Jennifer Aniston w końcu zostanie mamą?!
Jennifer Aniston (47 l.) nie może narzekać na problemy z życiem zawodowym. Dodatkowo magazyn People uznał ją za najpiękniejszą kobietę na świecie.
Aktorka na pewno się z tego tytułu ucieszyła, jednak jest jedna rzecz, która od lat zaprząta jej myśli i nie daje pełnej radości w życiu prywatnym.
Zobacz też: Najpiękniejsza kobieta na świecie zdradza sekrety swojej urody
Odtwórczyni Rachel w Przyjaciołach marzy o dziecku. Od długiego czasu macierzyństwo jest jej niespełnionym marzeniem. Wraz ze swoim mężem Justinem Therouxem (44 l.) starają się o dziecko już od 2012 roku.
Para starała się skorzystać z pomocy in vitro, jednak nawet to nie poskutkowało pozytywnym wynikiem.
Po wielu nieskutecznych próbach zajścia w ciążę, Jennifer z mężem zdecydowali się na adopcję. Od jakiegoś czasu aktorka widywana jest z nim w pewnym domu dziecka. Odwiedzają tam młode siostry (mające trzy i cztery latka) i jeśli dobrze pójdzie, to wkrótce je zaadoptują.
Wszystko zależy od tego, czy dziewczynki będą dobrze czuły się w towarzystwie Aniston i jej męża. Jeśli tak się stanie, to aktorka w końcu będzie mogła się poczuć w najtrudniejszej roli w życiu – w byciu matką.
Zobacz też: JAKIE ZALETY MOŻE MIEĆ PÓŹNE MACIERZYŃSTWO?
Czy marzenie Jennifer w końcu się spełni? Co myślicie o tak późnym macierzyństwie?


[b]gość, 26-04-16, 22:53 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 26-04-16, 19:08 napisał(a):[/b]Szczerze jej tego życzę, córeńka to cud, dwie to musi być cud do kwadratu. :-)Ja mam takie cztery cuda :)))[/quote]taaa, chyba cuda na kiju
Ciągle wstawiacie stare zdjęcia a przecież teraz jest mnóstwo nowych, np. z promocji jej najnowszego filmu. Ciągle się jej czepiacie, beznadziejne artykuły, najpierw ,S,i,s,i,s,r,a,j,t,a a teraz jakiś Krisu. Weźcie się tam ogarnijcie czopki bo rece opadają.
[b]gość, 26-04-16, 19:08 napisał(a):[/b]Szczerze jej tego życzę, córeńka to cud, dwie to musi być cud do kwadratu. :-)Ja mam takie cztery cuda :)))
[b]gość, 26-04-16, 22:10 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 26-04-16, 19:50 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 26-04-16, 19:21 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 26-04-16, 12:30 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 26-04-16, 11:44 napisał(a):[/b]Przed chwila Jen mowila, ze sie spełnia w zawodzie i opiekując sie dziećmi swoich przyjaciół. Na bank NAJWIĘKSZYM MARZENIEM dla 40 latki, ktora do tej pory doskonale czuła sie jako kobieta, jest zajście w ciąże. Dajcie juz spokój. Wg was każda baba właśnie marzy o tym zeby sie rozmnożyć. Poszerzcie swoje horyzonty, bo czytam i płacze.poszerzcie?a ty juz jestes taka wielka poszerzona, bo dzieci nie chcesz miec?nic ci do osob, ktore chca miec dzieci i dla ktorych to najwieksze szczescsie[/quote]oj tam też tak mówiłam, ale prawda jest taka, że nawet jak się dzieci nie lubi , to większość kobiet dopadnie biologia i ożyje gdzieś tam schowane w nas pragnienie posiadania i obdarzenia miłością małej kruszynki. Takie jest życie.[/quote]buhahahahahahahahahahaha 😀 😀 a to dobre 😀 jestem po 30, dzieci nie lubię, nie wyobrażam sobie siebie z wózkiem albo zakopaną w pieluchach… ale będę czekać aż dopadnie mnie biologia :D[/quote]27 lat i to samo tutaj… Dzieci nie lubie a banranie sie w pieluchach nie jest dla mnie. A juz ostatnie czego chce to typowe dla bycia rodzicem – matka od zapierdzielu a tatus pd zabawy. Po moim trupie :)[/quote]Śmiejcie się dalej, a jak się zakochacie to zmienicie zdanie.. Mam parę koleżanek które się tak zapierly. Wystarczył odpowiedni mężczyzna i już zapragnely zostać Mamami. A w większości kobiety, które się tak zarzekaja to albo nie kochaly nigdy albo spotkała je wielka przykrość w życiu.. Niestety, włącza się wtedy mechanizm obronny. Najważniejsze jest żyć zgodnie z własnym sumieniem i szanować czyjeś wybory!
[b]gość, 26-04-16, 19:50 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 26-04-16, 19:21 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 26-04-16, 12:30 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 26-04-16, 11:44 napisał(a):[/b]Przed chwila Jen mowila, ze sie spełnia w zawodzie i opiekując sie dziećmi swoich przyjaciół. Na bank NAJWIĘKSZYM MARZENIEM dla 40 latki, ktora do tej pory doskonale czuła sie jako kobieta, jest zajście w ciąże. Dajcie juz spokój. Wg was każda baba właśnie marzy o tym zeby sie rozmnożyć. Poszerzcie swoje horyzonty, bo czytam i płacze.poszerzcie?a ty juz jestes taka wielka poszerzona, bo dzieci nie chcesz miec?nic ci do osob, ktore chca miec dzieci i dla ktorych to najwieksze szczescsie[/quote]oj tam też tak mówiłam, ale prawda jest taka, że nawet jak się dzieci nie lubi , to większość kobiet dopadnie biologia i ożyje gdzieś tam schowane w nas pragnienie posiadania i obdarzenia miłością małej kruszynki. Takie jest życie.[/quote]buhahahahahahahahahahaha 😀 😀 a to dobre 😀 jestem po 30, dzieci nie lubię, nie wyobrażam sobie siebie z wózkiem albo zakopaną w pieluchach… ale będę czekać aż dopadnie mnie biologia :D[/quote]27 lat i to samo tutaj… Dzieci nie lubie a banranie sie w pieluchach nie jest dla mnie. A juz ostatnie czego chce to typowe dla bycia rodzicem – matka od zapierdzielu a tatus pd zabawy. Po moim trupie 🙂
[b]gość, 26-04-16, 19:50 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 26-04-16, 19:21 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 26-04-16, 12:30 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 26-04-16, 11:44 napisał(a):[/b]Przed chwila Jen mowila, ze sie spełnia w zawodzie i opiekując sie dziećmi swoich przyjaciół. Na bank NAJWIĘKSZYM MARZENIEM dla 40 latki, ktora do tej pory doskonale czuła sie jako kobieta, jest zajście w ciąże. Dajcie juz spokój. Wg was każda baba właśnie marzy o tym zeby sie rozmnożyć. Poszerzcie swoje horyzonty, bo czytam i płacze.poszerzcie?a ty juz jestes taka wielka poszerzona, bo dzieci nie chcesz miec?nic ci do osob, ktore chca miec dzieci i dla ktorych to najwieksze szczescsie[/quote]oj tam też tak mówiłam, ale prawda jest taka, że nawet jak się dzieci nie lubi , to większość kobiet dopadnie biologia i ożyje gdzieś tam schowane w nas pragnienie posiadania i obdarzenia miłością małej kruszynki. Takie jest życie.[/quote]buhahahahahahahahahahaha 😀 😀 a to dobre 😀 jestem po 30, dzieci nie lubię, nie wyobrażam sobie siebie z wózkiem albo zakopaną w pieluchach… ale będę czekać aż dopadnie mnie biologia :D[/quote]Ja też nie lubię dzieci. Ale swoje kocham nad życie.
[b]gość, 26-04-16, 12:30 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 26-04-16, 11:44 napisał(a):[/b]Przed chwila Jen mowila, ze sie spełnia w zawodzie i opiekując sie dziećmi swoich przyjaciół. Na bank NAJWIĘKSZYM MARZENIEM dla 40 latki, ktora do tej pory doskonale czuła sie jako kobieta, jest zajście w ciąże. Dajcie juz spokój. Wg was każda baba właśnie marzy o tym zeby sie rozmnożyć. Poszerzcie swoje horyzonty, bo czytam i płacze.poszerzcie?a ty juz jestes taka wielka poszerzona, bo dzieci nie chcesz miec?nic ci do osob, ktore chca miec dzieci i dla ktorych to najwieksze szczescsie[/quote] oj tam też tak mówiłam, ale prawda jest taka, że nawet jak się dzieci nie lubi , to większość kobiet dopadnie biologia i ożyje gdzieś tam schowane w nas pragnienie posiadania i obdarzenia miłością małej kruszynki. Takie jest życie.
[b]gość, 26-04-16, 19:21 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 26-04-16, 12:30 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 26-04-16, 11:44 napisał(a):[/b]Przed chwila Jen mowila, ze sie spełnia w zawodzie i opiekując sie dziećmi swoich przyjaciół. Na bank NAJWIĘKSZYM MARZENIEM dla 40 latki, ktora do tej pory doskonale czuła sie jako kobieta, jest zajście w ciąże. Dajcie juz spokój. Wg was każda baba właśnie marzy o tym zeby sie rozmnożyć. Poszerzcie swoje horyzonty, bo czytam i płacze.poszerzcie?a ty juz jestes taka wielka poszerzona, bo dzieci nie chcesz miec?nic ci do osob, ktore chca miec dzieci i dla ktorych to najwieksze szczescsie[/quote] oj tam też tak mówiłam, ale prawda jest taka, że nawet jak się dzieci nie lubi , to większość kobiet dopadnie biologia i ożyje gdzieś tam schowane w nas pragnienie posiadania i obdarzenia miłością małej kruszynki. Takie jest życie.[/quote]buhahahahahahahahahahaha 😀 😀 a to dobre 😀 jestem po 30, dzieci nie lubię, nie wyobrażam sobie siebie z wózkiem albo zakopaną w pieluchach… ale będę czekać aż dopadnie mnie biologia 😀
O pierwsze Dziecko jest bardzo trudno w wieku 47, a jeszcze trudniej po poronieniu..
[b]gość, 26-04-16, 11:04 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 26-04-16, 10:54 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 26-04-16, 10:53 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 26-04-16, 10:18 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 26-04-16, 08:19 napisał(a):[/b]Chyba troche za pozno w wieku47. Nie takie rzeczy sie dzialy, ale mimo wszystko..Julia Roberts ma 48 i o ile wierzyć plotkom właśnie spodziewa się dziecka.[/quote]Ale nie pierwszego, nie polonia też wcześniej..[/quote]Przepraszam, poronila..[/quote]Ale my nie mamy pewności , że Roberts nie poroniła a aniston poroniła :)[/quote]Tak :), tyle, że Roberts udało się ponownie zajść w ciążę i urodzić i to zanim osiągnęła wiek w którym jest teraz.. I to jest tak różnica między nimi 😉
Szczerze jej tego życzę, córeńka to cud, dwie to musi być cud do kwadratu. 🙂
[b]gość, 26-04-16, 10:22 napisał(a):[/b]Pozwolę sobie na małą uwagę odnośnie Pitta bo tam poniżej ktoś go wspomniał. Obecny mąż Jennifer wydaję się być fajniejszy od Brada, taki bardziej ludzki, normalny, zabawny (słynny taniec u Ellen) A Brad wiecznie zmanierowany, nadęty pozer, już by nie robił jaj z tym botoksem czy co on teraz sobie wstrzykuje, najpierw był lumpem, teraz wygląda jak ponaciągany alfons. Dlatego dobrze się stało, że Aniston go pogoniła, przynajmniej teraz ma normalnego faceta przy boku, który ją szanuje i wspiera. Dobrze powiedziane 🙂
Zycze im szczescia. ,,tak poprostu kazdy na nie zasluguje 🙂
[b]gość, 26-04-16, 14:11 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 26-04-16, 10:11 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 26-04-16, 09:54 napisał(a):[/b]Ja jeszcze nie mam dziecka. Ale wróżką nie jestem. Mogę się dwoić, troić poświęcić się, być wzorową matką number one a ono się na mnie i tak w.y.p.n.i.e. Dom i rodzina to jedno a środowisko, ludzi jakich spotka na swojej drodze, to drugie. I nic na to nie poradzicie. Więc skończcie już te j.a.ł.o.w.e dialogi. Niech każdy się zajmie swoim życiem, nie bawcie się w T.e.r.l.i.k.o.w.s.k.i.c.h.* to odnośnie posiadania dzieci żeby podawały szklankę wody na starość[/quote]O tak dokladnie, a co to dzieci to przyszli sluzacy i opiekuni? Nie spodziewajcie sie wdziecznosci i ze dorosle dzieci beda was nianczyc i podcierac na starosc. Czemu mieliby? Oni beda mlodzi i beda sie cieszyc swoim zyciem a nie zyc zyciem starych niedoleznych rodzicow. I mowie to ja jako matka dwojki dzieci.[/quote] To zależy od wychowania,chęci oraz dobrej woli. Tak pisze to młoda matka,która pomaga przy niedołężnej babci,mamie. Nikt normalny nie rodzi dzieci po to by mieć opiekę na starość.
Rok cudow
[b]gość, 26-04-16, 10:11 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 26-04-16, 09:54 napisał(a):[/b]Ja jeszcze nie mam dziecka. Ale wróżką nie jestem. Mogę się dwoić, troić poświęcić się, być wzorową matką number one a ono się na mnie i tak w.y.p.n.i.e. Dom i rodzina to jedno a środowisko, ludzi jakich spotka na swojej drodze, to drugie. I nic na to nie poradzicie. Więc skończcie już te j.a.ł.o.w.e dialogi. Niech każdy się zajmie swoim życiem, nie bawcie się w T.e.r.l.i.k.o.w.s.k.i.c.h.* to odnośnie posiadania dzieci żeby podawały szklankę wody na starość[/quote]O tak dokladnie, a co to dzieci to przyszli sluzacy i opiekuni? Nie spodziewajcie sie wdziecznosci i ze dorosle dzieci beda was nianczyc i podcierac na starosc. Czemu mieliby? Oni beda mlodzi i beda sie cieszyc swoim zyciem a nie zyc zyciem starych niedoleznych rodzicow. I mowie to ja jako matka dwojki dzieci.
wiecznie się jej czepiacie, durne te wasze wypociny Krisu
Fajna para, nic nam do tego jak chcą sobie życie ułożyć. Najważniejsze żeby byli szczęśliwi i tego im życzę 🙂
i dobrze niech adoptuje,zawsze to da troche szczescia dzieciom i nic im nie bedzie brakowalo
[b]gość, 26-04-16, 11:44 napisał(a):[/b]Przed chwila Jen mowila, ze sie spełnia w zawodzie i opiekując sie dziećmi swoich przyjaciół. Na bank NAJWIĘKSZYM MARZENIEM dla 40 latki, ktora do tej pory doskonale czuła sie jako kobieta, jest zajście w ciąże. Dajcie juz spokój. Wg was każda baba właśnie marzy o tym zeby sie rozmnożyć. Poszerzcie swoje horyzonty, bo czytam i płacze.poszerzcie?a ty juz jestes taka wielka poszerzona, bo dzieci nie chcesz miec?nic ci do osob, ktore chca miec dzieci i dla ktorych to najwieksze szczescsie
” jednak nawet to nie poskutkowało pozytywnym wynikiem ” o żesz, ale fantazyja 😉
Justin mimo, że bad boy to wciąż wygląda na zadbanego a Sritt w tych przebraniach jak menel
Przed chwila Jen mowila, ze sie spełnia w zawodzie i opiekując sie dziećmi swoich przyjaciół. Na bank NAJWIĘKSZYM MARZENIEM dla 40 latki, ktora do tej pory doskonale czuła sie jako kobieta, jest zajście w ciąże. Dajcie juz spokój. Wg was każda baba właśnie marzy o tym zeby sie rozmnożyć. Poszerzcie swoje horyzonty, bo czytam i płacze.
[b]gość, 26-04-16, 10:54 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 26-04-16, 10:53 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 26-04-16, 10:18 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 26-04-16, 08:19 napisał(a):[/b]Chyba troche za pozno w wieku47. Nie takie rzeczy sie dzialy, ale mimo wszystko..Julia Roberts ma 48 i o ile wierzyć plotkom właśnie spodziewa się dziecka.[/quote]Ale nie pierwszego, nie polonia też wcześniej..[/quote]Przepraszam, poronila..[/quote]Ale my nie mamy pewności , że Roberts nie poroniła a aniston poroniła 🙂
[b]gość, 26-04-16, 10:53 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 26-04-16, 10:18 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 26-04-16, 08:19 napisał(a):[/b]Chyba troche za pozno w wieku47. Nie takie rzeczy sie dzialy, ale mimo wszystko..Julia Roberts ma 48 i o ile wierzyć plotkom właśnie spodziewa się dziecka.[/quote]Ale nie pierwszego, nie polonia też wcześniej..[/quote]Przepraszam, poronila..
[b]gość, 26-04-16, 10:18 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 26-04-16, 08:19 napisał(a):[/b]Chyba troche za pozno w wieku47. Nie takie rzeczy sie dzialy, ale mimo wszystko..Julia Roberts ma 48 i o ile wierzyć plotkom właśnie spodziewa się dziecka.[/quote]Ale nie pierwszego, nie polonia też wcześniej..
Pozwolę sobie na małą uwagę odnośnie Pitta bo tam poniżej ktoś go wspomniał. Obecny mąż Jennifer wydaję się być fajniejszy od Brada, taki bardziej ludzki, normalny, zabawny (słynny taniec u Ellen) A Brad wiecznie zmanierowany, nadęty pozer, już by nie robił jaj z tym botoksem czy co on teraz sobie wstrzykuje, najpierw był lumpem, teraz wygląda jak ponaciągany alfons. Dlatego dobrze się stało, że Aniston go pogoniła, przynajmniej teraz ma normalnego faceta przy boku, który ją szanuje i wspiera.
[b]gość, 26-04-16, 08:19 napisał(a):[/b]Chyba troche za pozno w wieku47. Nie takie rzeczy sie dzialy, ale mimo wszystko..Julia Roberts ma 48 i o ile wierzyć plotkom właśnie spodziewa się dziecka.
[b]gość, 26-04-16, 09:54 napisał(a):[/b]Ja jeszcze nie mam dziecka. Ale wróżką nie jestem. Mogę się dwoić, troić poświęcić się, być wzorową matką number one a ono się na mnie i tak w.y.p.n.i.e. Dom i rodzina to jedno a środowisko, ludzi jakich spotka na swojej drodze, to drugie. I nic na to nie poradzicie. Więc skończcie już te j.a.ł.o.w.e dialogi. Niech każdy się zajmie swoim życiem, nie bawcie się w T.e.r.l.i.k.o.w.s.k.i.c.h.* to odnośnie posiadania dzieci żeby podawały szklankę wody na starość
Bzdury! Nie każda kobieta chce miec dziecko i Aniston wielokrotnie wypowiadała się na ten temat!
[b]gość, 26-04-16, 09:58 napisał(a):[/b]Ot poprostu kupi se dzieci bo boi się utraty figury w czasie ciąży!to by se już dawno kupiła, może nie chce się bawić z Dżoli i kolekcjonować sierotki w blasku fleszy
Już za kilka dni premiera nowego filmu Jennifer Aniston. Zajawki wyglądają ciekawie 🙂
[b]gość, 26-04-16, 09:51 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 26-04-16, 08:55 napisał(a):[/b]Ja myślę, że obrywa jej się za bezdzietność poprzez pryzmat dzieci Angeliny. Czyli Aniston jest tą złą bo nie ma ani jednego (i nie urodziła żadnego Bradowi) a Andżela jest święta jak z obrazka bo ma całą gromadkę i nie wiadomo czy na tym poprzestanie. Współczuję Jennifer. Nieciekawe dzieciństwo (rozwód rodziców, apodyktyczna matka), ciągle pod obstrzałem fotografów, rozwód, rozdmuchany przez media na maxa, a teraz kiedy wreszcie po latach odnalazła nową miłość czepiają się jej jak rzep psiego ogona. Nawet jeśli ma dystans do siebie i nie reaguje na plotki/zaczepki/insynuacje to może jej być czasami zwyczajnie przykro.0 tym samym pomyślałam a trzeba dodać że cwana Angelina szybciutko zaszła w ciąże żeby zatrzymać Pitta!!ona jak rodziła bliźniaki to już się mieli rozstawać!!i oczywiście dup ciąża i to bliźniacza!!a wszystkie bachory Angeliny to wychowuję sztab nianiek!!bo popieprzona mamuśka sama jest rąbnięta w głowę i sama nie dała by rady!!po za tym ona nawet nie ma siły na wychowywanie bo skąd ma mieć skoro się głodzi!!Aniston to super babka!!bardzo ją lubię i szanuję!!tej dziwki Jolie wręcz nie cierpię!![/quote]Ja mam podobnie. Jeszcze bardziej szanuję Aniston za to jak sobie z tym wszystkim radzi. Za Jolie nie przepadam, znielubiłam także Brada, wydaje mi się, że odkąd związał się z Angeliną stał się bubkiem. Te jego ciągłe wywody jak to mu było źle w małżeństwie – totalny brak klasy.
Ot poprostu kupi se dzieci bo boi się utraty figury w czasie ciąży!
[b]gość, 26-04-16, 08:55 napisał(a):[/b]Ja myślę, że obrywa jej się za bezdzietność poprzez pryzmat dzieci Angeliny. Czyli Aniston jest tą złą bo nie ma ani jednego (i nie urodziła żadnego Bradowi) a Andżela jest święta jak z obrazka bo ma całą gromadkę i nie wiadomo czy na tym poprzestanie. Współczuję Jennifer. Nieciekawe dzieciństwo (rozwód rodziców, apodyktyczna matka), ciągle pod obstrzałem fotografów, rozwód, rozdmuchany przez media na maxa, a teraz kiedy wreszcie po latach odnalazła nową miłość czepiają się jej jak rzep psiego ogona. Nawet jeśli ma dystans do siebie i nie reaguje na plotki/zaczepki/insynuacje to może jej być czasami zwyczajnie przykro.0 tym samym pomyślałam a trzeba dodać że cwana Angelina szybciutko zaszła w ciąże żeby zatrzymać Pitta!!ona jak rodziła bliźniaki to już się mieli rozstawać!!i oczywiście dup ciąża i to bliźniacza!!a wszystkie bachory Angeliny to wychowuję sztab nianiek!!bo popieprzona mamuśka sama jest rąbnięta w głowę i sama nie dała by rady!!po za tym ona nawet nie ma siły na wychowywanie bo skąd ma mieć skoro się głodzi!!Aniston to super babka!!bardzo ją lubię i szanuję!!tej dziwki Jolie wręcz nie cierpię!!
Ja jeszcze nie mam dziecka. Ale wróżką nie jestem. Mogę się dwoić, troić poświęcić się, być wzorową matką number one a ono się na mnie i tak w.y.p.n.i.e. Dom i rodzina to jedno a środowisko, ludzi jakich spotka na swojej drodze, to drugie. I nic na to nie poradzicie. Więc skończcie już te j.a.ł.o.w.e dialogi. Niech każdy się zajmie swoim życiem, nie bawcie się w T.e.r.l.i.k.o.w.s.k.i.c.h.
a mnie się podobało jak jenn raz podsumowała te wszystkie brednie : czasem na półce w sklepiku widzę stojące obok siebie magazyny, na okładce których pisze, że aniston jest w ciąży, aniston wzięła potajemnie ślub, aniston została porzucona przed ołtarzem, czy oni nie konsultują tego między soba? 🙂
[b]gość, 26-04-16, 08:43 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 26-04-16, 08:22 napisał(a):[/b]Ja teź czytałam że nie chce, jakby chciała to by dawno miała biologiczne lub adoptowane. Jaki prymitywny tok myślenia; czy kaźdy chce mieć dzieci. Nie słucham koleżanek bo te robią dobrą minę ze są szczęśliwe pośród kup ale siostra powie Ci szczerze. One po prostu nie miały wyboru bo nacisk rodziny teściowej i pytania co rok a kiedy dzidziuś? NIGDY chciało się odpowiedzieć. Wiele kobiet nie miałoby dzieci ale społeczeństwo w jakim źyjemy niejako wymusza posiadanie pełnej rodziny. Na moje pytania koleźanki źartem,, kto Ci szklankę wody na starość poza,, odpowiedziała; A skąd wiesz że będzie mi siē chciało pić?Z tą szklanką tu już zabobon jakiś :)Wystarczy spojrzeć ile osób pozbywa się rodziców i umieszcza ich w domach starców, hospicjach alko chociaż w szpitalu, żeby mieć spokojne święta. Na praktyce u notariusza napatrzyłam się na podziały majątku i to jak dzieci potrafią być słodziusie a potem niczym żmije jak już delikwent im wszystko zapisze.[/quote] z tą szklanką jest tak: jeżeli największym twoim nieszczęściem jest posiadanie dzieci, jeżeli jesteś tylko “inkubatorem” (jak koszmarna matka dwóch córek), presja społeczeństwa cię do tego skłoniła, nie dajesz z siebie zrobić matki Polki czy dużo czasu poświęcasz sobie dzieci podrzucając do żłobka czy niani- tonie dziw się, ze na starość ciebie tez będą podrzucać gdzie się da… czym skorupka za młodu nasiąknie… Na szczęście czytelniczki kozaczka to nie miarodajny przekrój społeczeństwa, bo można by się załamać, co “matki” wypisują o macierzyństwie… pamiętajcie, macie unieszczęśliwiać dzieci mając do nich pretensje, ze was ograniczają- kupcie psa…
Jakieś pierdoły piszecie, ona nie chce mieć dziecka i tyle….
[b]gość, 26-04-16, 08:41 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 26-04-16, 08:38 napisał(a):[/b]tez tak miałąm jak ty ale kiedy zaszłąm w ciąże i urodziłam synka móje zycie nabrało sensu i stało sie takie inne takie cudowne.mój synek jest dla mnie najważniejszy nic sie nie liczy tylko on i to jest po prostu fantastyczne uczucie. owszem wychowanie dziecka jest cholernie trudne i na pewno męczące,nie przespane noce,kolki,płacz, pierwszy guz etc ale jak widze jak on rosnie i jaki jest kochany i słodki to az serce pęcznieje. kazda kobieta powinna doświadczyc bycia matką bo to daje siłe a miłośc do dziecka jest najpotężniejszym uczuciem ever-warto to przezyć.Ty masz mozg cały w hormonach. Nie bredz.[/quote]Dorabianie ideologii do wpadki. Typowo polski scenariusz: “Nie chciałam mieć dzieci, ale JAK ZASZŁAM…” No jak zaszłaś, skoro nie chciałaś? Jedyna odpowiedź to, że pieprzyłaś się jak królica i wpadłaś. A teraz Matka-Polka i “uśmiech dziecka”, który jest niby wart nieprzespanych nocy i babrania się w kupach. Odpuść sobie i tak nikt w to nie wierzy (z wyjątkiem innych mamuś z wpadziochy).[/quote]co ty możesz o tym wiedzieć gooowniaro z gimnazjum,ja nie mam dzieci i mieć nie będę choć bardzo bym chciała,albo się ma instynkt macierzyński albo się jest taką jak ty pannicą nastawioną na ” nie ” bo to trzeba 9 mieś. z brzuchem,potem paskudny poród i pieluchy i kupy..
[b]gość, 26-04-16, 08:40 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 26-04-16, 08:28 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 26-04-16, 07:52 napisał(a):[/b]Hahaha ale brednie! Ona nie chce mieć dziecka. Być może miała jakieś problemy z zajściem w ciążę ale ona po prostu sie tym nie przejęła bo to nie jest żadne jej największe marzenie!!!! Nie wszystkie kobiety muszą i chcą byc matkami, to oburzajace ze sie tak sprowadza nas do roli inkubatora. Mam dwie córki i będę im powtarzać żeby jak najpóźniej miały dzieci albo wcale.pewnie się ucieszą , jak usłyszą od mamusi, że posiadanie dzieci to udręka haha.[/quote]Bo jest udręka a nie jest? Ty wiedzę o tym pewnie czerpałas z reklamy pieluszek no niestety tak to nie wygląda.[/quote]zdziwisz się, ale wiem bo mam dziecko, ale nigdy nie przyszło by mi do głowy, żeby mu powiedzieć, że to była udręka wychowujac je. Czasem jest ciężko, częściej super i to czy będzie mieć dzieci wcześniej, czy później czy w ogóle to jego sprawa i jego żony/partnerki i nie mam zamiaru prawic mu moralow, swoje zdanie mogę mieć i jeśli spyta to je wyrażę, ale naciskać ani myślę!
nie zazdroszczę jej tej ciągłej chorej nagonki…………..
Ja myślę, że obrywa jej się za bezdzietność poprzez pryzmat dzieci Angeliny. Czyli Aniston jest tą złą bo nie ma ani jednego (i nie urodziła żadnego Bradowi) a Andżela jest święta jak z obrazka bo ma całą gromadkę i nie wiadomo czy na tym poprzestanie. Współczuję Jennifer. Nieciekawe dzieciństwo (rozwód rodziców, apodyktyczna matka), ciągle pod obstrzałem fotografów, rozwód, rozdmuchany przez media na maxa, a teraz kiedy wreszcie po latach odnalazła nową miłość czepiają się jej jak rzep psiego ogona. Nawet jeśli ma dystans do siebie i nie reaguje na plotki/zaczepki/insynuacje to może jej być czasami zwyczajnie przykro.
[b]gość, 26-04-16, 08:22 napisał(a):[/b]Ja teź czytałam że nie chce, jakby chciała to by dawno miała biologiczne lub adoptowane. Jaki prymitywny tok myślenia; czy kaźdy chce mieć dzieci. Nie słucham koleżanek bo te robią dobrą minę ze są szczęśliwe pośród kup ale siostra powie Ci szczerze. One po prostu nie miały wyboru bo nacisk rodziny teściowej i pytania co rok a kiedy dzidziuś? NIGDY chciało się odpowiedzieć. Wiele kobiet nie miałoby dzieci ale społeczeństwo w jakim źyjemy niejako wymusza posiadanie pełnej rodziny. Na moje pytania koleźanki źartem,, kto Ci szklankę wody na starość poza,, odpowiedziała; A skąd wiesz że będzie mi siē chciało pić?Z tą szklanką tu już zabobon jakiś :)Wystarczy spojrzeć ile osób pozbywa się rodziców i umieszcza ich w domach starców, hospicjach alko chociaż w szpitalu, żeby mieć spokojne święta. Na praktyce u notariusza napatrzyłam się na podziały majątku i to jak dzieci potrafią być słodziusie a potem niczym żmije jak już delikwent im wszystko zapisze.
[b]gość, 26-04-16, 08:38 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 26-04-16, 08:32 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 26-04-16, 08:22 napisał(a):[/b]Ja teź czytałam że nie chce, jakby chciała to by dawno miała biologiczne lub adoptowane. Jaki prymitywny tok myślenia; czy kaźdy chce mieć dzieci. Nie słucham koleżanek bo te robią dobrą minę ze są szczęśliwe pośród kup ale siostra powie Ci szczerze. One po prostu nie miały wyboru bo nacisk rodziny teściowej i pytania co rok a kiedy dzidziuś? NIGDY chciało się odpowiedzieć. Wiele kobiet nie miałoby dzieci ale społeczeństwo w jakim źyjemy niejako wymusza posiadanie pełnej rodziny. Na moje pytania koleźanki źartem,, kto Ci szklankę wody na starość poza,, odpowiedziała; A skąd wiesz że będzie mi siē chciało pić?tez tak miałąm jak ty ale kiedy zaszłąm w ciąże i urodziłam synka móje zycie nabrało sensu i stało sie takie inne takie cudowne.mój synek jest dla mnie najważniejszy nic sie nie liczy tylko on i to jest po prostu fantastyczne uczucie. owszem wychowanie dziecka jest cholernie trudne i na pewno męczące,nie przespane noce,kolki,płacz, pierwszy guz etc ale jak widze jak on rosnie i jaki jest kochany i słodki to az serce pęcznieje. kazda kobieta powinna doświadczyc bycia matką bo to daje siłe a miłośc do dziecka jest najpotężniejszym uczuciem ever-warto to przezyć.[/quote]Ty masz mozg cały w hormonach. Nie bredz.[/quote]Dorabianie ideologii do wpadki. Typowo polski scenariusz: “Nie chciałam mieć dzieci, ale JAK ZASZŁAM…” No jak zaszłaś, skoro nie chciałaś? Jedyna odpowiedź to, że pieprzyłaś się jak królica i wpadłaś. A teraz Matka-Polka i “uśmiech dziecka”, który jest niby wart nieprzespanych nocy i babrania się w kupach. Odpuść sobie i tak nikt w to nie wierzy (z wyjątkiem innych mamuś z wpadziochy).
[b]gość, 26-04-16, 08:28 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 26-04-16, 07:52 napisał(a):[/b]Hahaha ale brednie! Ona nie chce mieć dziecka. Być może miała jakieś problemy z zajściem w ciążę ale ona po prostu sie tym nie przejęła bo to nie jest żadne jej największe marzenie!!!! Nie wszystkie kobiety muszą i chcą byc matkami, to oburzajace ze sie tak sprowadza nas do roli inkubatora. Mam dwie córki i będę im powtarzać żeby jak najpóźniej miały dzieci albo wcale.pewnie się ucieszą , jak usłyszą od mamusi, że posiadanie dzieci to udręka haha.[/quote]Bo jest udręka a nie jest? Ty wiedzę o tym pewnie czerpałas z reklamy pieluszek no niestety tak to nie wygląda.
[b]gość, 26-04-16, 08:32 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 26-04-16, 08:22 napisał(a):[/b]Ja teź czytałam że nie chce, jakby chciała to by dawno miała biologiczne lub adoptowane. Jaki prymitywny tok myślenia; czy kaźdy chce mieć dzieci. Nie słucham koleżanek bo te robią dobrą minę ze są szczęśliwe pośród kup ale siostra powie Ci szczerze. One po prostu nie miały wyboru bo nacisk rodziny teściowej i pytania co rok a kiedy dzidziuś? NIGDY chciało się odpowiedzieć. Wiele kobiet nie miałoby dzieci ale społeczeństwo w jakim źyjemy niejako wymusza posiadanie pełnej rodziny. Na moje pytania koleźanki źartem,, kto Ci szklankę wody na starość poza,, odpowiedziała; A skąd wiesz że będzie mi siē chciało pić?tez tak miałąm jak ty ale kiedy zaszłąm w ciąże i urodziłam synka móje zycie nabrało sensu i stało sie takie inne takie cudowne.mój synek jest dla mnie najważniejszy nic sie nie liczy tylko on i to jest po prostu fantastyczne uczucie. owszem wychowanie dziecka jest cholernie trudne i na pewno męczące,nie przespane noce,kolki,płacz, pierwszy guz etc ale jak widze jak on rosnie i jaki jest kochany i słodki to az serce pęcznieje. kazda kobieta powinna doświadczyc bycia matką bo to daje siłe a miłośc do dziecka jest najpotężniejszym uczuciem ever-warto to przezyć.[/quote]widać mało w życiu przeżyłaś, to fajnie, że spełniasz się jako matka ale nie narzucaj swoich poglądów innym, może komuś szczęście dają inne rzeczy, uszanuj to
[b]gość, 26-04-16, 08:32 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 26-04-16, 08:22 napisał(a):[/b]Ja teź czytałam że nie chce, jakby chciała to by dawno miała biologiczne lub adoptowane. Jaki prymitywny tok myślenia; czy kaźdy chce mieć dzieci. Nie słucham koleżanek bo te robią dobrą minę ze są szczęśliwe pośród kup ale siostra powie Ci szczerze. One po prostu nie miały wyboru bo nacisk rodziny teściowej i pytania co rok a kiedy dzidziuś? NIGDY chciało się odpowiedzieć. Wiele kobiet nie miałoby dzieci ale społeczeństwo w jakim źyjemy niejako wymusza posiadanie pełnej rodziny. Na moje pytania koleźanki źartem,, kto Ci szklankę wody na starość poza,, odpowiedziała; A skąd wiesz że będzie mi siē chciało pić?tez tak miałąm jak ty ale kiedy zaszłąm w ciąże i urodziłam synka móje zycie nabrało sensu i stało sie takie inne takie cudowne.mój synek jest dla mnie najważniejszy nic sie nie liczy tylko on i to jest po prostu fantastyczne uczucie. owszem wychowanie dziecka jest cholernie trudne i na pewno męczące,nie przespane noce,kolki,płacz, pierwszy guz etc ale jak widze jak on rosnie i jaki jest kochany i słodki to az serce pęcznieje. kazda kobieta powinna doświadczyc bycia matką bo to daje siłe a miłośc do dziecka jest najpotężniejszym uczuciem ever-warto to przezyć.[/quote]Ty masz mozg cały w hormonach. Nie bredz.
A wy ciągle to samo. Widać w wywiadach, że to fajna, spełniona babeczka. Kariera się jej układa, kochany, wpierający ją mężczyzna jest u jej boku. Nie gwiazdorzy, gotuje, hoduje sobie kury, przygarnia psiaki ze schroniska. Nie miałam pojęcia, że jest tak uzdolniona, tzn. zajmuje się fotografią, maluje a nawet ręcznie robi różne figurki. No i każda sławna osoba zapytana o Aniston wychwala ją pod niebiosa, że jest troskliwa i serdeczna. Może faktycznie kiedyś poroniła, może nie chce adoptować – dalibyście jej wreszcie święty spokój. To bolesny temat a wy drążycie go jak korniki.
Przecież ona wielokrotnie mówiła, że nie marzy o dziecku. Nie każda kobieta chce mieć dzieci. Dajcie jej spokój.