Jamie Lynn: Nigdy nie wyjdę za Caseya!

jlnowed jlnowed

Kilka dni temu sieć obiegła plotka, według której związek Jamie Lynn Spears i Caseya Aldridge’a należy już do przeszłości. Informacja ta nie została potwierdzona, ale nikt też jej nie zaprzeczył.

Znalazła się za to koleżanka młodszej panny Spears, która ochoczo podzieliła się z mediami kilkoma szczegółami jej związku:

“Ten związek to fikcja, widują się ze sobą tylko ze względu na dziecko. To dobrze, że mają jeszcze na tyle rozsądku, żeby myśleć o przyszłości Maddie. Spytałam ostatnio Jamie Lynn, czy zamierza wziąć ślub z Caseyem, a ona mi odpowiedziała: Nigdy, przenigdy za niego nie wyjdę. Jej rodzina i wszyscy przyjaciele są zadowoleni z takiego obrotu sprawy. Już od dawna tłumaczyli jej, że Casey myśli tylko o jej pieniądzach\” – mówi.

Ta sama koleżanka dodała też, że para (?) ciągle się kłóci i gdyby nie Jamie nie zaszła w ciążę, rozstali by się już dawno temu.

\”Ta historia nie będzie miała bajkowego zakończenia\” – podsumowuje.

 
40 Komentarze
Opinie w linii
Zobacz wszystkie komentarze

ale mina hahaah

no cóż bywa i tak…….

kto redaguje ten text:] rozstali by ????

to było wiadome

a niech robi ze swoim zyciem co chce! a niech sie nie zeni jak chce ! to jej zycje!

ona jest bezmyslną malolatą

ja to już czytalam tych artykulow o jamie , brit rodzinie spears chyba z dziesiatki i tak gdy jamie oznajmila ,ze jest w ciązy i uplynelo te pol roku czy iles od kiedy powiedziala calemu swiatu o swej ciazy o ile sie nie myle jej coreczka ma dzic miesiac no , ale nie ważne lecz gdy patrze na jej zdjecja z dziecinstwa czy jak grala w zoey 101 jak byla beztroska nastolatka jak paczylam na wywidy z nia jak posluchalam jak spiewa to zrobilo mi sie naprawde jej zal no bo mogla miec takie beztroskie zycje przez pare lat chociaz jeszcze i ja nie bede z jej ciazy narodzin i zycja robila afery , bo ona ma szanse jeszcze na zrobienie kariery naprawde! mam nadzieje ,ze nie skonczy tak jak britney i ,że będzie szcześliwa i to jest moje zdanie ,bo bylo minelo popelnila blad , ale za to jaki piekny ma coreczke:) ale i tak mi jej zal ale bardzo mozlwe ze pojawi sie na scenie i da show i ja w to wierze a to ze wy nie wierzycie to mi to lata! , bo to jest moje zdanie! i waszego zdania nie krytykuje trzymam za nią kciuki!

Ludzie, nie macie innych problemów? Zachciało się seksu w wieku 16 – 17 lat, to niech teraz ponosi konsekwencje. W tym wieku powinna myśleć o zapewnieniu sobie bezpiecznej przyszłości, a nie pieluchach.

gość, 17-07-08, 17:07 napisał(a):chorobą psychiczną nazywasz załamanie nerwowe? kobieto ty chyba nigdy nie widziałaś człowieka z chorą psychik, cierpiącego na ciężką psychozę. To co Britney przechodziła to nic innego jak głębokie załamanie nerowowe. Nic więcej. A wiem co mówie, co codziennie mam styczność z ludźmi chorymi psychicznie. [poza tym, gdyby miała chorobę psychiczną jej rekonwalescencja nie trawałaby 4 czy 5 miesięcy ale ponad rok!] I nie ma w tym nic dziwnego, że zabrali jej dzieci. Ona nie była w stanie zadbać wtedy o siebie co dopiero mówić o tych maluchach. Co do jej siostry to miliony nastolatek zachodzi w ciąże poniżej 18 roku życia i nie świadczy to o chorej rodzinie ale raczej o niedoinformowaniu, naiwności a czasami zwykłej wpadce jaka zdarza się parom nawet po 30. zastanów się więc co piszesz i sprawdzaj informacje bo to uczy obiektywizmu. tego ostatniego nigdy za wiele.to ‘zalamanie nerwowe’ Britney trwa juz ponad dwa lata i niesie za soba wiele ’strat’ (dzieci, mnostwo pieniedzy, mozliwosc rozwijania kariery itp.) ale skoro moze ot tak sie z tego wyleczyc, to mam nadzieje ze tak bedzie i zycze powodzenia.ty tez powinnas nauczyc sie obiektywizmu, bo atakujesz kogos po jednym komentarzu i piszesz o ciazy Jamie Lynn i zachowaniu Britney jak o czyms normalnym i oczywistym. a niestety takie nie jest. poza tym skoro nie wierzysz w te plotki, to skad wiesz co Britney przezyla? czy to byla depresja, zalamanie, czy cokolwiek innego? przeciez trzeba takie doniesienia traktowac z przymruzeniem oka, a media to czesto przeinaczaja. w kazdym badz razie zycze Britney powrotu do formy, a chlopakowi Jamie Lynn milego zycia, chyba ze on sie okaze taki jak Federline, wtedy bedzie nalezalo wspolczuc rodzinie Spears. tyle z mojej strony.

Ma większy łeb od niego… też do interesów ;p

Nareszcie zmądrzała

Eh, facet..tfu tfu… chłopak który pewnie uznał że bardziej ją będzie kochać bez gumki, ona na to poszła bo liczyła na romantyczną miłość [a poza tym jest zwykłą amerykańską blond idiotką], on miał $ w oczach, i czuł niezły szpan przed kumplami, ona zadowolona że jest doświadczona i ma wspaniałego chłopaka, i tak się kończy przebiegłość facetów i głupota dziewczyn. nie dziwie się że faceci potem tak traktują dziewczyny.

Jestem z nia w bolu i w rozpaczy

jedna dala na imie normalnie.

gość, 17-07-08, 19:45 napisał(a):bo w tym wieku to się powinno myśleć o nauce, a nie o mieszkaniu razem i seksie.Zgadzam się.

bo w tym wieku to się powinno myśleć o nauce, a nie o mieszkaniu razem i seksie.

to palant któremu tylko na kasie zależy

W sumie to jej współczuje – dziecko w wieku 17 lat, beznadziejny ojciec dziecka, udani rodzice i problemy siostry – nie za fajnie:/

wiadomo że on chce tylko kasy

Courtney, 17-07-08, 16:26 napisał(a):gość, 17-07-08, 15:38 napisał(a):Courtney, 17-07-08, 15:31 napisał(a):moim zdaniem ten Casey jest tam najbardziej poszkodowany (nie liczac Maddie), bo musi miec stycznosc z jakas chora rodzina, ktora posadza go o nie wiadomo co, a sami nie sa lepsi.a skąd wiesz jaka jest rodzina Spears w rzeczywistości. kontakt masz z nimi czy jak? bo ja np. nie.PS żal mi ludzi, którzy wierzą w każdą plotkę – szczególnie tych którzy za prawdę objawioną biorą słowa napisane przez niejaką emily z zasranego podelka [a tam od błębów i przeinaczeń aż się roi] . otrząsnijcie się do cholery i zacznijcie myśleć logicznie, sprawdzać informacje. w przeciwnym razie ten kraj będzie składał się z bandy idiotów wierzących we wszystko co im powiedzą.nie trzeba sprawdzac, ze Britney jest chora psychicznie, zabrali jej dzieci, jej siostra urodzila dziecko w wieku 17 lat itd. po tym mozna ocenic, jaka jest ich rodzina.chorobą psychiczną nazywasz załamanie nerwowe? kobieto ty chyba nigdy nie widziałaś człowieka z chorą psychik, cierpiącego na ciężką psychozę. To co Britney przechodziła to nic innego jak głębokie załamanie nerowowe. Nic więcej. A wiem co mówie, co codziennie mam styczność z ludźmi chorymi psychicznie. [poza tym, gdyby miała chorobę psychiczną jej rekonwalescencja nie trawałaby 4 czy 5 miesięcy ale ponad rok!] I nie ma w tym nic dziwnego, że zabrali jej dzieci. Ona nie była w stanie zadbać wtedy o siebie co dopiero mówić o tych maluchach. Co do jej siostry to miliony nastolatek zachodzi w ciąże poniżej 18 roku życia i nie świadczy to o chorej rodzinie ale raczej o niedoinformowaniu, naiwności a czasami zwykłej wpadce jaka zdarza się parom nawet po 30. zastanów się więc co piszesz i sprawdzaj informacje bo to uczy obiektywizmu. tego ostatniego nigdy za wiele.

gość, 17-07-08, 15:38 napisał(a):Courtney, 17-07-08, 15:31 napisał(a):moim zdaniem ten Casey jest tam najbardziej poszkodowany (nie liczac Maddie), bo musi miec stycznosc z jakas chora rodzina, ktora posadza go o nie wiadomo co, a sami nie sa lepsi.a skąd wiesz jaka jest rodzina Spears w rzeczywistości. kontakt masz z nimi czy jak? bo ja np. nie.PS żal mi ludzi, którzy wierzą w każdą plotkę – szczególnie tych którzy za prawdę objawioną biorą słowa napisane przez niejaką emily z zasranego podelka [a tam od błębów i przeinaczeń aż się roi] . otrząsnijcie się do cholery i zacznijcie myśleć logicznie, sprawdzać informacje. w przeciwnym razie ten kraj będzie składał się z bandy idiotów wierzących we wszystko co im powiedzą.nie trzeba sprawdzac, ze Britney jest chora psychicznie, zabrali jej dzieci, jej siostra urodzila dziecko w wieku 17 lat itd. po tym mozna ocenic, jaka jest ich rodzina.

Courtney, 17-07-08, 15:31 napisał(a):moim zdaniem ten Casey jest tam najbardziej poszkodowany (nie liczac Maddie), bo musi miec stycznosc z jakas chora rodzina, ktora posadza go o nie wiadomo co, a sami nie sa lepsi.a skąd wiesz jaka jest rodzina Spears w rzeczywistości. kontakt masz z nimi czy jak? bo ja np. nie.PS żal mi ludzi, którzy wierzą w każdą plotkę – szczególnie tych którzy za prawdę objawioną biorą słowa napisane przez niejaką emily z zasranego podelka [a tam od błębów i przeinaczeń aż się roi] . otrząsnijcie się do cholery i zacznijcie myśleć logicznie, sprawdzać informacje. w przeciwnym razie ten kraj będzie składał się z bandy idiotów wierzących we wszystko co im powiedzą.

moim zdaniem ten Casey jest tam najbardziej poszkodowany (nie liczac Maddie), bo musi miec stycznosc z jakas chora rodzina, ktora posadza go o nie wiadomo co, a sami nie sa lepsi.

dirrty, 17-07-08, 14:28 napisał(a):Najpierw niech pomyślą o dziecku,a potem o sobie w jakim ty swiecie zyjesz czlowieku????przez cale zycie ma byc z kims kogo nawet NIE LUBI tylko dlatego ze dziecko oszalalas???? ja osobiscie nie chccialabym wychowywac dziecka w ‘rodzinie’ w ktorej starzy sobie skacza non stop do oczu wiec lepiej dla malej zeby tatus po prostu ja odwiedzal

Przydki ten Casey i głupi więc się jej nie dziwię

Najpierw niech pomyślą o dziecku,a potem o sobie

Mam nadzieje ,że to prawda ! niech lepiej jamie nie spotyka sie z tym całym cayseyem czy jakoś tak on tylko leci na jej kase od razu widać , że to kevin nr 2

mam dosc plotek o tej rozpuszczonej smakuli, slynej ze slynnej siostry…Prosze o cos ciekawszego

To było raczej do przewidzenia, chłopak od początku spotykał się z nią tylko dla kasy.

Paulaaa, 17-07-08, 09:13 napisał(a):może będzie jak z Brit i Kevinem… Wszystko możliwe…

Szkoda,ze ten palant ją tak urzadził bo to fajna dziewczyna… Zycze jej i maddie duzo szczescia:)

Paulaaa17-07-08, 09:13może będzie jak z Brit i Kevinem…brakuje im tylko do tego ślubu,może Jamie jest choć odrobine rozsądna i nie wyjdzie za tego idiote

Cola, 17-07-08, 09:29 napisał(a):Dobrze, że przynajmniej martwią się o dziecko, Casey choć mało odpowiedzialny to przynajmniej myśli o Maddie…racja

gość, 17-07-08, 08:29 napisał(a):Kogo obchodzi czego chce te gówniara ?mnie

może będzie jak z Brit i Kevinem…

Dobrze, że przynajmniej martwią się o dziecko, Casey choć mało odpowiedzialny to przynajmniej myśli o Maddie…

i dobrze! sama sobie poradzi, bez tego pryszcza beznadziejnego! jeszcze go skręci jak jamie spotka kogoś sensownego:)

rzuci palanta

ależ ten chłopak jest paskudny ….

Kogo obchodzi czego chce te gówniara ?