Jest werdykt widzów. Ten sylwester nie miał sobie równych
Sylwestrowa noc w telewizji od lat wygląda podobnie – Polacy wybierają między Dwójką a Polsatem, a obie stacje co roku rywalizują o uwagę widzów, oferując wielkie plenerowe koncerty, gwiazdy muzyki i huczne odliczanie do północy. Choć formuła jest zbliżona, „Sylwester z Dwójką” i „Sylwestrowa Moc Przebojów” mają zupełnie inny klimat i własną, wierną publiczność. Już wiemy, która stacja była bezkonkurencyjna w tym roku. Wyniki oglądalności.
Sylwester z Dwójką
Sylwester z Dwójką to jeden z najbardziej rozpoznawalnych telewizyjnych sylwestrów w Polsce i prawdziwy klasyk noworocznej ramówki. Organizowany przez TVP2 koncert zazwyczaj odbywa się w plenerze i stawia na szeroki, familijny repertuar – od popu, przez taneczne przeboje, aż po disco polo. Na scenie pojawiają się zarówno największe gwiazdy polskiej estrady, jak i młodsi artyści, którzy dopiero budują swoją popularność. Całość utrzymana jest w bezpiecznym, uniwersalnym klimacie, który ma trafić do widzów w każdym wieku.
Sylwester z Polsatem
Z kolei Sylwestrowa Moc Przebojów Polsatu to widowisko bardziej dynamiczne i nastawione na koncertową energię. Stacja stawia na mocne hity, efektowną oprawę sceniczną i artystów, którzy gwarantują zabawę pod sceną i przed telewizorami. Line-up Polsatu często łączy różne gatunki muzyczne, a tempo wydarzenia sprawia, że koncert przypomina duży festiwal. To propozycja dla tych, którzy sylwestra chcą spędzić przy głośnej muzyce, tanecznych rytmach i nieco bardziej nowoczesnej oprawie.
Sylwester 2025. Wyniki oglądalności
Która ze stacji wygrała wyścig o widza? Jak wynika z danych Nielsen Media, koncert transmitowany przez TVP 2 z Katowic przyciągnął średnio 2,6 mln widzów. Widowisko było emitowane w godzinach 19.50–0.30 i zapewniło stacji 21,93 proc. udziału w rynku w grupie ogólnej 4+.
W tym samym czasie Polsat pokazywał sylwestrową imprezę z Torunia. Koncert zgromadził średnio 2,34 mln osób, a udział stacji w rynku wyniósł 19,7 proc.
Spodziewaliście się?





Sting (Gordon Sumner ) był numerem 1. Skromny jak zawsze. Numery z przekazem. Nie wiem, kto podgrywał Stingowi, jeżeli nie jego instrumentaliści, to z pewnością młodzi zawodowcy. reszta?……
Zgadzam się całkowicie!
Sorry ale to było tandetne