Jennifer Aniston nie boi się czterdziestki
Jennifer Aniston zapewnia, że wizja czterdziestki, którą ma już na karku, wcale jej nie przeraża. Wręcz przeciwnie.
W wywiadzie udzielonym przy okazji promocji filmu Marley & Me, aktorka stwierdziła, że najtrudniejsze lata ma właśnie za sobą, a nie przed sobą.
– W przyszłym roku skończę czterdzieści lat, jestem na to gotowa. Mówiąc szczerze, prawdziwym wyzwaniem były dla mnie lata młodości. Wiecie, jak ludzie przed trzydziestką poszukują odpowiedzi na pytanie, kim naprawdę są? Uczą się i wpadają w wiele pułapek, jakie ma dla nich świat. Ja w wielu dziedzinach byłam opóźniona, jedną z nich było moje dojrzewanie do prawdziwego życia (…)
Byłam bardziej spanikowana, kiedy kończyłam trzydzieści lat, niż teraz, gdy stoję na progu czterdziestki – mówi aktorka.
Aniston wspomina też o bardzo ciężkich dla siebie czasach. Twierdzi, że przejścia nauczyły ją, aby nie taktować pewnych rzeczy zbyt poważnie. Dziś aktorka jest silniejsza. Nauczyła się też bardziej cieszyć z życia.
To pocieszające, że po każdej nocy przychodzi dzień, prawda?
no i bardzo dobrze,bo to przecież zycie:)
jest ładna i kobieca- wogóle nie wyglada na tyle lat:)
paskudny babochlop , cyborg przerabiany chirurgicznie , aktorka jednego serialu , jednej miny i jednej fryzury , nudna , pusta baba , istnieje tylko dzieki durnowatym newsom , retuszowanym fotkom , no i zwiazkowi z pittem a on to kolejna paskuda o aparycji “playboya” z wiejskiej remizy
Ona jest nudna, dlaczego o niej piszecie?
Cola, 17-12-08, 12:59 napisał(a):gość 17-12-08, 11:58(…)powołaniem kobiety nie jest obowiązkowe posiadanie dzieci i mężaDokładnie ! zgadzam się w 100 procentach! to żaden obowiązek mieć dzieci, czy nawet ich siedmioro jak Angelina dobra dusza Jolie.Zgadzam się.
Przecież ona nic nie zrobiła, nikim nie jest! To nie gwiazda, tylko była Pitta!
piękna i madra kobieta!!!
gość, 17-12-08, 11:58 napisał(a):gość, 17-12-08, 10:36 napisał(a):ta, jasne, bez ułożonego życia, błagając o miłość jakiegoś żigolo… Ciekawe, czy ona naprawdę tak myśli, czy to tylko dla pismaków?a ułożone życie to jakie? z siedmiorgiem dzieci zapewne… kobieta gra w filmach, opala się na wakacjach, spotyka się z facetem – normalne życiepowołaniem kobiety nie jest obowiązkowe posiadanie dzieci i męża Jasne,że nie jest, ale jeśli kobieta w kazdym wywiadzie opowiada,że chce mieć dziecko, bo bardzo kocha dzieci (miała adoptować chłopca przed swiętami-chyba zapomniała), a potem nie robi w życiu nic innego poza opalaniem się,wylegiwaniem na plażach, zakupami i lataniem za młodocianymi przystojniaczkami, to widze tu pewną rozbieżność poglądów! Albo sama nie wie czego chce albo ta gadka o rodzinie i dzieciach jest tylko pod publiczkę, a sama jest pustą i próżną kobietą, która kocha tylko siebie.
bardzo madre podejscie do zycia
gość, 17-12-08, 14:28 napisał(a):Masz racje Jen, zycie zaczyna sie po 40stce.A ty ile masz lat, 15? ;P
gość, 17-12-08, 09:38 napisał(a):niby jakim cudem “MA JUŻ NA KARKU 40-KĘ”??? skoro urodziła się 11 lutego 1969 roku?czytać ZE ZROZUMIENIEM nie umiesz? chodzi o WIZJĘ czterdziestki którą ma na karku -.-”
znowu ona?
gość, 17-12-08, 13:34 napisał(a):Cola, 17-12-08, 12:59 napisał(a):gość 17-12-08, 11:58(…)powołaniem kobiety nie jest obowiązkowe posiadanie dzieci i mężaDokładnie ! zgadzam się w 100 procentach! to żaden obowiązek mieć dzieci, czy nawet ich siedmioro jak Angelina dobra dusza Jolie.jasne spoko ale ile jest takich szczesliwych starych panien bu.. ha… ha niby facet nie chce dzieci ale duma go rozpiera jak kobieta mu rodzi syna predzej czy pozniej chwali sie tym calemu swiatu ha hahajakich starych panien?faceta rozpiera duma gdy rodzi mu się syn? a jak córka to juz nie? a jak nie mają dzieci to już nie jest dumny?zastanów się co ty piszesz… życie człowieka to nie rozmnażanie się – można się spełniać nie mając dzieci i nie mając synów…co za poglądy… masakra.
Cola, 17-12-08, 12:59 napisał(a):gość 17-12-08, 11:58(…)powołaniem kobiety nie jest obowiązkowe posiadanie dzieci i mężaDokładnie ! zgadzam się w 100 procentach! to żaden obowiązek mieć dzieci, czy nawet ich siedmioro jak Angelina dobra dusza Jolie.jasne spoko ale ile jest takich szczesliwych starych panien bu.. ha… ha niby facet nie chce dzieci ale duma go rozpiera jak kobieta mu rodzi syna predzej czy pozniej chwali sie tym calemu swiatu ha haha
Masz racje Jen, zycie zaczyna sie po 40stce.
gość 17-12-08, 11:58(…)powołaniem kobiety nie jest obowiązkowe posiadanie dzieci i mężaDokładnie ! zgadzam się w 100 procentach! to żaden obowiązek mieć dzieci, czy nawet ich siedmioro jak Angelina dobra dusza Jolie.
gość, 17-12-08, 10:36 napisał(a):ta, jasne, bez ułożonego życia, błagając o miłość jakiegoś żigolo… Ciekawe, czy ona naprawdę tak myśli, czy to tylko dla pismaków?a ułożone życie to jakie? z siedmiorgiem dzieci zapewne… kobieta gra w filmach, opala się na wakacjach, spotyka się z facetem – normalne życiepowołaniem kobiety nie jest obowiązkowe posiadanie dzieci i męża
ta, jasne, bez ułożonego życia, błagając o miłość jakiegoś żigolo… Ciekawe, czy ona naprawdę tak myśli, czy to tylko dla pismaków?
Dlaczego ciągle o niej piszecie? To jedna z najnudniejszych osób w Hollywood, a codziennie na siłę zamieszczacie o niej jakieś nudne plotki!
straszne sa wasze komentarze,
niby jakim cudem “MA JUŻ NA KARKU 40-KĘ”??? skoro urodziła się 11 lutego 1969 roku?
ma rację, bo wszystko można stracić w jednej chwili i nie można pewnych rzeczy traktować zbyt serio. Trzeba cieszyć się życiem.
Zjarana w solarim od stó do głów transwestytka!!!
gość, 17-12-08, 04:30 napisał(a):usmiech jak latawica gnida zre i cpa i chleje nic wiecej Żałosny komentarz, poniżej krytyki… Masz poziom intelektualny ameby.
O rany, straszna jest, ale jak sama mówi: “Ja w wielu dziedzinach byłam opóźniona, jedną z nich było moje dojrzewanie do prawdziwego życia…” Tylko, że ona nadal nie dojrzała, bo zachowuje się i nosi jak egzaltowana nastolatka, a nie 40-letnia kobieta!!!
usmiech jak latawica gnida zre i cpa i chleje nic wiecej
to dobrze, młodosc nie trwa wiecznie …