Kaczyńska jednak w ciąży? Te zdjęcia mówią wszystko…
W zeszłą środę polskie media obiegła informacja, że Marta Kaczyńska jest w kolejnej ciąży. Wygląda na to, że plotki okazały się prawdą.
Marta Kaczyńska wychodzi za mąż! Jest w ciąży?
Super Express opublikował zdjęcia z wiosennego spaceru bratanicy Jarosława Kaczyńskiego. Rozpięta ocieplana kurtka odsłoniła zaokrąglony brzuszek Marty. Prawniczka razem ze swoim partnerem i pieskiem przechadzali się po chodnikach Sopotu. Wyglądali na szczęśliwie zakochanych.
Marta Kaczyńska z przystojnym mężczyzną w Sopocie (ZDJĘCIA)
Nowym partnerem Kaczyńskiej jest Piotr Zieliński, biznesmen z Trójmiasta. Planują w tym roku stanąć na ślubnym kobiercu, a wszystko wskazuje na to, że w drodze jest dzidziuś.
Marta była dwukrotnie zamężna. Najpierw z Piotrem Smuniewskim, z którym miała ślub kościelny, potem z Marcinem Dubienieckim. Z drugim mężem rozwiodła się w listopadzie 2016. Jest mamą dwóch córek.
Pod tym linkiem można zobaczyć zdjęcia z wiosennego spaceru ciężarnej Marty
Wygląda kwitnąco?





Jakim trzeba byc dsperatem zeby sposrod tylu milionow kobiet wiazac sie z taka brzydka pejsata i robic ickow
I takim o to sposobem katole się same zaoraly. Kiedy ta sprzedajna sekta zostanie wciągnięta na listę rzeczy zakazanych? Facio na krzyżu i galaktyczny mors to jest dokładnie jedna i ta sama brednia.
Bersie wybielanie, biała księga (lol), pozmieniają kilka dat i jak z wyklętych bandytów zrobili bohaterów, tak z niej zrobią dziewice orleańska, a “ciemny lud to kupi”
Facet niech zrobi test na ojcostwo, zeby nie było, jak z tym pierwszym mezem, ktory przez lata wierzył, ze ma córkę…
Niech ten przyszły mezus robi badania na ojcostwo bo z ta kobieta nigdy nie wiadomo komu dała 🙂
Taka prawdziwie pisowska, polska katoliczka. Trzeci partner, pierwszy mąż rogacz, dwójka z trójki dzieci- pozamalzenska, a trzeci jeleń- rozwodnik z trójką dzieci. Ślub będzie pełną gębą katolicki.
wszystkiego najlepszego szacunek że nie usunęła
I to ona pisała felieton, że seks to z jednym partnerem, najlepiej małżonkiem…
Ta pani jest niesamowicie gościnna… w kroku.
Patrząc na jej życie zastanawiam się jakim cudem daje sobie prawo do mówienia innym jak żyć po katolicku. Pierwszy mąż wychowywał nie swoje dziecko o czym dowiedział się podczas rozwodu. Zaskakująco szybkie (takie sprawy ciągną się latami) unieważnienie małżeństwa. Drugi ślub i dziecko, rozstanie w atmosferze skandalu i teraz trzecie dziecko z kolejnym partnerem.