Joanna Brodzik już nie musi przebierać się za striptizera
W najnowszym numerze Pani Joanna Brodzik mówi o macierzyństwie i związku z Pawłem Wilczakiem.
Choć na początku był żal i łzy (synowie aktorki byli wcześniakami i rodzice zamiast w domu przed długi czas opiekowali się nimi w szpitalu), teraz powoli wszystko wraca do normy. Ale Joanna Brodzik ma już dystans do pewnych mitów:
– Wkurza mnie, gdy ktoś próbuje wmawiać, że bycie matką to wieczna bajka, pasmo szczęśliwości. Myślisz, że to prawdopodobne? No dobra, może są wyjątki. Mnie się to nie zdarzyło – mówi aktorka.
O swym związku z Pawłem Wilczakiem nie mówi wiele. Zdradza tylko tyle, że jest z właściwym człowiekiem na właściwym miejscu.
Z ciekawostek na temat aktorki możemy się dowiedzieć, że jest pedantką wielbiąca porządek i wyrzuca wszystkie zbędne rzeczy pojawiające się w zasięgu wzroku. Okazuje się także, że przed długi czas aktorka cierpiała na sercowe rozterki. W takich chwilach pomagało jej poczucie humoru.
– Kiedyś dostałyśmy zaproszenie na wieczór panieński koleżanki – wspomina Marzena Rogalska, przyjaciółka aktorki. – Aśka nie powiedziała: „Nie mam zamiaru teraz patrzeć na cudze szczęście”, tylko: „Dobra, idę, ale przebieram się za męskiego striptizera, będziemy udawać, że zamówiłaś mnie na wieczór”. Kiedy wpadła na imprezę w garniturze, z namalowanymi wąsami, nawet ja jej nie poznałam.
ciesze sie, ze wrocila do ciemnych wlosow, bo mamuska Magda M. byla juz strasznie passe 😉
Co ona ma z tymi grzywkami? Na pierwszym, bocznym zdjęciu ma jakby od garnka była strzyżona, a ta na okładce za krótka do tej rysów twarzy.
BabyJane, 24-12-08, 11:50 napisał(a):Przynajmniej mówi prawdę o byciu matką – to nie jest sama słodycz, bo dzieci (w każdym wieku;) też potrafią dać w kość.
żeby jej tylko włosów znów nie przemalowali
Prawda BabyJane, ale myślę, że Joasia sobie poradzi ;]
Ale fota – sztuczne włosy, mglisty focus plus tona fotoszopa. Moja babcia tez by tak wygladala! Po co to wszystko ?
pieknie wyglada 🙂
Przynajmniej mówi prawdę o byciu matką – to nie jest sama słodycz, bo dzieci (w każdym wieku;) też potrafią dać w kość.
Ślicznie wyszła na okładce.
gość, 23-12-08, 23:01 napisał(a):pieknie wyglada :)dzięki photoshopowi każdy pięknie wygląda, więc nie ma się czym zachwycać to wszystko sztuczność i tyle
Grafik się napracował, no ale mu wyszło
Ktoś przesadził z photoshopem !!
gość, 23-12-08, 11:25 napisał(a):zapraszam: kobiety-zony-najlepszych-pilkarzyWYwalaj stad pacanie!
To jest osoba, która wszystko ma skalkulowane, tak jak skalkulowane jest teraz to wejście w reflektory popularności.Najlepiej się czuje jako gwiazda , a część głupiutkich fanek dalej wierzy w wykreowany image aktorki. Ale to tylko pozory, nieźle zresztą zagrane.
Nie mogę się przekonac do niej,pamiętam jej okres gwiazdorzenia,dziwi mnie że wówczas nie wypytała Wilczaka jak kończy się ignorowanie mediów on dostał nauczkę w Międzyzdrojach,mam nadzieje że teraz zmieni swój stosunek do fanów,chociaż już teraz zaczyna na siłę się lansowac aby jej powrót na salony był łatwiejszy.
Mądrze powiedziane, ogólnie to wydaje mi sie być sympatyczną dziewczyną.
gratulacje dla grafika
O, przynajmniej dobrze prawi w kwestii bycia matką. Nie słodzi, idealizuje, a prawdę mówi. 😉
Pięknie jej w długich włosach.
nosjak diabel chuja do mieszania smoły
Ale schudła!!!!!
Tak samo jak Marta Żmuda tak i Brodzik mnie nie zachwyca
ładna okładka 🙂
Piekna i seksowna mamuska na tej sesji w Pani. Miejmy nadzieje ze dzieci beda podobne do mamy.
Nie przepadam za nią. .. Wydaje mi się taka… dziwna xD Nie mogę tego wytłumaczyć dlaczego…
zapraszam: kobiety-zony-najlepszych-pilkarzy
Szkoda, ze nie opowiada o tych swoich synkach – wcześniakach … tyle się rodzi takich maleństw … dodała by sił innym wcześniakowym mamom.
i bardzo odbrze pierwsza:)
Ależ grzywkę upitoliła.