Jest raport toksykologiczny na temat Amy Winehouse
Miesiąc po nagłej śmierci Amy Winehouse ukazał się raport toksykologiczny przygotowany oparciu o dodatkowe analizy zwłok piosenkarki. Przypomnijmy, że sekcja zwłok nie przyniosła odpowiedzi na pytanie, jak zginęła gwiazda.
Najnowsze wyniki badań mówią, że podczas zgonu we krwi Amy nie było śladów żadnych narkotyków. We krwi piosenkarki wykryto jednak alkohol.
Wyniki badań wskazują, że alkohol był obecny we krwi, ale nie można jednoznacznie stwierdzić, że był przyczyną śmierci – powiedział rzecznik prasowy rodziny.
Rodzina chce podziękować policji za przeprowadzone śledztwo oraz za informacje, które spływały do niej na bieżąco podczas śledztwa – dodał rzecznik.
Śledztwo dotyczące przyczyn śmierci gwiazdy zakończy się w październiku.
Amy, Amy.. biedna Amy… ;(
Pewnie jej organizm był tak wycieńczony przez te wszystkie lata ćpania, ze nie potrzebował kolejnego bodźca (złotej strzały) by powiedział “dość tego”
Pewnie, że była czysta! Ze starości umarła!
nie wierze ze czysta. musialaby byc czysta przez pare tygodni wczesniej zeby nic nie wykryli, narki nie zniokaja z krwi po jednym dniu…
To chyba jedyna gwiazda ostatnich lat jakiej jest mi naprawdę szczerze żal.Dziewczyna była autentyczna, miała osobowość i cały jej wizerunek był bardzo autentyczny. Dodatkowo miała tak wielki talent że ciężko o jej następczynię.Cieszę się że doceniłam jej talent na długo przed śmiercią. Słuchałam jej od 6 lat.Nie patrzę na nią przez pryzmat alkoholu i narkotyków ale przez pryzmat niezwykłej wrażliwości, autentyczności i jakże wielkiego talentu. Ona była naprawdę miłą dziewczyną.Bardzo mi jej szkoda i zawsze będzie mi jej szkoda i nie obchodzi mnie że miała uzależnienia.
co z tego ze w dniu smierci byla czysta (o ile to prawda, a nie proba wybielenia jej po smierci), skoro cale niemal dojrzale zycie chlala i cpala, kiedys to musialo ja zabic, potrzebna byla byc moze tylko niewielka dawka alkoholu zeby dokonczyc dziela zniszczenia
Ja tam jej nielubiłem i nadal nie lubie, ćpunka..
Nawet jeśli przyczyna jej zgonu jest inna – Rodzice mają prawo jej nie ujawniać.To była ich córka i mają do tego prawo.
Uważam, że Amy umarła ponieważ jej organizm nie wytrzymał terapii szokowej jaką jest detoks. Dla niej codziennością był alkohol i narkotyki i po ich odstawieniu organizm czuł się “nienormalnie”.To tak jakby narkotyki i alkohol był niezbędny do funkcjonowania jej organizmu – pewnie w tym też leży przyczyna dlaczego tak ciężko rzucić używki choć bardzo się tego chce.
Nie wierzę, że była czysta. Jakby się od alkoholu tak łatwo umierało, to w Polsce nie byłoby ani jednego menela.
może ten jej domniemany “narzeczony” ją otruł?
santa ogarnijta dupe!
jakby tych testów nie robić jest to oświadczenie rodziny zmarłej. A ci będą ją zawsze wybielać.
PEWNIE RODZINKA JĄ OTRUŁA DLA MAJĄTKU 😐
gość, 24-08-11, 01:47 napisał(a):santa, 24-08-11, 01:25 napisał(a):gość, 24-08-11, 00:33 napisał(a):santa, 23-08-11, 23:26 napisał(a):gość, 23-08-11, 23:06 napisał(a):Może i nie było narkotyków, ale nie podali czy były leki. Jedno drugiemu nie równe, ale w połączeniu z alkoholem reakcja może być podobna…takie testy toksykologiczne składają się z około 10 różnych analiz i wstępna analiza czyli jakościowa jest już w kierunku obecności leków i narkotyków w zakresie podstawowym. także na obecność leków na 100% też robili. nie ucz ojca jak dzieci robić.a ty sobie poczytaj co napisali w raporcie, a nie tylko nędzne tłumaczenie z Kozaka. Nie stwierdzono nielegalnych drugów.nie czaje do czego się doczepiasz i z czym masz problem. bo wiem, że ‘drugów’ nie ’stwierdzono’.tych nielegalnych.. ciężko czaiszno chyba Ty koleżanko/kolego, bo ja mówiłam ogólnie o wszelakich substancjach poza tym alkoholem wykrytym u niej 😉 dziękuje, dobranoc.
Szkoda Amy:(
santa, 24-08-11, 01:25 napisał(a):gość, 24-08-11, 00:33 napisał(a):santa, 23-08-11, 23:26 napisał(a):gość, 23-08-11, 23:06 napisał(a):Może i nie było narkotyków, ale nie podali czy były leki. Jedno drugiemu nie równe, ale w połączeniu z alkoholem reakcja może być podobna…takie testy toksykologiczne składają się z około 10 różnych analiz i wstępna analiza czyli jakościowa jest już w kierunku obecności leków i narkotyków w zakresie podstawowym. także na obecność leków na 100% też robili. nie ucz ojca jak dzieci robić.a ty sobie poczytaj co napisali w raporcie, a nie tylko nędzne tłumaczenie z Kozaka. Nie stwierdzono nielegalnych drugów.nie czaje do czego się doczepiasz i z czym masz problem. bo wiem, że ‘drugów’ nie ’stwierdzono’.tych nielegalnych.. ciężko czaisz
gość, 24-08-11, 00:33 napisał(a):santa, 23-08-11, 23:26 napisał(a):gość, 23-08-11, 23:06 napisał(a):Może i nie było narkotyków, ale nie podali czy były leki. Jedno drugiemu nie równe, ale w połączeniu z alkoholem reakcja może być podobna…takie testy toksykologiczne składają się z około 10 różnych analiz i wstępna analiza czyli jakościowa jest już w kierunku obecności leków i narkotyków w zakresie podstawowym. także na obecność leków na 100% też robili. nie ucz ojca jak dzieci robić.a ty sobie poczytaj co napisali w raporcie, a nie tylko nędzne tłumaczenie z Kozaka. Nie stwierdzono nielegalnych drugów.nie czaje do czego się doczepiasz i z czym masz problem. bo wiem, że ‘drugów’ nie ’stwierdzono’.
gość, 24-08-11, 00:30 napisał(a):gość, 24-08-11, 00:17 napisał(a):kończe studia pielegniarskie, miałam praktyki w szpitalu psychiatrycznym i tam był specjalny oddział odwykowy dla alkoholikow, to byla taka na wpol intensywna terapia, duzo alkoholikow ktorzy pili latami nie przeżywa detoksu…..organizm wysiada, czesc z nich przezywa sa pod respiratorami albo z duzymi ubytkami w mozgu..podobnie jest z narkotykami…..detoks bywa smiertelny to dziwne, alkoholikom po detoksie zwykle mówi się, że jak znowu się napiją to mogą umrzećaha, i robią im detoks bo inaczej grozi im śmierć, niektórym się po prostu już nie da pomóc. A nie na odwrót.
santa, 23-08-11, 23:26 napisał(a):gość, 23-08-11, 23:06 napisał(a):Może i nie było narkotyków, ale nie podali czy były leki. Jedno drugiemu nie równe, ale w połączeniu z alkoholem reakcja może być podobna…takie testy toksykologiczne składają się z około 10 różnych analiz i wstępna analiza czyli jakościowa jest już w kierunku obecności leków i narkotyków w zakresie podstawowym. także na obecność leków na 100% też robili. nie ucz ojca jak dzieci robić.a ty sobie poczytaj co napisali w raporcie, a nie tylko nędzne tłumaczenie z Kozaka. Nie stwierdzono nielegalnych drugów.
gość, 24-08-11, 00:17 napisał(a):kończe studia pielegniarskie, miałam praktyki w szpitalu psychiatrycznym i tam był specjalny oddział odwykowy dla alkoholikow, to byla taka na wpol intensywna terapia, duzo alkoholikow ktorzy pili latami nie przeżywa detoksu…..organizm wysiada, czesc z nich przezywa sa pod respiratorami albo z duzymi ubytkami w mozgu..podobnie jest z narkotykami…..detoks bywa smiertelny to dziwne, alkoholikom po detoksie zwykle mówi się, że jak znowu się napiją to mogą umrzeć
kończe studia pielegniarskie, miałam praktyki w szpitalu psychiatrycznym i tam był specjalny oddział odwykowy dla alkoholikow, to byla taka na wpol intensywna terapia, duzo alkoholikow ktorzy pili latami nie przeżywa detoksu…..organizm wysiada, czesc z nich przezywa sa pod respiratorami albo z duzymi ubytkami w mozgu..podobnie jest z narkotykami…..detoks bywa smiertelny
gość, 23-08-11, 23:06 napisał(a):Może i nie było narkotyków, ale nie podali czy były leki. Jedno drugiemu nie równe, ale w połączeniu z alkoholem reakcja może być podobna…takie testy toksykologiczne składają się z około 10 różnych analiz i wstępna analiza czyli jakościowa jest już w kierunku obecności leków i narkotyków w zakresie podstawowym. także na obecność leków na 100% też robili. nie ucz ojca jak dzieci robić.
Może i nie było narkotyków, ale nie podali czy były leki. Jedno drugiemu nie równe, ale w połączeniu z alkoholem reakcja może być podobna…
Moim zdaniem po prostu każdy organizm ma jakąś barierę, której przekroczenie równoznaczne jest ze zgonem. Co z tego, że nie stwierdzono narkotyków, alkohol też jest silną trucizną dla komórek. Nie chcę wiedzieć jak wyglądała jej wątroba, mózg, trzustka, nerki, serce i mózg. Znałam typa, który się załatwił samym alkoholem, bił jakieś wynalazki i poszedł do piachu w wieku 30 lat. Także śmierć Amy to nie jest żadna rewelacja tylko skutek wielu lat picia i ćpania, a to że była “czysta” w chwili śmierci o niczym nie świadczy.
Nie było w jej krwi “nielegalnych” narkotyków, natomiast legalne i owszem… rodzina stara się wybielić od tego, że nic nie robiła by Amy faktycznie wyszła z nałogu dlatego podaje jedynie cząstkowe informacje.
gość, 23-08-11, 22:21 napisał(a):Gemmei, 23-08-11, 21:14 napisał(a):gość, 23-08-11, 20:38 napisał(a):Gemmei, 23-08-11, 19:06 napisał(a):Za dużo alkoholu i organizm siadł. Takie jest moje zdanie, ale zobaczymy co czas pokaże.Podobno Amy odstawiła naraz alkohol, niestopniowo co spowodowało szok dla organizmu i śmierć.Szczerze mówiąc nigdy nie słyszałam o czymś takim i wydaje mi się to zupełnie nierealne i nielogiczne. Chociaż mogę się mylić, bo nie znam szczegółów tej choroby i raczej nie interesowałam się nią na tyle by takie rzeczy wiedzieć. Choć jeżeli to prawda to jestem w szoku, jednak organizm ludzki potrafi zadziwić.Niestety est możliwa taka śmierć…kończe studia pielegniarskie, miałam praktyki w szpitalu psychiatrycznym i tam był specjalny oddział odwykowy dla alkoholikow, to byla taka na wpol intensywna terapia, duzo alkoholikow ktorzy pili latami nie przeżywa detoksu…..organizm wysiada, czesc z nich przezywa sa pod respiratorami albo z duzymi ubytkami w mozgu..podobnie jest z narkotykami…..detoks bywa smiertelny
nie rozumiem????może ją zamordowali?
Gemmei, 23-08-11, 21:14 napisał(a):gość, 23-08-11, 20:38 napisał(a):Gemmei, 23-08-11, 19:06 napisał(a):Za dużo alkoholu i organizm siadł. Takie jest moje zdanie, ale zobaczymy co czas pokaże.Podobno Amy odstawiła naraz alkohol, niestopniowo co spowodowało szok dla organizmu i śmierć.Szczerze mówiąc nigdy nie słyszałam o czymś takim i wydaje mi się to zupełnie nierealne i nielogiczne. Chociaż mogę się mylić, bo nie znam szczegółów tej choroby i raczej nie interesowałam się nią na tyle by takie rzeczy wiedzieć. Choć jeżeli to prawda to jestem w szoku, jednak organizm ludzki potrafi zadziwić.Niestety est możliwa taka śmierć…
Gemmei, 23-08-11, 21:14 napisał(a):gość, 23-08-11, 20:38 napisał(a):Gemmei, 23-08-11, 19:06 napisał(a):Za dużo alkoholu i organizm siadł. Takie jest moje zdanie, ale zobaczymy co czas pokaże.Podobno Amy odstawiła naraz alkohol, niestopniowo co spowodowało szok dla organizmu i śmierć.Szczerze mówiąc nigdy nie słyszałam o czymś takim i wydaje mi się to zupełnie nierealne i nielogiczne. Chociaż mogę się mylić, bo nie znam szczegółów tej choroby i raczej nie interesowałam się nią na tyle by takie rzeczy wiedzieć. Choć jeżeli to prawda to jestem w szoku, jednak organizm ludzki potrafi zadziwić.Od odstawienia alkoholu się nie umiera. Odstawia się truciznę obciążającą organizm, to dla niego korzyść a nie obciążenie.
może wylew dostała przez alkohol? ale takie coś to chyba powinni już dawno stwierdzić. ja jestem zdania, że ci co nad nią pracują już wszystko wiedzą tylko nie wiem, czemu nie chcą powiedzieć. może boją się ją pokazać w świetle mroku, jako alkoholiczkę? to byłoby ciekawe, zważywszy na to, że ona jest już znana na całym świecie jako pijaczka i narkomanka. albo rodzina płaci lekarzom, żeby nic nie mówili. mówię wam, na pewno coś kręcą, bo ta sprawa śmierdzi na kilometr. w MJ też nie mogli odkryć, czemu umarł – czemu zawsze ze sławnymi tak jest?
Co by nie mówić ta smierć jest dziwna
hmm, dziwne, może chcą coś zatuszować? A może organizm nie wytrzymał.
gość, 23-08-11, 20:38 napisał(a):Gemmei, 23-08-11, 19:06 napisał(a):Za dużo alkoholu i organizm siadł. Takie jest moje zdanie, ale zobaczymy co czas pokaże.Podobno Amy odstawiła naraz alkohol, niestopniowo co spowodowało szok dla organizmu i śmierć.Szczerze mówiąc nigdy nie słyszałam o czymś takim i wydaje mi się to zupełnie nierealne i nielogiczne. Chociaż mogę się mylić, bo nie znam szczegółów tej choroby i raczej nie interesowałam się nią na tyle by takie rzeczy wiedzieć. Choć jeżeli to prawda to jestem w szoku, jednak organizm ludzki potrafi zadziwić.
Alkoholicy często umierają po odstawieniu alkoholu, a nie nadmiernego picia, alkohol utrzymuje ich przy życiu
Gemmei, 23-08-11, 19:06 napisał(a):Za dużo alkoholu i organizm siadł. Takie jest moje zdanie, ale zobaczymy co czas pokaże.Podobno Amy odstawiła naraz alkohol, niestopniowo co spowodowało szok dla organizmu i śmierć.
Ukrywa?!Chyba napiętnuje się ich za to krew was zalewa bo nie powiódł się scenariusz,że ćpunka przedawkowała?Imbecyle wierzycie ślepo mediom i wydajecie wyroki bez dowodów,a dzięki tylko zasłyszanym plotkom.Co zatkało kakao?
już mnie wkurza to że ukrywa się przedawkowanie narkotykami u gwiazd.
ODDAJCIE MI AMY WINEHOUSE!
może umarła na marskość wątroby ale to raczej nie była by tak nagła śmierć.To ci pieprzeni iluminaci musieli jej coś dosypać do alkoholu.
Gemmei, 23-08-11, 19:06 napisał(a):Za dużo alkoholu i organizm siadł. Takie jest moje zdanie, ale zobaczymy co czas pokaże.albo raczej za mało 😉
a może miała wszyty esperal?
gość, 23-08-11, 19:02 napisał(a):Najczesciej tak jest zarowno z alkoholem jak i z narkotykami. Jak czlowiek sie uzaleznia to wszystko dzieje sie stopniowo: bierze/pije coraz wiecej i wiecej i jak pozniej idzie na odwyk to organizm sie odzwyczaja. Problem pojawia sie jak ktos ma chwile slabosci i znowu siegnie po alkohol/narkotyki przyjmujac taka dawke jak w “sczytowej formie” a organizm nie jest juz w stanie przyjac takiej dawki…To co piszesz zgadza się jeśli chodzi o narkotyki ,leki czy inne proszki ale z alkoholem jest trochę inaczej.Alkoholik,który miał nawet roczną przerwe w piciu może zacząć pić od nowa ,zalać się do nieprzytomności,na drugi dzień wytrzezwieje i nic mu nie jest.Odporność do picia zależy od silnej głowy
Za dużo alkoholu i organizm siadł. Takie jest moje zdanie, ale zobaczymy co czas pokaże.
Biedna:( Kocham ją:)
Najczesciej tak jest zarowno z alkoholem jak i z narkotykami. Jak czlowiek sie uzaleznia to wszystko dzieje sie stopniowo: bierze/pije coraz wiecej i wiecej i jak pozniej idzie na odwyk to organizm sie odzwyczaja. Problem pojawia sie jak ktos ma chwile slabosci i znowu siegnie po alkohol/narkotyki przyjmujac taka dawke jak w “sczytowej formie” a organizm nie jest juz w stanie przyjac takiej dawki…
Pożyjemy zobaczymy!
a ja właśnie wierze, bo nagłe odstawienie alkoholu wywołało szok. Dlatego zmarła, chciała dobrze, a wyszło jak zawsze
Nie wierze. Pewnie chcą ja wybielić po śmierci.