, to wpisz sobie w CV w polu dosiwadczenie zawodowe – jestem z zawodu zona:D doswiadczenie od roku … 😀 O chryste… Dziewczyny… Nie badzcie glupie, albo przynajmniej tego nie pokazujcie, prosze…[/quote]Otóż to! I od godziny kłótnia na kozaku czy żona to praca. Nie nie jest to praca. Jedne żony sprzątają inne nie TO NIE JEST PRACA ZAWODOWA!! To że jedna z drugą są kurami domowymi z lenistwa niech będą ale niech nie dorabiają do tego filozofii. ŻONA TO NIE ZAWÓD!!! Może jak im się napiszę dużymi to zrozumieją. Jeżeli ktoś tobą ożeni i spiszecie przed tym UMOWĘ O PRACĘ, TYMCZASOWĄ ZLECENIA ETC. i w punktach ustalicie że będziesz sprzątać, gotować i dawać ty***ka w godzinach nocnych i do 10-go każdego miesiąca dostaniesz za to wynagrodzenie w kwocie takiej i takiej TO BĘDZIESZ MOGŁA POWIEDZIEĆ ŻE PRACUJESZ W ZAWODZIE ŻONY…[/quote]Dodajmy do tego określona liczbę dni urlopu w roku, opłacane składki zdrowotne i ubezpieczenie, osobę nadzorującą/zlecającą oraz konieczność usprawiedliwienia niewykonania obowiązków w danym dniu zaświadczeniem lekarskim lub innym dokumentem (np. aktem zgonu w przypadku wyjazdu na pogrzeb). WTEDY możesz powiedzieć, że jest to praca. Ale widocznie niektórym wizja siedzenia w domu tak odpowiada, że chciałyby udowodnić, że niczym się nie różnią od kobiet, które się utrzymują ze swojej pracy zawodowej a DODATKOWO wykonują te same czynności w domu, co “zawodowe żony i matki”.
Wszyscy się burzą, iż Marina żeruje na swoim mężu i dzięki niemu ma kasę. Nie jestem jej fanką, dla mnie to żadna artystka, ale mówicie tak jakbyście same będąc w jej sytuacji odrzuciły pieniądze męża. Bardzo jestem ciekawa co Wy byście zrobily. Ma bogatego męża to korzysta, bo ich stac. Każda by tak zrobiła.
Ta w zlotej kiecce i lewandowska odbiegaly od tematu przewodniego
[b]gość, 31-05-16, 22:33 napisał(a):[/b]Zawód: utrzymanka. No taka prawda, czy się to komuś podoba, czy nie. Większość tych wag’s to utrzymanki. Tylko Lewandowska z nich kosi kupę kasy, a i to dlatego, że jej mężem jest świetny piłkarz. Ale ona przynajmniej nie osiadła na laurach. Za ostatnią reklamę dla BZWBK dostała pół bańki. A te wszystkie lalunie z karpimi ustami od kopaczy? Śmiech.
[b]gość, 31-05-16, 22:33 napisał(a):[/b]Zawód: utrzymanka. No taka prawda, czy się to komuś podoba, czy nie. Większość tych wag’s to utrzymanki. Tylko Lewandowska z nich kosi kupę kasy, a i to dlatego, że jej mężem jest świetny piłkarz. Ale ona przynajmniej nie osiadła na laurach. Za ostatnią reklamę dla BZWBK dostała pół bańki. A te wszystkie lalunie z karpimi ustami od kopaczy? Śmiech.Idąc twoim tokiem myślenia każda żona, nie pracująca zawodowo i siedząca w domu to utrzymanka. Ja nie do końca się z tym zgadzam ale ok. Rozumiem, że jeżeli kiedyś ty będziesz żoną i tak się losy potoczą że będziesz w domu bo może zajdziesz w ciąże i postanowisz siedzieć z dziecmi do czasu aż pójdą do podstawówki, albo po prostu stracisz pracę i będziesz szukać następnej albo po prostu będziesz chciała wtedy zając się domem to z dumą będziesz o sobie mówić utrzymanka tak?
Te z lewej wyglądają jak ubogie Ukrainki
[b]gość, 31-05-16, 20:58 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 31-05-16, 19:09 napisał(a):[/b]A sprzątaczka to zawód? A gosposia to zawód? A kucharka to zawód? A opiekunka to zawód? Mariny to nie dotyczy, jednak pisałaś ogólnie o “żonach”, wiec ja odpowiadam tez ogolnie – zona, jesli zajmuje sie domem i dziećmi, to tez zawód.hahahahaha:D takie rzeczy tylko na kozaku:D No to jak tak uwazasz i jestes zona, to wpisz sobie w CV w polu dosiwadczenie zawodowe – jestem z zawodu zona:D doswiadczenie od roku … 😀 O chryste… Dziewczyny… Nie badzcie glupie, albo przynajmniej tego nie pokazujcie, prosze…[/quote]Otóż to! I od godziny kłótnia na kozaku czy żona to praca. Nie nie jest to praca. Jedne żony sprzątają inne nie TO NIE JEST PRACA ZAWODOWA!! To że jedna z drugą są kurami domowymi z lenistwa niech będą ale niech nie dorabiają do tego filozofii. ŻONA TO NIE ZAWÓD!!! Może jak im się napiszę dużymi to zrozumieją. Jeżeli ktoś tobą ożeni i spiszecie przed tym UMOWĘ O PRACĘ, TYMCZASOWĄ ZLECENIA ETC. i w punktach ustalicie że będziesz sprzątać, gotować i dawać ty***ka w godzinach nocnych i do 10-go każdego miesiąca dostaniesz za to wynagrodzenie w kwocie takiej i takiej TO BĘDZIESZ MOGŁA POWIEDZIEĆ ŻE PRACUJESZ W ZAWODZIE ŻONY…
Zawód: utrzymanka. No taka prawda, czy się to komuś podoba, czy nie. Większość tych wag’s to utrzymanki. Tylko Lewandowska z nich kosi kupę kasy, a i to dlatego, że jej mężem jest świetny piłkarz. Ale ona przynajmniej nie osiadła na laurach. Za ostatnią reklamę dla BZWBK dostała pół bańki. A te wszystkie lalunie z karpimi ustami od kopaczy? Śmiech.
to jest b.przykre, że jedni potrafią tyle kasy wydać na swoje ciało a drudzy umierają z powodu chorób, głodu.
A czy ty rozumiesz, ze jest różnica miedzy osoba, która mieszka sama i sprząta tylko po sobie, pierze i prasuje tylko sobie, przegryza sobie cos na mieście, a osoba, która sprząta po dwóch++ osobach, pierze i prasuje dla dwóch++ osob , codziennie stawia na stole pełen (zdrowy, nie z półproduktów) obiad, na podwieczorek świeżo upieczone ciasto (z przewaga owoców, nie cukru), codziennie rano podaje śniadanie i pakuje dzieciom drugie śniadanie? Rozumiem, ze tu na kozaku, pomimo platformy, wszystkie panie maja świetne, fascynujące prace, robia zawrotne kariery i ciagle sie rozwijają. Ale troche tolerancji. Jesli kobieta chce sie poświecić dbaniu o dom i opirzadzaniu męża i dzieci, dbaniu o to, co jedzą, jak wyglądają, jak sie rozwijają, to zajmie jej to wiecej, niz 8h dziennie, wiec moze to byc uznane za prace.**************88888888888888Dziewczyno rusz dupę do pracy a nie siedź w domu to może zobaczysz różnicę. Jeżeli kobieta chce się poświęcić dbaniiu o dom i oporządzaniu męża to niech to robi ale nie dorabia do tego filozofii. Chcesz być kurą domową to bądź, jeżeli się w tym spełniasz to się tego nie wstydź i nie szukaj wymówek. To że w społeczeństwie jest to postrzegane nie do końca pozytywnie nie znaczy że masz się tego wstydzić i dorabiać ideologię. Jeżeli jeden idzie do pracy to logiczne że od tego jesteś w domu żeby to zrobić, jeżeli ty byś poszła do pracy i po 10 h wracała wyrąbana jak koń po westernie logicznym by było żeby to zrobił facet jeżeli siedzi w domu. Nie masz pojęcia chyba o czym mówisz jeżeli twierdzisz że obowiązki domowe to to samo co obowiązki służbowe.
Anka nie masz do Mariny POLOTU
[b]gość, 31-05-16, 19:24 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 31-05-16, 18:47 napisał(a):[/b]ptasia brzydula coś nie trafiła ze stylizacjąTo porównanie z ptakiem chyba w kółko wypisuje jedna osoba. Jeśli tak to współczuję – bo taka Lewandowska ma wszelkie możliwości swoja ptasią urodę zmienić, a jednak tego nie robi – to musi wkurzać, co?[/quote]Dokladnie,ona moze sobie zrobic milion operacji plastycznych bo ja stac ale nie chce i ma do tego prawo!Piszacy slowa o ptasim nosie sam ma kompleksy na punkcie nosa i leczy je na Kozaku zamoast odkladac na operacje plastyczna…
[b]gość, 31-05-16, 21:09 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 31-05-16, 20:48 napisał(a):[/b]Lewandowska wydaje się naprawdę wporzadku. Mara (ksywka mariny z liceum) miała kiepską opinie na osiedlu,i faktycznie przywiazywala wagę do materialnego statusu swoich znajomych, ale to osoba rodzinna, wrażliwa i żyjąca dla muzy.[/quote]Jeśli ci się net zacina sięgnij po książkę
Mam malutki słowiański nosek
ptasie życie – wysokie loty
[b]gość, 31-05-16, 20:57 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 31-05-16, 20:49 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 31-05-16, 19:58 napisał(a):[/b]A czy ty rozumiesz, ze jest różnica miedzy osoba, która mieszka sama i sprząta tylko po sobie, pierze i prasuje tylko sobie, przegryza sobie cos na mieście, a osoba, która sprząta po dwóch++ osobach, pierze i prasuje dla dwóch++ osob , codziennie stawia na stole pełen (zdrowy, nie z półproduktów) obiad, na podwieczorek świeżo upieczone ciasto (z przewaga owoców, nie cukru), codziennie rano podaje śniadanie i pakuje dzieciom drugie śniadanie? Rozumiem, ze tu na kozaku, pomimo platformy, wszystkie panie maja świetne, fascynujące prace, robia zawrotne kariery i ciagle sie rozwijają. Ale troche tolerancji. Jesli kobieta chce sie poświecić dbaniu o dom i opirzadzaniu męża i dzieci, dbaniu o to, co jedzą, jak wyglądają, jak sie rozwijają, to zajmie jej to wiecej, niz 8h dziennie, wiec moze to byc uznane za prace.Bzdura. To ze robisz cos dla kogos, nie oznacza to ze jest to praca w pelnym rozumieniu tego slowa. Nikt nie kaze nikomu miec dzieci i opiekowac sie nimi. Kazdy ma wolny wybor. To jak pokierowalas swoim zyciem, czy inna kobieta, to wolny wybor. Dbanie o dom, rodzine, to nie praca! Bo tak jak ktos juz napisal. Robisz to we wlasnym zakresie i z wlasnych pomyslow i tak jak Ty chcesz. Praca to cos,co co jest Ci narzucone i co masz zrobic. Dbanie(!!!) o dom to nie jest etat.[/quote]Co niektóre kraje uznały to za prace.[/quote]Sprzatanie, gotowanie, opieka nad dziećmi to przeciez jest praca. To ze biedusow nie stać na sprzateczke, kucharke, opiekunkę i musza same to robic to juz niczyja wina.
[b]gość, 31-05-16, 20:48 napisał(a):[/b]Lewandowska wydaje się naprawdę wporzadku. Mara (ksywka mariny z liceum) miała kiepską opinie na osiedlu,i faktycznie przywiazywala wagę do materialnego statusu swoich znajomych, ale to osoba rodzinna, wrażliwa i żyjąca dla muzy.
Bird-woman
[b]gość, 31-05-16, 19:09 napisał(a):[/b]A sprzątaczka to zawód? A gosposia to zawód? A kucharka to zawód? A opiekunka to zawód? Mariny to nie dotyczy, jednak pisałaś ogólnie o “żonach”, wiec ja odpowiadam tez ogolnie – zona, jesli zajmuje sie domem i dziećmi, to tez zawód.hahahahaha:D takie rzeczy tylko na kozaku:D No to jak tak uwazasz i jestes zona, to wpisz sobie w CV w polu dosiwadczenie zawodowe – jestem z zawodu zona:D doswiadczenie od roku … 😀 O chryste… Dziewczyny… Nie badzcie glupie, albo przynajmniej tego nie pokazujcie, prosze…
[b]gość, 31-05-16, 19:58 napisał(a):[/b]A czy ty rozumiesz, ze jest różnica miedzy osoba, która mieszka sama i sprząta tylko po sobie, pierze i prasuje tylko sobie, przegryza sobie cos na mieście, a osoba, która sprząta po dwóch++ osobach, pierze i prasuje dla dwóch++ osob , codziennie stawia na stole pełen (zdrowy, nie z półproduktów) obiad, na podwieczorek świeżo upieczone ciasto (z przewaga owoców, nie cukru), codziennie rano podaje śniadanie i pakuje dzieciom drugie śniadanie? Rozumiem, ze tu na kozaku, pomimo platformy, wszystkie panie maja świetne, fascynujące prace, robia zawrotne kariery i ciagle sie rozwijają. Ale troche tolerancji. Jesli kobieta chce sie poświecić dbaniu o dom i opirzadzaniu męża i dzieci, dbaniu o to, co jedzą, jak wyglądają, jak sie rozwijają, to zajmie jej to wiecej, niz 8h dziennie, wiec moze to byc uznane za prace.Bzdura. To ze robisz cos dla kogos, nie oznacza to ze jest to praca w pelnym rozumieniu tego slowa. Nikt nie kaze nikomu miec dzieci i opiekowac sie nimi. Kazdy ma wolny wybor. To jak pokierowalas swoim zyciem, czy inna kobieta, to wolny wybor. Dbanie o dom, rodzine, to nie praca! Bo tak jak ktos juz napisal. Robisz to we wlasnym zakresie i z wlasnych pomyslow i tak jak Ty chcesz. Praca to cos,co co jest Ci narzucone i co masz zrobic. Dbanie(!!!) o dom to nie jest etat.
[b]gość, 31-05-16, 20:49 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 31-05-16, 19:58 napisał(a):[/b]A czy ty rozumiesz, ze jest różnica miedzy osoba, która mieszka sama i sprząta tylko po sobie, pierze i prasuje tylko sobie, przegryza sobie cos na mieście, a osoba, która sprząta po dwóch++ osobach, pierze i prasuje dla dwóch++ osob , codziennie stawia na stole pełen (zdrowy, nie z półproduktów) obiad, na podwieczorek świeżo upieczone ciasto (z przewaga owoców, nie cukru), codziennie rano podaje śniadanie i pakuje dzieciom drugie śniadanie? Rozumiem, ze tu na kozaku, pomimo platformy, wszystkie panie maja świetne, fascynujące prace, robia zawrotne kariery i ciagle sie rozwijają. Ale troche tolerancji. Jesli kobieta chce sie poświecić dbaniu o dom i opirzadzaniu męża i dzieci, dbaniu o to, co jedzą, jak wyglądają, jak sie rozwijają, to zajmie jej to wiecej, niz 8h dziennie, wiec moze to byc uznane za prace.Bzdura. To ze robisz cos dla kogos, nie oznacza to ze jest to praca w pelnym rozumieniu tego slowa. Nikt nie kaze nikomu miec dzieci i opiekowac sie nimi. Kazdy ma wolny wybor. To jak pokierowalas swoim zyciem, czy inna kobieta, to wolny wybor. Dbanie o dom, rodzine, to nie praca! Bo tak jak ktos juz napisal. Robisz to we wlasnym zakresie i z wlasnych pomyslow i tak jak Ty chcesz. Praca to cos,co co jest Ci narzucone i co masz zrobic. Dbanie(!!!) o dom to nie jest etat.[/quote]Co niektóre kraje uznały to za prace.
Lewandowska wydaje się naprawdę wporzadku. Mara (ksywka mariny z liceum) miała kiepską opinie na osiedlu,i faktycznie przywiazywala wagę do materialnego statusu swoich znajomych, ale to osoba rodzinna, wrażliwa i żyjąca dla muzy.
[b]gość, 31-05-16, 20:01 napisał(a):[/b]ANGRYBIRDHAHAHAHA 😀 Mistrz 😀
jak tak bd na nią jechać to w końcu dostaniecie od niej w DZIOB
[b]gość, 31-05-16, 19:30 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 31-05-16, 19:28 napisał(a):[/b]PTASZNIKNie popisałaś się, bo to akurat gatunek pająka. Wróć jak się douczysz.[/quote]hahahaha
[b]gość, 31-05-16, 19:57 napisał(a):[/b]Kobitki wyskoczą nawet z lodówki mają swoje 5 minut kim były bez mężów kto tak naprawdę o nich słyszał——–Pcim dolny i okoloceO tobie ktos słyszał?
Nie piszcie tak o niej bo was udziobie
ANGRYBIRD
myślałem że komcie o ptasiej urodzie to złośliwość lecz coś w tym jest