Jennifer Garner jednak nie wytrzymała. Wczoraj złożyła pozew o rozwód

1-78-R1 1-78-R1

Nikt im nie zarzuci, że nie próbowali ocalić swojego związku. Jennifer Garner (44 l.) i Ben Affleck (44 l.) ogłosili separację w 2015 roku. Od tamtego momentu schodzili się i rozchodzili w nieskończoną ilość razy.

Ben nigdy nie wyprowadził się z domu. Mimo separacji ciągle mieszkał z Jennifer.

W zeszłym miesiącu agenci gwiazd ogłosili, że ich klienci wstrzymali rozwód. Cóż, nie zrobili tego na długo. Wczoraj Jenn zaniosła dokumenty rozwodowe do sądu.

Spędzili wiele godzin na terapii. Mogą rozwieźć się polubownie. Ben spędził sporo czasu na odwyku, chce być lepszym człowiekiem i ojcem. Nadal mieszka z Jennifer, bo uwielbia bliskość dzieci. Jennifer też to odpowiada – mówi informator.

Brzmi dziwnie, prawda?

W pewnym momencie Ben zdał sobie sprawę, że nie może mieszkać ze swoją byłą żoną zawsze, bo to jest dziwne. Oboje potrzebują przestrzeni. Teraz pracują nad nowymi projektami, więc nie planują poszukiwania nowych mieszkań, ale to jest ich zadanie na najbliższą przyszłość – mówi znajomy pary.

Zobacz: Jennifer Garner ZDRĘTWIAŁA, gdy w telefonie Bena zobaczyła smsa od…

Przynajmniej nikt nie zarzuci im, że nie próbowali…

Jennifer Garner jednak nie wytrzymała. Wczoraj złożyła pozew o rozwód

Jennifer Garner jednak nie wytrzymała. Wczoraj złożyła pozew o rozwód

Jennifer Garner jednak nie wytrzymała. Wczoraj złożyła pozew o rozwód

Jennifer Garner jednak nie wytrzymała. Wczoraj złożyła pozew o rozwód

Jennifer Garner jednak nie wytrzymała. Wczoraj złożyła pozew o rozwód

Jennifer Garner jednak nie wytrzymała. Wczoraj złożyła pozew o rozwód

Jennifer Garner jednak nie wytrzymała. Wczoraj złożyła pozew o rozwód

Jennifer Garner jednak nie wytrzymała. Wczoraj złożyła pozew o rozwód

Jennifer Garner jednak nie wytrzymała. Wczoraj złożyła pozew o rozwód

Jennifer Garner jednak nie wytrzymała. Wczoraj złożyła pozew o rozwód

     
11 Komentarze
Opinie w linii
Zobacz wszystkie komentarze

To mowi informator a nie ich agenci. I jedno pyta ie czego ludziom tak łatwo przychodzi sie rozwiesc? Boze dla mnie to najwieksza porazka w zyciu! Czy tak ciezko powalczyc o druga osobe???? Tak ciezko sie starac??? Slubuje Ci milosc i wiernisc az do smierci…co sie zmienilo? Moim zdaniem wiele malzenstw mozna naprawic ale ludziom wygodniej. Teraz to normalne

A kto powoedzial ze trzeba byc z dana osoba do konca zycia? Bylo cudownie, nauczylismy sie czegos od siebie, wzbogacilismy, zdobylismy doswiadczenie, przezylismy piekne chwile i kiedys drogi sie rozeszly z roznych powodow. Mozna znalezc szczescie z kims innym. Nie wiem skad to cisnienie zeby koniecznie przezyc z kims 60 lat.

Oni przynajmniej spróbowali, mój mąż nawet nie chce iść na terapię, uważa że unikanie mnie rozwiąże wszystkie problemy jakie mamy. A spowodowało tylko że ja sobie uświadomiłam że doskonale radzę sobie sama. Jednak to smutne tyle wspólnych lat wyrzucić do kosza.

Corka wygladajak kopia matki.Urocza dziewczynka. Rozwod to zawsze tragedia dla dzieci, ale jak rodzice sie nie kloca, ojciec czesto odwiedza dzieci to jeszcze ujdzie. Gorzej jaksie ojciec olewa dzieci bo ma niwa rodzinke, albo matka w ramach zemsty nie dopuszcza ojca do dzieci.

Co oni zawsze sie tak smieja cala ,geba,?

a jak napisałam że i tak sie rozwiodą to mnie tu zwyzywano, na prawde łatwo to było przewidzieć, szkoda tylko tej marmolany z mózgu, która robią dzieciom.

Szkoda ze nie wyszło

Współczuje jej, żyć z kimś takim to jakaś porażka

nareszcie, zwolil sie dla mnie

Szkoda, liczyłam, że się zejdą.

nareszcie zwolinil sie dla mnie