Justin Timberlake wcielił się w rolę Misia Boo Boo (FOTO)
Justin Timberlake ma wyraźne parcie na szkło. Nie tak dawno mogliśmy oglądać go The Social Network, a już lada dzień w kinach pojawi się kolejny film z jego udziałem. Będzie to Miś Yogi w reżyserii Erica Breviga.
Tym razem Justina nie zobaczymy jednak na ekranie, gdyż piosenkarz “jedynie\” udzielił głosu animowanej postaci Misia Boo Boo.
Nie przeszkodziło to w niczym, aby zachodnie media określiły Timberlake’a mianem objawienia, a granego przez niego misia najbardziej uroczą ze wszystkich postaci pojawiających się w filmie.
Jako że Justin uwielbia czytać pozytywne opinie na swój temat, wierzymy iż jeszcze kiedyś będziemy mogli usłyszeć jak podkłada swój głos pod jakąś animowaną postać.
Tymczasem zobaczcie zdjęcia z premiery wspomnianego filmu:
Koniecznie obejrzyjcie również anglojęzyczny zwiastun Misia Yogi:
spoko spoko
ale on fajnie wygląda , Justin The Best 🙂
on jest swietny!!!!!
no i super. 😉
nie ma to jak skopać bajke z mojego dzieciństwa – wystarczy zrobić film z marnymi efektami komputerowymi
gdybym nie wiedziala to nie powiedzialabym, ze to justin podklada glos boo boo.
Nie rozumiem tego tekstu o parciu na szklo… Justin to nie jakis tam celebryta znany z tego, ze jest znany:/ Jest piosenkarzem od kilku, jak nie kilkunastu lat, a to ze chce sie rozwijac w inych dziedzinach to zle? Juz raz podkladal glos w Shreku i co?…
parcie na szklo?!
mis yogi ssie.