Justyna Kowalczyk na FB: Rok temu straciłam moje Dzieciątko
Justyna Kowalczyk dała się nam poznać jako waleczna i dzielna kobieta, która nie boi się największych wyzwań. W czasie zimowych Igrzysk Olimpijskich biegaczka wywalczyła złoto olimpijskie, choć miała bardzo dotkliwą kontuzję.
Okazuje się jednak, że i Kowalczyk miewa słabsze dni. Taki wypadł chyba dziś…
Wieczorem na fanpage’u FB sportsmenki pojawił się tajemniczy wpis:
Okropny dzień. Rok temu straciłam moje Dzieciątko. Dziś Marian, doktorat, olimpijskie złoto. Czas nie leczy ran…
Pod spodem Kowalczyk zamieściła zdjęcie rozsypanych stron (zapewne pracy doktorskiej) i psiaka leżącego na jej ręce.
Co może oznaczać wpis? Czy chodzi o stratę pupila, czy dziecka?
Oby wrócił dobry nastrój i wszystko się ułożyło!

No jej dzieci są jakieś takieś no to jest to
Proszę bardzO
Moja mama pogodziła pracę nauczycielki z gotowaniem, sprzątaniem, praniem (bez dzisiejszych wygód!), prowadzeniem działki, a przede wszystkim wychowaniem nas na pracowitych ludzi. Realizowała się (i wciąż realizuje!) w 100% i w niejednym teleturnieju zgarnęłaby główną nagrodę. To, że urodziła czwórkę dzieci, nie zrobiło z niej odmóżdżonej istoty bez pojęcia o niczym. Widocznie osobom, które utyskują tu na matki, zabrakło szczęścia i nie mają takiego wzorca jak ja.I jeszcze jedno – nie chcesz mieć dzieci? OK. Nie każdy musi, a niektórzy wręcz nie powinni się rozmnażać. Dla dobra ludzkości.
gość17-05-14, 20:54a musi być filozofia? a jaka jest filozofia w łowieniu ryb, bieganiu, lepieniu garnków? to wszystko może być cool. to ty jesteś głupia pisząc w ten sposób.
[b]gość, 17-05-14, 20:50 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 17-05-14, 19:38 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 17-05-14, 19:13 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 17-05-14, 16:35 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 17-05-14, 16:24 napisał(a):[/b]Nie. Chodzi o pieska, który zdechł rok temu Justynie. Ma nowego psa-Mariana. Ludzie już ją zlinczowali za nazywanie psa -dzieciątkiem, ale widać był jej bliski.wlasnie… zlinczowali… pieprzone polaczki, agresywne to to i zaiwstne obrzydliwie, jakby nie mogli wyrazic wspolczucia. nie juz musieli sie utorzsamiać, wylewać, a pozniej atakować, internet wypiera mózgi…[/quote]Odczep się od Polaków jadowita babo. Zamiast ujadać poducz się ortografii![/quote]tak strzeliłam 1 byka, szybko pisałam, dowaliłaś mi brawo. Zadowolona? poza tym ja nie pisze o Polakach, tylko o polaczkach a to różnica , że bierzesz to do siebie nie moja wina. To co zrobiły te rozhisteryzowane wariatki na jej profilu to porażka, ludzie żyją tym wpisem, czy to jest normalne? napisała i tyle. Straciła psa i już, a napisała to tak bo wiele osob posiadajacych zwierzaki postrzega je jak swoje dzieci i co w tym tak niestosownego..[/quote]strzeliłaś byka, bo pisałaś szybko? ciekawe…a ja myślę, że jedynym słowem pisanym, z którym masz kontakt jest internet (ploty i komentarze na forach). ludzie przestają czytać książki, gazety, stąd ten wtórny analfabetyzm..to tak a propos internetu, który to wypiera mózgi…[/quote]ileż się można czepiać 1 słowa? tak wlasnie, pisałam szybko, człowieku idealny oczytany i nigdy nie popełniający błędów. Żałosne jak czepianie się 1 rzeczy zastępuje rzeczową dyskusję
[b]gość, 17-05-14, 11:47 napisał(a):[/b]Bo urodzenie dzieciaka to ukoronowanie roli kobiety, wyczyn życia, póżniej już tylko poświęcić się wychowaniu, jak mnie irytują te wpisy o poświęceniu się macierzyństwa. Czy wam – mamuśką się wydaje, że skoro innym kobietą nie pękły krocza i nie wydały potomstwa to są gorszę – skąd ten najazd, czyżby zazdrość?! Każdy kobieta ma prawo wybory – rodzina, dzieci, kariera, poświęcenie się swoim pasją – świadomy wybór, żadnej to nie umniejsza kobiecości. Są mamuśki, kaierowiczki i normalne kobiety, które po prostu z różnych przyczyn nie mogą, nie chcą dzieci, przyczyny zdrowotne, finansowe, nie odpowiedni partner, brak partnera czy po prostu brak instynktu. Jej ciało, jej życie, jej wybór, wy patrzcie w swoje życie, bo chyba same nie lubicie jak was ktoś ocenia.Według Ciebie są tylko mamuśki, karierowiczki i normalne kobiety, które z różnych przyczyn nie mogą mieć dzieci?Zapomniałaś, że są też normalne kobiety które mogą i chcą mieć dzieci. Nie każdy musi mieć dziecko, jasne, jak któraś nie chce to nie, ale to że Ty nie masz/nie chcesz dziecka to nie powód żeby obrażać kobiety które chcą mieć dzieci i je mają. Zdecydowanie więcej jest bezdzietnych kobiet, które nazywają każdą kobietę z dzieckiem durną “matką polką” i traktują ją jako gorszego człowieka (bo taka głupia, dzieciaka urodziła, kto to widział, średniowieczna ciemnota zaszła w ciążę) niż kobiet posiadających potomstwo które “dyskryminują” bezdzietne.
Kowalczyk weź się schowaj zarozumialcu i królowo focha!Jej ostatnie wywiady to yyyy….yyyy..yyy!!
Sportowcem jest z krwi i kości, ale baba z niej beznadziejna i to nie jest żaden hejt. Miałam okazję dwa razy uczestniczyć w spotkaniu z nią na Polanie Jakuszyckiej (spotkanie z fanami z Dolnego Śląska). Kowalczyk to królowa focha. Zdjęcia z tej strony jej nie można robić, bo nie widać logo sponsora, do dzieci kilkuletnich które czekały po autograf nie wyszła, opierdzieliła jakieś dziewczyny za to że nie mogły znaleźć kartki czy długopisu na autograf. Dno i wiocha. Za to jej największa rywalka Arnold Bjoergen to super sympatyczna baba
Justyna napisala o psie ktorego stracila ,Nie o dziecku.
[b]gość, 17-05-14, 18:10 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 17-05-14, 17:29 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 17-05-14, 17:09 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 17-05-14, 15:16 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 17-05-14, 11:47 napisał(a):[/b]Bo urodzenie dzieciaka to ukoronowanie roli kobiety, wyczyn życia, póżniej już tylko poświęcić się wychowaniu, jak mnie irytują te wpisy o poświęceniu się macierzyństwa. No ortografia na pewno Twoją pasją nie jest… Tyle masz czasu, skoro nie rodzisz dzieci – może poucz się polskiego.[/quote]oj bez przesady, w kolko popeknia jeden blad i tyle. a racje ma. kobiety poswiecaja sie przez macierzynstwo i uwazaja pozniej, ze kazda powinna tak samo sie poswiecac ale niestety, sa ludzie ktorzy zyja aby byc szczesliwymi i robic co chca a nie co chca od nich inni. ja dzieci nie chce, nie planuje i z moim ukochanym jestesmy [rzeszczesliwi a jak ja czy on na starosc zostaniemy sami o co z tego? chociaz bedzie spokoj.[/quote]Kłamstwo. Jestem matką i mam w pompie, czy Ty nią zostaniesz. Problem polega na tym, że jak ja powiem, że macierzyństwo jest cool, to “nie-matki” twierdzą, że ja powiedziałam: zostań matką, skoro ja nią jestem. To jest ich obsesja, przejawiająca się najczęściej agresją i wulgarnością. To nie ja mam problem, a one.[/quote]Tu się zgodzę. Więcej jest komentarzy o “matkach polkach”, które to rzekomo próbują każdemu narzucić swój punkt wiedzenia, niż autentycznych komentarzy tych “okropnych” matek. Wygląda na to, że niektórzy bezdzietni wpadli w jakąś psychozę, że będą ze swoich decyzji życiowych rozliczani i wyolbrzymiają czy wręcz wymyślają jakieś sytuacje, że ktoś je do czegoś namawia. Dla jasności nie mam dzieci i nie wiem, czy je kiedykolwiek będę miała.[/quote]Te, które uważają,że macierzyństwo jest cool, są po prostu głupie- tu nie ma dużej filozofii
No i co z tego? Takimi wiadomościami osobistymi musi dzielić się na FB???Głupia baba… z końskimi zębami;(((
[b]gość, 17-05-14, 16:35 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 17-05-14, 16:24 napisał(a):[/b]Nie. Chodzi o pieska, który zdechł rok temu Justynie. Ma nowego psa-Mariana. Ludzie już ją zlinczowali za nazywanie psa -dzieciątkiem, ale widać był jej bliski.wlasnie… zlinczowali… pieprzone polaczki, agresywne to to i zaiwstne obrzydliwie, jakby nie mogli wyrazic wspolczucia. nie juz musieli sie utorzsamiać, wylewać, a pozniej atakować, internet wypiera mózgi…[/quote]Odczep się od Polaków jadowita babo. Zamiast ujadać poducz się ortografii!
jak ja nie cierpię tego babsztyla!
[b]gość, 17-05-14, 19:38 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 17-05-14, 19:13 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 17-05-14, 16:35 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 17-05-14, 16:24 napisał(a):[/b]Nie. Chodzi o pieska, który zdechł rok temu Justynie. Ma nowego psa-Mariana. Ludzie już ją zlinczowali za nazywanie psa -dzieciątkiem, ale widać był jej bliski.wlasnie… zlinczowali… pieprzone polaczki, agresywne to to i zaiwstne obrzydliwie, jakby nie mogli wyrazic wspolczucia. nie juz musieli sie utorzsamiać, wylewać, a pozniej atakować, internet wypiera mózgi…[/quote]Odczep się od Polaków jadowita babo. Zamiast ujadać poducz się ortografii![/quote]tak strzeliłam 1 byka, szybko pisałam, dowaliłaś mi brawo. Zadowolona? poza tym ja nie pisze o Polakach, tylko o polaczkach a to różnica , że bierzesz to do siebie nie moja wina. To co zrobiły te rozhisteryzowane wariatki na jej profilu to porażka, ludzie żyją tym wpisem, czy to jest normalne? napisała i tyle. Straciła psa i już, a napisała to tak bo wiele osob posiadajacych zwierzaki postrzega je jak swoje dzieci i co w tym tak niestosownego..[/quote]strzeliłaś byka, bo pisałaś szybko? ciekawe…a ja myślę, że jedynym słowem pisanym, z którym masz kontakt jest internet (ploty i komentarze na forach). ludzie przestają czytać książki, gazety, stąd ten wtórny analfabetyzm..to tak a propos internetu, który to wypiera mózgi…
[b]gość, 17-05-14, 19:13 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 17-05-14, 16:35 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 17-05-14, 16:24 napisał(a):[/b]Nie. Chodzi o pieska, który zdechł rok temu Justynie. Ma nowego psa-Mariana. Ludzie już ją zlinczowali za nazywanie psa -dzieciątkiem, ale widać był jej bliski.wlasnie… zlinczowali… pieprzone polaczki, agresywne to to i zaiwstne obrzydliwie, jakby nie mogli wyrazic wspolczucia. nie juz musieli sie utorzsamiać, wylewać, a pozniej atakować, internet wypiera mózgi…[/quote]Odczep się od Polaków jadowita babo. Zamiast ujadać poducz się ortografii![/quote]tak strzeliłam 1 byka, szybko pisałam, dowaliłaś mi brawo. Zadowolona? poza tym ja nie pisze o Polakach, tylko o polaczkach a to różnica , że bierzesz to do siebie nie moja wina. To co zrobiły te rozhisteryzowane wariatki na jej profilu to porażka, ludzie żyją tym wpisem, czy to jest normalne? napisała i tyle. Straciła psa i już, a napisała to tak bo wiele osob posiadajacych zwierzaki postrzega je jak swoje dzieci i co w tym tak niestosownego..
[b]gość, 17-05-14, 16:35 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 17-05-14, 16:24 napisał(a):[/b]Nie. Chodzi o pieska, który zdechł rok temu Justynie. Ma nowego psa-Mariana. Ludzie już ją zlinczowali za nazywanie psa -dzieciątkiem, ale widać był jej bliski.wlasnie… zlinczowali… pieprzone polaczki, agresywne to to i zaiwstne obrzydliwie, jakby nie mogli wyrazic wspolczucia. nie juz musieli sie utorzsamiać, wylewać, a pozniej atakować, internet wypiera mózgi…[/quote]współczuję… strata kochanego przyjaciela bardzo boli.
Zdarza się ale i tak jej nie lubię.Najpierw płacze na całą polskę że miała kontuzję a teraz to.Dziewczyna widać lubi być w centrum uwagi
[b]gość, 17-05-14, 17:29 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 17-05-14, 17:09 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 17-05-14, 15:16 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 17-05-14, 11:47 napisał(a):[/b]Bo urodzenie dzieciaka to ukoronowanie roli kobiety, wyczyn życia, póżniej już tylko poświęcić się wychowaniu, jak mnie irytują te wpisy o poświęceniu się macierzyństwa. No ortografia na pewno Twoją pasją nie jest… Tyle masz czasu, skoro nie rodzisz dzieci – może poucz się polskiego.[/quote]oj bez przesady, w kolko popeknia jeden blad i tyle. a racje ma. kobiety poswiecaja sie przez macierzynstwo i uwazaja pozniej, ze kazda powinna tak samo sie poswiecac ale niestety, sa ludzie ktorzy zyja aby byc szczesliwymi i robic co chca a nie co chca od nich inni. ja dzieci nie chce, nie planuje i z moim ukochanym jestesmy [rzeszczesliwi a jak ja czy on na starosc zostaniemy sami o co z tego? chociaz bedzie spokoj.[/quote]Kłamstwo. Jestem matką i mam w pompie, czy Ty nią zostaniesz. Problem polega na tym, że jak ja powiem, że macierzyństwo jest cool, to “nie-matki” twierdzą, że ja powiedziałam: zostań matką, skoro ja nią jestem. To jest ich obsesja, przejawiająca się najczęściej agresją i wulgarnością. To nie ja mam problem, a one.[/quote]Tu się zgodzę. Więcej jest komentarzy o “matkach polkach”, które to rzekomo próbują każdemu narzucić swój punkt wiedzenia, niż autentycznych komentarzy tych “okropnych” matek. Wygląda na to, że niektórzy bezdzietni wpadli w jakąś psychozę, że będą ze swoich decyzji życiowych rozliczani i wyolbrzymiają czy wręcz wymyślają jakieś sytuacje, że ktoś je do czegoś namawia. Dla jasności nie mam dzieci i nie wiem, czy je kiedykolwiek będę miała.
brzydka jak noc i jak wywali te zębiska …..
[b]gość, 17-05-14, 11:47 napisał(a):[/b]Bo urodzenie dzieciaka to ukoronowanie roli kobiety, wyczyn życia, póżniej już tylko poświęcić się wychowaniu, jak mnie irytują te wpisy o poświęceniu się macierzyństwa. Czy wam – mamuśką się wydaje, że skoro innym kobietą nie pękły krocza i nie wydały potomstwa to są gorszę – skąd ten najazd, czyżby zazdrość?! Każdy kobieta ma prawo wybory – rodzina, dzieci, kariera, poświęcenie się swoim pasją – świadomy wybór, żadnej to nie umniejsza kobiecości. Są mamuśki, kaierowiczki i normalne kobiety, które po prostu z różnych przyczyn nie mogą, nie chcą dzieci, przyczyny zdrowotne, finansowe, nie odpowiedni partner, brak partnera czy po prostu brak instynktu. Jej ciało, jej życie, jej wybór, wy patrzcie w swoje życie, bo chyba same nie lubicie jak was ktoś ocenia.mamuśkom, kobietom, pasjom, nieodpowiedni, co za analfabetka
[b]gość, 17-05-14, 15:16 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 17-05-14, 11:47 napisał(a):[/b]Bo urodzenie dzieciaka to ukoronowanie roli kobiety, wyczyn życia, póżniej już tylko poświęcić się wychowaniu, jak mnie irytują te wpisy o poświęceniu się macierzyństwa. Czy wam – mamuśką się wydaje, że skoro innym kobietą nie pękły krocza i nie wydały potomstwa to są gorszę – skąd ten najazd, czyżby zazdrość?! Każdy kobieta ma prawo wybory – rodzina, dzieci, kariera, poświęcenie się swoim pasją – świadomy wybór, żadnej to nie umniejsza kobiecości. Są mamuśki, kaierowiczki i normalne kobiety, które po prostu z różnych przyczyn nie mogą, nie chcą dzieci, przyczyny zdrowotne, finansowe, nie odpowiedni partner, brak partnera czy po prostu brak instynktu. Jej ciało, jej życie, jej wybór, wy patrzcie w swoje życie, bo chyba same nie lubicie jak was ktoś ocenia.No ortografia na pewno Twoją pasją nie jest… Tyle masz czasu, skoro nie rodzisz dzieci – może poucz się polskiego.[/quote]oj bez przesady, w kolko popeknia jeden blad i tyle. a racje ma. kobiety poswiecaja sie przez macierzynstwo i uwazaja pozniej, ze kazda powinna tak samo sie poswiecac ale niestety, sa ludzie ktorzy zyja aby byc szczesliwymi i robic co chca a nie co chca od nich inni. ja dzieci nie chce, nie planuje i z moim ukochanym jestesmy [rzeszczesliwi a jak ja czy on na starosc zostaniemy sami o co z tego? chociaz bedzie spokoj.
[b]gość, 17-05-14, 16:35 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 17-05-14, 16:24 napisał(a):[/b]Nie. Chodzi o pieska, który zdechł rok temu Justynie. Ma nowego psa-Mariana. Ludzie już ją zlinczowali za nazywanie psa -dzieciątkiem, ale widać był jej bliski.wlasnie… zlinczowali… pieprzone polaczki, agresywne to to i zaiwstne obrzydliwie, jakby nie mogli wyrazic wspolczucia. nie juz musieli sie utorzsamiać, wylewać, a pozniej atakować, internet wypiera mózgi…[/quote]UTOŻSAMIAĆ, mózgu jeden..
[b]gość, 17-05-14, 17:09 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 17-05-14, 15:16 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 17-05-14, 11:47 napisał(a):[/b]Bo urodzenie dzieciaka to ukoronowanie roli kobiety, wyczyn życia, póżniej już tylko poświęcić się wychowaniu, jak mnie irytują te wpisy o poświęceniu się macierzyństwa. No ortografia na pewno Twoją pasją nie jest… Tyle masz czasu, skoro nie rodzisz dzieci – może poucz się polskiego.[/quote]oj bez przesady, w kolko popeknia jeden blad i tyle. a racje ma. kobiety poswiecaja sie przez macierzynstwo i uwazaja pozniej, ze kazda powinna tak samo sie poswiecac ale niestety, sa ludzie ktorzy zyja aby byc szczesliwymi i robic co chca a nie co chca od nich inni. ja dzieci nie chce, nie planuje i z moim ukochanym jestesmy [rzeszczesliwi a jak ja czy on na starosc zostaniemy sami o co z tego? chociaz bedzie spokoj.[/quote]Kłamstwo. Jestem matką i mam w pompie, czy Ty nią zostaniesz. Problem polega na tym, że jak ja powiem, że macierzyństwo jest cool, to “nie-matki” twierdzą, że ja powiedziałam: zostań matką, skoro ja nią jestem. To jest ich obsesja, przejawiająca się najczęściej agresją i wulgarnością. To nie ja mam problem, a one.
[b]gość, 17-05-14, 16:35 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 17-05-14, 16:24 napisał(a):[/b]Nie. Chodzi o pieska, który zdechł rok temu Justynie. Ma nowego psa-Mariana. Ludzie już ją zlinczowali za nazywanie psa -dzieciątkiem, ale widać był jej bliski.wlasnie… zlinczowali… pieprzone polaczki, agresywne to to i zaiwstne obrzydliwie, jakby nie mogli wyrazic wspolczucia. nie juz musieli sie utorzsamiać, wylewać, a pozniej atakować, internet wypiera mózgi…[/quote]a co wyprało twój z zasad ortografii?
strasznie zarozumiał baba, zero absolutnie zero dystansu do siebie i poczucia humoru
[b]gość, 17-05-14, 08:24 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 16-05-14, 23:11 napisał(a):[/b]Myślałam że dziecko i juz mialam lzy w oczach….bezsensu wpis….w ogóle bezsensu na fb taki emocjonalny ekshibicjonizm, tym bardziej ze to nie o “Aniołka” chodziJaka ty jesteś tepa. Gdzie jest napisane, ze to nie dziecko????i dlaczego miała o tym nie powiedzie? Może wcesniej now umiala, może szukała sensu dlaczego tak sie stało…stracilas kiedyś dziecko, jak nie to nie oceniaj, a jak tak to dziwię sie ze to robisz.[/quote]Straciłam!!! Ale na fb tym sie “nie pochwaliłam”! Wiec jeśli pisala o człowieku – to chore, jeśli o psie – jeszcze bardziej!
Nie. Chodzi o pieska, który zdechł rok temu Justynie. Ma nowego psa-Mariana. Ludzie już ją zlinczowali za nazywanie psa -dzieciątkiem, ale widać był jej bliski.
[b]gość, 17-05-14, 16:24 napisał(a):[/b]Nie. Chodzi o pieska, który zdechł rok temu Justynie. Ma nowego psa-Mariana. Ludzie już ją zlinczowali za nazywanie psa -dzieciątkiem, ale widać był jej bliski.wlasnie… zlinczowali… pieprzone polaczki, agresywne to to i zaiwstne obrzydliwie, jakby nie mogli wyrazic wspolczucia. nie juz musieli sie utorzsamiać, wylewać, a pozniej atakować, internet wypiera mózgi…
Współczuję jej bardzo, domyślam się że chodziło dokładnie o dziecko.. Czas nie leczy ran..takiej na pewno nie..przykre 🙁
[b]gość, 17-05-14, 10:08 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 17-05-14, 09:38 napisał(a):[/b]nie zdziwi mnie ze stracila dziecko,ona dla zwyciestwa jest w stanie poswiecic swoje zdrowie,byle wygrac,zarozumiale babsko,nie cierpie jejNie każda kobieta za cel życiowy ma życie kanapowca z brzuchem przed serialami z 50 kg nadwagą. Każdy człowiek sam sobie określa co jest dla niego najważniejsze i sam sobie stawia cele do osiągnięcia. Dla niektórych największy cel to gromada dzieci, inni są bardziej wartośiowymi ludźmi. Mnie Justyna i jej sporty nie obchodzą ale każdy człowiek jest inny choć większość jest tak denna żeby sprzed swojego 10calowego monitorka oceniać kogoś o wiele bardziej wartościowego od siebie. Bo sorry ale Justyna jest sportowcem, a ty zerem.[/quote]Jako matka od nikogo nie doznałam większych upokorzeń jak te od feministek. A raczej od pseudofeministek, bo w feminizmie jest przewidziane miejsce również dla matek – szok, nie?
[b]gość, 17-05-14, 11:47 napisał(a):[/b]Bo urodzenie dzieciaka to ukoronowanie roli kobiety, wyczyn życia, póżniej już tylko poświęcić się wychowaniu, jak mnie irytują te wpisy o poświęceniu się macierzyństwa. Czy wam – mamuśką się wydaje, że skoro innym kobietą nie pękły krocza i nie wydały potomstwa to są gorszę – skąd ten najazd, czyżby zazdrość?! Każdy kobieta ma prawo wybory – rodzina, dzieci, kariera, poświęcenie się swoim pasją – świadomy wybór, żadnej to nie umniejsza kobiecości. Są mamuśki, kaierowiczki i normalne kobiety, które po prostu z różnych przyczyn nie mogą, nie chcą dzieci, przyczyny zdrowotne, finansowe, nie odpowiedni partner, brak partnera czy po prostu brak instynktu. Jej ciało, jej życie, jej wybór, wy patrzcie w swoje życie, bo chyba same nie lubicie jak was ktoś ocenia.No ortografia na pewno Twoją pasją nie jest… Tyle masz czasu, skoro nie rodzisz dzieci – może poucz się polskiego.
[b]gość, 17-05-14, 14:45 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 17-05-14, 10:08 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 17-05-14, 09:38 napisał(a):[/b]nie zdziwi mnie ze stracila dziecko,ona dla zwyciestwa jest w stanie poswiecic swoje zdrowie,byle wygrac,zarozumiale babsko,nie cierpie jejNie każda kobieta za cel życiowy ma życie kanapowca z brzuchem przed serialami z 50 kg nadwagą. Każdy człowiek sam sobie określa co jest dla niego najważniejsze i sam sobie stawia cele do osiągnięcia. Dla niektórych największy cel to gromada dzieci, inni są bardziej wartośiowymi ludźmi. Mnie Justyna i jej sporty nie obchodzą ale każdy człowiek jest inny choć większość jest tak denna żeby sprzed swojego 10calowego monitorka oceniać kogoś o wiele bardziej wartościowego od siebie. Bo sorry ale Justyna jest sportowcem, a ty zerem.[/quote]Jako matka od nikogo nie doznałam większych upokorzeń jak te od feministek. A raczej od pseudofeministek, bo w feminizmie jest przewidziane miejsce również dla matek – szok, nie?[/quote]To nie są żadne feministki. To dziewuszki, które skończyły prywatne pseudo-studia i pracują co najwyżej jako asystentki w firmie produkującej krem pod oczy i myślą, że zrobiły karierę. Tym samym uważają się za lepsze od “zacofanych” kobiet, które “nie mają żadnych ambicji” skoro chcą się skupić tylko na byciu matką. Ps. nie mam dzieci i raczej nie planuję.
[b]gość, 17-05-14, 11:47 napisał(a):[/b]Bo urodzenie dzieciaka to ukoronowanie roli kobiety, wyczyn życia, póżniej już tylko poświęcić się wychowaniu, jak mnie irytują te wpisy o poświęceniu się macierzyństwa. Czy wam – mamuśką się wydaje, że skoro innym kobietą nie pękły krocza i nie wydały potomstwa to są gorszę – skąd ten najazd, czyżby zazdrość?! Każdy kobieta ma prawo wybory – rodzina, dzieci, kariera, poświęcenie się swoim pasją – świadomy wybór, żadnej to nie umniejsza kobiecości. Są mamuśki, kaierowiczki i normalne kobiety, które po prostu z różnych przyczyn nie mogą, nie chcą dzieci, przyczyny zdrowotne, finansowe, nie odpowiedni partner, brak partnera czy po prostu brak instynktu. Jej ciało, jej życie, jej wybór, wy patrzcie w swoje życie, bo chyba same nie lubicie jak was ktoś ocenia.no świetny traktat napisałaś. ale pokaż mi choć jeden komentarz, który gloryfikuje tu rolę kobiety jako matki…
[b]gość, 17-05-14, 14:58 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 17-05-14, 14:45 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 17-05-14, 10:08 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 17-05-14, 09:38 napisał(a):[/b]nie zdziwi mnie ze stracila dziecko,ona dla zwyciestwa jest w stanie poswiecic swoje zdrowie,byle wygrac,zarozumiale babsko,nie cierpie jejNie każda kobieta za cel życiowy ma życie kanapowca z brzuchem przed serialami z 50 kg nadwagą. [/quote]Jako matka od nikogo nie doznałam większych upokorzeń jak te od feministek. A raczej od pseudofeministek, bo w feminizmie jest przewidziane miejsce również dla matek – szok, nie?[/quote]To nie są żadne feministki. To dziewuszki, które skończyły prywatne pseudo-studia i pracują co najwyżej jako asystentki w firmie produkującej krem pod oczy i myślą, że zrobiły karierę. Tym samym uważają się za lepsze od “zacofanych” kobiet, które “nie mają żadnych ambicji” skoro chcą się skupić tylko na byciu matką. Ps. nie mam dzieci i raczej nie planuję.[/quote]Chyba masz rację:) Rozwala mnie to ograniczone myślenie, że jak się zostaje matką, to się praktycznie z domu nie wychodzi. Gdzie te dziewczyny żyją? Prawie wszystkie kobiety, które znam, pracują, dwie siedzące w domu przychodzą mi do głowy, ale nie z powodu dzieci, bo mają po jednym i to kilkunastoletnie.
nienawidzę tej baby
[b]gość, 17-05-14, 14:40 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 17-05-14, 11:39 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 17-05-14, 11:31 napisał(a):[/b]jak ona ma miec dziecko jak ćwiczy jak maszyna i na pewno bierze na wzmocnienie witaminy lub nawet sterydy nie wiadomoa czy ona w ogóle ma faceta?[/quote]Tak, chyba jest Rosjaninem.[/quote]Nie jest rosjaninem, jest polakiem i sparingpartnerem Justyny
[b]gość, 17-05-14, 11:39 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 17-05-14, 11:31 napisał(a):[/b]jak ona ma miec dziecko jak ćwiczy jak maszyna i na pewno bierze na wzmocnienie witaminy lub nawet sterydy nie wiadomoa czy ona w ogóle ma faceta?[/quote]Tak, chyba jest Rosjaninem.
Bo urodzenie dzieciaka to ukoronowanie roli kobiety, wyczyn życia, póżniej już tylko poświęcić się wychowaniu, jak mnie irytują te wpisy o poświęceniu się macierzyństwa. Czy wam – mamuśką się wydaje, że skoro innym kobietą nie pękły krocza i nie wydały potomstwa to są gorszę – skąd ten najazd, czyżby zazdrość?! Każdy kobieta ma prawo wybory – rodzina, dzieci, kariera, poświęcenie się swoim pasją – świadomy wybór, żadnej to nie umniejsza kobiecości. Są mamuśki, kaierowiczki i normalne kobiety, które po prostu z różnych przyczyn nie mogą, nie chcą dzieci, przyczyny zdrowotne, finansowe, nie odpowiedni partner, brak partnera czy po prostu brak instynktu. Jej ciało, jej życie, jej wybór, wy patrzcie w swoje życie, bo chyba same nie lubicie jak was ktoś ocenia.
jak ona ma miec dziecko jak ćwiczy jak maszyna i na pewno bierze na wzmocnienie witaminy lub nawet sterydy nie wiadomo
[b]gość, 17-05-14, 11:20 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 17-05-14, 11:04 napisał(a):[/b]Piescil bym jej cialo, jest swietna laska.“Pieściłbym” piszemy razem, amancie…[/quote]Romeo za dychę
[b]gość, 17-05-14, 11:31 napisał(a):[/b]jak ona ma miec dziecko jak ćwiczy jak maszyna i na pewno bierze na wzmocnienie witaminy lub nawet sterydy nie wiadomoa czy ona w ogóle ma faceta?
[b]gość, 17-05-14, 11:04 napisał(a):[/b]Piescil bym jej cialo, jest swietna laska.“Pieściłbym” piszemy razem, amancie…
he, he fajnie ją podsumowują na fb;)
Piescil bym jej cialo, jest swietna laska.
[b]gość, 17-05-14, 10:08 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 17-05-14, 09:38 napisał(a):[/b]nie zdziwi mnie ze stracila dziecko,ona dla zwyciestwa jest w stanie poswiecic swoje zdrowie,byle wygrac,zarozumiale babsko,nie cierpie jejNie każda kobieta za cel życiowy ma życie kanapowca z brzuchem przed serialami z 50 kg nadwagą. Każdy człowiek sam sobie określa co jest dla niego najważniejsze i sam sobie stawia cele do osiągnięcia. Dla niektórych największy cel to gromada dzieci, inni są bardziej wartośiowymi ludźmi. Mnie Justyna i jej sporty nie obchodzą ale każdy człowiek jest inny choć większość jest tak denna żeby sprzed swojego 10calowego monitorka oceniać kogoś o wiele bardziej wartościowego od siebie. Bo sorry ale Justyna jest sportowcem, a ty zerem.[/quote]jeśli uważasz, że zapuszczona kobieta z gromadą dzieci jest z automatu mniej wartościowym człowiekiem od sportowca, kobiety robiącej karierę itp to jesteś bardzo głupia i niedojrzała. Poza tym komentarz nie dotyczył wyboru “dziecko czy kariera”, ale sytuacji, że ciężarna kobieta jest żądna sukcesów sportowych kosztem utraty tej ciąży. Więc nie tylko jest niedojrzała, ale masz problem z czytaniem prostych treści.
[b]gość, 17-05-14, 10:08 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 17-05-14, 09:38 napisał(a):[/b]nie zdziwi mnie ze stracila dziecko,ona dla zwyciestwa jest w stanie poswiecic swoje zdrowie,byle wygrac,zarozumiale babsko,nie cierpie jejNie każda kobieta za cel życiowy ma życie kanapowca z brzuchem przed serialami z 50 kg nadwagą. Każdy człowiek sam sobie określa co jest dla niego najważniejsze i sam sobie stawia cele do osiągnięcia. Dla niektórych największy cel to gromada dzieci, inni są bardziej wartośiowymi ludźmi. Mnie Justyna i jej sporty nie obchodzą ale każdy człowiek jest inny choć większość jest tak denna żeby sprzed swojego 10calowego monitorka oceniać kogoś o wiele bardziej wartościowego od siebie. Bo sorry ale Justyna jest sportowcem, a ty zerem.[/quote]Hm… Może źle rozumiem ale z Twojej wypowiedzi wynika, że każdy, kto decyduje się mieć dzieci, jest zerem. Wobec tego Twoi rodzice również?… Można się realizować zawodowo, można uprawiać sporty mając dzieci. Wystarczy umiejętnie dysponować czasem. Z drugiej strony wcale nie jest powiedziane, że kobieta w ciąży nie może uprawiać sportu. Jeśli na codzień coś trenuje, to tym lepiej dla niej, że z tego nie rezygnuje. Ciąża to nie choroba.
[b]gość, 17-05-14, 10:14 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 17-05-14, 09:38 napisał(a):[/b]nie zdziwi mnie ze stracila dziecko,ona dla zwyciestwa jest w stanie poswiecic swoje zdrowie,byle wygrac,zarozumiale babsko,nie cierpie jeja skąd wiesz, że biegała w ciąży? połowa maja to już dobre kilka tygodni po zakończeniu sezonu a przygotowania do następnego zaczynają się później. Nikt nie każe ci być jej fanką, ale takie bezpodstawne oskarżenia o spowodowanie śmierci dziecka są żałosne[/quote]I tu się kłania czytanie ze zrozumieniem …Przeciez chodziło o psa!
[b]dotkliwie pobici, 17-05-14, 10:24 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 17-05-14, 10:08 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 17-05-14, 09:38 napisał(a):[/b]nie zdziwi mnie ze stracila dziecko,ona dla zwyciestwa jest w stanie poswiecic swoje zdrowie,byle wygrac,zarozumiale babsko,nie cierpie jejNie każda kobieta za cel życiowy ma życie kanapowca z brzuchem przed serialami z 50 kg nadwagą. Każdy człowiek sam sobie określa co jest dla niego najważniejsze i sam sobie stawia cele do osiągnięcia. Dla niektórych największy cel to gromada dzieci, inni są bardziej wartośiowymi ludźmi. Mnie Justyna i jej sporty nie obchodzą ale każdy człowiek jest inny choć większość jest tak denna żeby sprzed swojego 10calowego monitorka oceniać kogoś o wiele bardziej wartościowego od siebie. Bo sorry ale Justyna jest sportowcem, a ty zerem.[/quote]Hm… Może źle rozumiem ale z Twojej wypowiedzi wynika, że każdy, kto decyduje się mieć dzieci, jest zerem. Wobec tego Twoi rodzice również?… Można się realizować zawodowo, można uprawiać sporty mając dzieci. Wystarczy umiejętnie dysponować czasem. Z drugiej strony wcale nie jest powiedziane, że kobieta w ciąży nie może uprawiać sportu. Jeśli na codzień coś trenuje, to tym lepiej dla niej, że z tego nie rezygnuje. Ciąża to nie choroba.[/quote]a ja myślę, że lasce udało się wyjechac z rodzinnych pyrkoszy dolnych i myśli, że świat podbiła. właśnie takie osoby przechodzą największe przewartościowanie . nagle tradycyjna rola kobiety staje się dla niej czymś upokarzającym, a ta kobieta, która robi karierę i osiąga sukcesy poza domem, jest przez nią wystawiana na piedestał (tzw. zachłyśnięcie “wielkim światem”)
Po co ona pisze takie coś na facebooku? Żałosne, takie rzeczy, tym bardziej bolesne powinny zostawać w gronie najbliższych, a nie w internecie.
Justyna źle zrobiłaś, że napisałaś to publicznie. Jakbyś nie znała ludzi! Dałaś narzędzie hejterom. Mam wrażenie, że “ludzi” została już tylko garstka, reszta to wypaczone przez internet stwory Brak zasad i zainteresowania ze strony bliskich zrobiły z nich cyberhieny. ZERO EMPATII! obojętnie czy to dziecko, czy….pies. Czujący człowiek cierpi po stracie obu. Niestety większość już nie wie czym jest miłość.Udają, że kochają, bo tak wypada, ale tak naprawdę kotłuję się już w nich tylko złość i nienawiść wyrażana przy każdej okazji.