Jednym ratunkiem dla chcącej zajść w ciążę Evy Longorii było in vitro?
Eva Longoria (42 l.) ma coś wspólnego z Jennifer Aniston (48 l.) – media widzą ją w ciąży, mimo że niekoniecznie w niej jest.
Od kilku lat Eva podejrzewana jest o ciążę, a wszystko przez fałdki na brzuchu. W obliczu krągłości w tym newralgicznym miejscu zawsze mowa o ciąży, nigdy o czymś takim jak obfita kolacja.
Magazyn Star posunął się o krok dalej, bo zapłodnił aktorkę nie w naturalny sposób, ale przez in vitro.
Legenda głosi, że Eva i jej mąż, Jose Baston, od miesięcy bezskutecznie starali się o dziecko. W końcu musieli podjąć decyzję o in vitro, które w świecie show biznesu nie jest nowością. Wiele gwiazd się decyduje na taki sposób zapłodnienia.
Dla przykładu, nie jest tajemnicą, że bliźniaki Beyonce są właśnie z in vitro.





Czubki bez pojęcia o życiu
Lubię ją bardzo ale niestety muszę przyznać, że ma jedną z najgorszych figur w Holiłódzie. Ona wyglądała dobrze tylko za czasów serialu, kiedy była bardzo szczupła.
Moim zdaniem ladnie wyglada, malolatom podobaja sie tylko chude kobiety. Owszem ona ma taki typ figury, ze przy odrobinie tluszczyku zanika jej wciecie w talii, ale jak byla bardzo szczupla to tez tego wciecia nie miala. Poza tym w pewnym wieku kobiety maja wieczne wzdecia, np z powodu zespolu drazliwego jelta, niby nie jest to choroba, ale z emocji zaciskaja sie jelita i wzdecie gotowe. Ogolnie jest szczupla, tylko nie bardzo i tyle
Oczywiście, że jest w ciąży.. a na instagramie co wieczór popija lampkę wina :/plotka z d*py wzięta
Lubię ją bardzo ale niestety muszę przyznać, że ma jedną z najgorszych figur w Holiłódzie. Ona wyglądała dobrze tylko za czasów serialu, kiedy była bardzo szczupła.
Nie wyglada fajnie w tym bialym wdzianku