Jenny McCarthy żałuje, że nie ma seks-taśmy
Była playmate Playboya i była partnerka Jima Carreya żartowała ostatnio na temat swojego życia erotycznego.
Powiedziała, że żałuje, iż nie ma żadnej seks-taśmy. Dlaczego?
– Wiecie dlaczego? Bo jestem naprawdę dobra!
Jenny mówi, że dobiegając 40-tki jest bardziej napalona niż wtedy, gdy miała 20 lat.
– W skali dzikości daję sobie 9,8 – stwierdziła nieskromnie McCarthy.

ja tez zaluje
Strzeliłbym jej patelnię.
nigdy nie jest zapozno moze nawet teraz nakrecic jesli jewt bardziej napalona niz wczesniej
Lubie dobrze sie bawic i duzo zarabiac. Wpisz sobie w googlach dorwac kasiore. Sprawdz to!
zostawiła Jima bo ten ma depresję i nie ma ochoty na seks, to normalne przy depresji, a ona jest napalona ja dzika, sama to mówi, to oczywiste…tylko czy seks jest najważniejszy…czy bliskość i zrozumienie partnera a wtedy przychodzi lepszy czas dla związku…a ona go zostawiła w najgorszym momencie…depresja jest trudną chorobą…wiem coś o tym…mnie też mąż wolał zostawić….po co komu taki problem…Trzymaj się JIM….ja go uwielbiam….
gość, 03-10-10, 11:44 napisał(a):Ekshibicjonistka, chciałaby żeby ludzie oglądali jej rozkrok. Skoro lubi seks niech go uprawia we własnej sypialni.a ty co, z komitetu moralnosci?jakby chciala naprawde miec seks tasme, to by miala. a tu sobie robi jaja, bo, ojej!, ta pani zawsze sobie robi jaja, w kazdym wywiadzie
bez tych sylikonów wyglądała lepiej
PRZYPOMINA KRISTEN STEWART, ALBO TO KRISTEN PRZYPOMINA JĄ ;PP
niech se zrobi XDD
Ekshibicjonistka, chciałaby żeby ludzie oglądali jej rozkrok. Skoro lubi seks niech go uprawia we własnej sypialni.
sexi jest.
Szkoda, że Jimowi i jej nie wyszło. Wyglądali na szczęśliwą parę.