Jedzą słodycze i nie tyją. Dlaczego? (VIDEO)

1-17-R1 1-17-R1

Najpierw zamieszczają na swoim Instagarmach zdjęcia z siłowni i opowiadają w wywiadach, na jakich są dietach. Teraz przekonują, że nie stronią od słodyczy.

Agencja Newseria Lifestyle na ostatniej imprezie Rafaello postanowiła zapytać kilka pań o to, co sądzą na temat słodkich przekąsek i deserów.

Aleksandra Kwaśniewska

 

– Przepadam za słodyczami. Mam jednak to szczęście, i to mnie ratuje, że po prostu nie jestem w stanie zjeść dużo na raz. Bo gdybym jadła wszystko to, do czego mi się oczy śmieją, to nie jadłabym nic innego, tylko słodycze od rana do nocy.

Joanna Krupa

 

– Często jest tak, że wolę nie kupić słodyczy. Jak nie mam ich przed sobą, to mam nad tym większą kontrolę. Ale jak mam je w domu, to wtedy, niestety, zjadam wszystkie, a potem muszę dłużej ćwiczyć na siłowni.

Agnieszka Szulim

 

– Silna wola nie zawsze działa, więc zdarza mi złamać zasady. Umówmy się jednak, życie nie może być bardzo surowe i tylko według reguł. Czasem trzeba je sobie osłodzić.

Edyta Herbuś

 

– Nigdy nie miałam tak, że musiałam sobie odmawiać słodyczy. Oczywiście były w moim życiu takie okresy, kiedy robiłam się bardziej pulchna, taki jest na przykład okres dojrzewania i czeka to każdą dziewczynkę. Wtedy rzeczywiście bardziej zwracałam uwagę na to, co jadałam, ale słodyczy mi nie brakowało.

Anna Wendzikowska

 

– Wierzę w to, że jeść należy wszystko i niczego nie wolno sobie odmawiać, tylko nie możemy przesadzać z ilością. Wolę mieć poczucie, że mogę spróbować wszystkiego i wszystko jest dozwolone. Wszystko jest dla ludzi, a jedzenie jest przyjemnością i nie należy sobie tej przyjemności odmawiać.

Słodko!

&nbsp

 

Jedzą słodycze i nie tyją. Dlaczego? (VIDEO)

Jedzą słodycze i nie tyją. Dlaczego? (VIDEO)

Jedzą słodycze i nie tyją. Dlaczego? (VIDEO)

Jedzą słodycze i nie tyją. Dlaczego? (VIDEO)

   
45 Komentarze
Opinie w linii
Zobacz wszystkie komentarze

Pierwsza , podstawowa zasada … dzieci to nie dorosle osoby, nie powinny jesc tyle samo co my, druga zasada…. jedzmy zdrowo, wiecej ruchu i nie bedziemy grubi 🙂

Kiedyś ograniczałam jedzenie słodyczy. Były momenty, że rzucałam się na nie. Obecnie jem je kiedy chce i w takiej ilości na jaką mam ochotę. Nie tyję:) Zmiany w mojej figurze zaszły po urodzeniu dziecka i karmieniu przez 10 miesięcy piersią:) Mały jest tak absorbującym dzieckiem, że szybko spalam dostarczone kalorie. Mam29 lat, 162 cm wzrostu i ważę 48 kg.:) To jak wyglądamy zależy głównie od naszego zdrowia, stylu życia i czynników genetycznych:)

Ja dziecią i menżowi terz zabraniam,bo.

Hehe mam dysklykcje ale nic z tym.nie robie.hehe

Nie łączę cukrów z tłuszczami, więc nie tyję.

A ja nie pozwalam swojem babcią i dziadką

“Zakazalam jeść słodyczy moim dziecią, by nie były grube.”Jeszcze zakaż dzieciOM kontaktu z sobą, żeby nie były głupie!!!Jak napisano poniżej – każdy tępak zasłania się teraz dysleksją.

srali muchy bedzie wiosna ble ble

jedza slodycze,czy tylko mowio,ze nocami opychaja sie czekoladami,szarlotkami,pizzami?chyba tylko mowia

[b]gość, 30-06-15, 23:14 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 30-06-15, 22:16 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 30-06-15, 21:23 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 30-06-15, 19:45 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 30-06-15, 19:06 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 30-06-15, 18:33 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 30-06-15, 18:24 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 30-06-15, 17:46 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 30-06-15, 16:00 napisał(a):[/b]Zakazalam jeść słodyczy moim dziecią, by nie były grube.“Dziecią”. Ja jebie…[/quote]Zamknij morde je.bana suko. Mam dysleksje głupia kur.wo![/quote]Super. Ale z ciebie ideał matki dbasz o dzieci żeby nie wpierdalaly słodyczy a cham z ciebie zwykły przed własnymi dziećmi tez tak rzucasz mięsem???? oslica kurwa jesteś a nie tam dysleksja! Każdy kto glupol nie umiejący pisać tak mówi![/quote]A zayebać ci inteligętna i kulturalna szmato?[/quote]Co za prymityw, dzieci pewnie dumne.[/quote]Każde przekleństwo napisane poprawnie, a zdania powalają niezwykłą składnią i kunsztem pisarskim. To jednak nie dysleksja. Teraz brak umiejętności pisania i błędy ortograficzne zwala się na różnego rodzaju choroby (dysleksje, dysortografie itp.). Kiedyś w szkole mówiono na to MATOŁ lub DEBIL. Dziękuję, przy okazji, za docenienie mojej kultury i inteligencji. Co do “zayebania”: podejrzewam, że chodzi tu o staropolski zwyczaj pojedynku ( sugeruje to archaizm przemycony w słowie zajebać): raczy Pani rychło przysłać sekundanta, co by omówić szczegóły naszego przemiłego, jak śmiem podejrzewać, spotkania.[/quote]Dziwko chodź na solo jak jestes taka mocna w gembie to zobaczymy kto będzie lepszy sikso.[/quote]twoje dzieci to spaslaki[/quote]Piłam herbatę i najzwyczajniej w świecie się poplułam 😂😂😂

[b]gość, 01-07-15, 01:02 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 30-06-15, 23:14 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 30-06-15, 22:16 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 30-06-15, 21:23 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 30-06-15, 19:45 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 30-06-15, 19:06 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 30-06-15, 18:33 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 30-06-15, 18:24 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 30-06-15, 17:46 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 30-06-15, 16:00 napisał(a):[/b]Zakazalam jeść słodyczy moim dziecią, by nie były grube.“Dziecią”. Ja jebie…[/quote]Zamknij morde je.bana suko. Mam dysleksje głupia kur.wo![/quote]Super. Ale z ciebie ideał matki dbasz o dzieci żeby nie wpierdalaly słodyczy a cham z ciebie zwykły przed własnymi dziećmi tez tak rzucasz mięsem???? oslica kurwa jesteś a nie tam dysleksja! Każdy kto glupol nie umiejący pisać tak mówi![/quote]A zayebać ci inteligętna i kulturalna szmato?[/quote]Co za prymityw, dzieci pewnie dumne.[/quote]Każde przekleństwo napisane poprawnie, a zdania powalają niezwykłą składnią i kunsztem pisarskim. To jednak nie dysleksja. Teraz brak umiejętności pisania i błędy ortograficzne zwala się na różnego rodzaju choroby (dysleksje, dysortografie itp.). Kiedyś w szkole mówiono na to MATOŁ lub DEBIL. Dziękuję, przy okazji, za docenienie mojej kultury i inteligencji. Co do “zayebania”: podejrzewam, że chodzi tu o staropolski zwyczaj pojedynku ( sugeruje to archaizm przemycony w słowie zajebać): raczy Pani rychło przysłać sekundanta, co by omówić szczegóły naszego przemiłego, jak śmiem podejrzewać, spotkania.[/quote]Dziwko chodź na solo jak jestes taka mocna w gembie to zobaczymy kto będzie lepszy sikso.[/quote]twoje dzieci to spaslaki[/quote]Piłam herbatę i najzwyczajniej w świecie się poplułam 😂😂😂[/quote]To idź się wytrzyj tepa szmato!

[b]gość, 01-07-15, 08:13 napisał(a):[/b]Ludzie! Dlaczego tak sobie dokuczacie. Z kad tyle zlosci w was“Z tąd”nieuku

[b]gość, 30-06-15, 22:16 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 30-06-15, 21:23 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 30-06-15, 19:45 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 30-06-15, 19:06 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 30-06-15, 18:33 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 30-06-15, 18:24 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 30-06-15, 17:46 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 30-06-15, 16:00 napisał(a):[/b]Zakazalam jeść słodyczy moim dziecią, by nie były grube.“Dziecią”. Ja jebie…[/quote]Zamknij morde je.bana suko. Mam dysleksje głupia kur.wo![/quote]Super. Ale z ciebie ideał matki dbasz o dzieci żeby nie wpierdalaly słodyczy a cham z ciebie zwykły przed własnymi dziećmi tez tak rzucasz mięsem???? oslica kurwa jesteś a nie tam dysleksja! Każdy kto glupol nie umiejący pisać tak mówi![/quote]A zayebać ci inteligętna i kulturalna szmato?[/quote]Co za prymityw, dzieci pewnie dumne.[/quote]Każde przekleństwo napisane poprawnie, a zdania powalają niezwykłą składnią i kunsztem pisarskim. To jednak nie dysleksja. Teraz brak umiejętności pisania i błędy ortograficzne zwala się na różnego rodzaju choroby (dysleksje, dysortografie itp.). Kiedyś w szkole mówiono na to MATOŁ lub DEBIL. Dziękuję, przy okazji, za docenienie mojej kultury i inteligencji. Co do “zayebania”: podejrzewam, że chodzi tu o staropolski zwyczaj pojedynku ( sugeruje to archaizm przemycony w słowie zajebać): raczy Pani rychło przysłać sekundanta, co by omówić szczegóły naszego przemiłego, jak śmiem podejrzewać, spotkania.[/quote]Dziwko chodź na solo jak jestes taka mocna w gembie to zobaczymy kto będzie lepszy sikso.[/quote]twoje dzieci to spaslaki

jem paczki mniam 3 za mną

Ludzie! Dlaczego tak sobie dokuczacie. Z kad tyle zlosci w was

kochane dziewczyny – ja Wam podam niezawodny sposób- jak jeść mniej słodyczy (dosłownie śladowe ilości) i nie mieć ochoty na więcej. Otóż dieta wegańska…gdy przestałam jeść mięso słodycze nadal bardzo mi smakowały- przełom nastąpił dopiero w momencie rezygnacji z nabiału. Chyba po pierwsze z powodu tego, ze większość słodyczy zawiera mleko lub jajka ale też dlatego że jem teraz mnóstwo różnych warzyw, więcej niż dawniej owoców, makaronów gruboziarnistych, kasz, odkrywam też nowe smaki- jak tofu, hummus czy seitan…to wszystko powoduje że moja fascynacja słodyczami prawie wygasła- a jeśli zjem ich więcej jest mi po prostu niedobrze…i mówi Wam to były łasuch….także GO WEGE!

Szulim to DUBAJSKA d z i w k a

[b]gość, 30-06-15, 21:23 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 30-06-15, 19:45 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 30-06-15, 19:06 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 30-06-15, 18:33 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 30-06-15, 18:24 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 30-06-15, 17:46 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 30-06-15, 16:00 napisał(a):[/b]Zakazalam jeść słodyczy moim dziecią, by nie były grube.“Dziecią”. Ja jebie…[/quote]Zamknij morde je.bana suko. Mam dysleksje głupia kur.wo![/quote]Super. Ale z ciebie ideał matki dbasz o dzieci żeby nie wpierdalaly słodyczy a cham z ciebie zwykły przed własnymi dziećmi tez tak rzucasz mięsem???? oslica kurwa jesteś a nie tam dysleksja! Każdy kto glupol nie umiejący pisać tak mówi![/quote]A zayebać ci inteligętna i kulturalna szmato?[/quote]Co za prymityw, dzieci pewnie dumne.[/quote]Każde przekleństwo napisane poprawnie, a zdania powalają niezwykłą składnią i kunsztem pisarskim. To jednak nie dysleksja. Teraz brak umiejętności pisania i błędy ortograficzne zwala się na różnego rodzaju choroby (dysleksje, dysortografie itp.). Kiedyś w szkole mówiono na to MATOŁ lub DEBIL. Dziękuję, przy okazji, za docenienie mojej kultury i inteligencji. Co do “zayebania”: podejrzewam, że chodzi tu o staropolski zwyczaj pojedynku ( sugeruje to archaizm przemycony w słowie zajebać): raczy Pani rychło przysłać sekundanta, co by omówić szczegóły naszego przemiłego, jak śmiem podejrzewać, spotkania.[/quote]Dziwko chodź na solo jak jestes taka mocna w gembie to zobaczymy kto będzie lepszy sikso.

Ja od 2 dni odwyk od słodyczy ciekawe czy sie uda chociaż tydzień

[b]gość, 30-06-15, 19:45 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 30-06-15, 19:06 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 30-06-15, 18:33 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 30-06-15, 18:24 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 30-06-15, 17:46 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 30-06-15, 16:00 napisał(a):[/b]Zakazalam jeść słodyczy moim dziecią, by nie były grube.“Dziecią”. Ja jebie…[/quote]Zamknij morde je.bana suko. Mam dysleksje głupia kur.wo![/quote]Super. Ale z ciebie ideał matki dbasz o dzieci żeby nie wpierdalaly słodyczy a cham z ciebie zwykły przed własnymi dziećmi tez tak rzucasz mięsem???? oslica kurwa jesteś a nie tam dysleksja! Każdy kto glupol nie umiejący pisać tak mówi![/quote]A zayebać ci inteligętna i kulturalna szmato?[/quote]Co za prymityw, dzieci pewnie dumne.[/quote]Każde przekleństwo napisane poprawnie, a zdania powalają niezwykłą składnią i kunsztem pisarskim. To jednak nie dysleksja. Teraz brak umiejętności pisania i błędy ortograficzne zwala się na różnego rodzaju choroby (dysleksje, dysortografie itp.). Kiedyś w szkole mówiono na to MATOŁ lub DEBIL. Dziękuję, przy okazji, za docenienie mojej kultury i inteligencji. Co do “zayebania”: podejrzewam, że chodzi tu o staropolski zwyczaj pojedynku ( sugeruje to archaizm przemycony w słowie zajebać): raczy Pani rychło przysłać sekundanta, co by omówić szczegóły naszego przemiłego, jak śmiem podejrzewać, spotkania.

Wszystkie zygaja pewnie

[b]gość, 30-06-15, 18:33 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 30-06-15, 18:24 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 30-06-15, 17:46 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 30-06-15, 16:00 napisał(a):[/b]Zakazalam jeść słodyczy moim dziecią, by nie były grube.“Dziecią”. Ja jebie…[/quote]Zamknij morde je.bana suko. Mam dysleksje głupia kur.wo![/quote]Super. Ale z ciebie ideał matki dbasz o dzieci żeby nie wpierdalaly słodyczy a cham z ciebie zwykły przed własnymi dziećmi tez tak rzucasz mięsem???? oslica kurwa jesteś a nie tam dysleksja! Każdy kto glupol nie umiejący pisać tak mówi![/quote]A zayebać ci inteligętna i kulturalna szmato?

[b]gość, 30-06-15, 19:06 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 30-06-15, 18:33 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 30-06-15, 18:24 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 30-06-15, 17:46 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 30-06-15, 16:00 napisał(a):[/b]Zakazalam jeść słodyczy moim dziecią, by nie były grube.“Dziecią”. Ja jebie…[/quote]Zamknij morde je.bana suko. Mam dysleksje głupia kur.wo![/quote]Super. Ale z ciebie ideał matki dbasz o dzieci żeby nie wpierdalaly słodyczy a cham z ciebie zwykły przed własnymi dziećmi tez tak rzucasz mięsem???? oslica kurwa jesteś a nie tam dysleksja! Każdy kto glupol nie umiejący pisać tak mówi![/quote]A zayebać ci inteligętna i kulturalna szmato?[/quote]Co za prymityw, dzieci pewnie dumne.

[b]gość, 30-06-15, 18:24 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 30-06-15, 17:46 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 30-06-15, 16:00 napisał(a):[/b]Zakazalam jeść słodyczy moim dziecią, by nie były grube.“Dziecią”. Ja jebie…[/quote]Zamknij morde je.bana suko. Mam dysleksje głupia kur.wo![/quote]Super. Ale z ciebie ideał matki dbasz o dzieci żeby nie wpierdalaly słodyczy a cham z ciebie zwykły przed własnymi dziećmi tez tak rzucasz mięsem???? oslica kurwa jesteś a nie tam dysleksja! Każdy kto glupol nie umiejący pisać tak mówi!

[b]gość, 30-06-15, 18:24 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 30-06-15, 17:46 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 30-06-15, 16:00 napisał(a):[/b]Zakazalam jeść słodyczy moim dziecią, by nie były grube.“Dziecią”. Ja jebie…[/quote]Zamknij morde je.bana suko. Mam dysleksje głupia kur.wo![/quote]Widze ze pełna kultura …

[b]gość, 30-06-15, 17:24 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 30-06-15, 16:57 napisał(a):[/b]jestem z wykształcenia technologiem żywności, pracuje na stacji benzynowej, w okresie dojrzewania miałam poważne problemy z odżywianiem, skoki wagi, od przerażającej chudości i niedowagi, do krągłych kształtów i nadwagi, na szczęście nigdy nie byłam otyła, od 3 lat kontroluję swoją wagę i przywiązuje dużą uwagę do tego co jem, tak szczerze mówiąc jem dużo słodyczy i nie tyję, to wszystko zależy od tego kiedy się co je i co z czym łączy, wiadomo że jeśli będzie wysiłek fizyczny to można sobie pozwolić np na mufinkę, natomiast jeśli większość dnia przesiedzę to zamiast czekolady zjem słodkie jabłko. Tutaj wystarczy tylko racjonalnie i “z głową” się odżywiać, wszystko jest dla ludzi tylko że organizm ludzki uwielbia umiarNo to musisz być zajeebistym technologiem żywności, skoro pracujesz na stacji benzynowej 😀 😀 😀 Beka w chooy :D[/quote]dobrze chociaż że ma pracę , ja też jestem po studiach i gnije na bezrobociu

[b]gość, 30-06-15, 17:46 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 30-06-15, 16:00 napisał(a):[/b]Zakazalam jeść słodyczy moim dziecią, by nie były grube.“Dziecią”. Ja jebie…[/quote]Zamknij morde je.bana suko. Mam dysleksje głupia kur.wo!

[b]gość, 30-06-15, 17:46 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 30-06-15, 16:00 napisał(a):[/b]Zakazalam jeść słodyczy moim dziecią, by nie były grube.“Dziecią”. Ja jebie…[/quote]

[b]gość, 30-06-15, 16:00 napisał(a):[/b]Zakazalam jeść słodyczy moim dziecią, by nie były grube.“Dziecią”. Ja jebie…

Ja przed ciążą byłam od małego taki kat na słodycze, że myślałam żeby sobie szczękę zdrutować. Nie miałam nadwagi, ale bez słodyczy żyć nie umiałam. Chora też nie byłam. Po ciąży słodycze przestały dla mnie istnieć i tak to już trwa trzy lata. Za to teraz nie mogę teraz żyć bez mięsa.

Jak czytam te komentarze to sir nie dziwie ze dzieci matury nie zdaly

Ta wszystkie jedza slodycze, ale pewnie pozniej zasuwaja na silownie 6 razy w tygodniu.

[b]gość, 30-06-15, 16:57 napisał(a):[/b]jestem z wykształcenia technologiem żywności, pracuje na stacji benzynowej, w okresie dojrzewania miałam poważne problemy z odżywianiem, skoki wagi, od przerażającej chudości i niedowagi, do krągłych kształtów i nadwagi, na szczęście nigdy nie byłam otyła, od 3 lat kontroluję swoją wagę i przywiązuje dużą uwagę do tego co jem, tak szczerze mówiąc jem dużo słodyczy i nie tyję, to wszystko zależy od tego kiedy się co je i co z czym łączy, wiadomo że jeśli będzie wysiłek fizyczny to można sobie pozwolić np na mufinkę, natomiast jeśli większość dnia przesiedzę to zamiast czekolady zjem słodkie jabłko. Tutaj wystarczy tylko racjonalnie i “z głową” się odżywiać, wszystko jest dla ludzi tylko że organizm ludzki uwielbia umiarNo to musisz być zajeebistym technologiem żywności, skoro pracujesz na stacji benzynowej 😀 😀 😀 Beka w chooy 😀

[b]gość, 30-06-15, 15:40 napisał(a):[/b]Podobno Kwasniewska jest w ciąży.Nicki Minaj podobno też

jestem z wykształcenia technologiem żywności, pracuje na stacji benzynowej, w okresie dojrzewania miałam poważne problemy z odżywianiem, skoki wagi, od przerażającej chudości i niedowagi, do krągłych kształtów i nadwagi, na szczęście nigdy nie byłam otyła, od 3 lat kontroluję swoją wagę i przywiązuje dużą uwagę do tego co jem, tak szczerze mówiąc jem dużo słodyczy i nie tyję, to wszystko zależy od tego kiedy się co je i co z czym łączy, wiadomo że jeśli będzie wysiłek fizyczny to można sobie pozwolić np na mufinkę, natomiast jeśli większość dnia przesiedzę to zamiast czekolady zjem słodkie jabłko. Tutaj wystarczy tylko racjonalnie i “z głową” się odżywiać, wszystko jest dla ludzi tylko że organizm ludzki uwielbia umiar

[b]gość, 30-06-15, 16:59 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 30-06-15, 15:40 napisał(a):[/b]Podobno Kwasniewska jest w ciąży.Nicki Minaj podobno też[/quote]A ja wczoraj poronilam dziecko…

[b]gość, 30-06-15, 17:13 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 30-06-15, 16:59 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 30-06-15, 15:40 napisał(a):[/b]Podobno Kwasniewska jest w ciąży.Nicki Minaj podobno też[/quote]A ja wczoraj poronilam dziecko…[/quote]Gratulacje!

Kwaśniewska trutniara mnie wku…wia, nie mogę patrzeć na ten jej krzywy pysk

Sara zrobila nochal i wycieła pukawke z czoła.

ja tez jem duzo slodyczy a jestem dosc szczupla bo nie jem miesa

Podobno Kwasniewska jest w ciąży.

Zakazalam jeść słodyczy moim dziecią, by nie były grube.

a ja pojadlam sobie cala tabliczke czekolady mniam

Asia jaka piękna

Krupa najpiękniejsz polka w USA