Jennifer Love Hewitt nie odzyskała figury sprzed ciąży(FOTO)

1-23-R1 1-23-R1

Co robią gwiazdy po wyjściu z porodówki? W ekspresowym tempie wskakują do siłowni i przechodzą na diety. Jessica Simpson na przykład odzyskała figurę dzięki Diecie Strażników Wagi, a Kim Kardashian chudła na diecie Atkinsa. Wydaje się, że Jennifer Love Hewitt, ma w nosie ograniczanie jadłospisu, bo choć jej córeczka, Autum Hallisay, przyszła na świat w listopadzie, mama nie odzyskała jeszcze figury sprzed ciąży.

Paparazzi przyłapali ją ostatnio na spacerze z mężem. Gwiazda miała na sobie obcisłe jeansy, luźny t-shirt, płaskie buty i marynarkę. Choć nogi i talia nie są smukłe jak dawniej, to i tak Jennifer przyciąga spojrzenia.

Lepiej wygląda teraz, czy na starych zdjęciach?

&nbsp
Jennifer Love Hewitt nie odzyskała figury sprzed ciąży(FOTO)

Jennifer Love Hewitt nie odzyskała figury sprzed ciąży(FOTO)

Jennifer Love Hewitt nie odzyskała figury sprzed ciąży(FOTO)

Jennifer Love Hewitt nie odzyskała figury sprzed ciąży(FOTO)

Jennifer Love Hewitt nie odzyskała figury sprzed ciąży(FOTO)

Jennifer Love Hewitt na starych zdjęciach:

Jennifer Love Hewitt nie odzyskała figury sprzed ciąży(FOTO)

Jennifer Love Hewitt nie odzyskała figury sprzed ciąży(FOTO)

Jennifer Love Hewitt nie odzyskała figury sprzed ciąży(FOTO)

Jennifer Love Hewitt nie odzyskała figury sprzed ciąży(FOTO)

   
59 Komentarze
Opinie w linii
Zobacz wszystkie komentarze

wygląda normalnie. fajnie jest ubrana i te baleriny… śliczne 🙂

[b]gość, 18-05-14, 21:10 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 18-05-14, 19:41 napisał(a):[/b]Skąd raptem takie oburzenie, że denny artykuł? Prawdę stwierdza, może to i niskie, ale chyba nikt się nie spodziewa tutaj poważnych tematów. Ale jak zwykle, spasione mamuśki wszystko biorą do siebie, bo przecież święte są, skoro one zrzucić nie mogą, to nikt inny też złego słowa nie może powiedzieć o lasce, która, bądź co bądź, zaniedbała się. No i oczywiście, jak ktoś krytykuje, to ma 18 lat, życia nie zna i jeszcze zobaczy…dżizaaaas.Takze dziwie sie, ze wymagacie wznioslych artykulow zblyskotliwa puenta. Przeciez portale plotkarskie nadaja sie,by zrobic chwile od myslenia. Zregenerowac przemeczony umysl. Jak sie nie podoba to po co tu wchodzic?[/quote]Mój umysł nie regeneruje się wyłącznie za każdym razem, kiedy jakiejś gwieździe w okresie połogu wylicza się zbędne kilogramy. Mój umysł, mimo zmęczenia, toleruje rozmaitą tematykę. Więc – albo nie jest aż tak zmęczony, albo jest bardziej wymagający niż twój, co chyba trudno nazwać wadą.

9cio miesięczne dziecko raczej w nosidelku nid pojezdzi wiec to chyba stare zdjęcia

[b]gość, 18-05-14, 21:34 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 18-05-14, 21:10 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 18-05-14, 19:41 napisał(a):[/b]Skąd raptem takie oburzenie, że denny artykuł? Prawdę stwierdza, może to i niskie, ale chyba nikt się nie spodziewa tutaj poważnych tematów. Ale jak zwykle, spasione mamuśki wszystko biorą do siebie, bo przecież święte są, skoro one zrzucić nie mogą, to nikt inny też złego słowa nie może powiedzieć o lasce, która, bądź co bądź, zaniedbała się. No i oczywiście, jak ktoś krytykuje, to ma 18 lat, życia nie zna i jeszcze zobaczy…dżizaaaas.Takze dziwie sie, ze wymagacie wznioslych artykulow zblyskotliwa puenta. Przeciez portale plotkarskie nadaja sie,by zrobic chwile od myslenia. Zregenerowac przemeczony umysl. Jak sie nie podoba to po co tu wchodzic?[/quote]Mój umysł nie regeneruje się wyłącznie za każdym razem, kiedy jakiejś gwieździe w okresie połogu wylicza się zbędne kilogramy. Mój umysł, mimo zmęczenia, toleruje rozmaitą tematykę. Więc – albo nie jest aż tak zmęczony, albo jest bardziej wymagający niż twój, co chyba trudno nazwać wadą.[/quote]Plus zupelny brak dystansu.

Okropnie jej w blondzie

[b]gość, 18-05-14, 21:08 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 18-05-14, 21:01 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 18-05-14, 20:50 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 18-05-14, 19:24 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 18-05-14, 17:21 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 18-05-14, 09:44 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 18-05-14, 08:51 napisał(a):[/b]Dodam,ze uslyszalam od jednej matki,ze woli isc do pracy ‘do ludzi’,choc jej pensja wystarcza tylko na dojazd do pracy i pensje niani. Albo jesteś z tym zamroczynych mamusiek albo dzieci nie masz (nie dziecka – dzieci!!!)….[/quote]Mam dwójkę synów i jestem radosna mama. Nie zrozumialas kontekstu.[/quote]ja za to kontekst zrozumialam, bez wzgledu na to czy to opinia Twoja czy kogos inneego, jest to wciaz stek glupot:)[/quote]Żadne głupoty, dziewczyna ma rację. Ja tu codziennie czytam o ograniczeniach umysłowych matek Polek.[/quote]Dziekuje. Bo juz zastanawialam sie, czy pisze po chinsku. Chodzi o nonsnsowne podejscie do macierzynstwa.[/quote]Do usług:) Bo gimbaza preferuje tylko 2 typy kobiet: albo dziwka, albo matka Polka. I nawet można by się tym specjalnie nie martwić, gdyby nie chciały być ani jednym ani drugim. Ale one nie chcą być tylko tym drugim:D[/quote]Dobre 🙂 haha

[b]gość, 18-05-14, 21:01 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 18-05-14, 20:50 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 18-05-14, 19:24 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 18-05-14, 17:21 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 18-05-14, 09:44 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 18-05-14, 08:51 napisał(a):[/b]Dodam,ze uslyszalam od jednej matki,ze woli isc do pracy ‘do ludzi’,choc jej pensja wystarcza tylko na dojazd do pracy i pensje niani. Albo jesteś z tym zamroczynych mamusiek albo dzieci nie masz (nie dziecka – dzieci!!!)….[/quote]Mam dwójkę synów i jestem radosna mama. Nie zrozumialas kontekstu.[/quote]ja za to kontekst zrozumialam, bez wzgledu na to czy to opinia Twoja czy kogos inneego, jest to wciaz stek glupot:)[/quote]Żadne głupoty, dziewczyna ma rację. Ja tu codziennie czytam o ograniczeniach umysłowych matek Polek.[/quote]Dziekuje. Bo juz zastanawialam sie, czy pisze po chinsku. Chodzi o nonsnsowne podejscie do macierzynstwa.[/quote]Do usług:) Bo gimbaza preferuje tylko 2 typy kobiet: albo dziwka, albo matka Polka. I nawet można by się tym specjalnie nie martwić, gdyby nie chciały być ani jednym ani drugim. Ale one nie chcą być tylko tym drugim:D

[b]gość, 18-05-14, 19:41 napisał(a):[/b]Skąd raptem takie oburzenie, że denny artykuł? Prawdę stwierdza, może to i niskie, ale chyba nikt się nie spodziewa tutaj poważnych tematów. Ale jak zwykle, spasione mamuśki wszystko biorą do siebie, bo przecież święte są, skoro one zrzucić nie mogą, to nikt inny też złego słowa nie może powiedzieć o lasce, która, bądź co bądź, zaniedbała się. No i oczywiście, jak ktoś krytykuje, to ma 18 lat, życia nie zna i jeszcze zobaczy…dżizaaaas.Takze dziwie sie, ze wymagacie wznioslych artykulow zblyskotliwa puenta. Przeciez portale plotkarskie nadaja sie,by zrobic chwile od myslenia. Zregenerowac przemeczony umysl. Jak sie nie podoba to po co tu wchodzic?

[b]gość, 18-05-14, 19:24 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 18-05-14, 17:21 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 18-05-14, 09:44 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 18-05-14, 08:51 napisał(a):[/b]Dodam,ze uslyszalam od jednej matki,ze woli isc do pracy ‘do ludzi’,choc jej pensja wystarcza tylko na dojazd do pracy i pensje niani. Nic nie zostaje. Ale ma spokoj, a dziecmi zajmje sie jakas aktywna emerytka. A pozniej inne mowia,ze takiej matce ciezko,bo musi pogodzic prace z macierzynstwem. Przeciez ona od tego uciekla dla wygody. Pracy w domu nikt nie doceni.Albo jesteś z tym zamroczynych mamusiek albo dzieci nie masz (nie dziecka – dzieci!!!)….[/quote]Mam dwójkę synów i jestem radosna mama. Nie zrozumialas kontekstu.[/quote]ja za to kontekst zrozumialam, bez wzgledu na to czy to opinia Twoja czy kogos inneego, jest to wciaz stek glupot:)[/quote]Żadne głupoty, dziewczyna ma rację. Ja tu codziennie czytam o ograniczeniach umysłowych matek Polek.

[b]gość, 18-05-14, 20:50 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 18-05-14, 19:24 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 18-05-14, 17:21 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 18-05-14, 09:44 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 18-05-14, 08:51 napisał(a):[/b]Dodam,ze uslyszalam od jednej matki,ze woli isc do pracy ‘do ludzi’,choc jej pensja wystarcza tylko na dojazd do pracy i pensje niani. Nic nie zostaje. Ale ma spokoj, a dziecmi zajmje sie jakas aktywna emerytka. A pozniej inne mowia,ze takiej matce ciezko,bo musi pogodzic prace z macierzynstwem. Przeciez ona od tego uciekla dla wygody. Pracy w domu nikt nie doceni.Albo jesteś z tym zamroczynych mamusiek albo dzieci nie masz (nie dziecka – dzieci!!!)….[/quote]Mam dwójkę synów i jestem radosna mama. Nie zrozumialas kontekstu.[/quote]ja za to kontekst zrozumialam, bez wzgledu na to czy to opinia Twoja czy kogos inneego, jest to wciaz stek glupot:)[/quote]Żadne głupoty, dziewczyna ma rację. Ja tu codziennie czytam o ograniczeniach umysłowych matek Polek.[/quote]Dziekuje. Bo juz zastanawialam sie, czy pisze po chinsku. Chodzi o nonsnsowne podejscie do macierzynstwa.

[b]gość, 18-05-14, 21:14 napisał(a):[/b]Widocznie ma to w d….I daje dobry przyklad innym – trzeba dac sobie czas. Poza tym po piersiach widac, ze karmi naturalnie.

[b]gość, 18-05-14, 20:06 napisał(a):[/b]Hm, naprawdę portal o gwiazdach nie musi koniecznie być tak niegrzeczny i niekulturalny. “Wyższe sfery” (jakkolwiek dziś to show-biznes) to przecież też ludzie i wszystkim nam byłoby lepiej gdybyśmy byli milsi dla siebie. Jeśli ktoś na wyglądzie opiera całe swoje życie, to niech się zastanowi co będzie wtedy, gdy uroda przeniknie wraz z wiekiem. Nawet jeśli teraz jest ok, to przecież uroda zawsze mija – czy nie lepiej by było, żebyśmy od początku do końca się szanowali i wspierali?Madre spostrzezenia. Poza tym kobiety wzajemnie sie nie szanuja.

Hm, naprawdę portal o gwiazdach nie musi koniecznie być tak niegrzeczny i niekulturalny. “Wyższe sfery” (jakkolwiek dziś to show-biznes) to przecież też ludzie i wszystkim nam byłoby lepiej gdybyśmy byli milsi dla siebie. Jeśli ktoś na wyglądzie opiera całe swoje życie, to niech się zastanowi co będzie wtedy, gdy uroda przeniknie wraz z wiekiem. Nawet jeśli teraz jest ok, to przecież uroda zawsze mija – czy nie lepiej by było, żebyśmy od początku do końca się szanowali i wspierali?

Nie każda ma nogi niczym Ania Rubik. I dobrze…. Bo kobieta w pewnym wieku która wygląda niczym “dojrzewająca 10 latka która nie ma ani z przodu ani z tyłu” wygląda po prostu śmiesznie. Większość Pań gdyby im zrobić taką fotkę z zaskoczenia w płaskich butach nie prezentowałoby się niczym gazele 🙂

Widocznie ma to w d….

[b]gość, 18-05-14, 20:06 napisał(a):[/b]Hm, naprawdę portal o gwiazdach nie musi koniecznie być tak niegrzeczny i niekulturalny. “Wyższe sfery” (jakkolwiek dziś to show-biznes) to przecież też ludzie i wszystkim nam byłoby lepiej gdybyśmy byli milsi dla siebie. Jeśli ktoś na wyglądzie opiera całe swoje życie, to niech się zastanowi co będzie wtedy, gdy uroda przeniknie wraz z wiekiem. Nawet jeśli teraz jest ok, to przecież uroda zawsze mija – czy nie lepiej by było, żebyśmy od początku do końca się szanowali i wspierali?Pomarzyć – dobra rzecz:) To jest pozornie takie proste, a jednak niewykonalne.

[b]gość, 18-05-14, 19:49 napisał(a):[/b]Ale problem macie ludzie, nie ważne, że nie odzyskała sylwetki po ciąży. Najważniejsze, że dziecko zdrowe i miłość męża, a nie zbędne kilogramy. Wszyscy szaleją na tym tle, a po co trzeba się akceptować jakim się jest.Dokładnie tak, jak mówisz.

a może ma ważniejsze sprawy na głowie niż “odzyskiwanie figury sprzed ciąży?”

Skąd raptem takie oburzenie, że denny artykuł? Prawdę stwierdza, może to i niskie, ale chyba nikt się nie spodziewa tutaj poważnych tematów. Ale jak zwykle, spasione mamuśki wszystko biorą do siebie, bo przecież święte są, skoro one zrzucić nie mogą, to nikt inny też złego słowa nie może powiedzieć o lasce, która, bądź co bądź, zaniedbała się. No i oczywiście, jak ktoś krytykuje, to ma 18 lat, życia nie zna i jeszcze zobaczy…dżizaaaas.

figura nie jest tu problemem tylko ten kompletnie nie pasujacy do niej blond!

Ale problem macie ludzie, nie ważne, że nie odzyskała sylwetki po ciąży. Najważniejsze, że dziecko zdrowe i miłość męża, a nie zbędne kilogramy. Wszyscy szaleją na tym tle, a po co trzeba się akceptować jakim się jest.

nie wyglada zle, zawsze miala szerszy dol

[b]gość, 18-05-14, 17:21 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 18-05-14, 09:44 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 18-05-14, 08:51 napisał(a):[/b]Dodam,ze uslyszalam od jednej matki,ze woli isc do pracy ‘do ludzi’,choc jej pensja wystarcza tylko na dojazd do pracy i pensje niani. Nic nie zostaje. Ale ma spokoj, a dziecmi zajmje sie jakas aktywna emerytka. A pozniej inne mowia,ze takiej matce ciezko,bo musi pogodzic prace z macierzynstwem. Przeciez ona od tego uciekla dla wygody. Pracy w domu nikt nie doceni.Albo jesteś z tym zamroczynych mamusiek albo dzieci nie masz (nie dziecka – dzieci!!!)….[/quote]Mam dwójkę synów i jestem radosna mama. Nie zrozumialas kontekstu.[/quote]ja za to kontekst zrozumialam, bez wzgledu na to czy to opinia Twoja czy kogos inneego, jest to wciaz stek glupot:)

ten z wózkiem to jej chłop?!fajny

[b]gość, 18-05-14, 09:44 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 18-05-14, 08:51 napisał(a):[/b]Dodam,ze uslyszalam od jednej matki,ze woli isc do pracy ‘do ludzi’,choc jej pensja wystarcza tylko na dojazd do pracy i pensje niani. Nic nie zostaje. Ale ma spokoj, a dziecmi zajmje sie jakas aktywna emerytka. A pozniej inne mowia,ze takiej matce ciezko,bo musi pogodzic prace z macierzynstwem. Przeciez ona od tego uciekla dla wygody. Pracy w domu nikt nie doceni.Albo jesteś z tym zamroczynych mamusiek albo dzieci nie masz (nie dziecka – dzieci!!!)….[/quote]Mam dwójkę synów i jestem radosna mama. Nie zrozumialas kontekstu.

Teraz wygląda lepiej. Tak sądzeę;

dramatu nie ma, a nogi to zawsze miała jak dwa kloce niestety

O nie, no to tragedia.Nie macie o czym pisać? Takie artykuły są żałośne.

Smutne, kobieta kobiecie wilkiem. Najwieksze znawczynie jeszcze nawet nie zarabiaja na siebie, ale sie dowartosciuja przez internet, bo na ulicy byle kundelek by je przegadal. Jak przejdziecie ciezka ciaze i porod to zobaczycie, ze to nie takie kolorowe jak w filmach. Spytajcie swojej mamy czy bylo tak kolorowo, a potem wyzwijcue ja od idiotek, bo dziecko chciala, naiwna!

Nie kazdy siedzi godzinami przed lustrem. Nie kazdy sie takimi rzeczami przejmuje ! Wazne ze jest sie szczesliwym a kazdy ma na to swoj wlasny sposob !

Przeciętna ona zawsze była, pociągła twarz, długi tułów, pękate, krótkie nóżki, nic specjalnego, także aktorsko.

nie odzyskała figury jak mogła

Boże kozaku, weźcie się ogarnijcie bo tych waszych pseudo artykułów nie da się czytać, już pomijając fakt że liczenie kilogramów kobiecie po ciąży to jest tragedia. Każdy ‘artykuł’ na dany temat zaczynacie tak samo, tekst że “Jessica Simpson na przykład odzyskała figurę dzięki Diecie Strażników Wagi, a Kim Kardashian chudła na diecie Atkinsa” już znam na pamięć, czy wy macie jakieś gotowe formułki czy co?? Troche kreatywności !! Ale czego ja oczekuje od “redaktorów” Kozaczka.

[b]gość, 18-05-14, 12:44 napisał(a):[/b]Boże kozaku, weźcie się ogarnijcie bo tych waszych pseudo artykułów nie da się czytać, już pomijając fakt że liczenie kilogramów kobiecie po ciąży to jest tragedia. Każdy ‘artykuł’ na dany temat zaczynacie tak samo, tekst że “Jessica Simpson na przykład odzyskała figurę dzięki Diecie Strażników Wagi, a Kim Kardashian chudła na diecie Atkinsa” już znam na pamięć, czy wy macie jakieś gotowe formułki czy co?? Troche kreatywności !! Ale czego ja oczekuje od “redaktorów” Kozaczka.Zgadzam się w 100 %

Zgadzam się w 100%, a najgorsze jest to, że to kobiety czasem są gorsze niż panowie.

Śmieszny artykulik .. Widać , że stopniowo jej ubywa kg i nie ma ciśnienia w przeciwieństwie do Was . Cieszy się macierzyństwem i życiem … Widać , że o siebie dba nie jest zapuszczona . Wolę takie kobiety niż nawiedzone co prawie nic nie jedzą są wredne i z łóżka wstać nie mają siły. Media tworzą falszywy obraz rzeczywostości …

Śmieszny artykulik .. Widać , że stopniowo jej ubywa kg i nie ma ciśnienia w przeciwieństwie do Was . Cieszy się macierzyństwem i życiem … Widać , że o siebie dba nie jest zapuszczona . Wolę takie kobiety niż nawiedzone co prawie nic nie jedzą są wredne i z łóżka wstać nie mają siły. Media tworzą falszywy obraz rzeczywistości …

[b]gość, 18-05-14, 10:07 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 18-05-14, 07:36 napisał(a):[/b]Nienawidzę tego dzikiego pędu i wielkiego halo z powracaniem do szczupłej sylwetki po ciąży. Paradoksalnie sama po ciąży jestem chuda jak szczapa ale to tylko i wyłącznie zasługa genów mojego “patykowatego;)” taty, ale gdyby tak nie było to chciałabym mieć wybór i przede wszystkim spokój od wszelkiego rodzaju chorej krytyki. W dzisiejszych czasach niby kobiety są wyempancypowane, mają takie same prawa jak mężczyźni ale z drugiej strony stawia się im tak chore wymagania, że nie wiem co lepsze. Musisz urodzić dziecko bo przecież jesteś kobietą, musisz mu się poświęcić całkowicie i bez reszty, powinnaś z nim spędzać jak najwięcej czasu a z drugiej strony tydzień po porodzie masz mieć kaloryfer na brzuchu, masz nie narzekać, że się nie da bo dla chcącego nie ma nic trudnego (gwiazdy przecież mogą…), nie wolno ci chodzić bez makijażu i w dresie bo to jasne, że mąż cię zostawi, nie ważne, że dzieciak płacze od rana do nocy bo boli go brzuch itd., nie ważne, że śpisz po 2h w nocy-masz wstać z łóżka już piękna i pachnąca, masz “obsługiwać” męża kiedy tylko ma ochotę, masz wrócić do pracy tydzień po porodzie bo inaczej jesteś leniwa i żerujesz na pieniądzach podatników a jak kiedyś dziecko urządzi ci scenę np. w sklepie to znaczy, ze po prostu zawiodłaś jako matka.Bardzo mądra wypowiedź![/quote]Zgadzam się w 100% 🙂 czemu kobieta jest traktowana jak robot od wszystkiego? żona-matka, i w dodatku zero szacunku, a poprzeczka wymagan idzie w gore

[b]gość, 18-05-14, 10:24 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 18-05-14, 10:07 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 18-05-14, 07:36 napisał(a):[/b]Nienawidzę tego dzikiego pędu i wielkiego halo z powracaniem do szczupłej sylwetki po ciąży. Paradoksalnie sama po ciąży jestem chuda jak szczapa ale to tylko i wyłącznie zasługa genów mojego “patykowatego;)” taty, ale gdyby tak nie było to chciałabym mieć wybór i przede wszystkim spokój od wszelkiego rodzaju chorej krytyki. W dzisiejszych czasach niby kobiety są wyempancypowane, mają takie same prawa jak mężczyźni ale z drugiej strony stawia się im tak chore wymagania, że nie wiem co lepsze. Musisz urodzić dziecko bo przecież jesteś kobietą, musisz mu się poświęcić całkowicie i bez reszty, powinnaś z nim spędzać jak najwięcej czasu a z drugiej strony tydzień po porodzie masz mieć kaloryfer na brzuchu, masz nie narzekać, że się nie da bo dla chcącego nie ma nic trudnego (gwiazdy przecież mogą…), nie wolno ci chodzić bez makijażu i w dresie bo to jasne, że mąż cię zostawi, nie ważne, że dzieciak płacze od rana do nocy bo boli go brzuch itd., nie ważne, że śpisz po 2h w nocy-masz wstać z łóżka już piękna i pachnąca, masz “obsługiwać” męża kiedy tylko ma ochotę, masz wrócić do pracy tydzień po porodzie bo inaczej jesteś leniwa i żerujesz na pieniądzach podatników a jak kiedyś dziecko urządzi ci scenę np. w sklepie to znaczy, ze po prostu zawiodłaś jako matka.Bardzo mądra wypowiedź![/quote]Zgadzam się w 100% 🙂 czemu kobieta jest traktowana jak robot od wszystkiego? żona-matka, i w dodatku zero szacunku, a poprzeczka wymagan idzie w gore[/quote]przykro, że otaczają cię tacy parszywi ludzie… wśród mojej rodziny i znajomych nikt nigdy nie wyraziłby takich opinii i oczekiwań…a zdanie innych postronnych osób mnie nie interesuje… trzeba mieć poukładane w głowie i znać swoją wartość, a nie iść za “pędem”…

[b]gość, 18-05-14, 10:24 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 18-05-14, 10:07 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 18-05-14, 07:36 napisał(a):[/b]Nienawidzę tego dzikiego pędu i wielkiego halo z powracaniem do szczupłej sylwetki po ciąży. Paradoksalnie sama po ciąży jestem chuda jak szczapa ale to tylko i wyłącznie zasługa genów mojego “patykowatego;)” taty, ale gdyby tak nie było to chciałabym mieć wybór i przede wszystkim spokój od wszelkiego rodzaju chorej krytyki. W dzisiejszych czasach niby kobiety są wyempancypowane, mają takie same prawa jak mężczyźni ale z drugiej strony stawia się im tak chore wymagania, że nie wiem co lepsze. Musisz urodzić dziecko bo przecież jesteś kobietą, musisz mu się poświęcić całkowicie i bez reszty, powinnaś z nim spędzać jak najwięcej czasu a z drugiej strony tydzień po porodzie masz mieć kaloryfer na brzuchu, masz nie narzekać, że się nie da bo dla chcącego nie ma nic trudnego (gwiazdy przecież mogą…), nie wolno ci chodzić bez makijażu i w dresie bo to jasne, że mąż cię zostawi, nie ważne, że dzieciak płacze od rana do nocy bo boli go brzuch itd., nie ważne, że śpisz po 2h w nocy-masz wstać z łóżka już piękna i pachnąca, masz “obsługiwać” męża kiedy tylko ma ochotę, masz wrócić do pracy tydzień po porodzie bo inaczej jesteś leniwa i żerujesz na pieniądzach podatników a jak kiedyś dziecko urządzi ci scenę np. w sklepie to znaczy, ze po prostu zawiodłaś jako matka.Bardzo mądra wypowiedź![/quote]Zgadzam się w 100% 🙂 czemu kobieta jest traktowana jak robot od wszystkiego? żona-matka, i w dodatku zero szacunku, a poprzeczka wymagan idzie w gore[/quote]

Ona zawsze miała problemy z wagą,chudła i tyła na zmianę. Takim osobom ciężej jest wrócić do formy niż osobom naturalnie szczupłym. Poza tym dajcie spokój,jest tyle wazniejszych rzeczy w życiu niż płaski brzuch.

[b]gość, 18-05-14, 07:36 napisał(a):[/b]Nienawidzę tego dzikiego pędu i wielkiego halo z powracaniem do szczupłej sylwetki po ciąży. Paradoksalnie sama po ciąży jestem chuda jak szczapa ale to tylko i wyłącznie zasługa genów mojego “patykowatego;)” taty, ale gdyby tak nie było to chciałabym mieć wybór i przede wszystkim spokój od wszelkiego rodzaju chorej krytyki. W dzisiejszych czasach niby kobiety są wyempancypowane, mają takie same prawa jak mężczyźni ale z drugiej strony stawia się im tak chore wymagania, że nie wiem co lepsze. Musisz urodzić dziecko bo przecież jesteś kobietą, musisz mu się poświęcić całkowicie i bez reszty, powinnaś z nim spędzać jak najwięcej czasu a z drugiej strony tydzień po porodzie masz mieć kaloryfer na brzuchu, masz nie narzekać, że się nie da bo dla chcącego nie ma nic trudnego (gwiazdy przecież mogą…), nie wolno ci chodzić bez makijażu i w dresie bo to jasne, że mąż cię zostawi, nie ważne, że dzieciak płacze od rana do nocy bo boli go brzuch itd., nie ważne, że śpisz po 2h w nocy-masz wstać z łóżka już piękna i pachnąca, masz “obsługiwać” męża kiedy tylko ma ochotę, masz wrócić do pracy tydzień po porodzie bo inaczej jesteś leniwa i żerujesz na pieniądzach podatników a jak kiedyś dziecko urządzi ci scenę np. w sklepie to znaczy, ze po prostu zawiodłaś jako matka.Bardzo mądra wypowiedź!

ona od kiedy przestała być “nastką” nigdy nie miała chudziutkich nóg… miała na czym usiąść i czym oddychać:) i dobrze:)!!! widać, że mama faktycznie zajmuje się dzieckiem które chciała:) a nie oddaje nianiom i dalej zajmuje się tylko sobą i swoim wyglądem. Wygląda bardzo dobrze i widać, że cieszy się z bycia mamą 🙂 tylko tak dalej:)

[b]gość, 18-05-14, 10:07 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 18-05-14, 07:36 napisał(a):[/b]Nienawidzę tego dzikiego pędu i wielkiego halo z powracaniem do szczupłej sylwetki po ciąży. Paradoksalnie sama po ciąży jestem chuda jak szczapa ale to tylko i wyłącznie zasługa genów mojego “patykowatego;)” taty, ale gdyby tak nie było to chciałabym mieć wybór i przede wszystkim spokój od wszelkiego rodzaju chorej krytyki. W dzisiejszych czasach niby kobiety są wyempancypowane, mają takie same prawa jak mężczyźni ale z drugiej strony stawia się im tak chore wymagania, że nie wiem co lepsze. Musisz urodzić dziecko bo przecież jesteś kobietą, musisz mu się poświęcić całkowicie i bez reszty, powinnaś z nim spędzać jak najwięcej czasu a z drugiej strony tydzień po porodzie masz mieć kaloryfer na brzuchu, masz nie narzekać, że się nie da bo dla chcącego nie ma nic trudnego (gwiazdy przecież mogą…), nie wolno ci chodzić bez makijażu i w dresie bo to jasne, że mąż cię zostawi, nie ważne, że dzieciak płacze od rana do nocy bo boli go brzuch itd., nie ważne, że śpisz po 2h w nocy-masz wstać z łóżka już piękna i pachnąca, masz “obsługiwać” męża kiedy tylko ma ochotę, masz wrócić do pracy tydzień po porodzie bo inaczej jesteś leniwa i żerujesz na pieniądzach podatników a jak kiedyś dziecko urządzi ci scenę np. w sklepie to znaczy, ze po prostu zawiodłaś jako matka.Bardzo mądra wypowiedź![/quote]

[b]gość, 18-05-14, 08:05 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 18-05-14, 07:36 napisał(a):[/b]Nienawidzę tego dzikiego pędu i wielkiego halo z powracaniem do szczupłej sylwetki po ciąży. Paradoksalnie sama po ciąży jestem chuda jak szczapa ale to tylko i wyłącznie zasługa genów mojego “patykowatego;)” taty, ale gdyby tak nie było to chciałabym mieć wybór i przede wszystkim spokój od wszelkiego rodzaju chorej krytyki. W dzisiejszych czasach niby kobiety są wyempancypowane, mają takie same prawa jak mężczyźni ale z drugiej strony stawia się im tak chore wymagania, że nie wiem co lepsze. Musisz urodzić dziecko bo przecież jesteś kobietą, musisz mu się poświęcić całkowicie i bez reszty, powinnaś z nim spędzać jak najwięcej czasu a z drugiej strony tydzień po porodzie masz mieć kaloryfer na brzuchu, masz nie narzekać, że się nie da bo dla chcącego nie ma nic trudnego (gwiazdy przecież mogą…), nie wolno ci chodzić bez makijażu i w dresie bo to jasne, że mąż cię zostawi, nie ważne, że dzieciak płacze od rana do nocy bo boli go brzuch itd., nie ważne, że śpisz po 2h w nocy-masz wstać z łóżka już piękna i pachnąca, masz “obsługiwać” męża kiedy tylko ma ochotę, masz wrócić do pracy tydzień po porodzie bo inaczej jesteś leniwa i żerujesz na pieniądzach podatników a jak kiedyś dziecko urządzi ci scenę np. w sklepie to znaczy, ze po prostu zawiodłaś jako matka.Zgadzam się w 100%. Muszę dodać, iż na pewno znajdzie się osoba, która będzie czepiać się słówek w Twokej wypowiedzi, ot życie.[/quote]10/10

nie każda kobieta o w miesiąc/dwa, a nawet pół roku dochodzi do formy sprzed ciąży, wynika to z wielu przyczyn: gojenie ran, karmienie piersią, geny przede wszystkim, dieta, woda w organizmie… kobieta tak naprawdę ma rok na to by powoli i zdrowo dojśc do siebie, czemu muszą byc pod presją otoczenia? każda kobieta jest inna, każda ma inny typ sylwetki, metabolizm itp. moim zdaniem wygląda całkiem nieźle, chociaż pół roku to sporo czasu, jednak ciało to indywidualna sprawa 🙂

Nie dla każdego priorytetem jest szybki powrót do sylwetki sprzed ciąży. Moim skromnym zdaniem i tak wygląda dobrze.

[b]gość, 18-05-14, 08:51 napisał(a):[/b]Dodam,ze uslyszalam od jednej matki,ze woli isc do pracy ‘do ludzi’,choc jej pensja wystarcza tylko na dojazd do pracy i pensje niani. Nic nie zostaje. Ale ma spokoj, a dziecmi zajmje sie jakas aktywna emerytka. A pozniej inne mowia,ze takiej matce ciezko,bo musi pogodzic prace z macierzynstwem. Przeciez ona od tego uciekla dla wygody. Pracy w domu nikt nie doceni.Albo jesteś z tym zamroczynych mamusiek albo dzieci nie masz (nie dziecka – dzieci!!!)….

Też na tym kozaku nie macie co robić, siedzieć na dupie i wytykać innym wage.

Dodam,ze uslyszalam od jednej matki,ze woli isc do pracy ‘do ludzi’,choc jej pensja wystarcza tylko na dojazd do pracy i pensje niani. Nic nie zostaje. Ale ma spokoj, a dziecmi zajmje sie jakas aktywna emerytka. A pozniej inne mowia,ze takiej matce ciezko,bo musi pogodzic prace z macierzynstwem. Przeciez ona od tego uciekla dla wygody. Pracy w domu nikt nie doceni.