Kanye West ma dość Scotta Disicka!

scott-dsick-g-r1-R1 scott-dsick-g-r1-R1

Nie od dziś wiadomo, że Scott Disick (31 l.) nie jest wymarzonym kandydatem na męża i ojca. Kourtney Kardashian ma z nim już troje dzieci, a para wciąż nie stanęła na ślubnym kobiercu. Z wieści o najmłodszym dziecku Disick wyraźnie nie był zadowolony. Plotki głoszą, że Lord w ogóle nie pomagał ciężarnej partnerce. Wolał bawić się w klubach i spać w ciągu dnia. Po porodzie niewiele się zmieniło. Ba, Disick znowu wylądował na terapii. Na domiar złego, w mediach pojawiły się doniesienia, jakoby podrywał Kendall Jenner.

Zachowanie “szwagra” bardzo nie podoba się Kanye Westowi (37 l.). Mąż Kim Kardashian bardzo dba o swoją córeczkę, North West. Para stara się o rodzeństwo. Raper nie może zrozumieć beztroskiego zachowania Scotta:

– Ma serdecznie dość patrzenia na to, co wyrabia Scott. Najbardziej szkoda mu dzieci, których kontakt z ojcem jest praktycznie na poziomie zerowym. Poradził Kourtney by wzięła sprawy w swoje ręce. Uważa, że Kourt powinna zakazać mu widywania się z Masonem i pozostałą dwójką dopóki nie przestanie pić. Dzieci nie powinny patrzeć na ojca w takim stanie– czytamy na jednym z portali.

Słuszna rada?

Kanye West ma dość Scotta Disicka!

Kanye West ma dość Scotta Disicka!

   
57 Komentarze
Opinie w linii
Zobacz wszystkie komentarze

doradzil glupi glubszemu

A może jego żona Kim zajęła by się ich dzieckiem! Niech patrzy ma siebie!

Nowa strona na FB… Haters gonna love my shoes: Anja Rubik po raz kolejny pokazała klasę. Biorąc udział w nowej kampanii marki CCC, nadała produktom tej firmy szlachetność i klasę. W mojej głowie pojawiła się nawet niebezpieczna myśl, że nakupuję sobie mnóstwo pięknych i tanich butów 😀 Ochoczo ruszyłam do sklepu. I co się okazało? ANJA STWORZYŁA JEDYNIE PIĘKNĄ ILUZJĘ, która jak widać podziałała również na mnie. Niestety nie znalazłam w dziale obuwia niczego, co zahipnotyzowałoby mnie tak jak zdjęcia i look Anji… Cóż… Widać nie można mieć wszystkiego…Oceńcie same… Poniżej kilka zdjęć kampanii.

chyba nie rozumiecie co to znaczy mówić OTWARCIE!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!

[b]gość, 19-03-15, 22:09 napisał(a):[/b]A może jego żona Kim zajęła by się ich dzieckiem! Niech patrzy ma siebie!Kim zajmuje się North. Może metody jakich używa do wychowania nie każdemu sie podobają, nie zmienia to jednak faktu, ze zajmuje się córką. Kim i kayne nie maja problemów z uzależnieniem w przeciwieństwie do Scott a, dobrze mu powiedział

[b]gość, 19-03-15, 19:45 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 19-03-15, 19:17 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 19-03-15, 19:14 napisał(a):[/b]czarny niech spieorza do afryki , lord jest OK ! team ScottAż śmierdzi rasizmem…. jest mądrzejszy od tego Lorda moczymorda[/quote]Lepszy moczymorda niż tatus z takim ego jak West[/quote]Nie wiesz co mówisz

NIE POWINNY RÓWNIEŻ PATRZEĆ NA GOŁY TYŁEK TAKIEJ MAMY JAK KIM

[b]gość, 19-03-15, 20:15 napisał(a):[/b]Nowa strona na FB… Haters gonna love my shoes: Anja Rubik po raz kolejny pokazała klasę. Biorąc udział w nowej kampanii marki CCC, nadała produktom tej firmy szlachetność i klasę. W mojej głowie pojawiła się nawet niebezpieczna myśl, że nakupuję sobie mnóstwo pięknych i tanich butów 😀 Ochoczo ruszyłam do sklepu. I co się okazało? ANJA STWORZYŁA JEDYNIE PIĘKNĄ ILUZJĘ, która jak widać podziałała również na mnie. Niestety nie znalazłam w dziale obuwia niczego, co zahipnotyzowałoby mnie tak jak zdjęcia i look Anji… Cóż… Widać nie można mieć wszystkiego…Oceńcie same… Poniżej kilka zdjęć kampanii.Nie ma zdjęć. Zgadzam się! Anja Rubik jest jedną z najwięcej zarabiających modelek świata! CCC zapłaciło mnóstwo pieniędzy, dlatego już na projekty i materiały na buty nie starczyło.

[b]gość, 19-03-15, 19:17 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 19-03-15, 19:14 napisał(a):[/b]czarny niech spieorza do afryki , lord jest OK ! team ScottAż śmierdzi rasizmem…. jest mądrzejszy od tego Lorda moczymorda[/quote]Lepszy moczymorda niż tatus z takim ego jak West

Ja myslalam ze on tylko na potrzeby KUWTK taki chlejus do czasu jak go zobaczylam w moim miescie w klubie:-D

West Scottowi nie dorósł do pięt.

czarny niech spieorza do afryki , lord jest OK ! team Scott

[b]gość, 19-03-15, 19:17 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 19-03-15, 19:14 napisał(a):[/b]czarny niech spieorza do afryki , lord jest OK ! team ScottAż śmierdzi rasizmem…. jest mądrzejszy od tego Lorda moczymorda[/quote]

[b]gość, 19-03-15, 19:14 napisał(a):[/b]czarny niech spieorza do afryki , lord jest OK ! team ScottAż śmierdzi rasizmem…. jest mądrzejszy od tego Lorda moczymorda

[b]gość, 19-03-15, 17:58 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 19-03-15, 14:08 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 19-03-15, 13:39 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 19-03-15, 08:27 napisał(a):[/b]Obejrzałam ostatnio jeden odcinek tego programu, bo ciągle czytam o tym całym klanie, a w ogóle nie wiem ocb. Odcinek był o tym, że ten w okularach wypożyczył biuro na kółkach, czyli samochód z przyczepą zaaranżowaną na biuro. No i ten koleś wziął sobie macbooka, założył okulary, wsiadł do tego auta i gadał jaki to komfort będzie w nim pracować. Potem pojechał po jakąś dziewczynę, chyba którąś z sióstr (wysoka, przy kości), zabrał ją na przejażdżkę, obydwoje rozwaleni na fotelach, w okularach rozmawiali o tym jak to fajnie jest mieć biuro na kółkach. Potem zrobili rundę po barach z fastfoodami, nakupowali żarcia i tak sobie jeździli. Potem ta siostra wyszła, a weszła taka drobna brunetka, chyba dziewczyna tego gościa w okularach i powiedziazła, że nie mogą kupić biura na kółkach, bo zbierają na dom. Koleś próbował ją przekonać, że musi mieć biuro na kółkach, bo w domu nie może się skupić na pracy, bo wszędzie są dzieci. Potem ta jego dziewczyna wyszła z fochem z tego biura na kółkach, a koleś w okularach wybrał się na kolejną przejażdżkę. Zakończenie było takie, że koleś wchodzi do domu, na kanapie siedzi jego nafochowana dziewczyna, on się pyta: “Gdzie do chuja jest moje biuro na kółkach?!?!?”, a ona mu mówi, że kazała je odesłać i że nie będzie miał żadnego biura na kółkach, ma siedzieć w domu. Koleś spuścił nos na kwintę i odcinek się skończył. Muszę przyznać, że to dość wciągający program rozrywkowy. Ciekawe co będzie w następnym…jesteś mistrzem :)[/quote]Potiwerdzam, Mozesz opisywac co bylo w nastepnym odcicnku? Ja nie mam kablowki. :)[/quote]Przyznam sie że oplułam monitor czytając opis bo widziałam ten odcinek który opisujesz i tak to właśnie wyglądało. Pisz dalej, masz talent!:)[/quote]A ja lubię obejrzeć ten serial dla żartu 🙂

[b]gość, 19-03-15, 17:58 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 19-03-15, 14:08 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 19-03-15, 13:39 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 19-03-15, 08:27 napisał(a):[/b]Obejrzałam ostatnio jeden odcinek tego programu, bo ciągle czytam o tym całym klanie, a w ogóle nie wiem ocb. Odcinek był o tym, że ten w okularach wypożyczył biuro na kółkach, czyli samochód z przyczepą zaaranżowaną na biuro. No i ten koleś wziął sobie macbooka, założył okulary, wsiadł do tego auta i gadał jaki to komfort będzie w nim pracować. Potem pojechał po jakąś dziewczynę, chyba którąś z sióstr (wysoka, przy kości), zabrał ją na przejażdżkę, obydwoje rozwaleni na fotelach, w okularach rozmawiali o tym jak to fajnie jest mieć biuro na kółkach. Potem zrobili rundę po barach z fastfoodami, nakupowali żarcia i tak sobie jeździli. Potem ta siostra wyszła, a weszła taka drobna brunetka, chyba dziewczyna tego gościa w okularach i powiedziazła, że nie mogą kupić biura na kółkach, bo zbierają na dom. Koleś próbował ją przekonać, że musi mieć biuro na kółkach, bo w domu nie może się skupić na pracy, bo wszędzie są dzieci. Potem ta jego dziewczyna wyszła z fochem z tego biura na kółkach, a koleś w okularach wybrał się na kolejną przejażdżkę. Zakończenie było takie, że koleś wchodzi do domu, na kanapie siedzi jego nafochowana dziewczyna, on się pyta: “Gdzie do chuja jest moje biuro na kółkach?!?!?”, a ona mu mówi, że kazała je odesłać i że nie będzie miał żadnego biura na kółkach, ma siedzieć w domu. Koleś spuścił nos na kwintę i odcinek się skończył. Muszę przyznać, że to dość wciągający program rozrywkowy. Ciekawe co będzie w następnym…jesteś mistrzem :)[/quote]Potiwerdzam, Mozesz opisywac co bylo w nastepnym odcicnku? Ja nie mam kablowki. :)[/quote]Przyznam sie że oplułam monitor czytając opis bo widziałam ten odcinek który opisujesz i tak to właśnie wyglądało. Pisz dalej, masz talent!:)[/quote]Dobre 😉

[b]gość, 19-03-15, 14:42 napisał(a):[/b]A MY MAMY DOŚĆ WESTA!!!Nie..

Zabawne jak na mężczyznę, który spłodził dziecko, które teraz służy za dodatek dopasowany do torebki mamy. Zabawne

[b]gość, 19-03-15, 14:08 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 19-03-15, 13:39 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 19-03-15, 08:27 napisał(a):[/b]Obejrzałam ostatnio jeden odcinek tego programu, bo ciągle czytam o tym całym klanie, a w ogóle nie wiem ocb. Odcinek był o tym, że ten w okularach wypożyczył biuro na kółkach, czyli samochód z przyczepą zaaranżowaną na biuro. No i ten koleś wziął sobie macbooka, założył okulary, wsiadł do tego auta i gadał jaki to komfort będzie w nim pracować. Potem pojechał po jakąś dziewczynę, chyba którąś z sióstr (wysoka, przy kości), zabrał ją na przejażdżkę, obydwoje rozwaleni na fotelach, w okularach rozmawiali o tym jak to fajnie jest mieć biuro na kółkach. Potem zrobili rundę po barach z fastfoodami, nakupowali żarcia i tak sobie jeździli. Potem ta siostra wyszła, a weszła taka drobna brunetka, chyba dziewczyna tego gościa w okularach i powiedziazła, że nie mogą kupić biura na kółkach, bo zbierają na dom. Koleś próbował ją przekonać, że musi mieć biuro na kółkach, bo w domu nie może się skupić na pracy, bo wszędzie są dzieci. Potem ta jego dziewczyna wyszła z fochem z tego biura na kółkach, a koleś w okularach wybrał się na kolejną przejażdżkę. Zakończenie było takie, że koleś wchodzi do domu, na kanapie siedzi jego nafochowana dziewczyna, on się pyta: “Gdzie do chuja jest moje biuro na kółkach?!?!?”, a ona mu mówi, że kazała je odesłać i że nie będzie miał żadnego biura na kółkach, ma siedzieć w domu. Koleś spuścił nos na kwintę i odcinek się skończył. Muszę przyznać, że to dość wciągający program rozrywkowy. Ciekawe co będzie w następnym…jesteś mistrzem :)[/quote]Potiwerdzam, Mozesz opisywac co bylo w nastepnym odcicnku? Ja nie mam kablowki. :)[/quote]Przyznam sie że oplułam monitor czytając opis bo widziałam ten odcinek który opisujesz i tak to właśnie wyglądało. Pisz dalej, masz talent!:)

[b]gość, 19-03-15, 11:32 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 19-03-15, 11:20 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 19-03-15, 11:14 napisał(a):[/b]jak na alkoholika dobrze wygląda…. ani nie napuchnięty, ani nie ma czerwonych oczu, zawsze zadbany, ja tam po nim nie widzę alkoholozmuWidocznie jest tzw. dobrze funkcjonującym alkoholikiem. Myślisz, że po każdym kto chleje to widać?[/quote]Ja też jestem alkoholiczką, od wielu lat…Normalnie chodzę do pracy, zawsze jestem elegancko ubrana, umalowana i uczesana. Odnoszę zawodowe sukcesy. Nikt by nawet na to nie wpadł, że prawie codziennie piję i to czasem w zatrważających ilościach…[/quote]Przerzuć się na ziółko 😁 mniejsze szkody dla organizmu

Przyganiał kocioł garnkowi… tak jakby West miał ze swoim dzieckiem świetny kontakt, Scott ze swoich dzieciaków przynajmniej nie robi dodatków do stylizacji na pokaz mody!

[b]gość, 19-03-15, 13:39 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 19-03-15, 08:27 napisał(a):[/b]Obejrzałam ostatnio jeden odcinek tego programu, bo ciągle czytam o tym całym klanie, a w ogóle nie wiem ocb. Odcinek był o tym, że ten w okularach wypożyczył biuro na kółkach, czyli samochód z przyczepą zaaranżowaną na biuro. No i ten koleś wziął sobie macbooka, założył okulary, wsiadł do tego auta i gadał jaki to komfort będzie w nim pracować. Potem pojechał po jakąś dziewczynę, chyba którąś z sióstr (wysoka, przy kości), zabrał ją na przejażdżkę, obydwoje rozwaleni na fotelach, w okularach rozmawiali o tym jak to fajnie jest mieć biuro na kółkach. Potem zrobili rundę po barach z fastfoodami, nakupowali żarcia i tak sobie jeździli. Potem ta siostra wyszła, a weszła taka drobna brunetka, chyba dziewczyna tego gościa w okularach i powiedziazła, że nie mogą kupić biura na kółkach, bo zbierają na dom. Koleś próbował ją przekonać, że musi mieć biuro na kółkach, bo w domu nie może się skupić na pracy, bo wszędzie są dzieci. Potem ta jego dziewczyna wyszła z fochem z tego biura na kółkach, a koleś w okularach wybrał się na kolejną przejażdżkę. Zakończenie było takie, że koleś wchodzi do domu, na kanapie siedzi jego nafochowana dziewczyna, on się pyta: “Gdzie do chuja jest moje biuro na kółkach?!?!?”, a ona mu mówi, że kazała je odesłać i że nie będzie miał żadnego biura na kółkach, ma siedzieć w domu. Koleś spuścił nos na kwintę i odcinek się skończył. Muszę przyznać, że to dość wciągający program rozrywkowy. Ciekawe co będzie w następnym…jesteś mistrzem :)[/quote]Potiwerdzam, Mozesz opisywac co bylo w nastepnym odcicnku? Ja nie mam kablowki. 🙂

[b]gość, 19-03-15, 08:27 napisał(a):[/b]Obejrzałam ostatnio jeden odcinek tego programu, bo ciągle czytam o tym całym klanie, a w ogóle nie wiem ocb. Odcinek był o tym, że ten w okularach wypożyczył biuro na kółkach, czyli samochód z przyczepą zaaranżowaną na biuro. No i ten koleś wziął sobie macbooka, założył okulary, wsiadł do tego auta i gadał jaki to komfort będzie w nim pracować. Potem pojechał po jakąś dziewczynę, chyba którąś z sióstr (wysoka, przy kości), zabrał ją na przejażdżkę, obydwoje rozwaleni na fotelach, w okularach rozmawiali o tym jak to fajnie jest mieć biuro na kółkach. Potem zrobili rundę po barach z fastfoodami, nakupowali żarcia i tak sobie jeździli. Potem ta siostra wyszła, a weszła taka drobna brunetka, chyba dziewczyna tego gościa w okularach i powiedziazła, że nie mogą kupić biura na kółkach, bo zbierają na dom. Koleś próbował ją przekonać, że musi mieć biuro na kółkach, bo w domu nie może się skupić na pracy, bo wszędzie są dzieci. Potem ta jego dziewczyna wyszła z fochem z tego biura na kółkach, a koleś w okularach wybrał się na kolejną przejażdżkę. Zakończenie było takie, że koleś wchodzi do domu, na kanapie siedzi jego nafochowana dziewczyna, on się pyta: “Gdzie do chuja jest moje biuro na kółkach?!?!?”, a ona mu mówi, że kazała je odesłać i że nie będzie miał żadnego biura na kółkach, ma siedzieć w domu. Koleś spuścił nos na kwintę i odcinek się skończył. Muszę przyznać, że to dość wciągający program rozrywkowy. Ciekawe co będzie w następnym…jesteś mistrzem 🙂 swoją drogą jakim trzeba być skoczonym imbecylem żeby z zapartm tchem śledzić każdy odcinek tego czegoś? 🙂

Ostatnio pisali ze tak naprawdę między nimi jest dobrze, wtedy caly kozaczek komentował, ze rzeczywiście to wszystko jest wyreżyserowane, teraz znowu, ze jest okropnym pijakiem , ojcem i partnerem. Jutro napiszą, ze jest dobrym ojcem , to i wy będziecie inaczej gadać. Zawsze dajecie manipulować się tym co czytacie, tak jest prawie w każdym przypadku. Śmiech na sali

A MY MAMY DOŚĆ WESTA!!!

ludzie co wy macie w sobie tyle jadu ich sprawa i nie ublizajcie nikomu swieta ida

[b]gość, 19-03-15, 13:25 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 19-03-15, 11:40 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 19-03-15, 11:32 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 19-03-15, 11:20 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 19-03-15, 11:14 napisał(a):[/b]jak na alkoholika dobrze wygląda…. ani nie napuchnięty, ani nie ma czerwonych oczu, zawsze zadbany, ja tam po nim nie widzę alkoholozmuWidocznie jest tzw. dobrze funkcjonującym alkoholikiem. Myślisz, że po każdym kto chleje to widać?[/quote]Ja też jestem alkoholiczką, od wielu lat…Normalnie chodzę do pracy, zawsze jestem elegancko ubrana, umalowana i uczesana. Odnoszę zawodowe sukcesy. Nikt by nawet na to nie wpadł, że prawie codziennie piję i to czasem w zatrważających ilościach…[/quote]nie boisz się o wątrobę? ja masakrycznie. łykam sylimarole i inne takie ale tyję bardzo szybko czyli chyba wątroba już uszkodzona.[/quote]przez uszkodzoną wątrobę się szybciej tyje??? to ja mam uszkodzoną 🙁 a nie pije :D:D:D:[/quote]Tyje się przez alkohol – szczególnie piwo oraz słodkie drinki, napoje typu cola a dodatkowo po alkoholu często się chce jeść rzeczy typu kebab. Na wszystko można umrzeć. Mam wujka, który chleje od lat i nic mu nie jest. Miałam też znajomych – takich nawet ze słyszenia, którzy nie pili, nie palili a umarli przed 40tką.

[b]gość, 19-03-15, 12:09 napisał(a):[/b]Z tej całej rodzinki jedynie Kloe i Kendall wydają się ok. Kim jest zapatrzona w siebie, z Kylie też się coś dziwnego dzieje. A Kort zawsze ma focha .dokładnie!!!

[b]gość, 19-03-15, 11:40 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 19-03-15, 11:32 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 19-03-15, 11:20 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 19-03-15, 11:14 napisał(a):[/b]jak na alkoholika dobrze wygląda…. ani nie napuchnięty, ani nie ma czerwonych oczu, zawsze zadbany, ja tam po nim nie widzę alkoholozmuWidocznie jest tzw. dobrze funkcjonującym alkoholikiem. Myślisz, że po każdym kto chleje to widać?[/quote]Ja też jestem alkoholiczką, od wielu lat…Normalnie chodzę do pracy, zawsze jestem elegancko ubrana, umalowana i uczesana. Odnoszę zawodowe sukcesy. Nikt by nawet na to nie wpadł, że prawie codziennie piję i to czasem w zatrważających ilościach…[/quote]nie boisz się o wątrobę? ja masakrycznie. łykam sylimarole i inne takie ale tyję bardzo szybko czyli chyba wątroba już uszkodzona.[/quote]przez uszkodzoną wątrobę się szybciej tyje??? to ja mam uszkodzoną 🙁 a nie pije :D:D:D:

disic to ż y d i pustak

[b]gość, 19-03-15, 11:20 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 19-03-15, 11:14 napisał(a):[/b]jak na alkoholika dobrze wygląda…. ani nie napuchnięty, ani nie ma czerwonych oczu, zawsze zadbany, ja tam po nim nie widzę alkoholozmuWidocznie jest tzw. dobrze funkcjonującym alkoholikiem. Myślisz, że po każdym kto chleje to widać?[/quote]Ja też jestem alkoholiczką, od wielu lat…Normalnie chodzę do pracy, zawsze jestem elegancko ubrana, umalowana i uczesana. Odnoszę zawodowe sukcesy. Nikt by nawet na to nie wpadł, że prawie codziennie piję i to czasem w zatrważających ilościach…

pijak paskudny i dzieci robi po alkoholu koszmarny dziad i żyd do tego

[b]gość, 19-03-15, 11:32 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 19-03-15, 11:20 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 19-03-15, 11:14 napisał(a):[/b]jak na alkoholika dobrze wygląda…. ani nie napuchnięty, ani nie ma czerwonych oczu, zawsze zadbany, ja tam po nim nie widzę alkoholozmuWidocznie jest tzw. dobrze funkcjonującym alkoholikiem. Myślisz, że po każdym kto chleje to widać?[/quote]Ja też jestem alkoholiczką, od wielu lat…Normalnie chodzę do pracy, zawsze jestem elegancko ubrana, umalowana i uczesana. Odnoszę zawodowe sukcesy. Nikt by nawet na to nie wpadł, że prawie codziennie piję i to czasem w zatrważających ilościach…[/quote]nie boisz się o wątrobę? ja masakrycznie. łykam sylimarole i inne takie ale tyję bardzo szybko czyli chyba wątroba już uszkodzona.

Z tej całej rodzinki jedynie Kloe i Kendall wydają się ok. Kim jest zapatrzona w siebie, z Kylie też się coś dziwnego dzieje. A Kort zawsze ma focha .

[b]gość, 19-03-15, 09:26 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 19-03-15, 09:21 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 19-03-15, 08:54 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 19-03-15, 08:27 napisał(a):[/b]Obejrzałam ostatnio jeden odcinek tego programu, bo ciągle czytam o tym całym klanie, a w ogóle nie wiem ocb. Odcinek był o tym, że ten w okularach wypożyczył biuro na kółkach, czyli samochód z przyczepą zaaranżowaną na biuro. No i ten koleś wziął sobie macbooka, założył okulary, wsiadł do tego auta i gadał jaki to komfort będzie w nim pracować. Potem pojechał po jakąś dziewczynę, chyba którąś z sióstr (wysoka, przy kości), zabrał ją na przejażdżkę, obydwoje rozwaleni na fotelach, w okularach rozmawiali o tym jak to fajnie jest mieć biuro na kółkach. Potem zrobili rundę po barach z fastfoodami, nakupowali żarcia i tak sobie jeździli. Potem ta siostra wyszła, a weszła taka drobna brunetka, chyba dziewczyna tego gościa w okularach i powiedziazła, że nie mogą kupić biura na kółkach, bo zbierają na dom. Koleś próbował ją przekonać, że musi mieć biuro na kółkach, bo w domu nie może się skupić na pracy, bo wszędzie są dzieci. Potem ta jego dziewczyna wyszła z fochem z tego biura na kółkach, a koleś w okularach wybrał się na kolejną przejażdżkę. Zakończenie było takie, że koleś wchodzi do domu, na kanapie siedzi jego nafochowana dziewczyna, on się pyta: “Gdzie do chuja jest moje biuro na kółkach?!?!?”, a ona mu mówi, że kazała je odesłać i że nie będzie miał żadnego biura na kółkach, ma siedzieć w domu. Koleś spuścił nos na kwintę i odcinek się skończył. Muszę przyznać, że to dość wciągający program rozrywkowy. Ciekawe co będzie w następnym…hahahaha padłam :D[/quote]Ja też:)[/quote]you made my day:D:D:D[/quote]Best koment tygodnia! 🙂

jak na alkoholika dobrze wygląda…. ani nie napuchnięty, ani nie ma czerwonych oczu, zawsze zadbany, ja tam po nim nie widzę alkoholozmu

[b]gość, 19-03-15, 06:11 napisał(a):[/b]Scott zachowuje się infantylnie ? Prosze Cię, popatrz tylko na Kourtney. Podczas gdy on chce zarobić pieniadze, ktore w koncu nie biorą sie z nieba ona jedynie siedzi i jęczy – nie zostawiaj mnie, dzieci dzieci dzieci, jeszcze wiecej dzieci, znowu idziesz, siedź ze mna itdNo racja ona tylko by siedziała i dzieci robiła… Przeciez nawet ten ich przyjaciel wytknał w jednym odcinku jaka z niej wiecznie sfochowana nadęta jędza. Samej nie chce się tyłka ruszyć i innym też nie pozwala hehe ona jest toksyczna i ciągle jęczy Scotowi nad głową i wiecznie jej wszystko nie pasuje. I nie wiem skąd to się bierze u niej ale ona ma wieczne pretensje do całego świata a wyżywa się na swoim mężu i jemu się za wszystko obrywa, że chłop nawet nie wie za co…

[b]gość, 19-03-15, 11:14 napisał(a):[/b]jak na alkoholika dobrze wygląda…. ani nie napuchnięty, ani nie ma czerwonych oczu, zawsze zadbany, ja tam po nim nie widzę alkoholozmuWidocznie jest tzw. dobrze funkcjonującym alkoholikiem. Myślisz, że po każdym kto chleje to widać?

Ludzie to co jest w show jest reżyserowane. Oni tak nie mają w prawdziwym świecie. Każdy tam jest siebie wart. Poje###a rodzina i tyle.

No cóż rywalizacja może Kanye po prostu zazdrości Dick jest nieszablonowy

Scott jest super i z tej całej mafijnej psycho rodzinki jest najbardziej OK. Kayne to rasista i zawsze miał jakiś uraz do białych… Scott jako jedyny facet wytrzymał z Kardashianka tyle lat… Reszta Kardashianek rozwodzi się bo faceci nie mogą z nimi wytrzymac i nie znosza tego napiecia. A Kourtney jest jaka jest i kto ogląda ich program ten wie, że jest też niezle pier*lnięta sztywna i zimna. Ciągle się obraża i chce żeby Scott ją wielbił i ciągle znia był i najlepiej robił wszystko to co ona chce… Ta matka też mu siedzi na głowie stara psycholka.. Nie dziwie się, że Scott se nie radzi z tym wszystkim jak cała rodzinka na niego najezdża i go straszą, ze nie będzie widywał się z dziećmi jeśli nie będzie tańczył tak jak oni mu zagrają…

[b]gość, 19-03-15, 09:41 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 19-03-15, 09:26 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 19-03-15, 09:21 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 19-03-15, 08:54 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 19-03-15, 08:27 napisał(a):[/b]Obejrzałam ostatnio jeden odcinek tego programu, bo ciągle czytam o tym całym klanie, a w ogóle nie wiem ocb. Odcinek był o tym, że ten w okularach wypożyczył biuro na kółkach, czyli samochód z przyczepą zaaranżowaną na biuro. No i ten koleś wziął sobie macbooka, założył okulary, wsiadł do tego auta i gadał jaki to komfort będzie w nim pracować. Potem pojechał po jakąś dziewczynę, chyba którąś z sióstr (wysoka, przy kości), zabrał ją na przejażdżkę, obydwoje rozwaleni na fotelach, w okularach rozmawiali o tym jak to fajnie jest mieć biuro na kółkach. Potem zrobili rundę po barach z fastfoodami, nakupowali żarcia i tak sobie jeździli. Potem ta siostra wyszła, a weszła taka drobna brunetka, chyba dziewczyna tego gościa w okularach i powiedziazła, że nie mogą kupić biura na kółkach, bo zbierają na dom. Koleś próbował ją przekonać, że musi mieć biuro na kółkach, bo w domu nie może się skupić na pracy, bo wszędzie są dzhieci. Potem ta jego dziewczyna wyszła z fochem z tego biura na kółkach, a koleś w okularach wybrał się na kolejną przejażdżkę. Zakończenie było takie, że koleś wchodzi do domu, na kanapie siedzi jego nafochowana dziewczyna, on się pyta: “Gdzie do chuja jest moje biuro na kółkach?!?!?”, a ona mu mówi, że kazała je odesłać i że nie będzie miał żadnego biura na kółkach, ma siedzieć w domu. Koleś spuścił nos na kwintę i odcinek się skończył. Muszę przyznać, że to dość wciągający program rozrywkowy. Ciekawe co będzie w następnym…hahahaha padłam :D[/quote]Ja też:)[/quote]you made my day:D:D:D[/quote]Best koment tygodnia! :)[/quote]Az sie poplakalam ze smiechu facet jestes the best

Ona nie poslucha bo tkwi w toksycznym zwiazku. Zdrady, pijackie burdy, paskudny charakter zawsze go bronila i przebaczala…

[b]gość, 19-03-15, 08:54 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 19-03-15, 08:27 napisał(a):[/b]Obejrzałam ostatnio jeden odcinek tego programu, bo ciągle czytam o tym całym klanie, a w ogóle nie wiem ocb. Odcinek był o tym, że ten w okularach wypożyczył biuro na kółkach, czyli samochód z przyczepą zaaranżowaną na biuro. No i ten koleś wziął sobie macbooka, założył okulary, wsiadł do tego auta i gadał jaki to komfort będzie w nim pracować. Potem pojechał po jakąś dziewczynę, chyba którąś z sióstr (wysoka, przy kości), zabrał ją na przejażdżkę, obydwoje rozwaleni na fotelach, w okularach rozmawiali o tym jak to fajnie jest mieć biuro na kółkach. Potem zrobili rundę po barach z fastfoodami, nakupowali żarcia i tak sobie jeździli. Potem ta siostra wyszła, a weszła taka drobna brunetka, chyba dziewczyna tego gościa w okularach i powiedziazła, że nie mogą kupić biura na kółkach, bo zbierają na dom. Koleś próbował ją przekonać, że musi mieć biuro na kółkach, bo w domu nie może się skupić na pracy, bo wszędzie są dzieci. Potem ta jego dziewczyna wyszła z fochem z tego biura na kółkach, a koleś w okularach wybrał się na kolejną przejażdżkę. Zakończenie było takie, że koleś wchodzi do domu, na kanapie siedzi jego nafochowana dziewczyna, on się pyta: “Gdzie do chuja jest moje biuro na kółkach?!?!?”, a ona mu mówi, że kazała je odesłać i że nie będzie miał żadnego biura na kółkach, ma siedzieć w domu. Koleś spuścił nos na kwintę i odcinek się skończył. Muszę przyznać, że to dość wciągający program rozrywkowy. Ciekawe co będzie w następnym…hahahaha padłam :D[/quote]Ja też:)

Ma rację w tej kwestii.

[b]gość, 19-03-15, 09:21 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 19-03-15, 08:54 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 19-03-15, 08:27 napisał(a):[/b]Obejrzałam ostatnio jeden odcinek tego programu, bo ciągle czytam o tym całym klanie, a w ogóle nie wiem ocb. Odcinek był o tym, że ten w okularach wypożyczył biuro na kółkach, czyli samochód z przyczepą zaaranżowaną na biuro. No i ten koleś wziął sobie macbooka, założył okulary, wsiadł do tego auta i gadał jaki to komfort będzie w nim pracować. Potem pojechał po jakąś dziewczynę, chyba którąś z sióstr (wysoka, przy kości), zabrał ją na przejażdżkę, obydwoje rozwaleni na fotelach, w okularach rozmawiali o tym jak to fajnie jest mieć biuro na kółkach. Potem zrobili rundę po barach z fastfoodami, nakupowali żarcia i tak sobie jeździli. Potem ta siostra wyszła, a weszła taka drobna brunetka, chyba dziewczyna tego gościa w okularach i powiedziazła, że nie mogą kupić biura na kółkach, bo zbierają na dom. Koleś próbował ją przekonać, że musi mieć biuro na kółkach, bo w domu nie może się skupić na pracy, bo wszędzie są dzieci. Potem ta jego dziewczyna wyszła z fochem z tego biura na kółkach, a koleś w okularach wybrał się na kolejną przejażdżkę. Zakończenie było takie, że koleś wchodzi do domu, na kanapie siedzi jego nafochowana dziewczyna, on się pyta: “Gdzie do chuja jest moje biuro na kółkach?!?!?”, a ona mu mówi, że kazała je odesłać i że nie będzie miał żadnego biura na kółkach, ma siedzieć w domu. Koleś spuścił nos na kwintę i odcinek się skończył. Muszę przyznać, że to dość wciągający program rozrywkowy. Ciekawe co będzie w następnym…hahahaha padłam :D[/quote]Ja też:)[/quote]you made my day:D:D:D

Obejrzałam ostatnio jeden odcinek tego programu, bo ciągle czytam o tym całym klanie, a w ogóle nie wiem ocb. Odcinek był o tym, że ten w okularach wypożyczył biuro na kółkach, czyli samochód z przyczepą zaaranżowaną na biuro. No i ten koleś wziął sobie macbooka, założył okulary, wsiadł do tego auta i gadał jaki to komfort będzie w nim pracować. Potem pojechał po jakąś dziewczynę, chyba którąś z sióstr (wysoka, przy kości), zabrał ją na przejażdżkę, obydwoje rozwaleni na fotelach, w okularach rozmawiali o tym jak to fajnie jest mieć biuro na kółkach. Potem zrobili rundę po barach z fastfoodami, nakupowali żarcia i tak sobie jeździli. Potem ta siostra wyszła, a weszła taka drobna brunetka, chyba dziewczyna tego gościa w okularach i powiedziazła, że nie mogą kupić biura na kółkach, bo zbierają na dom. Koleś próbował ją przekonać, że musi mieć biuro na kółkach, bo w domu nie może się skupić na pracy, bo wszędzie są dzieci. Potem ta jego dziewczyna wyszła z fochem z tego biura na kółkach, a koleś w okularach wybrał się na kolejną przejażdżkę. Zakończenie było takie, że koleś wchodzi do domu, na kanapie siedzi jego nafochowana dziewczyna, on się pyta: “Gdzie do chuja jest moje biuro na kółkach?!?!?”, a ona mu mówi, że kazała je odesłać i że nie będzie miał żadnego biura na kółkach, ma siedzieć w domu. Koleś spuścił nos na kwintę i odcinek się skończył. Muszę przyznać, że to dość wciągający program rozrywkowy. Ciekawe co będzie w następnym…

Ma rację. Scott to hulaka, który nigdy nie dorośnie. A że wpadł kilka razy… co zrobić. Nie sądzę, żeby z dnia na dzień się diametralnie zmienił. Można tylko współczuć Kourtney.

[b]gość, 19-03-15, 08:27 napisał(a):[/b]Obejrzałam ostatnio jeden odcinek tego programu, bo ciągle czytam o tym całym klanie, a w ogóle nie wiem ocb. Odcinek był o tym, że ten w okularach wypożyczył biuro na kółkach, czyli samochód z przyczepą zaaranżowaną na biuro. No i ten koleś wziął sobie macbooka, założył okulary, wsiadł do tego auta i gadał jaki to komfort będzie w nim pracować. Potem pojechał po jakąś dziewczynę, chyba którąś z sióstr (wysoka, przy kości), zabrał ją na przejażdżkę, obydwoje rozwaleni na fotelach, w okularach rozmawiali o tym jak to fajnie jest mieć biuro na kółkach. Potem zrobili rundę po barach z fastfoodami, nakupowali żarcia i tak sobie jeździli. Potem ta siostra wyszła, a weszła taka drobna brunetka, chyba dziewczyna tego gościa w okularach i powiedziazła, że nie mogą kupić biura na kółkach, bo zbierają na dom. Koleś próbował ją przekonać, że musi mieć biuro na kółkach, bo w domu nie może się skupić na pracy, bo wszędzie są dzieci. Potem ta jego dziewczyna wyszła z fochem z tego biura na kółkach, a koleś w okularach wybrał się na kolejną przejażdżkę. Zakończenie było takie, że koleś wchodzi do domu, na kanapie siedzi jego nafochowana dziewczyna, on się pyta: “Gdzie do chuja jest moje biuro na kółkach?!?!?”, a ona mu mówi, że kazała je odesłać i że nie będzie miał żadnego biura na kółkach, ma siedzieć w domu. Koleś spuścił nos na kwintę i odcinek się skończył. Muszę przyznać, że to dość wciągający program rozrywkowy. Ciekawe co będzie w następnym…hahahaha padłam 😀

Kourtney i Kanye też są dziwni