John Porter: My z Anitą nie bywamy

712 712

W wywiadzie, jakiego John Porter udzielił Gali, muzyk opowiada o stylu życia – swoim i swej życiowej partnerki.

Komentując fakt ustania nagonki mediów na ich dwoje, Porter powiedział:

Przestaliśmy więc być dla prasy atrakcyjni. Poza tym my z Anitą „nie bywamy”. Nie chodzimy na bankiety i przyjęcia, bo to nie jest nasz świat. Nie prowokujemy losu. Boże, przecież jak się spojrzy na te wszystkie kroniki towarzyskie, widzi się tam co tydzień te same twarze, ludzi, którzy nic nie robią, ale oczywiście uważają, że są fajni, więc chodzą, robią sobie zdjęcia, rzucają powierzchowne: „Hej, co u ciebie słychać? Zdzwonimy się, ok?”. Dla Anity i dla mnie to takie stukanie w powietrze. Takie nic. Dla nas ważne jest pytanie: „Co robisz?”. My, tak było zawsze, pokazujemy się jedynie, gdy mamy czym się pochwalić, gdy promujemy to, co robimy, a nie samych siebie.

Partner Lipnickiej dodał także, że ojcostwo w wieku 60 lat bywa czasem bardzo męczące:

Opiekowałem się dzieckiem. A kiedy miałem wolną chwilę? Byłem zbyt wykończony, by robić cokolwiek. Bo jednak mam te swoje 60 lat i nie oszukam się, że nadaktywne pięcioletnie dziecko nie daje mi popalić. Są momenty, kiedy jestem totalnie zmęczony. A małe dziecko? Nigdy nie jest zmęczone, nawet gdy idzie spać. Budzi się w środku nocy i mówi: „Nudzi mnie to, że muszę spać”.

Cały wywiad z muzykiem, a w nim między innymi wątek dotyczący nowej płyty i wspólnych planów z Anitą Lipnicką znajdziecie TUTAJ.

\"\"
 
Beata Maj

Beata Maj - Head of Brand Content Redaktor Naczelna

Cenię gwiazdy, które inspirują i zarażają dobrą energią. Najchętniej piszę o polskich celebrytach - lubię tych, którzy mają do siebie dystans.

19 Komentarze
Opinie w linii
Zobacz wszystkie komentarze

Ja tez ich lubie, tylko nie rozumiem po co ten wywiad do szmatlawca? Przeciez to troche jak “bywanie” – mogliscie soebie darowac. Macie fanow i bez tego.

Faktycznie ‘zwyczajna, fajna’ para. Tylko szczegol, ze zona Pottera przyplacila to zalamaniem.

Bardzo ich lubię 🙂

A no mówi szczerze co myśli. Niby ma rację tak ogólnie, bo te lansersko-pozerskie imprezy są puste jak bęben, chociaż tak to zabrzmiało jakby się tłumaczył że dlatego nie chodzą na imprezy bo są niby jacyś lepsi. Nie. Nie są lepsi jeżeli w taki sposób to tłumaczy. Jeżeli próbuje tłumaczyć swój niebyt tym że robi coś szczególnego to wyszło to mało przekonująco. Nie robią szału swoją działalnością artystyczną. Zresztą to mało powiedziane. Po prostu w mediach może jedna wzmianka była o jakieś nowej płycie Anity i nic więcej. Zero jakiegoś echa. Czy ktoś to odsłuchał w ogóle ? Po prostu niech powie szczerze że nie chodzą na balety bo już ich to nie bawi o ile kiedykolwiek bawiło. On jest już na to zwyczajnie za stary. Nie pasowałby tam, a ona wyglądałaby głupio chodząc na te spędy sama i zostawiając faceta i dziecko w domu. Zresztą ona mimo że młodsza od niego też jest na to za poważna. Zawsze była poważna.

porter jest ohydny.

John Porter – facet z klasą …

Aga1, 07-03-11, 13:19 napisał(a):ten facet jest jakby bez osobowościten facet ma osobowość za dziesięciu ten facet wie, czego chce od życia i dąży do celu na swoich zasadach

Uwielbiam ich. Sa normalni, konkretni, zdolni, inteligentni i szczerzy. John ma racje, co tydzien w gazetach to samo go…no- te natapirowane Herbusie, Dody i Jacykowy… fujjj… To fajnie, ze Anita i John potrafia sprzedac plyty nie robiac z siebie idiotow, i ze zyja w zgodzie ze soba, bez tego taniego blichtru.

gość, 07-03-11, 15:06 napisał(a):gość, 07-03-11, 13:22 napisał(a):jedni porządni i dlatego tak mało komentarzy pod artykułem…Anita rozwaliła wieloletni związek a teraz zgrywa cnotkę… nie zawsze wieloletni związek jest tym najlepszym, co do szczęścia ma “wieloletniość” związku?? być z kimś, bo się już tak długo spotykamy, to niech tak zostanie??? a po kilku latach rozwód, tak byłoby lepiej?? widać teraz, że jest szczęśliwa i to jest najważniejsze

gość, 07-03-11, 13:22 napisał(a):jedni porządni i dlatego tak mało komentarzy pod artykułem…Anita rozwaliła wieloletni związek a teraz zgrywa cnotkę…

ten facet jest jakby bez osobowości

Anita rozwaliła wieloletni związek a teraz zgrywa cnotkę… a ty tam wiesz..

jedni porządni i dlatego tak mało komentarzy pod artykułem…

Wszystko fajnie, mają rację, podziwiam ich, jednak zastanawiający jest ich wywiad w ‘Gali’. Tam też właśnie promują się ci ’stukający w powietrze’.

No i gitara!

poprostu nie zatruci tym calymj show biznesem…inne proritety….lepiej robic niz “byc”…i to sie chwali…w. tych czasach zero przepychu ,,,i tego calego obzadku robienia z siebie klowna zeby kolorowe smietniki mialy o czym pisac….

Swietni ludzie Oby takich wiecej..

gość, 07-03-11, 12:43 napisał(a):Bardzo dobrze mówi. Gdyby więcej osób tak myślało, to nasz rynek muzyczny i filmowy nie wydalałby może tak beznadziejnie. Ale nie, większość woli myśleć, że po co tworzyć dobrą muzykę i filmy, skoro wystarczy wypuścić jakiegoś gniota raz na parę lat, a potem pokazywać się na wszystkich otwarciach sklepów rybnych i ciuchlandów, żeby utrzymać popularność i mieć z czego żyć. Oj, nie wiem co się stało, ale miało tam być oczywiście “wyglądałby”.

Bardzo dobrze mówi. Gdyby więcej osób tak myślało, to nasz rynek muzyczny i filmowy nie wydalałby może tak beznadziejnie. Ale nie, większość woli myśleć, że po co tworzyć dobrą muzykę i filmy, skoro wystarczy wypuścić jakiegoś gniota raz na parę lat, a potem pokazywać się na wszystkich otwarciach sklepów rybnych i ciuchlandów, żeby utrzymać popularność i mieć z czego żyć.