Jennifer Aniston: Nie mogłam słuchać czy jestem, czy nie jestem w ciąży

3-41-R1 3-41-R1

Jennfier Aniston (48 l.) jest najczęściej zapładnianą przez tabloidy gwiazdą i mimo że wielokrotnie podkreślała, że o wartości kobiety nie świadczy posiadane potomstwo, kolorowe magazyny nigdy nie dały jej spokoju.

Jeśli żona Justin Theroux ma czegoś serdecznie dość, to są to właśnie plotki na jej temat.

Nie sądzę, żeby sytuacja się poprawiła. Problemem są tabloidy i kolumny plotkarskie, które z ludzkiego ciała tworzą kategorie i ośmieszają je ze względu na wagę, sylwetkę czy nieposiadanie dzieci. Ludzie mają obsesję i nie rozumiem ich zaciekawienia ludźmi z show biznesu po to, by ich krytykować. Dlaczego uczymy młode kobiety właśnie tego? To niszczy. Nie mogłam już słuchać historii o tym, czy jestem, czy nie jestem w ciąży. Nie wiem, co musi dziać się w życiu ludzi, którzy żyją takimi plotkami – mówi Jenn.

W swojej głowie przesunęłam granicę. Jestem zdrowa i szczęśliwa, robię wszystko by być dobrą dla siebie i otaczających mnie ludzi. Ludzie są uzależnieni od tych historii z kolorowych magazynów. Może kiedyś nadejdzie ich kres – dodaje.

Zobacz: Jennifer Aniston na randce z mężem. Spójrzcie na ich ręce

Czego życzymy Jenn? Świętego spokoju.

Jennifer Aniston: Nie mogłam słuchać czy jestem, czy nie jestem w ciąży

Jennifer Aniston: Nie mogłam słuchać czy jestem, czy nie jestem w ciąży

Jennifer Aniston: Nie mogłam słuchać czy jestem, czy nie jestem w ciąży

Jennifer Aniston: Nie mogłam słuchać czy jestem, czy nie jestem w ciąży

   
13 Komentarze
Opinie w linii
Zobacz wszystkie komentarze

gość, 17-08-17, 09:49 napisał(a):A mnie ciekawi to że jak surogatka nosi twoje dziecko to czy ta osoba matka która nie chce nosić ciąży ma instynkt macierzyński?Facet nie rodzi dziecka a jakoś ma instynkt ojcowski.

ma wspaniałego faceta tylko pozazdrościć…szczęściara :))))

Bardzo podoba mi się jej mąż. Fajniejszy i bardziej męski niż Pitt.

I love You Jen

To ze poroniła nie znaczy że może mieć dzieci. Może każda ciążę poronić może chorować na jakąś przypadłość. A nie każdy chce adoptować lub wynając surogatkę.

A mnie ciekawi to że jak surogatka nosi twoje dziecko to czy ta osoba matka która nie chce nosić ciąży ma instynkt macierzyński?

Nie każdy chce surogatkę. Ja bym nie chciała. Jest w tym coś upodlającego (zastępczą ciążową matkę) w moim odczuciu.

mądra babka, jak byłam głupią gówniara to myślałam, zę każdy prędzej czy później MUSI mieć dzieci tak mi sie wydawało, teraz sama nie chcę bo widze życie dzieciatych, po rozwodach i bachory mnie wkurwiają, sa głupie i do kitu

Ona poronila, w 2 roku malzenstwa z Bradem. Przylapano ich gdzies jak wychodzili z kliniki zalamani i zaplakani. No,ale wtedy pewnie nie bylo Kozaczka,zeby o tym pisal. Ona po prostu nie moze miec dzieci i zadna kasa jej w tym nie moze pomoc.

Dokładnie, moje życie, moje wybory. Rodzina ani obcy ludzie nie mają prawa głosu. A jak nie umieją tego uszanować, niestety ale trzeba się od nich odciąć. Ja tak zrobiłam i mam spokój. Życzę tego każdemu.

gość: Mi, 17-08-17, 02:22 napisał(a):Ona poronila, w 2 roku malzenstwa z Bradem. Przylapano ich gdzies jak wychodzili z kliniki zalamani i zaplakani. No,ale wtedy pewnie nie bylo Kozaczka,zeby o tym pisal. Ona po prostu nie moze miec dzieci i zadna kasa jej w tym nie moze pomoc.Skoro poroniła to znaczy, że jest płodna. Gdyby chciała mieć dziecko, już dawno wynajęłaby surogatkę.

Myślę że najwięcej krzywdy zrobiło jej filmidło Jolie (wątek poronień), które mimo wywlekania wszystkich dramatów życia Brada i tak okazało się kiepskie.

Uwielbiam ja