Jula ma nowe zęby! Za 60 tysięcy złotych! (FOTO)
Słynny hollywoodzki uśmiech – równiutki i bielutki, do nabycia za ogromną sumkę. Licówki, bo o nich mowa nosi prawie każda gwiazda. Pamiętacie uśmiech Lindsay Lohan? Z dnia na dzień jej żółte, zniszczone przez alkohol i narkotyki zęby stały się śnieżnobiałe.
Teraz o nowy uśmiech pokusiła się polska wokalistka, Jula. Naturalne zęby dziewczyny były nierówne i przebarwione, do tego piosenkarka nie pomagała sobie paląc jednego papierosa za drugim.
Jula od dłuższego czasu nosiła się z zamiarem założenia licówek i niedawno wreszcie się na to odważyła. Niestety pali papierosy, przez co jej uśmiech nie mógł był perfekcyjny. Nabawiła się przez to kompleksu, z którym zmagała się od pewnego czasu. Jeszcze do niedawna w oficjalnych sytuacjach rzadko się uśmiechała, ale teraz to się zmieniło. Bo w końcu ma się czym pochwalić – zdradziła znajoma Juli w wywiadzie z magazynem Gwiazdy.
Współczujemy znajomych…
Zmiana na plus?





Nie no ale tyle kasy na zęby ja rozumiem każdy chce ładne wyglądać ale bez przesady lubię Jule ale to przesada
[b]gość, 21-07-14, 09:20 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 20-07-14, 23:06 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 20-07-14, 07:27 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 20-07-14, 04:41 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 19-07-14, 23:56 napisał(a):[/b]to nie jest naprawa zębów tylko maskowanie syfu, jak tips na grzybicy, nie idźcie tą drogąracja, syf!![/quote]To się nazywa zazdrość, bo was nie stać na ładne ząbki:)[/quote]No, a Jula nie umie myć zębów…Atak w ogóle to chyba nie dbała, o zęby kiedy jej stałe rosły….Wystarczyłoby tylko o nie dbać i regularnie odwiedzać dętystę(co 6 miesięcy lub zależnie od potrzeb) :b[/quote]To tez zalezy od czlowieka. Moj ojciec ma zdrowe zeby mimo, ze juz ma 60 lat, ma wszystkie zeby w bardzo dobrym stanie, mocne, zero ubytkow. Moja matka przez choroby i leki ma strasznie zniszczone ząbki. I ja mam niestety slabe po niej. Jula tez moze miec takie zabki niekoniecznie przez swoje zaniedbania. Bo mimo, ze mi sie zeby kruszą wrecz to nie mam tak brzydkich zębow jak ona…[/quote]witaj w klubie!! u mnie jest identycznie, nawet ostatnio mi jeden ząb wypadł podczas jedzenia sałatki cezara i ugryzienia twardej grzanki 😀
kto to jest?
[b]gość, 20-07-14, 07:27 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 20-07-14, 04:41 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 19-07-14, 23:56 napisał(a):[/b]to nie jest naprawa zębów tylko maskowanie syfu, jak tips na grzybicy, nie idźcie tą drogąracja, syf!![/quote]To się nazywa zazdrość, bo was nie stać na ładne ząbki:)[/quote]No, a Jula nie umie myć zębów…Atak w ogóle to chyba nie dbała, o zęby kiedy jej stałe rosły….Wystarczyłoby tylko o nie dbać i regularnie odwiedzać dętystę(co 6 miesięcy lub zależnie od potrzeb) :b
piękne zęby to wizytówka człowieka każdy powinien o nie dbać!
czy ona przypadkiem nie nosiła aparatu na zębach?
[b]gość, 20-07-14, 23:06 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 20-07-14, 07:27 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 20-07-14, 04:41 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 19-07-14, 23:56 napisał(a):[/b]to nie jest naprawa zębów tylko maskowanie syfu, jak tips na grzybicy, nie idźcie tą drogąracja, syf!![/quote]To się nazywa zazdrość, bo was nie stać na ładne ząbki:)[/quote]No, a Jula nie umie myć zębów…Atak w ogóle to chyba nie dbała, o zęby kiedy jej stałe rosły….Wystarczyłoby tylko o nie dbać i regularnie odwiedzać dętystę(co 6 miesięcy lub zależnie od potrzeb) :b[/quote]To tez zalezy od czlowieka. Moj ojciec ma zdrowe zeby mimo, ze juz ma 60 lat, ma wszystkie zeby w bardzo dobrym stanie, mocne, zero ubytkow. Moja matka przez choroby i leki ma strasznie zniszczone ząbki. I ja mam niestety slabe po niej. Jula tez moze miec takie zabki niekoniecznie przez swoje zaniedbania. Bo mimo, ze mi sie zeby kruszą wrecz to nie mam tak brzydkich zębow jak ona…
[b]gość, 20-07-14, 20:13 napisał(a):[/b]mądra dziewzyna wie na co wydać ciężko zarobione pieniądzeNo właśnie nie, gdyby nie paliła, nie musiała by, poprawiać se zębów….Za co wy wszysce ją tak uwielbiacie???
Strasznie mdła i nijaka ta laska
Wypominanie komuś wyglądu jego zębów jest cholernie słabe. Jula nie miała aż takich strasznych ząbków – były lekko nierówne i przebarwione (możliwe że przez antybiotyki) i myślę, że mogła temu zaradzić w mniej inwazyjny sposób, ale to jej decyzja. Widać teraz przynajmniej, że jest dużo bardziej szczęśliwsza i nie boi się uśmiechać.
60 000? żart ? można za 6000 ale nie 60 000
Cena wzięta z sufitu, chyba ktoś nie ma bladego pojęcia o czym pisze
[b]gość, 20-07-14, 07:27 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 20-07-14, 04:41 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 19-07-14, 23:56 napisał(a):[/b]to nie jest naprawa zębów tylko maskowanie syfu, jak tips na grzybicy, nie idźcie tą drogąracja, syf!![/quote]To się nazywa zazdrość, bo was nie stać na ładne ząbki:)[/quote]jestem akurat jedną z tych osób, które stań na aparat, DWA RAZY droższy niże te żałosne maskujące nakładki. mam piękny, naturalny uśmiech, równiutkie i SWOJE zeby, jak wielu ludzi, którzy zainwestowali w zdrowie. Sorry, ale z czym do ludzi czego zazdrościć? sztucznej szczeki czy tego gnojownika jaki miała wczesniej? Ona w ogóle szczoteczkę widziała na oczy?
mądra dziewzyna wie na co wydać ciężko zarobione pieniądze
[b]gość, 19-07-14, 23:56 napisał(a):[/b]to nie jest naprawa zębów tylko maskowanie syfu, jak tips na grzybicy, nie idźcie tą drogąracja, syf!!
[b]gość, 20-07-14, 04:41 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 19-07-14, 23:56 napisał(a):[/b]to nie jest naprawa zębów tylko maskowanie syfu, jak tips na grzybicy, nie idźcie tą drogąracja, syf!![/quote]To się nazywa zazdrość, bo was nie stać na ładne ząbki:)
[b]gość, 19-07-14, 23:52 napisał(a):[/b]Nosiłam aparat kilka ładnych lat temu, już wtedy słyszałam ile to niby nie kosztuje. Moi rodzice dali wtedy chyba 1200 czy 1500 zł, wizyty co ok miesiąc-dwa na wymianę łuku były darmowe, zapłaciłam może z 50 zł 3 razy w ciągu prawie 3 lat noszenia aparatu. Później dostałam aparat do noszenia na noc, zęby mam cały czas proste. Nie wierzę, że teraz aparaty są droższe jak ci płacili starzy to gó.. wiesz…pierwsze konsultacje, wyciski, RTG 300 zł, aparat estetyczny góra 3000 aparat metalowy dół 2000 wizyta raz w mcu- 150 zł przed 3 lata daje 3600. Zdjęcie aparatu 800 zł, szyny retencyjne 600zł + odklejanie się drucika na dole c ok roku- 300 zł . Zaliczyłam dwa montaże drucik ma być min 5 lat.ja mieszkam w skandynawi, tutaj moj brat aparat mial calkowicie za darmo ( wszystkie wizyty stomatologiczne sa za darmo do 20 roku zycia) dlatego wszyscy szwedzi maja piekne uzebienie. Cholernie smutne jest jak wyglada to w naszym kraju 🙁
[b]gość, 20-07-14, 07:26 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 19-07-14, 12:15 napisał(a):[/b]Cena z doopy wzięta. W prywatnej klinice dziewczyny Deląga przepiękne licówki zrobi się za góra 15 tys. Najdroższy zabieg stomatologiczny, czyli implanty na tytanowe wkręty całej szczęki oscylują w granicach 30-40 tys zł w stołecznych klinikach dentystycznych. We Wrocku czy w Gdańsku ten sam zabieg jest o kilka tys. tańszy. Więc ta cena to bzdura kompletna.Widze, ze znasz sie na rzeczy jak malo kto…Sama mam zrobione 4 korony porcelanowe (najdrozsza i najtrwalsza rzecz jaka jest na rynku protetycznym). Chyba sobie nie zdajesz sprawy z tego ile kosztuje zalozenie takiego czasu. Ja akurat robilam w jednej z bardziej znanych klinik stomatologiczno-protetycznych w Warszawie, dlatego ze jej wlascicielka jest moja kolezanka i dostalam spora znizke. Normalnie 1 sztuka takiej korony kosztuje okolo 4-5 tysiecy. Pomijam juz kwestie kosztow przed calym zabiegiem; obowiazkowe oczyszczenie kanalow zebow i zalanie ich plynna gutaperka (niewiele klinik to robi, bo sprzet jest drogi do tej metody). W dobrej klinice to koszty okolo 500-700 zl za wizyte. Ja przed zalozeniem koron bylam jakies 6-7 razy u dentystki, ze dobrze oczyscic wszystkie potrzebne kanaly. Tak wiec, protetyka jest bardzo droga i jesli chcesz ja zrobic dobrze, a na tym nie mozna oszczedzac, to naprawde trzeba sie pozbyc sporej sumki. Sa ludzie, ktorzy zakladaja korony z porcelany na cala szczeke i uwierz mi, ze to sa koszty rzedu 200 tysiecy. U mojej kolezanki w klinice takie przypadki wcale nie sa rzadkoscia. Co do samej Juli to bardzo fajnie, ze zalozyla licowki. Ladny usmiech odmladza:)[/quote]hahahahahahaha!!!! chyba cię poje…ło dziecko ,a takie historyjki to możesz opowiadac swojej rodzinie przy smażonej kaszance. 200 tys to chyba kosztuje diamentowa szczęka,ale nie z porcelany kretynko.
[b]gość, 19-07-14, 12:15 napisał(a):[/b]Cena z doopy wzięta. W prywatnej klinice dziewczyny Deląga przepiękne licówki zrobi się za góra 15 tys. Najdroższy zabieg stomatologiczny, czyli implanty na tytanowe wkręty całej szczęki oscylują w granicach 30-40 tys zł w stołecznych klinikach dentystycznych. We Wrocku czy w Gdańsku ten sam zabieg jest o kilka tys. tańszy. Więc ta cena to bzdura kompletna.Widze, ze znasz sie na rzeczy jak malo kto…Sama mam zrobione 4 korony porcelanowe (najdrozsza i najtrwalsza rzecz jaka jest na rynku protetycznym). Chyba sobie nie zdajesz sprawy z tego ile kosztuje zalozenie takiego czasu. Ja akurat robilam w jednej z bardziej znanych klinik stomatologiczno-protetycznych w Warszawie, dlatego ze jej wlascicielka jest moja kolezanka i dostalam spora znizke. Normalnie 1 sztuka takiej korony kosztuje okolo 4-5 tysiecy. Pomijam juz kwestie kosztow przed calym zabiegiem; obowiazkowe oczyszczenie kanalow zebow i zalanie ich plynna gutaperka (niewiele klinik to robi, bo sprzet jest drogi do tej metody). W dobrej klinice to koszty okolo 500-700 zl za wizyte. Ja przed zalozeniem koron bylam jakies 6-7 razy u dentystki, ze dobrze oczyscic wszystkie potrzebne kanaly. Tak wiec, protetyka jest bardzo droga i jesli chcesz ja zrobic dobrze, a na tym nie mozna oszczedzac, to naprawde trzeba sie pozbyc sporej sumki. Sa ludzie, ktorzy zakladaja korony z porcelany na cala szczeke i uwierz mi, ze to sa koszty rzedu 200 tysiecy. U mojej kolezanki w klinice takie przypadki wcale nie sa rzadkoscia. Co do samej Juli to bardzo fajnie, ze zalozyla licowki. Ladny usmiech odmladza:)
Bodajze na wizazu jest watek o licowkach. Licowki to jest koniec twoich prawdziwych zebow, bo trzeba je spilowac!!! Takze, dziekuje, pousmiecham sie bez licowek.
to nie jest naprawa zębów tylko maskowanie syfu, jak tips na grzybicy, nie idźcie tą drogą
Nosiłam aparat kilka ładnych lat temu, już wtedy słyszałam ile to niby nie kosztuje. Moi rodzice dali wtedy chyba 1200 czy 1500 zł, wizyty co ok miesiąc-dwa na wymianę łuku były darmowe, zapłaciłam może z 50 zł 3 razy w ciągu prawie 3 lat noszenia aparatu. Później dostałam aparat do noszenia na noc, zęby mam cały czas proste. Nie wierzę, że teraz aparaty są droższe jak ci płacili starzy to gó.. wiesz…pierwsze konsultacje, wyciski, RTG 300 zł, aparat estetyczny góra 3000 aparat metalowy dół 2000 wizyta raz w mcu- 150 zł przed 3 lata daje 3600. Zdjęcie aparatu 800 zł, szyny retencyjne 600zł + odklejanie się drucika na dole c ok roku- 300 zł . Zaliczyłam dwa montaże drucik ma być min 5 lat.
[b]gość, 19-07-14, 23:52 napisał(a):[/b]Nosiłam aparat kilka ładnych lat temu, już wtedy słyszałam ile to niby nie kosztuje. Moi rodzice dali wtedy chyba 1200 czy 1500 zł, wizyty co ok miesiąc-dwa na wymianę łuku były darmowe, zapłaciłam może z 50 zł 3 razy w ciągu prawie 3 lat noszenia aparatu. Później dostałam aparat do noszenia na noc, zęby mam cały czas proste. Nie wierzę, że teraz aparaty są droższe jak ci płacili starzy to gó.. wiesz…pierwsze konsultacje, wyciski, RTG 300 zł, aparat estetyczny góra 3000 aparat metalowy dół 2000 wizyta raz w mcu- 150 zł przed 3 lata daje 3600. Zdjęcie aparatu 800 zł, szyny retencyjne 600zł + odklejanie się drucika na dole c ok roku- 300 zł . Zaliczyłam dwa montaże drucik ma być min 5 lat.*120 zł kontrolne pół roku potem 150 co daje więcej niż 3600. Mnie aparat kosztował ok 12 tysięcy
jakbym miała tyle hajsu zrobiłabym to samo 🙂
[b]gość, 19-07-14, 17:54 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 19-07-14, 16:34 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 19-07-14, 15:50 napisał(a):[/b]Skoro miałam kompleksy na punkcie zębów dlaczego miałaby nie zrobić sobie nowych? Nie zrozumieją tego ludzie z prostym uzębieniem. Sama miałam krzywe zęby, co z tego, że były białe jak wstydziłam się uśmiechnąć? Pierwsze wakacje za granicą i od razu zainwestowałam w aparat. Nie żałuję nawet tych 4 wyrwanych :)To nieźle musiałaś mieć stłoczone. Ja miałam wyrywane 2 zdrowe zęby i też mi nie jest szkoda – dla mojego zgryzu były zbędne więc czego mam żałować 🙂 No to prawda, przy aparacie trochę się trzeba nacierpieć czasami + drapiący z tyłu łuk, który zahaczał i drażnił w środku policzki. oraz wieczny ból przesuwających się zębów. A po prawie 8 latach od zdjęcia aparatu kanałowo miałam już leczone 2 zęby, na których miałam pierścienie, na których trzymał się aparat więc szczerze zastanawiam się, czy to była gra warta świeczki skoro teraz wszystko się sypie (a uwierzcie mi, że czy chciałam czy nie i tak zęby podczas noszeniu aparatu myłam 7-10 razy dziennie więc to nie brak higieny spowodował psucie się zębów).[/quote]Myłaś zęby 7-10 razy dziennie? A z głową wszystko dobrze? Nadmierne dbanie o uzębienie też mu szkodzi, tak łatwo zetrzeć sobie szkliwo, co tylko prowadzi do próchnicy. Sam aparat też zdziera szkliwo. Moja koleżanka niszczyła tak sobie przednie jedynki i dwójki i miała założone licówki. Zęby wystarczy myć 2-3 razy dziennie, no chyba że jadłaś jak świnia i po każdym posiłku myłaś zęby, bo jedzenie w aparacie przeszkadza.[/quote]Jeśli przy aparacie trzeba myć zęby po każdym posiłku to znaczy, że koleżanka z przedostatniej wypowiedzi nie jadła jak świnia tylko niemal prawidłowo… zjadać się powinno 5 małych posiłków dziennie, a nie 2 …
Ja za aparat orto, luki, aparaty po, wizyty, zdjęcia itp. zapłaciłam ze wszystkim 8.000 zł i mam swoje zeby a nie sztuczne licowki, które trzeba wymieniać! Na zewnątrz ładne a w środku syf…..
W dzisiejszych czasach aparaty stały się modne, a dentyści zalecają je nawet w takich przypadkach w jakich jeszcze z 10 lat temu nigdy by nie zalecili bo wówczas nie widzieli potrzeby, a dzieciaki się wzbraniały.. co do tych wszystkich licówek i stomatologii estetycznej to świetnie ktoś na dole napisał to nie ma nic wspólnego ze zdrową szczęką, wprost przeciwnie coraz częściej uszkadza się zdrowe zęby, żeby uzyskać lepszy efekt estetyczny, np. spiłowując pod licówkę, albo totalnie spiłowując pod koronę… współcześnie dentyści trzepią na takich zabiegach (czytaj ludzkiej głupocie) niewyobrażalną kasę…
I dobrze zrobiła, teraz ma ładny uśmiech
[b]gość, 19-07-14, 15:57 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 19-07-14, 14:20 napisał(a):[/b]widze tutaj sami stomatologowie siedza to sie zapytam 😀 mam prawie wszystkie zeby rowne w miare biale tylko jeden z przodu w zlym miejscu wyrosl,zbyt wysoko,czy musialabym zakladac aparat na gorne zeby czy taka jedna licowka zalatwilaby sprawe? :)idz do dentysty i sie zapytaj, skoro masz takie diealen zęby to przecież chyba nie omijasz dentysty?[/quote]W zyciu jeszcze nie bylam u dentysty tak pewnie to wielki wstyd i ola Boga,pewnie mnie niektore zwyzywaja od niechlujow brudasow itp ale zgadnij..takie prawie biale zeby mialam od zwyklego ich mycia ! Tylko ze od malego zostal mi ten jeden zachodzacy zbyt wysoko zab i to jest dla mnie powodem kompleksow 😉 W koncu bd musiala sie do tego dentysty wybrac
[b]gość, 19-07-14, 16:30 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 19-07-14, 16:20 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 19-07-14, 16:12 napisał(a):[/b]brzydka, ma urodę z biednego blokowiska i takie zębyno nie? strasznzie brzydka a rodzice widac nie zadbali aby dziecko mialo ladny usmiech.[/quote]Nosiłam aparat kilka ładnych lat temu, już wtedy słyszałam ile to niby nie kosztuje. Moi rodzice dali wtedy chyba 1200 czy 1500 zł, wizyty co ok miesiąc-dwa na wymianę łuku były darmowe, zapłaciłam może z 50 zł 3 razy w ciągu prawie 3 lat noszenia aparatu. Później dostałam aparat do noszenia na noc, zęby mam cały czas proste. Nie wierzę, że teraz aparaty są droższe więc sorry ale naprawdę nie są to Bóg wie jakie pieniądze. Jak rodzice nie mieli to dziewczyna sama mogła zarobić na wakacjach na taki aparat no ale po co 🙂 W USA dzieciaki 16 letnie dorabiają sobie w lodziarniach czy kawiarniach a w Polsce dzieciaki muszą w wakacje odpoczywać a później zdziwienie, że nic nie mają. Sorry ale za darmo nic się nie ma. Ja rozumiem, że rodzice mogą nie mieć kasy ale każdy człowiek mający dwie ręce i dwie nogi może raobić taką kasę raczej szybko – przykład – moja koleżanka. Chciała to ma aparat.[/quote]Nie każdy ma tyle szczęścia co Ty i wizyty kontrolne za darmo. Gdybyś miała co miesiac płacić 100-150 zł za wizytę, to myślę, że byś inaczej na to spojrzała. Ja miałam aparat na obu łukach – kosztował mnie 3600, do tego wizyta co miesiąc za 120 zł przez 2,5 roku, potem aparat retencyjny i wyrwane dwa zęby. I to był naprawdę spory wydatek, gdyby nie pomoc rodziców to nie nie zarobiłabym na niego.
[b]gość, 19-07-14, 13:27 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 19-07-14, 12:15 napisał(a):[/b]Cena z doopy wzięta. W prywatnej klinice dziewczyny Deląga przepiękne licówki zrobi się za góra 15 tys. Najdroższy zabieg stomatologiczny, czyli implanty na tytanowe wkręty całej szczęki oscylują w granicach 30-40 tys zł w stołecznych klinikach dentystycznych. We Wrocku czy w Gdańsku ten sam zabieg jest o kilka tys. tańszy. Więc ta cena to bzdura kompletna.oczywiście, ze tak.Aparat orto + leczenie jest dużo droższy niż licówki.[/quote]No tak, lepiej spiłować sobie zęby i przykleić do nich licówki, które trzeba i tak wymieniać co kilka lat – a źle założone odpadają.
Moim zdaniem zmiana na plus. Zęby i włosy to podstawa urody. Teraz jedno i drugie ma ładne:) Ja naszczeście mam proste zęby ale co do koloru chciałabym je trochę wybielić ale słyszałam, że wybielanie (nawet to domowe) strasznie niszczy płytkę?
Wygląda jak Ewa Drzyzga
Jak bym miała kasę to tez bym zrobiła zęby! Nie wiem o co chodzi redakcji kazda dwiazda ma zrobione zeby!
[b]gość, 19-07-14, 15:50 napisał(a):[/b]Skoro miałam kompleksy na punkcie zębów dlaczego miałaby nie zrobić sobie nowych? Nie zrozumieją tego ludzie z prostym uzębieniem. Sama miałam krzywe zęby, co z tego, że były białe jak wstydziłam się uśmiechnąć? Pierwsze wakacje za granicą i od razu zainwestowałam w aparat. Nie żałuję nawet tych 4 wyrwanych :)To nieźle musiałaś mieć stłoczone. Ja miałam wyrywane 2 zdrowe zęby i też mi nie jest szkoda – dla mojego zgryzu były zbędne więc czego mam żałować 🙂 No to prawda, przy aparacie trochę się trzeba nacierpieć czasami + drapiący z tyłu łuk, który zahaczał i drażnił w środku policzki. oraz wieczny ból przesuwających się zębów. A po prawie 8 latach od zdjęcia aparatu kanałowo miałam już leczone 2 zęby, na których miałam pierścienie, na których trzymał się aparat więc szczerze zastanawiam się, czy to była gra warta świeczki skoro teraz wszystko się sypie (a uwierzcie mi, że czy chciałam czy nie i tak zęby podczas noszeniu aparatu myłam 7-10 razy dziennie więc to nie brak higieny spowodował psucie się zębów).
[b]gość, 19-07-14, 16:30 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 19-07-14, 16:20 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 19-07-14, 16:12 napisał(a):[/b]brzydka, ma urodę z biednego blokowiska i takie zębyno nie? strasznzie brzydka a rodzice widac nie zadbali aby dziecko mialo ladny usmiech.[/quote]Nosiłam aparat kilka ładnych lat temu, już wtedy słyszałam ile to niby nie kosztuje. Moi rodzice dali wtedy chyba 1200 czy 1500 zł, wizyty co ok miesiąc-dwa na wymianę łuku były darmowe, zapłaciłam może z 50 zł 3 razy w ciągu prawie 3 lat noszenia aparatu. Później dostałam aparat do noszenia na noc, zęby mam cały czas proste. Nie wierzę, że teraz aparaty są droższe więc sorry ale naprawdę nie są to Bóg wie jakie pieniądze. Jak rodzice nie mieli to dziewczyna sama mogła zarobić na wakacjach na taki aparat no ale po co 🙂 W USA dzieciaki 16 letnie dorabiają sobie w lodziarniach czy kawiarniach a w Polsce dzieciaki muszą w wakacje odpoczywać a później zdziwienie, że nic nie mają. Sorry ale za darmo nic się nie ma. Ja rozumiem, że rodzice mogą nie mieć kasy ale każdy człowiek mający dwie ręce i dwie nogi może raobić taką kasę raczej szybko – przykład – moja koleżanka. Chciała to ma aparat.[/quote]zależy. nie u każdego na leczenie wystarczy 1500 zł. sam mój aparat (dwa łuki) kosztował mnie 5 tysięcy, plus wizyty co 2.5 miesiąca po 100-150 zł, a aparat muszę nosić 1.5 roku. potem jeszcze to ściągane coś kosztuje kilka stówek, więc pewnie wyjdzie mi z 7 tys. nie każdego na takie coś stać, więc nie osądzajcie innych ludzi tak łatwo. ja na swój aparat długo czekałam ze względów finansowych, no i może dodam, że jakoś strasznie krzywych zębów nie miałam- wampirze kły, trójki miałam dosyć wysoko
[b]gość, 19-07-14, 16:34 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 19-07-14, 15:50 napisał(a):[/b]Skoro miałam kompleksy na punkcie zębów dlaczego miałaby nie zrobić sobie nowych? Nie zrozumieją tego ludzie z prostym uzębieniem. Sama miałam krzywe zęby, co z tego, że były białe jak wstydziłam się uśmiechnąć? Pierwsze wakacje za granicą i od razu zainwestowałam w aparat. Nie żałuję nawet tych 4 wyrwanych :)To nieźle musiałaś mieć stłoczone. Ja miałam wyrywane 2 zdrowe zęby i też mi nie jest szkoda – dla mojego zgryzu były zbędne więc czego mam żałować 🙂 No to prawda, przy aparacie trochę się trzeba nacierpieć czasami + drapiący z tyłu łuk, który zahaczał i drażnił w środku policzki. oraz wieczny ból przesuwających się zębów. A po prawie 8 latach od zdjęcia aparatu kanałowo miałam już leczone 2 zęby, na których miałam pierścienie, na których trzymał się aparat więc szczerze zastanawiam się, czy to była gra warta świeczki skoro teraz wszystko się sypie (a uwierzcie mi, że czy chciałam czy nie i tak zęby podczas noszeniu aparatu myłam 7-10 razy dziennie więc to nie brak higieny spowodował psucie się zębów).[/quote]Myłaś zęby 7-10 razy dziennie? A z głową wszystko dobrze? Nadmierne dbanie o uzębienie też mu szkodzi, tak łatwo zetrzeć sobie szkliwo, co tylko prowadzi do próchnicy. Sam aparat też zdziera szkliwo. Moja koleżanka niszczyła tak sobie przednie jedynki i dwójki i miała założone licówki. Zęby wystarczy myć 2-3 razy dziennie, no chyba że jadłaś jak świnia i po każdym posiłku myłaś zęby, bo jedzenie w aparacie przeszkadza.
teraz pewnie wszędzie szczerzy morde a nadal szpetna jest
[b]gość, 19-07-14, 16:20 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 19-07-14, 16:12 napisał(a):[/b]brzydka, ma urodę z biednego blokowiska i takie zębyno nie? strasznzie brzydka a rodzice widac nie zadbali aby dziecko mialo ladny usmiech.[/quote]Nosiłam aparat kilka ładnych lat temu, już wtedy słyszałam ile to niby nie kosztuje. Moi rodzice dali wtedy chyba 1200 czy 1500 zł, wizyty co ok miesiąc-dwa na wymianę łuku były darmowe, zapłaciłam może z 50 zł 3 razy w ciągu prawie 3 lat noszenia aparatu. Później dostałam aparat do noszenia na noc, zęby mam cały czas proste. Nie wierzę, że teraz aparaty są droższe więc sorry ale naprawdę nie są to Bóg wie jakie pieniądze. Jak rodzice nie mieli to dziewczyna sama mogła zarobić na wakacjach na taki aparat no ale po co 🙂 W USA dzieciaki 16 letnie dorabiają sobie w lodziarniach czy kawiarniach a w Polsce dzieciaki muszą w wakacje odpoczywać a później zdziwienie, że nic nie mają. Sorry ale za darmo nic się nie ma. Ja rozumiem, że rodzice mogą nie mieć kasy ale każdy człowiek mający dwie ręce i dwie nogi może raobić taką kasę raczej szybko – przykład – moja koleżanka. Chciała to ma aparat.
Mysle ze to realna cena. Jestem w trakcie robienia koron i implantow i koszta sa ogromne i robię pod Warszawa w klinice która ma bardzo dobre opinie. 🙂
brzydka, ma urodę z biednego blokowiska i takie zęby
[b]gość, 19-07-14, 14:20 napisał(a):[/b]widze tutaj sami stomatologowie siedza to sie zapytam 😀 mam prawie wszystkie zeby rowne w miare biale tylko jeden z przodu w zlym miejscu wyrosl,zbyt wysoko,czy musialabym zakladac aparat na gorne zeby czy taka jedna licowka zalatwilaby sprawe? :)idz do dentysty i sie zapytaj, skoro masz takie diealen zęby to przecież chyba nie omijasz dentysty?
[b]gość, 19-07-14, 16:12 napisał(a):[/b]brzydka, ma urodę z biednego blokowiska i takie zębyno nie? strasznzie brzydka a rodzice widac nie zadbali aby dziecko mialo ladny usmiech.
widze tutaj sami stomatologowie siedza to sie zapytam 😀 mam prawie wszystkie zeby rowne w miare biale tylko jeden z przodu w zlym miejscu wyrosl,zbyt wysoko,czy musialabym zakladac aparat na gorne zeby czy taka jedna licowka zalatwilaby sprawe? 🙂
Licówki to fajna sprawa pod warunkiem, że wyrwie się tylne zęby i wstawi śnieżnobiałe nowe wkręty tak jak ma większość ludzi z szołbiznesu. Nie ma nic gorszego niż z przodu śnieg a jak się ktoś szerzej uśmiechnie to w tyle żółta masakra. Zwłaszcza dotyczy to piosenkarek bo jak szeroko otwierają buzię do śpiewania to jest to wszystko widoczne. Jula raczej tego nie zrobiła , może nie każdym zębem bo wtedy 60 tysięcy to mało.
Nikt nie jest idealny
[b]gość, 19-07-14, 13:25 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 19-07-14, 13:01 napisał(a):[/b]jak ona sie nie wstydziła chodzić wczesniej z takimi żółtymi kołkami ??/ Poza tym nie pieprzcie, że to kosztowała 60 tyś, no chyba że jeden ząb kosztuje 6 tyś.Zrobienie porządnie jednego zęba (licówki) to koszt ok 10 tys.[/quote]Chyba na księżycu 😀 Najlepsza klinika stomatologiczna w Katosach, cena za jedną licówkę: 2-3 tys. zł. Nie chce mi sie wierzyć że w Warszawie jest tyle razy drożej za taką samą usługę.
jak swoje własne zęby by wyprostowała i wybieliła byłoby ok,teraz są brzydkie i sztuczne,jak w reklamie pedigree z tymi sztucznymi szczękami
Skoro miałam kompleksy na punkcie zębów dlaczego miałaby nie zrobić sobie nowych? Nie zrozumieją tego ludzie z prostym uzębieniem. Sama miałam krzywe zęby, co z tego, że były białe jak wstydziłam się uśmiechnąć? Pierwsze wakacje za granicą i od razu zainwestowałam w aparat. Nie żałuję nawet tych 4 wyrwanych 🙂
Hahaha moja przedmowczyni ujęła to w pełnej krasie .