Julia Kamińska opowiedziała o swojej chorobie
Gwiazdy też ludzie. Bywa, że i one muszą się zmagać ze szwankującym zdrowiem. Doda na przykład ma problemy z kręgosłupem, a Honorata Skarbek walczy z białaczką szpikową. Teraz o swoich kłopotach zdecydowała się opowiedzieć Julia Kamińska (27 l.). Okazuje się, że aktorka choruje na astmę.
Dolegliwości zmusiły Julię do przyjmowania sterydów, które powodują przybieranie na wadze. Kamińska postanowiła więc przejść na wegetarianizm, który jej pomógł:
– Mój stan bardzo się poprawił w ciągu kilku lat. Stało się tak między innymi dzięki temu, że ograniczyłam cukier, pszenicę, drożdże i wszystko to, co sprzyja rozwojowi grzybów w organizmie. Jestem wegetarianką. Oprócz tego uprawiam sport. Trochę biegam, uprawiam jogę.– padło w wywiadzie dla Życia na gorąco.
Kamińska jest uczulona m.in. na sierść zwierząt, co utrudniło jej kontakty z rodzicami. W domu rodzinnym mieszkają dwa koty. Na szczęście lekarstwa zapobiegają niepożądanym reakcjom.
Życzymy wszystkiego dobrego!

“Kamińska jest uczulona m.in. na sierść zwierząt, co utrudniło jej kontakty z rodzicami” hahahhaha
Też mam astmę.
Juz myslalem ze problemy ze stolcem. Zawiodlem sie.
piekna jest
“Kamińska jest uczulona m.in. na sierść zwierząt, co utrudniło jej kontakty z rodzicami” buahaha zdanie niespójne…od razu powinno być napisane tak: Kamińska jest uczulona m.in. na sierść zwierząt.W związku z tym ma utrudnione kontakty z rodzicami, ponieważ posiadają koty, na ktorych sierść jest uczulona…
[b]gość, 26-01-15, 17:41 napisał(a):[/b]Przepraszam, ale to straszne pierdo***ie o Szopenie. Astma i alergia są teraz tak prześwietlone, że nie sprawiają większych trudności w życiu codziennym. Mam alergię i mam też psa. Czy to znaczy, że powinnam się żalić za każdym razem jak wracam do domu? Jak jej to przeszkadza to niech się odczuli na te koty a nie smuty ogłasza, bo nikt się nią nie interesuję. Przepraszam za taki negatywny komentarz, ale strasznie nie lubię, jak ludzie próbują o sobie przypominać takimi zachowaniami (tym bardziej, że to choroba, z którą spokojnie można żyć) i dodatkowo strasznie jej nie lubię :DTo durne słowo “smuty” świadczy o tym że jesteś jakimś szpanerskim lemingiem idącym zawsze z prądem
Na koty nie ma odczulania…fajnie jest oddychać pełną piersią i nie martwić się o leki, inhalatory które stają się nieodłączną częścią życia…a tym którzy twierdzą że astma nie utrudnia życia proponuję z bardzo mocnym bólem iść do apteki i poprosić coś na niego i zaznaczyć że ma się astmę …..
Przepraszam, ale to straszne pierdo***ie o Szopenie. Astma i alergia są teraz tak prześwietlone, że nie sprawiają większych trudności w życiu codziennym. Mam alergię i mam też psa. Czy to znaczy, że powinnam się żalić za każdym razem jak wracam do domu? Jak jej to przeszkadza to niech się odczuli na te koty a nie smuty ogłasza, bo nikt się nią nie interesuję. Przepraszam za taki negatywny komentarz, ale strasznie nie lubię, jak ludzie próbują o sobie przypominać takimi zachowaniami (tym bardziej, że to choroba, z którą spokojnie można żyć) i dodatkowo strasznie jej nie lubię 😀
tzw lans na chorobę .ten show biznes przerobił już chyba wszystko
[b]gość, 26-01-15, 11:22 napisał(a):[/b]Uczulenie na sierść kotów utrudniło jej relacje z rodzicami? No błagam.i po co celowo przekrecasz slowa? nie relacje tylko kontakty, a to różnica! chyba oczywiste, ze nie mogla odwiedzac rodzicow w domu, jak mieli koty! no chyba, ze chodzi ci o to, że rodzice mieli koty wywalić z domu
Juz myslalem ze problemy ze stolcem. Zawiodlem sie.
No ale drożdże w wysokiej temperaturze giną.
widziałam ją na żywo, jest bardzo szczupła
przypominam mi Justynę Kowalczyk
Ale ona ma wredna twarz
Julia, nikogo to nie interesuje!
Mi bardzo podoba sie w Kaminskiej to ze udziela sie charytatywnie, wielce jej sie to chwali.
Ona jest jakaś obleśna, te zęby i krzywe oczy… fuj
Przestańcie juz te brednie powtarzać , i co za cymbał wymyslił te trudności w kontaktach z rodzicami z którymi od lat nie mieszka. Tego nie było nawet w tym szmatławcu Zycie na goraco. Julia jako alergik nie moze mieć zwierzat w domu i nie ma.
[b]gość, 26-01-15, 12:38 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 26-01-15, 12:14 napisał(a):[/b]Trochę dziwne, że rodzice zafundowali sobie koty . Przecież wiedzą o jej alergii i że utrudnione spotkania będą.koty mogly byc zanim zdiagnozowano alergie, nie kazdy wyrzuca zwierzeta na ulice, jak tylko staja sie niewygodne[/quote]Nie muszą ich wyrzucać na ulicę ale żeby to utrudniało relacje z córką? Bez przesady, córka chyba ważniejsza.
Też mam astmę i alergię na sierść zwierząt -,-
[b]gość, 26-01-15, 12:38 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 26-01-15, 12:14 napisał(a):[/b]Trochę dziwne, że rodzice zafundowali sobie koty . Przecież wiedzą o jej alergii i że utrudnione spotkania będą.koty mogly byc zanim zdiagnozowano alergie, nie kazdy wyrzuca zwierzeta na ulice, jak tylko staja sie niewygodne[/quote] Dokładnie. Odpowiedzialny człowiek musi się dostosować do sytuacji, biedne zwierzęta są bezbronne i zależne.
Aaa to teraz nastała nowa moda typu wywiady zdrowotne a co standardowego Kowalskiego to obchodzi ?? Nie wazne co piszą wazne by pisali a może tak jeszcze upublicznijcie wasze dokumenty leczenia u lekarza rany boskie schodzą na psy dodziunia problemy z kręgosłupem ma to niech najpierw silikonowe cycki usunie ..
Trochę dziwne, że rodzice zafundowali sobie koty . Przecież wiedzą o jej alergii i że utrudnione spotkania będą.
[b]gość, 26-01-15, 11:11 napisał(a):[/b]Aaa to teraz nastała nowa moda typu wywiady zdrowotne a co standardowego Kowalskiego to obchodzi ?? Nie wazne co piszą wazne by pisali a może tak jeszcze upublicznijcie wasze dokumenty leczenia u lekarza rany boskie schodzą na psy dodziunia problemy z kręgosłupem ma to niech najpierw silikonowe cycki usunie ..po ki ch^^ klikasz w link o chorobie Kaminskiej, skoro cie to nie interesuje?
[b]gość, 26-01-15, 12:14 napisał(a):[/b]Trochę dziwne, że rodzice zafundowali sobie koty . Przecież wiedzą o jej alergii i że utrudnione spotkania będą.koty mogly byc zanim zdiagnozowano alergie, nie kazdy wyrzuca zwierzeta na ulice, jak tylko staja sie niewygodne
[b]gość, 26-01-15, 11:22 napisał(a):[/b]Uczulenie na sierść kotów utrudniło jej relacje z rodzicami? No błagam.Też się zastanawiam co to za bzdura…
jest obleśnie brzydka, jak niedomyta. Kolejna pusta dziunia na plecach starca lansowana
piekna jest
Uczulenie na sierść kotów utrudniło jej relacje z rodzicami? No błagam.
piękna kobieta