Jarek Kret nie cierpi Dnia Matki
Prezenter przyznał się Faktowi, że nie lubi święta mam. Ale spokojnie – 45 – letni Jaruś nadal pozostaje synkiem swej mamy. On po prostu nie lubi fetowania okazji, które powinno się świętować każdego dnia.
Reporterzy Faktu mają dowód synowskich uczuć. Kret, który jest przeciwnikiem ciętych kwiatów, taszczył wczoraj donicę z rosłym kwieciem przeznaczonym na prezent dla mamy. Oprócz tego zapowiedział, że zabierze swą mamę do cukierni na kawę i ciastko.
Nie cierpi, ale świętuje, że ho ho! Jak on lubi kokietować…
zgadzam się z nim
no ma rację chłop:)
Widocznie mimo, że nie lubi, stara się podtrzymać tradycję i jednak ofiarować coś mamie.
Ma rację xd
no fajnie ^^
Fajnie, też tak uważam.
On nie lubi dawac prezentow centus i skapiec dobrze ze go Agata kopnela zrujnowal by ja on w ogole jest jakis niemeski
dzień jak dzień
Jakie to tandetne. Na łamach brukowca opowiadać o miłości do matki. Próba udowodnienia “czegoś”, co powinno pozostać jedynie w relacjach dziecko-matka
Mama ma z niego na pewno z niego pociechę.;]
jaki kochany syneczek… =P
Jaki dobry synek, no no ;dd.
kochany synuś….-.-
niech uważa żeby nie przesłodził z tymi ciastkami;)