Jennifer Hudson: odchudzanie ważniejsze niż Oskar
Jennifer Hudson jest bohaterką numer 1. ostatnich miesięcy, jeśli chodzi o odchudzanie.
Aktorka gościła już na wielu okładkach, udzieliła setek wywiadów, a temat jej metamorfozy nadal zajmuje media. I na pewno również Czytelników czy Internautów.
Jennifer, której zdjęcie zdobi okładkę najnowszego numeru magazynu Self wspomina, że wcześniejsza waga nie była dla niej problemem.
W Chicago, skąd pochodzę, rozmiar 16 to norma – mówi Jennifer. – Ale w Hollywood wszyscy wyglądają inaczej.
Hudson zaczęła się zastanawiać nad swym wyglądem, gdy będąc w ciąży zauważyła, że ludzie nie zwracają uwagi na jej odmienny stan. Po prostu nie widzieli różnicy.
Chciałam być dobrym przykładem dla syna. Zaraz po tym, jak urodziłam, zaczęłam myśleć o przejściu na dietę.
Hudson była naprawdę dzielna i wytrwała:
Choć odchudzałam się wcześniej, tym razem ćwiczyłam wręcz fanatycznie – wspomina piosenkarka. – Wstawałam o 5.00, ćwiczyłam, biegałam przez godzinę, potem wracałam do domu, szłam spać i o 13.30 szłam na kolejną sesję. Po południu jeszcze Tae-Bo. Tak wyglądał cały mój dzień. Oczywiście do tego dochodziła dieta – piersi kurczaka, brązowy ryż i warzywa.
Na koniec Jennifer dodała:
– Jestem bardziej dumna ze swego schudnięcia, niż z Oskara!
Słyszeliście o tym nowatorskim zestawie odchudzającym forever tzn. aloesowy komplet odchudzajacy Clean 9? jest absolutnie naturalny i nie posiada żadnej chemii a można schudnąc parę kilogram w parę dni, moja koleżanka nabyła i 4 kilo bez kłopotu wyszczuplała – ja juz go mam ale oczekuję aby zacząc za parę dni zresztą zobacz go sobie na forever-polska.pl tam dziale zdrowe odchudzanie jest….
Niedawno odszukałam pewien blog o odchudzaniu: jakszybkoschudnac.org. Skorzystałam z porady w nim zawartej i wyniki były zniewalające.
A dzieckiem kto się opiekował ?
PEWNIE POLOWE DNIA SPI TAK wyglada zycie setki amerykanskich leniow!
gość, 19-08-11, 11:07 napisał(a):No jak ona wstawała rano cwiczyła, potem szła spac, potem cwiczyła w południe, potem po południu…no gratuluje samozaparcia i …czasu. Jakby pracowała 8-16, musiała syna odebrac z przedszkola, zrobic zakupy to juz by tak pięknie nie poszło. Z całym szacunkiem dla tej Pani ale ja podziwiam zwykłe kobiety, ktore pracując na etacie, zajmując sie dziecmi i domem mogą schudnąc. To jest wyczyn. Pod okiem dietetyka i osobistego trenera…to az dziwne jakby nie schudła.zgadzam sie!
nie no,swietnie-tylko za rok po tej matamorfozie moze juz nie byc sladu,a oscar chyba pozostanie-obledne wprost wartosciowanie dokonan zyciowych
Nie wiem czy ktoś to zauważył, ale z dawną tuszą wyglądała sympatyczniej.. niedawno ponownie obejrzałam wersję filmową “Seksu w Wielkim Mieście”, grała tam asystentkę głównej bohaterki. Bardzo mi się podobała, uśmiechnięta, zadbana, ciepła kobietka o okrągłych kształtach. Podziwiam jej upor i determinację, ma teraz fajną sylwetkę ale straciła ”to coś”.
gość, 19-08-11, 13:13 napisał(a):No cóż, widać, że Oscar trafił jednak w nieodpowiendie ręce, w takim razie.zgadzam sie
bla bla bla kogo to obchodzi? ona wpadła już w megalomanię!
Jak dlugo ona jeszcze bedzie pie.przyc o tym odchudzaniu? Schudla, ok, ale niech juz sie zamknie, bo rzygac sie od tego chce.Lepiej by z twarza cos zrobila, bo do zludzenia przypomina stara gorylice.
Myślę, że gdyby pracowała 8-16 i naprawdę chciałaby schudnąć to również wstawałaby wcześniej, szła pobiegać, a wczesnym wieczorem wygospodarowałaby pół godziny czy godzinę na ćwiczenia. Wiadomo, że jak ma pieniądze to może je wydawać na dietetyków i trenera, al gdyby nie miała to pewnie korzystałaby z pomocy koleżanek na forach czy książek. A niskokaloryczne jedzenie wcale nie jest drogie, to tylko wymówka. Wniosek tego taki, że jak się chce to można, a że jej pomogły pieniądze to żaden grzech, w końcu sama je zarobiła.
No cóż, widać, że Oscar trafił jednak w nieodpowiendie ręce, w takim razie.
a kiedy czas dla syna. zamiast ćwiczyć pobiegała by z dzieckiem. też dobrze się tłuszczyk spala
tylko ciekawe, co by zrobiła gdyby musiała codziennie siedzieć w pracy po 10 godzin i nie miałaby czasu biegac na ćwiczenia z osobistym trenerem
normalny, pracujący człowiek raczej sobie nie pozwoli na wstawanie rano, ćwiczenia, spanie, ćwiczenia, żarełko dietetyczne, ćwiczenia itp. ma się czym szczycić.. jedyne o czym potrafi paplać to o diecie i chudnięciu.
Co za tępota….
gość, 19-08-11, 11:26 napisał(a):Spełnione ambicje pustaka. Swoją drogą, zauważyłam, że grubym osobom po schudnięciu zaczyna odbijać. Moja gruba koleżanka zrzuciła 20 kg i ze szczęścia …zaczęła się puszczać. Nie wierzę, że do końca życia utrzyma taką wagę. a tobie grubasie ktorego nikt nie chce puknac zal d,,,sciska?
gość, 19-08-11, 11:26 napisał(a):Spełnione ambicje pustaka. Swoją drogą, zauważyłam, że grubym osobom po schudnięciu zaczyna odbijać. Moja gruba koleżanka zrzuciła 20 kg i ze szczęścia …zaczęła się puszczać. Nie wierzę, że do końca życia utrzyma taką wagę. czyli za bardzo jej nie kibicujesz 🙂 ty pewnie dalej masz nadwagę i zazdrośc cię zżera 🙂
No jak ona wstawała rano cwiczyła, potem szła spac, potem cwiczyła w południe, potem po południu…no gratuluje samozaparcia i …czasu. Jakby pracowała 8-16, musiała syna odebrac z przedszkola, zrobic zakupy to juz by tak pięknie nie poszło. Z całym szacunkiem dla tej Pani ale ja podziwiam zwykłe kobiety, ktore pracując na etacie, zajmując sie dziecmi i domem mogą schudnąc. To jest wyczyn. Pod okiem dietetyka i osobistego trenera…to az dziwne jakby nie schudła.
fajnie by bylo jakby kazdy mogl sie tak odchudzac – biegac rano spac do poludnia biegac, takie trenigowe wczasy. tak sie mozna odchudzac jak sie ma KASE
Spełnione ambicje pustaka. Swoją drogą, zauważyłam, że grubym osobom po schudnięciu zaczyna odbijać. Moja gruba koleżanka zrzuciła 20 kg i ze szczęścia …zaczęła się puszczać. Nie wierzę, że do końca życia utrzyma taką wagę.
“Chciałam być dobrym przykładem dla syna. Zaraz po tym, jak urodziłam, zaczęłam myśleć o przejściu na dietę.” – WTF? tej babie na łeb padło? o.OTo ma być przykład dla syna, bo przeszła na dietę? o.O ” Chodziło o to,że przykładem ma być jej zdrowy tryb życia!
no to sie podsumowala. bardziej znana z schudniecia niz osiagniec
Ale pusty łeb. Najpierw żarła na umór i udawała,że kocha swój tłuszcz (będąc pewnie bohaterką dla grubych bab), a później schudła i ciągle o tym gada, jakby zapomniała, jaki zawód wykonuje. I tak pewnie niedługo wróci do dawnych kształtów.
Jest taka mądra i piękna:) Najlepsza!:) Kocham ją:)
“Chciałam być dobrym przykładem dla syna. Zaraz po tym, jak urodziłam, zaczęłam myśleć o przejściu na dietę.” – WTF? tej babie na łeb padło? o.OTo ma być przykład dla syna, bo przeszła na dietę? o.O
no dokładnie, jakie życie, takto każdy by mógł.Poza tym to naprawdę imponująca historia..
fajny dzien ;/ tylko, ze normalni ludzie do tego pracuja 🙂