“Jestem trzecia”. W wyznanie Lewandowskiej aż trudno uwierzyć
Ania Lewandowska udzieliła ostatnio wywiadu, który odbił się głośnym echem w sieci. Żona Roberta podzieliła się szokującym wyznaniem. Wprost powiedziała, że jest “trzecia”.
Związek Ani i Roberta Lewandowskich
Anna i Robert Lewandowscy od przeszło dziesięciu lat niezmiennie zajmują miejsce na szczycie listy najbardziej wpływowych par w Polsce. Ich związek to rzadka w świecie wielkiego sportu mieszanka głębokiego uczucia, wzajemnej lojalności i wspólnej pasji, która stała się ich największą siłą w pokonywaniu zawodowych barier.
Choć sakramentalne „tak” powiedzieli sobie w 2013 roku, ich historia zaczęła się znacznie wcześniej – podczas studenckiego obozu w 2007 roku. To tam sportowy styl życia stał się fundamentem ich relacji. Dzisiaj ich szczęście dopełniają córki, Klara i Laura, a rodzicielstwo stało się dla nich priorytetem, który scala ich mocniej niż jakiekolwiek trofea.
Lewand0wska ujawnia kulisy małżeństwa
Głośny wywiad Anny Lewandowskiej dla styczniowego wydania „Twojego Stylu” wciąż odbija się szerokim echem w mediach. Trenerka zdobyła się w nim na dużą szczerość, wyznając, że Robert nie jest typem wylewnego mężczyzny i raczej oszczędnie dawkuje komplementy.
Ważnym wątkiem rozmowy była także jej praca z psycholożką – to dzięki niej Anna zrozumiała, że jej własne potrzeby nie mogą stać w cieniu spraw męża. Dziś Anna Lewandowska jasno deklaruje — nadal jest dla Roberta ogromnym wsparciem, ale przestała stawiać siebie na drugim planie.
Szokujące wyznanie Anny Lewandowskiej
Najnowszy wywiad z Anną Lewandowską rzuca zupełnie nowe światło na jej życie prywatne, odsłaniając kulisy, których próżno szukać na wyidealizowanych zdjęciach z Instagrama. Rozmowa błyskawicznie stała się wiralem w serwisie X, a internauci masowo udostępniają jej najbardziej zaskakujące fragmenty.
Największe poruszenie wywołało szczere wyznanie trenerki o hierarchii domowej – Anna przyznała, że obecnie czuje się „trzecia w kolejce”, a co więcej, obawia się, że wkrótce może spaść na sam koniec tej listy.
Nasze kalendarze są ułożone pod mecze Roberta i szkołę Klary. Jestem trzecia w kolejce, będę czwarta, kiedy do szkoły pójdzie Laura. Na wakacje wyjeżdżamy, gdy mogą mąż i starsza córka. Jeśli mam wtedy obowiązki zawodowe, zostawiam ich na parę dni, robię, co muszę, i wracam odpoczywać. Zobaczymy, jak będzie kiedyś. Robert zadeklarował, że gdy skończy karierę, zajmie się w wakacje dziećmi, a ja będę realizowała swoje projekty. Powiedziałam ze śmiechem, że nie chcę czekać, aż przestanie grać, żeby spełniać marzenia. I tak wszystko układam, żebym już teraz mogła to robić – powiedziała.
Lewandowska nie zamierzała jednak na tym poprzestać. Postanowiła przejąć inicjatywę i dopiąć swego – zorganizowała randkę z Robertem, by w końcu stworzyć przestrzeń do rozmowy o własnych potrzebach i emocjach.
Wczoraj powiedziałam Robertowi: zapraszam cię na randkę, na kolację, żebyśmy w końcu spokojnie pogadali. Spytał, czy na randce będziemy rozmawiać o mnie, bo o różnych sprawach gadamy codziennie. Odpowiedziałam mu, że tak. Od 20 lat wszystko kręci się wokół gry w piłkę. Ostatnio poczułam, że ja też potrzebuję atencji najbliższych. Po prostu – dodała.





Znowu reklamuje cię. Boi nie avi converter otie Płast mowa placu by Ann Taylor kadry k FANTASTOK? Dajcie z budce Ana!!!!!!!