Julia Wieniawa ma żal do nauczycieli: “Dolewali oliwy do ognia. W liceum często podcinali mi skrzydła”

Julia Wieniawa/ Akpa Julia Wieniawa/ Akpa

Julia Wieniawa do show-biznesu weszła jeszcze jako nastolatka. Drzwi do rozpoznawalności i medialnej kariery otworzył jej serial „Rodzinka.pl”. w którym wcielała się w Paulę, dziewczynę jednego z braci Boskich. I choć może się wydawać, że to dla niej świetny czas, dziś gwiazda wyznaje, że w szkole w tamtym okresie wcale nie było kolorowo.

Derpieński w 2022 roku żaliła się na toksycznego partnera, potem to odkręcała. Teraz PRZEPRASZA: „Jest mi wstyd”

Julia Wieniawa nie czuła się doceniana w szkole

Julia Wieniawa kilka tygodni temu wyznała, że mierzy się z problemami zdrowia psychicznego. W ostatnim wywiadzie, którego udzieliła magazynowi „K Mag” ponownie poruszyła ten temat. Przy okazji opowiedziała o czasach szkolnych, które również nie były dla niej najprzyjemniejsze.

25-latka zaczęła od tego, że od szkoły podstawowej mierzyła się z presją wyglądu i modnych ubrań.

Anna Lewandowska w najnowszym wywiadzie przyznaje: „Gdyby nie mój mąż, to nie byłabym tak znana”

Już w szkole podstawowej czułam, że muszę mieć najnowsze conversy. Kiedyś wykluczenie ekonomiczne rozgrywało się na poziomie conversów czy płaszczyka z Zary. Jeśli ktoś miał ciuchy z lumpeksu czy po starszej siostrze, to był wykluczony. Byłam czasem jedną z takich osób, które dostawały różne “modne” rzeczy jako jedna z ostatnich – przyznała gwiazda i dodała – Zawsze byłam najniższa, najmniejsza, wyglądałam najbardziej dziecinnie. Do tej pory mam z tyłu głowy komentarz koleżanki, która powiedziała mi, że ubieram się dziecinnie. Wtedy wszystkie chciały wyglądać doroślej, a ja dalej nosiłam plecak. Ten komentarz mocno zapadł mi w pamięć i później zawsze chciałam być starsza, niż jestem.

Okazuje się, że szkolnego życia nie ułatwiali Wieniawie też nauczyciele. Pedagodzy oceniali ją bowiem głównie przez pryzmat gry w „Rodzince.pl”.

Najgorzej było, gdy to nauczyciele dolewali oliwy do ognia. W liceum często podcinali mi skrzydła. “Co tam gwiazdeczko, nauczyłaś się?”. Oceniali mnie po tym, że występuję w serialu. Traktowali mnie na zasadzie: “A, ładniutka, to głupiutka” – wyjawiła Julia.

Wiele osób miało dopytywać ją też, kto załatwił jej tę pracę i co musiała zrobić, żeby dostać rolę. Jednocześnie z drugiej strony czuła, że ludzie chcieli się z nią zaprzyjaźnić – niestety nie bezinteresownie.

Smutne?

PRZYKRE, z czym mierzyła się Majka Jeżowska. Nigdy o tym tak szczerze nie mówiła!

Julia Wieniawa
Julia Wieniawa/ Akpa
Julia Wieniawa
Julia Wieniawa. fot. Akpa
Julia Wieniawa
Julia Wieniawa, fot. Jacek Kurnikowski/AKPA
 
6 Komentarze
Opinie w linii
Zobacz wszystkie komentarze

Jeśli się ktoś dobrze uczy to nauczyciele nie docinają. Zawsze tak było. Tylko głąby mogły liczyć na kąśliwe komentarze.

Zapewne nie uczyła się zbyt dobrze. Prymusom nauczyciele odpuszczają nawet kontrowersyjny wygląd. Po prostu się Julio źle uczyłaś przyznaj.

Jaka ty jestes ladniutka normalna uroda nisko skanalizowana/widzialam na plazy z krolikiem tylko przerobiona nie wiem mlodosc ma sie tylko jedna a one robia z siebie dojrzale krowy za przeproszeniem.

zazdroscic ? czego? nic do zaoferowania oprócz mamony nie ma , wiec cale dnie niech płaci by druga osoba zobaczyla w niej osobe elokwentna, oczytana, mądrą , kulturalną… mozna tak wymieniac bez konca a podróze? co po nich gdy widzi tylko lezak, talerz , nie poznaje kultury, zwyczajów,nie zna języków by porozmawiać z madrymi , pustka az wiatr huczy ………w tej głowie ( jedynie monako jej zaimponowało he, he, he) i twojej tez skoro masz takie przemyslenia na temat tego banalnego postu

mozna uwierzyc, ze byli kasliwi lecz slownictwo tej panny, sposob wypowiedzi, wiedza swiadcza o jednym , braki, braki od podstawowki i zwalac to na nauczycieli to smiech, obecnie mogla by rozwijac swoj intelekt a co robi? uzala sie i wakacje urzadza co kwartał, bedzie cale zycie robic na madrzejszych he, he, he