Joanna Jabłczyńska pokazała tatę. Prowadzi niezły biznes w Giżycku
Joanna Jabłczyńska znów dała fanom zajrzeć do swojego prywatnego świata, tym razem bardzo rodzinnego. Aktorka pokazała swojego tatę i zdradziła, że to właśnie on stoi za biznesem na Mazurach. Przy okazji udowodniła, że to miejsce zimą wcale nie jest nudne, jeśli wie się, gdzie i z kim spędzać czas.
Tata Joanny Jabłczyńskiej robi furorę na Mazurach
Joanna Jabłczyńska to jedna z najbardziej wszechstronnych postaci polskiego show-biznesu. Aktorka, piosenkarka, prezenterka i… radca prawny. Największą popularność przyniosła jej rola Marty Konarskiej w serialu Na Wspólnej, ale jej kariera zaczęła się dużo wcześniej, jako dziecko śpiewała w Fasolki i występowała w programach młodzieżowych.
Po latach skończyła prawo na Uniwersytecie Warszawskim, otworzyła własną kancelarię i specjalizuje się w prawie medialnym, łącząc świat sztuki z bardzo konkretnym zawodem.
“Trzeba tylko znać mojego tatę”
Na Instagramie Jabłczyńska opublikowała rolkę z pobytu na Mazurach, w których główną rolę gra jej tata. Aktorka nie kryła dumy i sympatii, opisując wspólny czas:
“Jeśli myślicie, że na Mazurach w zimie nie ma co robić, to jesteście w błędzie. Trzeba tylko znać mojego tatę”.
Jak się okazuje, tata Joanny to prawdziwy lokalny VIP. Aktorka zaczęła relację od wizyty na swoim ukochanym lodowisku w Giżycku, gdzie jak podkreśliła, jej tata bywa bardzo często i “naprawdę wymiata”.
Rodzinny wypad nie obył się bez kontaktu z naturą. Jabłczyńska zdradziła, że w drodze na kolejne atrakcje spotkali sarny, a niedawno jej tata natknął się nawet na ogromnego łosia.
Największe zaskoczenie przyszło jednak później:
“Ale w to naprawdę będzie wam ciężko uwierzyć: mój tato zna najlepsze ciucholandy na Mazurach”.
Jest jeden haczyk…
Na koniec aktorka zdradziła, że tata prowadzi w Giżycku apartamenty na wynajem i to właśnie one pojawiły się na nagraniach, pokazane od środka, w przytulnym, nowoczesnym stylu. Joanna z przymrużeniem oka dodała jednak:
“No dobra, przyznaję, jest jeden haczyk. Żeby skorzystać z tak VIP-owskich usług mojego taty, trzeba najpierw spać w jednym z jego apartamentów”.
Joanna Jabłczyńska od lat konsekwentnie pokazuje, że da się łączyć intensywną karierę zawodową z prywatnością i bliskimi relacjami. Tym razem zamiast czerwonych dywanów były lodowisko, mazurskie lasy i rodzinny biznes w tle. I wygląda na to, że właśnie takie kadry jej fani lubią najbardziej.





Zabawne jest to, że Jabłczyńska myśli, że ma atrakcyjną twarz do pokazywania.