Julia Roberts zdradza, że prawie odrzuciła rolę w “Notting Hill”! Powód zaskakuje!
Czy wiecie, że od premiery „Notting Hill” mija w tym roku 25 lat?! I choć mogłoby się wydawać, że film ten to stara historia, w rzeczywistości wielu z nas widziało go już kilka razy i… nie zamierza na tym poprzestać. Za co kochamy tę produkcję? Za romantyzm, opowieść jak z bajki i rewelacyjny duet: Julii Roberts i Hugh Granta. A skoro o obsadzie mowa… wiele nie brakowało, a Annę Scott zagrałaby zupełnie inna aktorka. Dlaczego?
Lynda Carter była oryginalną „Wonder Woman”, dziś w wieku 72 lat olśniła na Paris Fashion Week
Julia Roberts chciała odrzucić rolę w „Notting Hill”!
Dla przypomnienia – „Notting Hill” to opowieść o pewnym właścicielu księgarni (William Thacker), który wiedzie raczej nudne, uporządkowane życie. Wszystko jednak całkowicie się zmienia, gdy do jego sklepu wchodzi sławna aktorka (Anna Scott). Szybko okazuje się, że między nieznajomymi rodzi się uczucie. Niemniej na drodze miłości pojawia się oczywiście wiele przeszkód. A jedną z nich mogła być… odrzucona rola przez Julię Roberts!
Historia miłosna Kasi Kowalskiej! Jak wyglądało uczuciowe życie wokalistki?
Dlaczego aktorka nie chciała początkowo wcielić się w gwiazdę kina? Jak się okazuje… Julia nie wiedziała, jak ma wejść w nową rolę!
Szczerze powiedziawszy, zagranie aktorki w „Notting Hill” było jedną z najtrudniejszych rzeczy, jakie w życiu zrobiłam! To było tak niekomfortowe. Prawie nie wzięłam tej roli, rozmawialiśmy o tym wiele razy. To wydawało mi się takie niezręczne – nie wiedziałam, jak zagrać Annę Scott – wyznała w rozmowie ze scenarzystą filmu, Richardem Curtisem dla brytyjskiego wydania magazynu Vogue.
Zaskoczeni?
Oto uczestnicy 20. edycji „Twoja Twarz Brzmi Znajomo”! Najlepsi wśród najlepszych! (FOTO)

