Jest JEDNA rzecz, której Jennifer Aniston nie lubi w STARZENIU się – chodzi o wygląd
Jennifer Aniston skończyła w tym roku 50 lat. Trudno w to uwierzyć patrząc na wysportowaną, zgrabną figurę aktorki. Na twarzy Jenn również nie widać jej wieku. Aniston czuje się genialnie, ale szczerze wyznaje, że nie akceptuje wszystkich przejawów starzenia się.
Jennifer Aniston w InStyle: Nigdy nie zaakceptuję siwych włosów
50-letnia gwiazda w wielu wywiadach dzieliła się swoją receptą na młody wygląd. Aktorka mówi, że sporo się rusza, pije dużo wody, nie przejada. Odkąd jest nastolatką dba o porządne nawilżanie skóry.
Oczywiście Jenn nie przyzna się, ilu zabiegom medycyny estetycznej poddaje się każdego miesiąca. W każdym razie przyznajemy – nie przesadza z tym i nie wygląda karykaturalnie.
Jest jedna rzecz, które Aniston szczere nie cierpi w starzeniu się. Chodzi o siwe włosy.
Aktorka zdradza w rozmowie z InStyle, że nigdy nie pozwoli, by jej włosy były siwe. Po prostu nie lubi siwizny.
Nie zamierzam kłamać – nie chcę mieć siwych włosów – mówi Aniston.
Jennifer ma genialnego fryzjera. Aktorka zawsze ma piękne ufarbowane włosy z refleksami, które wyglądają naturalnie.
Cóż… na pewno nie zostanie ambasadorką pewnej marki, która zachęca kobiety, by przestały się farbować i celebrowały swoją siwiznę.


Jennifer Aniston na okładce InStyle, wrzesień 2019

Jennifer Aniston na okładce InStyle, wrzesień 2019


Jennifer ma już 50 lat??? Dałabym jej najwyżej 38 🙂
Ma dziwne usta
gdzie jej do Angelki
Angelina piękna uroda , klasyka , ona ma gębę okropną
Wygląda na 35 lat.