Jesse James: Kocham adoptowanego Louisa!

280 280

Jesse James już odpowiedział na publikację w magazynie People, na łamach którego Sandra Bullock już pochwaliła się adoptowanym dzieckiem, 3-miesięcznym Louisem.

W rozmowie z tym samym czasopismem Jesse mówi:

– Całe moje życie pełne było trudnych decyzji. Decyzja, by dać wolność mojej żonie i pozwolić na adoptowanie Louisa tylko przez nią, była tą najtrudniejszą. Miłości, jaką go obdarzyłem, nie da się opisać słowami. Jego brak zostawił wielką dziurę w moim sercu – mówi skruszony Jesse.

– Sandy jest miłością mojego życia, ale biorąc pod uwagę ból, jaki jej sprawiłem, niezgodzenie się na rozwód byłoby egoistyczne. Teraz pora, bym uporał się ze swoim nałogiem, który odebrał mi dwie rzeczy, które kocham najbardziej na świecie
– dodaje.

– Wiem, że dla czworga swoich dzieci mogę być najlepszym ojcem dla swoich dzieci i partnerem, na jakiego Sandy zasługuje, ale zdaję też sobie sprawę, że to trudna wspinaczka. Wierzę jednak, że kroki, jakie podjąłem w ciągu ostatniego miesiąca są podstawą, by tak się stało – kończy.

Wyciskacz łez. Cóż, teraz już zostały mu tylko słodkie słówka i wstrzemięźliwość. Bo szacunek i rodzinę już stracił.

 
14 Komentarze
Opinie w linii
Zobacz wszystkie komentarze

gdyby mial jedna kobiete to moze te marne usprawiedliwienia mialyby sens…chociaz i tak to byloby straszne dranstwo wobec kobiety..nie wiem ale za kazdym razem jak na niego patrze to on ma w oczach cos takiego dziwnego tzn. z gory powiedzialabym ze jest uzalezniony od seksu…

załosny typ!

Jasne, już widzę jak sympatyk nazistów kocha czarne dziecko!

to urocze murzyniatko adoptowala 3 miesiace temu a nie jak ta sprawa wyciekla…

kocha małe (przesłodkie) Murzyniątko?! z jego ciągotami do nazistów?!

Uzależnienie od seksu z innymi kobietami? No cóż niech przestanie robić z siebie ofiarę bo jakoś to uzależnienie trzeba zacząć. Mam dosyć tych dupków.

to przerazajace ze na pocieszenie wzieła sobie murzyniatko

no, właśnie -dwie RZECZY!!!tak Ich trktował i traktuje…

e tam ja mu wierze glownie dlatego, ze faceci nie rozrozniaja milosci i seksu

gość, 29-04-10, 16:52 napisał(a):e tam ja mu wierze glownie dlatego, ze faceci nie rozrozniaja milosci i seksutzn. rozrózniaja w sensie ze odrózniaja hehe kochaja zone ale spia z innymi, no to pokrecilam;)

dwie RZECZY no tak…

wal się jesse

taki sam palant jak tiger, hefner ich dobrze określił-nie ma czegos takiego jak uzależnienie od sexu-jest tylko obsesja-a to trufno wyleczyc, szcegolnie jak sie nazistowskie dziw.ki same pchaja do łóżka

ah no dajcie spokoj jak można go nie kochac przeciez on jest słodki 🙂