Jennifer Aniston i jej mąż adoptują dziecko?

2-11-R1 2-11-R1

Nikt nie wierzył w doniesienia z najnowszego numeru Life&Style mówiące o tym, że Jennifer Aniston (46 l.) poślubiła Justina Theroux. Dopiero, gdy TMZ oficjalnie podało, że aktorka wyszła za swojego narzeczonego w ich posiadłości w Bal Air, prasa zaczęła składać gratulacje.

W tabloidach co tydzień znajdujemy masę informacji wyssanych z palca i kilka takich, które faktycznie mają coś wspólnego z rzeczywistością.

Ten sam magazyn informuje, że państwo młodzi podjęli jeszcze jedną ważną decyzję w swoim życiu. Chodzi o adopcję. Pani i pan Theroux odwiedzili już dom dziecka i złożyli dokumenty adopcyjne. Do takiego działania Jenn zainspirowała przyjaciółka, Sandra Bullock, która sama wychowuje adoptowanego synka.

Przypomnijmy, w zeszłym roku Aniston została najczęściej zapładnianą przez prasę gwiazdą. Sama w jednym z wywiadów dała upust swojemu zażenowaniu i powiedziała, że o wartości kobiety nie świadczy fakt posiadania potomstwa.

Zmieniła zdanie?

&nbsp
Jennifer Aniston i jej mąż adoptują dziecko?

Jennifer Aniston i jej mąż adoptują dziecko?

Jennifer Aniston i jej mąż adoptują dziecko?

   
48 Komentarze
Opinie w linii
Zobacz wszystkie komentarze

[b]gość, 09-08-15, 12:02 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 08-08-15, 12:19 napisał(a):[/b]Ążelina Żuli teraz pęka z zazdrości. Ma w łóżku zarośniętego dziada i wycina sobie to cycki to inne sprawy. Menopauza ją dosięgła przed 40. Karma wraca dziewczyny. Za nadstawianie tyłka zajętemu facetowi życie was pokarze prędzej czy później.No Szpetolinę to chyba rozniesie bo właśnie chciała wypromować swoje kolejne reżyserskie wypociny, które nakręciła wspólnie ze swoim Dziadziem P 🙂 A tutaj najpierw gruchnęła wieść o ślubie, potem papsy z wywieszonym jęzorem szalały na Bora Bora, żeby zrobić choćby jedno zdjęcie z miesiąca miodowego a dzisiaj nowa wiadomość – Aniston podpisała kontrakt na 5 milinów dolarów z Emirates Arline. Tak, tak moi hejterzy – ta ” męska szczęka ” właśnie została twarzą tudzież jak wolicie szczęką znanych linii lotniczych. Kaska się przyda ;)[/quote]Kij ze szczęką.Liczy się całokształt . Ja nie wiem,jak niektórzy lubią rozkładać ludzi na czynniki pierwsze.Są kobiety,które mają ładne nosy,pełne usta,a mimo to ładne nie są.Także to patrzy się na całość. A Jennifer jest bardzo atrakcyjna i przyjemna w odbiorze. W przeciwieństwie do kostuchy Jolie.Nie kupiłabym nic,co ona by reklamowała.

[b]gość, 09-08-15, 22:21 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 09-08-15, 19:04 napisał(a):[/b]Mnie tam sie wydaje ze gdyby ona chciala miec dziekco to by je dawno miala. Ona miala toksyczna mamusie …… ale tak na serio toksyczna. Czasami takie dzieci toksycznych rodzicow nie maja ochoty na dzieci np. dlatego ze boja sie ze popelnia bledy wlasnych rodzicow. Poza tym to sa czesto genetyczne sklonnosci do pewnych zaburzen osobowosci …. Co do adopcji to szkoda ze niewiele sie pisze o zaburzeniach psychicznych ktore maja takie dzieci. Moze przy adopcji niemowlaka ktory nie spedzil czasu w osrodku to nie jest powazny problem .. nie wiem … Wiem ze wiekszosc dzieci ktore spedzaja jakis czas w domu dziecka ma pozniej problemy (po plksu to sie dziwnie nazywa “zaburzenie przywiazania” attachment disorder). Dlatego wielu ludzi ktorzy naiwnie mysla ze adopcja to happy end moga pozniej czuc sie oszukani i rozczarowani do tego stopnia ze probuja “zwracac” dzieci.To się znalazła pani psycholog na kozaczku,haha.[/quote]No i co, mądre rzeczy pisze? Mądre. Nawet na takim portalu można czasem coś ciekawego przeczytać.

[b]gość, 09-08-15, 19:04 napisał(a):[/b]Mnie tam sie wydaje ze gdyby ona chciala miec dziekco to by je dawno miala. Ona miala toksyczna mamusie …… ale tak na serio toksyczna. Czasami takie dzieci toksycznych rodzicow nie maja ochoty na dzieci np. dlatego ze boja sie ze popelnia bledy wlasnych rodzicow. Poza tym to sa czesto genetyczne sklonnosci do pewnych zaburzen osobowosci …. Co do adopcji to szkoda ze niewiele sie pisze o zaburzeniach psychicznych ktore maja takie dzieci. Moze przy adopcji niemowlaka ktory nie spedzil czasu w osrodku to nie jest powazny problem .. nie wiem … Wiem ze wiekszosc dzieci ktore spedzaja jakis czas w domu dziecka ma pozniej problemy (po plksu to sie dziwnie nazywa “zaburzenie przywiazania” attachment disorder). Dlatego wielu ludzi ktorzy naiwnie mysla ze adopcja to happy end moga pozniej czuc sie oszukani i rozczarowani do tego stopnia ze probuja “zwracac” dzieci.To się znalazła pani psycholog na kozaczku,haha.

[b]gość, 09-08-15, 14:40 napisał(a):[/b]Ona jest biedna, i tak sie za nia bedzie ciagnal ten caly Brad Pitt i kazdy bedzie mowil, pisal, ze ona dalej go kochadokładnie, mnie zawsze rozwalają komentarze, że ona kocha Brada i co wieczór płacze w poduszke,

Mnie tam sie wydaje ze gdyby ona chciala miec dziekco to by je dawno miala. Ona miala toksyczna mamusie …… ale tak na serio toksyczna. Czasami takie dzieci toksycznych rodzicow nie maja ochoty na dzieci np. dlatego ze boja sie ze popelnia bledy wlasnych rodzicow. Poza tym to sa czesto genetyczne sklonnosci do pewnych zaburzen osobowosci …. Co do adopcji to szkoda ze niewiele sie pisze o zaburzeniach psychicznych ktore maja takie dzieci. Moze przy adopcji niemowlaka ktory nie spedzil czasu w osrodku to nie jest powazny problem .. nie wiem … Wiem ze wiekszosc dzieci ktore spedzaja jakis czas w domu dziecka ma pozniej problemy (po plksu to sie dziwnie nazywa “zaburzenie przywiazania” attachment disorder). Dlatego wielu ludzi ktorzy naiwnie mysla ze adopcja to happy end moga pozniej czuc sie oszukani i rozczarowani do tego stopnia ze probuja “zwracac” dzieci.

Moglaby mnie adoptowac ….

[b]gość, 08-08-15, 13:00 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 08-08-15, 12:22 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 08-08-15, 12:18 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 08-08-15, 11:23 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 08-08-15, 11:13 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 08-08-15, 11:09 napisał(a):[/b]Ja z moim mężem też adoptowaliśmy naszego synka. Kochamy go do szaleństwa!!!Więcej powinno być takich wspaniałych ludzi jak wy![/quote]Też rozważam to w przyszłości.Zamiast rodzić ,stworzę dom dla takiego porzuconego dziecka.[/quote]To jest jakaś paranoja, prześwietlają ewentualnych rodziców adopcyjnych na maksa z każdej strony i zazwyczaj odrzucają wnioski a to sa ludzie którzy naprawde chcą dać dom dziecku maja możliwości z drugiej strony mnóstwo dzieciaków meczy sie w patologicznych rodzinach których nikt nie sprawdza[/quote]Dokładnie!! Jak urodzisz dziecko nikt się nie przypierdala że je tłuczesz glodzisz, że jesteś alkoholikiem itp. Kiedy chcesz adoptować to wejda ci do mieszkania i sprawdzą czy masz porządek.[/quote][/quote]Znam przypadek, że kobieta z mezem adoptowali niemowlaka, a potem je oddali po 3 latach, jak okazalo sie, że kobieta zaszla w ciąze. Nie dziwie sie zatem, ze Osrodki tak bardzo badaja rodziny, ktorym oddaja dzieci!Pamietajcie, ze dzieci ktore sa w domach dziecka to sa dzieci wlasnie z tych patologicznych rodzin, ktore odebrano rodzicom! One juz jedna traume przezyly wiec trzeba zrobic wszystko, by nie przezyly kolejnej!A ty jak znasz taka rodzine gdzie sie bije, glodzi dzieci to zglaszaj sprawe, a na pewno ktos się do nich przypier… jak to okreslilas

[b]gość, 08-08-15, 14:08 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 08-08-15, 12:59 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 08-08-15, 12:15 napisał(a):[/b]Kiedyś znajomy mojego faceta (świeżo upieczony tatuś) zaśmiał się ze mnie że urodzę dziecko jak będę już stara i niedołężna. Mam 30 lat. Dwa lata później przeleciał moją współlokatorkę. Brawo dla takich malżeństw :::)))) Lepiej rozmnażać się jak królik z byle ruchaczem bo ksiądz tak każe niż zaczekać aż znajdzie sie naprawdę odpowiedniego faceta. Prawda, Weroniko Bielak?Rozumiem, że ten byle ruchacz Weroniki Bielak to twój facet. Gratuluje ci wyboru. Ale co ma do tego ksiądz? Ksiądz każe? Opamiętaj się. dziewczyno.[/quote]Ta Weronika to chyba jej zdradzona koleżanka. Ale żeby tak na forum publicznym takie rzeczy po nazwisku wywlekać?Wstyd.Jakbym o sobie przeczytała tu na forum to zabiłabym za to.[/quote]Nie wiem jakim trzeba być ścierwem,żeby na forum pisać o konkretnej osobie po imieniu i nazwisku. Wstydź się Ty gnido.

[b]gość, 08-08-15, 12:19 napisał(a):[/b]Ążelina Żuli teraz pęka z zazdrości. Ma w łóżku zarośniętego dziada i wycina sobie to cycki to inne sprawy. Menopauza ją dosięgła przed 40. Karma wraca dziewczyny. Za nadstawianie tyłka zajętemu facetowi życie was pokarze prędzej czy później.No Szpetolinę to chyba rozniesie bo właśnie chciała wypromować swoje kolejne reżyserskie wypociny, które nakręciła wspólnie ze swoim Dziadziem P 🙂 A tutaj najpierw gruchnęła wieść o ślubie, potem papsy z wywieszonym jęzorem szalały na Bora Bora, żeby zrobić choćby jedno zdjęcie z miesiąca miodowego a dzisiaj nowa wiadomość – Aniston podpisała kontrakt na 5 milinów dolarów z Emirates Arline. Tak, tak moi hejterzy – ta ” męska szczęka ” właśnie została twarzą tudzież jak wolicie szczęką znanych linii lotniczych. Kaska się przyda 😉

[b]gość, 09-08-15, 04:30 napisał(a):[/b]Tylko koniecznie czarne – żeby było widać, że adoptowane.pomylilas ja z Jolie 🙂

[b]gość, 09-08-15, 10:07 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 09-08-15, 04:30 napisał(a):[/b]Tylko koniecznie czarne – żeby było widać, że adoptowane.pomylilas ja z Jolie :-)[/quote]Akurat nie tylko Jolie tak robi. Theron czy Bullock też adoptowaly czarne dziecko.

[b]gość, 09-08-15, 11:55 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 08-08-15, 14:08 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 08-08-15, 12:59 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 08-08-15, 12:15 napisał(a):[/b]Kiedyś znajomy mojego faceta (świeżo upieczony tatuś) zaśmiał się ze mnie że urodzę dziecko jak będę już stara i niedołężna. Mam 30 lat. Dwa lata później przeleciał moją współlokatorkę. Brawo dla takich malżeństw :::)))) Lepiej rozmnażać się jak królik z byle ruchaczem bo ksiądz tak każe niż zaczekać aż znajdzie sie naprawdę odpowiedniego faceta. Prawda, Weroniko Bielak?Rozumiem, że ten byle ruchacz Weroniki Bielak to twój facet. Gratuluje ci wyboru. Ale co ma do tego ksiądz? Ksiądz każe? Opamiętaj się. dziewczyno.[/quote]Ta Weronika to chyba jej zdradzona koleżanka. Ale żeby tak na forum publicznym takie rzeczy po nazwisku wywlekać?Wstyd.Jakbym o sobie przeczytała tu na forum to zabiłabym za to.[/quote]Nie wiem jakim trzeba być ścierwem,żeby na forum pisać o konkretnej osobie po imieniu i nazwisku. Wstydź się Ty gnido.[/quote] prawda, zreszta na to jest paragraf…

[b]gość, 09-08-15, 11:53 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 09-08-15, 10:07 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 09-08-15, 04:30 napisał(a):[/b]Tylko koniecznie czarne – żeby było widać, że adoptowane.pomylilas ja z Jolie :-)[/quote]Akurat nie tylko Jolie tak robi. Theron czy Bullock też adoptowaly czarne dziecko.[/quote]Ale tylko Jolie adoptowała dzieci, których rodzice, jak i cale rodziny zyja i chciałyby ich powrotu. Jolie kupila te dzieci na czarnym rynku, adopcje trwały podejrzanie krotko i za kazdym razem byly jakies watpliwosci co do calego procesu adopcji. Mysle ze Jen adoptuje dziecko ze Stanów. Swoja droga jak takie dziecko z Wietnamu sie z Jolie komunikuje? Chyba przez pierwszych pare miesiecy/lat przez tłumacza? Troche dziwna sytuacja (tak samo w przypadku theron czy bullock oczywiscie;)

Ona jest biedna, i tak sie za nia bedzie ciagnal ten caly Brad Pitt i kazdy bedzie mowil, pisal, ze ona dalej go kocha

no i spoko jakis dzieciak bedzie mial fajne zycie

Tylko koniecznie czarne – żeby było widać, że adoptowane.

To, że zamierza adoptować dziecko, nie oznacza, że zmieniła zdanie w kwestii tego, czy o wartości kobiety świadczy fakt posiadania potomstwa. Po prostu chce je mieć i tyle. Świetna z nich para, fajnie, że dadzą komuś dom. Tak trzymać.

Ona 🙂 jest niesamowicie zgrabna

[b]gość, 08-08-15, 12:59 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 08-08-15, 12:15 napisał(a):[/b]Kiedyś znajomy mojego faceta (świeżo upieczony tatuś) zaśmiał się ze mnie że urodzę dziecko jak będę już stara i niedołężna. Mam 30 lat. Dwa lata później przeleciał moją współlokatorkę. Brawo dla takich malżeństw :::)))) Lepiej rozmnażać się jak królik z byle ruchaczem bo ksiądz tak każe niż zaczekać aż znajdzie sie naprawdę odpowiedniego faceta. Prawda, Weroniko Bielak?Rozumiem, że ten byle ruchacz Weroniki Bielak to twój facet. Gratuluje ci wyboru. Ale co ma do tego ksiądz? Ksiądz każe? Opamiętaj się. dziewczyno.[/quote]Ta Weronika to chyba jej zdradzona koleżanka. Ale żeby tak na forum publicznym takie rzeczy po nazwisku wywlekać?Wstyd.Jakbym o sobie przeczytała tu na forum to zabiłabym za to.

[b]gość, 08-08-15, 15:33 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 08-08-15, 14:21 napisał(a):[/b]zamienila brada aka “speed stick” na prawdziwego faceta z duzym sprzetem (fotki z planu leftovers omnomnom)No tak bo najwazniejszy w zyciu jest penis.[/quote]nie, najwazniejsze w ocenie tych dwoch pan i nadstawiania tylka jednej z nich zonatemu facetowi jest zdecydowanie ich uroda. bo skoro jolie piekna to brzydsza mozna zdradzac i dlatego tez jolie winic nie nalezy – bo ladna. omg dalej bierz na powaznie wszystko co przeczytasz na kozaku. wiadomo, ze nie jest najwazniejszy.

[b]gość, 08-08-15, 14:21 napisał(a):[/b]zamienila brada aka “speed stick” na prawdziwego faceta z duzym sprzetem (fotki z planu leftovers omnomnom)No tak bo najwazniejszy w zyciu jest penis.

Twarz Justina niezla, a skoro ma Wielkiego Orła to już niezle ciacho

Brad przy justinie wyglada jak palikot na zaprzysiezeniu przy dudzie.

zamienila brada aka “speed stick” na prawdziwego faceta z duzym sprzetem (fotki z planu leftovers omnomnom)

No bardzo Fajnie szczescia I’m zycze !!!

Obczajcie na fejsbuku Piotra Kurylo – znany maratonczyk przywiazal psa do bramy schroniska , ktorego przygarnął i chwalił się na tym na fejsbuku, jak ruszał na maraton przywiązał ciężarną sunię w upał do ogrodzenia. Kanalia kasuje komentarze i tłumaczy sie pokrętnie, trzeba mu ukrócić tą zbudowaną na fałszywej dobroduszności kariere!!!!!

[b]gość, 08-08-15, 13:09 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 08-08-15, 13:00 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 08-08-15, 12:22 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 08-08-15, 12:18 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 08-08-15, 11:23 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 08-08-15, 11:13 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 08-08-15, 11:09 napisał(a):[/b]Ja z moim mężem też adoptowaliśmy naszego synka. Kochamy go do szaleństwa!!!Więcej powinno być takich wspaniałych ludzi jak wy![/quote]Też rozważam to w przyszłości.Zamiast rodzić ,stworzę dom dla takiego porzuconego dziecka.[/quote]To jest jakaś paranoja, prześwietlają ewentualnych rodziców adopcyjnych na maksa z każdej strony i zazwyczaj odrzucają wnioski a to sa ludzie którzy naprawde chcą dać dom dziecku maja możliwości z drugiej strony mnóstwo dzieciaków meczy sie w patologicznych rodzinach których nikt nie sprawdza[/quote]Dokładnie!! Jak urodzisz dziecko nikt się nie przypierdala że je tłuczesz glodzisz, że jesteś alkoholikiem itp. Kiedy chcesz adoptować to wejda ci do mieszkania i sprawdzą czy masz porządek.[/quote][/quote]W takim przypadku należy zmienić ośrodek. My w pierwszym ośrodku usłyszeliśmy, że dziecka nie możemy adoptować, bo mieszkamy w trzypiętrowym domu z rodzicami i dom jest za duży. Usłyszałam od pracownika ośrodka że nie utrzymamy domu gdy moi rodzice przeminą. Normalnie szok. W drugim ośrodku cała procedura trwała 8 miesięcy i jeszcze pracownicy się cieszyli, że dziecko będzie wychowywać się także z dziadkami. Muszę zaznaczyć, że dziadki kochają tak samo mocno nasze dziecko jak i biologiczne dzieci mojego brata.Także są też normalne ośrodki.[/quote]O matko,szok.Jakim trzeba być człowiekiem żeby odebrać dziecku szansę na kochający dom. Chyba zabiłabym tych idiotów z tego ośrodka.

A ja słyszałam że on ma niewielkiego kapucynka

[b]gość, 08-08-15, 12:22 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 08-08-15, 12:18 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 08-08-15, 11:23 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 08-08-15, 11:13 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 08-08-15, 11:09 napisał(a):[/b]Ja z moim mężem też adoptowaliśmy naszego synka. Kochamy go do szaleństwa!!!Więcej powinno być takich wspaniałych ludzi jak wy![/quote]Też rozważam to w przyszłości.Zamiast rodzić ,stworzę dom dla takiego porzuconego dziecka.[/quote]To jest jakaś paranoja, prześwietlają ewentualnych rodziców adopcyjnych na maksa z każdej strony i zazwyczaj odrzucają wnioski a to sa ludzie którzy naprawde chcą dać dom dziecku maja możliwości z drugiej strony mnóstwo dzieciaków meczy sie w patologicznych rodzinach których nikt nie sprawdza[/quote]Dokładnie!! Jak urodzisz dziecko nikt się nie przypierdala że je tłuczesz glodzisz, że jesteś alkoholikiem itp. Kiedy chcesz adoptować to wejda ci do mieszkania i sprawdzą czy masz porządek.[/quote]

[b]gość, 08-08-15, 12:15 napisał(a):[/b]Kiedyś znajomy mojego faceta (świeżo upieczony tatuś) zaśmiał się ze mnie że urodzę dziecko jak będę już stara i niedołężna. Mam 30 lat. Dwa lata później przeleciał moją współlokatorkę. Brawo dla takich malżeństw :::)))) Lepiej rozmnażać się jak królik z byle ruchaczem bo ksiądz tak każe niż zaczekać aż znajdzie sie naprawdę odpowiedniego faceta. Prawda, Weroniko Bielak?Rozumiem, że ten byle ruchacz Weroniki Bielak to twój facet. Gratuluje ci wyboru. Ale co ma do tego ksiądz? Ksiądz każe? Opamiętaj się. dziewczyno.

Co znaczy zmienila zdanie? Jej zycie , jej sprawa i kij komus do tego.

Ążelina Żuli teraz pęka z zazdrości. Ma w łóżku zarośniętego dziada i wycina sobie to cycki to inne sprawy. Menopauza ją dosięgła przed 40. Karma wraca dziewczyny. Za nadstawianie tyłka zajętemu facetowi życie was pokarze prędzej czy później.

[b]gość, 08-08-15, 13:00 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 08-08-15, 12:22 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 08-08-15, 12:18 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 08-08-15, 11:23 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 08-08-15, 11:13 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 08-08-15, 11:09 napisał(a):[/b]Ja z moim mężem też adoptowaliśmy naszego synka. Kochamy go do szaleństwa!!!Więcej powinno być takich wspaniałych ludzi jak wy![/quote]Też rozważam to w przyszłości.Zamiast rodzić ,stworzę dom dla takiego porzuconego dziecka.[/quote]To jest jakaś paranoja, prześwietlają ewentualnych rodziców adopcyjnych na maksa z każdej strony i zazwyczaj odrzucają wnioski a to sa ludzie którzy naprawde chcą dać dom dziecku maja możliwości z drugiej strony mnóstwo dzieciaków meczy sie w patologicznych rodzinach których nikt nie sprawdza[/quote]Dokładnie!! Jak urodzisz dziecko nikt się nie przypierdala że je tłuczesz glodzisz, że jesteś alkoholikiem itp. Kiedy chcesz adoptować to wejda ci do mieszkania i sprawdzą czy masz porządek.[/quote][/quote] W takim przypadku należy zmienić ośrodek. My w pierwszym ośrodku usłyszeliśmy, że dziecka nie możemy adoptować, bo mieszkamy w trzypiętrowym domu z rodzicami i dom jest za duży. Usłyszałam od pracownika ośrodka że nie utrzymamy domu gdy moi rodzice przeminą. Normalnie szok. W drugim ośrodku cała procedura trwała 8 miesięcy i jeszcze pracownicy się cieszyli, że dziecko będzie wychowywać się także z dziadkami. Muszę zaznaczyć, że dziadki kochają tak samo mocno nasze dziecko jak i biologiczne dzieci mojego brata.Także są też normalne ośrodki.

[b]gość, 08-08-15, 10:46 napisał(a):[/b]a ja slyszalam, ze ona jest w ciazyOna ma prawie 50 lat

[b]gość, 08-08-15, 12:18 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 08-08-15, 11:23 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 08-08-15, 11:13 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 08-08-15, 11:09 napisał(a):[/b]Ja z moim mężem też adoptowaliśmy naszego synka. Kochamy go do szaleństwa!!!Więcej powinno być takich wspaniałych ludzi jak wy![/quote]Też rozważam to w przyszłości.Zamiast rodzić ,stworzę dom dla takiego porzuconego dziecka.[/quote]To jest jakaś paranoja, prześwietlają ewentualnych rodziców adopcyjnych na maksa z każdej strony i zazwyczaj odrzucają wnioski a to sa ludzie którzy naprawde chcą dać dom dziecku maja możliwości z drugiej strony mnóstwo dzieciaków meczy sie w patologicznych rodzinach których nikt nie sprawdza[/quote]Dokładnie!! Jak urodzisz dziecko nikt się nie przypierdala że je tłuczesz glodzisz, że jesteś alkoholikiem itp. Kiedy chcesz adoptować to wejda ci do mieszkania i sprawdzą czy masz porządek.

[b]gość, 08-08-15, 11:23 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 08-08-15, 11:13 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 08-08-15, 11:09 napisał(a):[/b]Ja z moim mężem też adoptowaliśmy naszego synka. Kochamy go do szaleństwa!!!Więcej powinno być takich wspaniałych ludzi jak wy![/quote]Też rozważam to w przyszłości.Zamiast rodzić ,stworzę dom dla takiego porzuconego dziecka.[/quote]To jest jakaś paranoja, prześwietlają ewentualnych rodziców adopcyjnych na maksa z każdej strony i zazwyczaj odrzucają wnioski a to sa ludzie którzy naprawde chcą dać dom dziecku maja możliwości z drugiej strony mnóstwo dzieciaków meczy sie w patologicznych rodzinach których nikt nie sprawdza

Kiedyś znajomy mojego faceta (świeżo upieczony tatuś) zaśmiał się ze mnie że urodzę dziecko jak będę już stara i niedołężna. Mam 30 lat. Dwa lata później przeleciał moją współlokatorkę. Brawo dla takich malżeństw :::)))) Lepiej rozmnażać się jak królik z byle ruchaczem bo ksiądz tak każe niż zaczekać aż znajdzie sie naprawdę odpowiedniego faceta. Prawda, Weroniko Bielak?

Justin zawsze patrzy na nia z duma i czuloscia. Kocham go od momentu, kiedy zobaczylam go w Mullholland Drive. Szkoda, że tak malo gra. Zoolander z jego scenariuszem po raz kolejny zapowiada sie znakomicie 😀

Co to znaczy zmienila zdanie? Z tego co mowila w wywiadach zaorwno ona jak i Pitt (przed erą Jolie) wynika, ze ona zawsze chciala miec dzieci. Nie kazdy chce adoptować, nie kazdy chce sie poddac w walce o biologicznego potomka. Jesli to prawda to dobrze, ze da dom dziecku, ktore go potrzebuje.

[b]gość, 08-08-15, 11:23 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 08-08-15, 11:13 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 08-08-15, 11:09 napisał(a):[/b]Ja z moim mężem też adoptowaliśmy naszego synka. Kochamy go do szaleństwa!!!Więcej powinno być takich wspaniałych ludzi jak wy![/quote]Też rozważam to w przyszłości.Zamiast rodzić ,stworzę dom dla takiego porzuconego dziecka.[/quote]Brawo dziewczyny 🙂

[b]gość, 08-08-15, 11:09 napisał(a):[/b]Ja z moim mężem też adoptowaliśmy naszego synka. Kochamy go do szaleństwa!!!Brawo!

[b]gość, 08-08-15, 11:13 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 08-08-15, 11:09 napisał(a):[/b]Ja z moim mężem też adoptowaliśmy naszego synka. Kochamy go do szaleństwa!!!Więcej powinno być takich wspaniałych ludzi jak wy![/quote]Też rozważam to w przyszłości.Zamiast rodzić ,stworzę dom dla takiego porzuconego dziecka.

[b]gość, 08-08-15, 11:15 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 08-08-15, 11:09 napisał(a):[/b]Ja z moim mężem też adoptowaliśmy naszego synka. Kochamy go do szaleństwa!!!Brawo![/quote]To piękne:)

a ja slyszalam, ze ona jest w ciazy

[b]gość, 08-08-15, 11:09 napisał(a):[/b]Ja z moim mężem też adoptowaliśmy naszego synka. Kochamy go do szaleństwa!!!Więcej powinno być takich wspaniałych ludzi jak wy!

Fajna para pasują do siebie

Ja z moim mężem też adoptowaliśmy naszego synka. Kochamy go do szaleństwa!!!

[b]gość, 08-08-15, 11:23 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 08-08-15, 11:13 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 08-08-15, 11:09 napisał(a):[/b]Ja z moim mężem też adoptowaliśmy naszego synka. Kochamy go do szaleństwa!!!Więcej powinno być takich wspaniałych ludzi jak wy![/quote]Też rozważam to w przyszłości.Zamiast rodzić ,stworzę dom dla takiego porzuconego dziecka.[/quote]Jesli ci pozwolą. U nas łatwiej o dobrych ludzi chcących pomoc, niż o udany proces adopcyjny