Jennifer Aniston nie boi się węglowodanów

4-1-R1 4-1-R1

Jak na aktorkę przystało Jennifer Aniston (45 l.) musi dbać o swoje ciało, co nie oznacza, że aktorka się głodzi. Wprost przeciwnie, Jenn lubi dobrze zjeść, co przy każdym dodatkowym kilogramie wytyka jej prasa.

Chciałabym zrzucić 3 kilogramy, zawsze najlepiej czułam się ważąc około 50 kilogramów, ale szczerze, trudno jest schudnąć w tym wieku – tłumaczyła w zeszłym roku Jenn, gdy prasa po raz kolejny zaczęła gratulować jej błogosławionego stanu. Jednak to nie była ciąża, a dobry apetyt.

Była żona Brada Pitta podzieliła się z fanami tajnikami swojej diety.

Przede wszystkim Jenn nie boi się węglowodanów. Je zdrowo, ale nic nie szkodzi jej na przeszkodzie w sięgnięciu po lampkę wina czy kosteczkę czekolady.

Jenn nie wierzy w liczenie kalorii, je przynajmniej trzy razy dziennie, optymalną liczbą posiłków jest 5. Jednak trzeba pamiętać o niewielkich porcjach. Do tego wykonuje ćwiczenia w 5-minutowych seriach i regularnie ćwiczy jogę – zdradza trenerka Jenn.

Taka figura w wieku 45 lat… marzenie?

Jennifer Aniston nie boi się węglowodanów

Jennifer Aniston nie boi się węglowodanów

Jennifer Aniston nie boi się węglowodanów

Jennifer Aniston nie boi się węglowodanów

Jennifer Aniston nie boi się węglowodanów

Jennifer Aniston nie boi się węglowodanów

   
27 Komentarze
Opinie w linii
Zobacz wszystkie komentarze

to prawda jak sięgnę pamięcią w mojej rodzinie przez rok zjadlo się wory mąki pierogi wypieki chleb tylko był jeden warunek sami piekli nie było spulchniaczy to od tego ludzie tyja nie od chleba!

Smakowite to jej jedzonko

dodam że urodziłam dwoje dzieci

[b]gość, 29-05-15, 09:21 napisał(a):[/b]pamiętajcie że ona nigdy nie urodziła dziecka jakbym nie urodziła dwa razy to tez bym tak wygladalato nie ma znaczenia, spójrz na modelki które maja dzieci, jak ktos chce to nic nie stoi na przeszkodzie

moi rodzice żyli po 87 lat co dziennie do każdego posiku jedli chleb nawet do zupy nie byli biedni chleb był podstawą jadłospisu niemieli nadwagi dzieci tez:))

mam 59 i figurę mam ładniejsza nie liczę kalorii jem wszystko co wymaga organizm np.brak Wit. c mam ochotę na owoce jem je dosyć dużo brak potasu jem pomidory itd jak nasyce braki mogę nie jeść nawet pół roku donego produktu nie pale papierosów alkoholu tez Nie pije to jest fenomen nigdy nie na stawiałam psy hiki na liczenie kalorii i nie było mowy o odchudzaniu :))

Jak dorosła osoba moze bać sie węglowodoanów? Litości ludzie.

pamiętajcie że ona nigdy nie urodziła dziecka jakbym nie urodziła dwa razy to tez bym tak wygladala

Fajny jej ten facet

Ktoś kto bie wierzy ze tyle wazy musi byc mega gruby. Ja mając 160 wazę 45 wiec u niej nawet 50 było by możliwe

Ona podobno stosuje diete niskoglikemiczna, wiec je weglowodany, ale zdrowe, o niskim IG.

obecnie jest wegetarianką, stosunkowo łatwo a przede wszystkim schudłaby przechodząc na weganizm, polecam!

[b]gość, 28-05-15, 18:50 napisał(a):[/b]Ktoś kto bie wierzy ze tyle wazy musi byc mega gruby. Ja mając 160 wazę 45 wiec u niej nawet 50 było by możliweZobacz jaka ma łapę w bicu 50 to ma ale cm w obwodzie ręki

Nigdy nie bedzie mogla sie najesc, bo do smierci beda jej gratulowac ciazy..? Wspolczuje kobiecie.

[b]gość, 28-05-15, 14:16 napisał(a):[/b]Jakos nie chce mi sie wierzyć w te jej 53 kgDlaczego nie? On ma taki sam wzrost jak ja (164), tyle że ja ważę 58 kg i zdecydowanie widać między naszymi sylwetkami różnice.

53 kilo?!?! Chyba 63.

[b]gość, 28-05-15, 10:43 napisał(a):[/b]Proszę o artykuł o Zelniku i tych bzdurach, które wczoraj poklepał. Tacy napaleni na polityke jesteście ostatnio, więc tu dwa w jednym: aktor mieszający się w politykę i gadajacy takie rzeczy że wszystko więdnie człowiekowi.albo o Nowaku, któremu sąd karę “zawiesił”, żeby mógł do polityki wrócić; albo zmienianiu ustaw cichaczem, żeby powprowadzać swoich do Trybunału Konstytucyjnego, zanim się zmieni prezydent, albo o tworzeniu po 8 lat rządzenia, listy spraw priorytetowych, którymi Po zajmie się do wyborów; albo o odrzuceniu kolejnego obywatelskiego projektu dotyczącego ordynacji wyborczej… a nie, lepiej pogadajmy co jakiś aktor powiedział… bo to jest polityka, która rusza nasze “elity”

Ma elastyczne podejście do siebie.Jak ma na coś ochotę to je,a nie gada wszem i wobec ze tego czy tego nie je,bo nie może.Ja tez jak cos chce zjeść,to jem. Wiadomo ze sa produkty które szkodzą organizmowi,ale każdy z nas jest inny i każdemu co innego smakuje:)Pozdrawiam i życze miłego dnia wszystkim Kozaczkom:)

Fajna babka. Widać, że dobrze się ze sobą czują.

zdechlabym o jednej kanapce na sniadanie.ja to sie musze nawpier..

Jakos nie chce mi sie wierzyć w te jej 53 kg

Ja urodziłam i biorę sie za siebie i za moje okropne ciało … Daleka droga przede mną …. Ehhhh

Ona 11 lutego skończyła 46 lat.

chciałabym aby mi ktoś takie superaśne śniadania przyrządzał…

Proszę o artykuł o Zelniku i tych bzdurach, które wczoraj poklepał. Tacy napaleni na polityke jesteście ostatnio, więc tu dwa w jednym: aktor mieszający się w politykę i gadajacy takie rzeczy że wszystko więdnie człowiekowi.

bardzo ja lubie chociaz wiem ze postrzegam ja jako Rachel z przyjaciól a naprawde moze byc to calkiem inna osoba

chociaż jedna w miare normalnie je, współczuję osobom które całe życie na sałatkach i innych kaszach, myśle że jak się je wszystko nawet chleb czy makarony w niewielkich porcjach to spokojnie sie utrzyma wage