John Travolta pisze o śmierci syna
John Travolta, który niedawno stracił swojego 16 letniego syna Jetta, postanowiła napisać o tym na swojej oficjalnej stronie.
Chcielibyśmy przekazać nasze najgłębsze i najszczersze podziękowania wszystkim, którzy przesyłali nam wyrazy współczucia i kondolencje. Jett był najcudowniejszym synem, jakiego rodzice mogą sobie wymarzyć i rozjaśniał życie każdego kto go poznał.
Jesteśmy załamani tym, że czas, jaki mogliśmy z nim spędzić był taki krótki. Będziemy pielęgnować wszystkie nasze wspólne momenty. Otrzymaliśmy wiele wyrazów współczucia od osób z całego świata. Chcieliśmy podziękować wszystkim za ich wsparcie i modlitwy, to wiele dla nas znaczy. Jest to piękne przypomnienie o wrodzonej, ludzkiej dobroci, która daje nam nadzieje na lepszą przyszłość.
Z informacji jakie docierają do mediów wynika, że syn aktora zmarł w piątek, podczas rodzinnych wakacji na Bahamah. Chłopiec dostał ataku padaczki, przewrócił się i uderzył głową o kant wanny. Sekcja zwłok zostanie przeprowadzona jutro.
Ten to jest biedny… współczuję…
[*] Współczuję Biedny chłopak 🙁 w tak młodym wieku.Biedna rodzina :(:( !!!!
Przeczytajcie sobie w sieci jak razem z żoną traktował swojego syna. Uważali go za wyrzutka, wstydzili się jego choroby. Polecam artykuł na Grossboss.
Naprawdę mu współczuje. [*]
nie ma za co
współczuję mu bardzo, to mój ulubiony aktor:(
współczuję mu bardzo, stracił własnego syna… 🙁
biedak/////
współczuje rodzine zmarłego chłopca, doswiadczają niewyobrażalnego bólu po stracie dziecka
:(:(:( smutne…
to takie przykre.. penie teraz gazety beda doszukiwany sie winy w nejblizszej rodzinie zmarlego… okrutny ten showbiznes…
Smutne, ale takie niestety jest życie… Mam nadzieję, że gdziekolwiek teraz jest, jest szczęśliwy… [*]
[*] spoczywaj w spokoju.