Julia Wieniawa z wielkim siniakiem na ręce przeprasza za zwrócenie uwagi medykowi
Julia Wieniawa (21 l.) stała się bohaterką “miniskandalu” po tym, jak pokazała na InstaStory zasiniaczoną rękę – przykrą pamiątkę po pobieraniu krwi.
Zobacz: Julia Wieniawa z wielkim siniakiem. „Jestem załamana. Nie mogę ruszać ręką”
Miałam tego nie wrzucać i zostawić to dla siebie… Ale tak wygląda (po tygodniu) moja ręka po pobieraniu krwi przez jakiegoś nieprofesjonalnego faceta z karetki w celu zbadania się na COVID-19. Jestem załamana. Nie mogę ruszać ręką. Czy ktoś z was tak miał? Co robić? Super, co? – napisała na Instastories celebrytka.
Internauci nie wykazali się empatią – wiele osób zasugerowało, że Julia nie powinna była tak pisać o medyku, który pobierał jej krew. Sprawa doczekała się nawet swego hasztaga – #przeprosinydlamedyka.
Dziś skruszona Julia Wieniawa przeprosiła za ton, w jakim pisała o osobie, która pobierała jej krew. Z drugiej strony aktorka zauważyła, że nadal nie może do końca prostować i zginac ręki – a od pobrania krwi minął już tydzień.
Zobacz też: Julia Wieniawa z grzywką. Trochę dramat
Tak. Przepraszam, że w emocjach niepotrzebnie tak lekceważąco o nim napisałam. To było głupie. Natomiast nigdy nie spotkałam się z taką sytuacją, żeby ktoś tak mocno i bez wyczucia pobierał mi krew, tak, że mija ponad tydzień, a ja nadal nie mogę do końca rozprostować i zgiąć ręki. Pomijając fakt, że mam wielkiego siniaka aż do łokcia – po prostu nardzo mnie to boli – pisze Julia.
Bez sensu się tym z Wami podzieliłam. Nauczka na przyszłość – dodała aktorka.
Tymczasem wielu fanów Julii Wieniawy zauważa, że aktorka nie ma za co przepraszać – to raczej osoba, która tak “załatwiła” Julię powinna ją przeprosić.
- Przeprosiny dla medyka? Seriooo? To chyba jakaś kpina. Ktoś nieumiejętnie pobiera krew, boli i jeszcze nie można o tym powiedzieć? Jezu. Cenzura coraz większa w tym zakłamanym kraju – piszą zdenerowani ludzie.
Zobacz też: Julia Wieniawa rapuje w #hot16challenge2: elo tu Wieniawa wjeżdża jak świeża murawa
- Dla mnie też to absurd żeby za to przepraszać, ale gdy Julka dodała to story to czułam ze ktoś się przypie*doli 😑🙄 – pisze ktoś inny.
Mieliście kiedyś takiego siniaka po pobieraniu krwi? Myślicie, że Julka ma za co przepraszać?




Marna aktoreczka.
Wiele razy miałam pobierana krew np
W czasie dwóch ciąży, czy ogólnie raz do roku .. i tylko 1 raz zrobił mi się właśnie taki siniak ale czułam w czasie pobrania ze boli a siniak bolał tak ze nie mogłam reka ruszać i dzwoniłam do punktu pobrań czy tak może być ..
tak z krwi można zrobić przeciwciała
Również na tego wirusa
X DDDDDDDD kochani, siniaki robią się przy pęknięciu żyły w trakcie pobierania co jest niezależne od osoby pobierającej krew oraz kiedy pacjent nie uciska długo miejsca wkłucia wacikiem!! Proszę najpierw się wyedukować, a potem pisać takie farmazony i robić z siebie idiotkę tak jak zrobiła to pani wieniawa
Ja czeto mam pobierana krew i tylko RAZ w zyciu mialam siniaka, duzo wiekszego i prawie czarnego. Baba mnie po prostu dzgnela, nie bylo w tym zadnego profesjonalizmu ani wyczucia, jakby sie chciala na kims wyzyc. Rozumiem zlosc, siniaki sie zdarzaja, ale takie to chyba w przypadku niektorych pacjentow i niektorych pielegnarek/rzy. Jednak usprawiediwieniem tutaj moze byc karetka, moze osoba pobierajaca krew nie mogla sie dogodnie ustawic, albo podloze bylo niestabilne.
Niemniej jednak niektorzy ‘spece’ od pobierania krwi powinni sie zastanowic, taka praca to nadal powolanie, a dzganie kogos igla to rozwalanie zyly i powodowanie bolu.,czyli krotkotrwaly ale jakis tam uszczerbek na zdrowiu.
Dobre pobieranie to powolutku, na spokojnie, wiele pielegniarek nie tylko potrafilo to zrobic delikatnie i nawet mniej bolesnie niz uzadlenie komara, ale jeszcze potrafilo przy tym zagadac pacjenta,zeby sie nie spinal i nie stresowal. Na szczescie spotykam wiekszosc takich ktore potrafia pobierac delikatnie.
Może następnym razem zanim oceni kogoś kto jej pomaga , niech się zastanowi kim ona jest . Wielka baba bez matury , same bzdury w jej głowie . Szkoda czasu na takich niewdzięcznych ludzi . Może miał podmuchac , żeby nie było Ała …
Okropna rozpuszczona dziewczynka 🙂
Oczywiście ,że ma za co przepraszać jak można nazwać ratownika medycznego FACET to brak kultury bo o jakimkolwiek wykształceniu to nawet nie wspomnę.
Sczerze? Dno… Miałam raka i to ile miałam siniaków, pobrań krwi i wszystkiego innego jest przerażające. Walczyłam o życie, a tu robi zamieszanie o gówniany siniak. Głupota i egoizm ludzki jest przerażająca ….
co za głupia i pusta dziewucha….. staram się tak nie komentować, bo to hejt i tak się nie powinno robić, ale ona jest tak wybitnie pusta, że nie da się obok tego przejść obojętnie….
ta dziewczyna nie ma zadnego wyksztalcenia, ludzie ktorzy zyja ze scianek, zawsze maja duzo do powiedzenia, bo nie wiedza ile wysilku trzeba wlozyc w porzadne wyksztalcenie, slabe, no ale to dziecko
Jest załamana, bo ma siniaka…
Badanie krwi…NA KORONAWIRUSA?OD KIEDY?!
Jeden,jedyny raz w życiu nie miałam siniaka po pobraniu krwi. Jeden raz na ileś tam! Może wspomnę,że kiedyś “pielęgniarka” po prostu mi wyrwała weflon z dłoni kiedy o to poprosiłam przy wypisaniu ze szpitala. Siniak na pół dłoni, o bólu chyba nie muszę pisać…
Po 1 Julka potrafi ladnie zginac ręką co prezentowała na swoim instastory, po 2 Siniaki najczesciej powstaja z przyczynbudiwy organizmu bądź niestosowania sie do zalecen uciskania miejsca wkłucia. Co dziwne, siniak powinien znajdować sie w miejscu zgiecia łokciowego dokladniej dołu lokciowego a widoczny jest na bicepsie…