Jennifer Lawrence: Zero diet i zero ćwiczeń!

1-86-R1 1-86-R1

Która z gwiazd stosowała diety? Kim Kardashian dietę Atkinsa, Jennifer Lopez dietę Dukana, Beyonce dietę płynną – można by wyliczać niemal w nieskończoność. Niektóre sławy jednak utrzymują, że ich zgrabna sylwetka to tylko i wyłącznie zasługa dobrych genów. Do nich zalicza się Jennifer Lawrence.

Gwiazda udzieliła ostatnio wywiadu magazynowi In Style, w którym powiedziała, że nigdy nie trenowała i nie kontrolowała tego, co je:

– Podczas Igrzysk śmierci jadłam niezliczone ilości, więc powiedziałam sobie: “Przestań jeść, ludzie będą cię oglądać. Ten film będzie już na zawsze”. I co? I nic! Nadal chciałam cukierki i hot doga. Nic też nie zmotywuje mnie do treningu. Kiedy zaczynał się X-Men pomyślałam: “Na pewno będę ćwiczyć i zastosuję dietę”. Nic z tego!

Skąd taka postawa? Lawrence na początku kariery była zmuszana do diet, bo uważano ją za grubą:

– Byłam młoda. To jest pewnego rodzaju g*wno, przez które musi przejść każda aktorka. Ktoś mi powiedział, że jestem gruba, bałam się, że mnie zwolnią, jeżeli nie stracę wagi.

Myślicie, że za kilka lat też powie to samo?

&nbsp
Jennifer Lawrence: Zero diet i zero ćwiczeń!

Jennifer Lawrence: Zero diet i zero ćwiczeń!

   
14 Komentarze
Opinie w linii
Zobacz wszystkie komentarze

“Nie straci wagi”? Chyba na wadze.

dobre geny w tych czasach to rzadkość… a ona do najszczuplejszych nie należy, zresztą jak było widać na wielu zdjęciach z jej udziałem, palenie i kawa to podstawa… więc wiadomo czemu aż tak szybko nie tyje…zobaczymy za parę lat 😉

w sumie mozliwe to jest, jeśli ma napięty harmonogram i jest zabiegana, to spala to w ciągu dnia, w sumie młoda jeszcze jest, zaobaczymy jaki stosunek bedzie miałą do tego po 25 roku życia.

Ona ostro cwiczy przed kazdym filmem akcji (Hunger Games, X-Men), robi tzw. work- outs z wynajmowanym trenerem (producenci filmu mu za to placa) po kilka godzin, by byla bardziej sprawna, umiesniona i wyciwiczona do filmu – Sama jednak przyznala, ze to normalna sytuacja dla aktorki “na topie” w Hollywood, a sama prywatnie nie znosi cwiczyc i bardzo rzadko chodzi na silownie. Wiec moze to byc.

gość, 12-11-13, 12:17 napisał(a):jasne, że jej wierzę. Nie jest patyczakiem a ja jestem taka sama, obżeram się ciągle starszliwymi rzeczami i nie tyję. Mam 30 latdziecko dorośnij

a ja od 18 roku życia potrzebuję diet i ćwiczeń, każdy jest inny, tzn może nie diet, ale zdrowego i racjonalnego odżywiania. zabrałam się za siebie i pół roku później jestem fit jak nigdy dotąd, szczęśliwa, ćwicząca prawie codziennie i jedząca racjonalnie, co już tak weszlo w nawyk ze nawet nie mam ochoty na fast foody i inne. jest super! niech kazdy zyje jak chce

gość, 12-11-13, 17:31 napisał(a):Ja puki co mam 22 lata i też worek bez dna mogę jeść co chce i kiedy chcę i ile chce i przy wzroście 169 wazę 48 z kawałkiem…Za mało wiezcie mi marze zeby przytyć ale nic z tego.Ćwiczę trochę tak żeby nie mieć celulitu bo na to niema reguły. Myślę, że z wiekiem ta przemiana materii nie będzie taka szybka.Mojej mamie dopiero po menopauzie zwolniła przemiana materii więc duża szansa, że jeszcze się pocieszysz szczupłą sylwetką 😉

Ja puki co mam 22 lata i też worek bez dna mogę jeść co chce i kiedy chcę i ile chce i przy wzroście 169 wazę 48 z kawałkiem…Za mało wiezcie mi marze zeby przytyć ale nic z tego.Ćwiczę trochę tak żeby nie mieć celulitu bo na to niema reguły. Myślę, że z wiekiem ta przemiana materii nie będzie taka szybka.

jasne, że jej wierzę. Nie jest patyczakiem a ja jestem taka sama, obżeram się ciągle starszliwymi rzeczami i nie tyję. Mam 30 lat

w wieku 24 lat też nie potrzebowałam diet i ćwiczeń, a po trzydziestce i tak wszystko w biodra poszło :)))

jakie ona może mieć sekrety dobrej figury? Przecież ona nie ma idealnej figury, jest bardzo przeciętna… Z twarzy także

“…przez, które musi przejść” usuńże ten przecinek, redaktorko od siedmiu boleści.

Piekna kobieta i ladna figura.

Jest jeszcze młoda,niestety z takim podejściem do sportu i odżywiania za parę lat zacznie tyć i wtedy zobaczymy.