Kanye West na święta przeszedł samego siebie!
Gdy sławnym i bogatym przychodzi kupować prezenty, nie liczy się cena. Choć, gdyby się dobrze zastanowić, podarunki mają być jak najdroższe. Stąd samochody, wyspy, dzieła sztuki, biżuteria…
Kanye West (38 l.) lubi obdarowywać swoją żonę. W zeszłym roku sprawił jej torebkę Birkin pomalowaną przez artystę, George’a Condo. Kim Kardashian (35 l.) zabrała dodatek na ustawkę i prawdopodobnie rzuciła go w kąt, bowiem nie był zbytnio w jej guście.
W tym roku Kanye do świątecznych prezentów podszedł z rozmachem. Kim dostała aż 150 podarunków. Raper wysłał swojego asystenta na zakupy do Włoch, gdzie ten miał kupić prezenty dla pani West. Co Kim znalazła pod choinką? Kombinezon od Prady, kilka sukienek od Louis Vuitton, kolorowe futro, czarne futerko dla siebie i dla Nori i wiele, wiele innych rzeczy.
Kanye się wysilił?



gdyby polskie chłopy byli tacy szczodrzy……..fajnie by było, a nie, same lenie, chamy i zdradzające gnooje
Umiar jest cnota !
Do tej poniżej co uwaza ze pieniadz rodzi pieniadz ! Czy masz jakiekolwiek pojecie jak te rzeczy (skory, futra, jedwabie,) ktore ten chlam kupuje powstaja ! Czy masz swiadomosc tego ze przez pieniadz I nadmierny konsumpcjonizm ten swiat umiera ?! Przed dodaniem bezmyslnego komentarza radzilabym sie zapoznac z tematem !
[b]gość, 30-12-15, 22:40 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 30-12-15, 22:29 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 30-12-15, 22:27 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 30-12-15, 17:35 napisał(a):[/b]ja wiem dziewcyzny, ze was nie stac na takie prezenty, ale zeby az tak zazdroscic? maja kase to kupuja, wy penwie nie chcialybyscie zeby was stac bylo na wsyztsko, bo wtedy juz nic by was niecnieszylo i bylybyscie nieszcesliwe, przeciez jkaby wam facet kupil 150 prezentow od projektantow, to oddalybyscie na biednych i jeszcze go okrzyczalyscie ze po co kupil, co za dol by byl, omatko….Oczywiscie ze zazdroszcza. LEdwo kwiaty na dzien kobiet dostana, albo na urodziny, jak ich facet nie zapomni rzecz jasna. I wszystkie sa szczesliwe i zadna z nich za nic w swiecie nie chcialaby wiecej niz ma;) ale zeby byc taka glupia, zeby myslec, ze inni w to uwierza;) Przeciez kazda kobieta chce miec piekne buty, sukienki, torebki. Chce wygladac pieknie! a jesli stwierdzi ze nie chce, tzn ze nigdy pieknie nie wygladala i nie wie co to znaczy.[/quote]Rzuciłam faceta, jak mi powiedział, ze po ślubie skończy sie kupowanie ciuszków;) kupowałam wyłącznie za własne zarobione pieniądze![/quote]No i bardzo dobrze zrobilas!! Kobieta ma wygladac pieknie. A jak mezczyzna jest skapy na tyle, ze skapi wlasnej zonie, to niech zostanie sobie z tymi swoimi pieniedzmi sam.[/quote]Dokładnie! Tak jest! Kobieta, jak przystaje na płeć piękną, ma się czuć piękna. A prawdziwy mężczyzna ma ją utwierdzać w tym przekonaniu. I nieważne, czy ona zadowoli się bukietem kwiatów i ulubionym winem, czy setną parą butów do nowej sukienki. Każda kobieta zasługuje na księcia, może nie z bajki, bo ten często okazuje się żabą, ale z życia.
Asystenta wysłał? Błagam! Co za frajda dostać prezenty od asystenta męża? Co z tego, że za męża pieniądze kupione?
[b]gość, 30-12-15, 22:29 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 30-12-15, 22:27 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 30-12-15, 17:35 napisał(a):[/b]ja wiem dziewcyzny, ze was nie stac na takie prezenty, ale zeby az tak zazdroscic? maja kase to kupuja, wy penwie nie chcialybyscie zeby was stac bylo na wsyztsko, bo wtedy juz nic by was niecnieszylo i bylybyscie nieszcesliwe, przeciez jkaby wam facet kupil 150 prezentow od projektantow, to oddalybyscie na biednych i jeszcze go okrzyczalyscie ze po co kupil, co za dol by byl, omatko….Oczywiscie ze zazdroszcza. LEdwo kwiaty na dzien kobiet dostana, albo na urodziny, jak ich facet nie zapomni rzecz jasna. I wszystkie sa szczesliwe i zadna z nich za nic w swiecie nie chcialaby wiecej niz ma;) ale zeby byc taka glupia, zeby myslec, ze inni w to uwierza;) Przeciez kazda kobieta chce miec piekne buty, sukienki, torebki. Chce wygladac pieknie! a jesli stwierdzi ze nie chce, tzn ze nigdy pieknie nie wygladala i nie wie co to znaczy.[/quote]Rzuciłam faceta, jak mi powiedział, ze po ślubie skończy sie kupowanie ciuszków;) kupowałam wyłącznie za własne zarobione pieniądze![/quote]No i bardzo dobrze zrobilas!! Kobieta ma wygladac pieknie. A jak mezczyzna jest skapy na tyle, ze skapi wlasnej zonie, to niech zostanie sobie z tymi swoimi pieniedzmi sam.
[b]gość, 30-12-15, 22:23 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 30-12-15, 21:42 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 30-12-15, 09:37 napisał(a):[/b]Jak ci ludzie muszą być nieszczęśliwi, skoro nie potrafią się cieszyć z drobnych rzeczy… Aż 150 upominków trzeba było, by pokazać, że się kocha kogoś bliskiego? Dostałam niespodziewanie ekspres ciśnieniowy i to był dla mnie szok, bo jesteśmy niezamożnym małżeństwem. Mąż odkładał kilka miesięcy, by go kupić, bo wie, że uwielbiam kawę, a ostatnio od tych rozpuszczalnych bolał mnie już żołądek. W zeszłym roku dostałam szlafrok i uwielbiam go. Niby nic wielkiego, ale od kochającej osoby to skarb. A Kim – otrzymała 150 przedmiotów i jest ich niewolnicą – to mąż zdecydował, jakie ciuchy ma nosić, jakie buty, jakie torebki. Czy to aby naprawdę takie szczęście? Pozdrawiam Was i zyczę udanego Nowego Roku, przede wszystkim szczerej miłości od bliskich osób.A jak Cie maz zdradzi ?[/quote]Pocieszaj sie pocieszaj. KAzda kobieta chcialaby, zeby jej maz dbal o nia tak jak Kanye o Kim. A to ze maja duzo pieneidzy, tylko im to ulatwia.[/quote]Jak słyszę o szczerej miłości i zapewnieniach jak to maz mnie kocha- to mam cofkę. Ty mozesz tylko powiedzieć ze go kochasz, a o nim tak naprawdę nie mozesz powiedzieć nic. Widuje to podczas sprawa rozwodowych te miloscie
[b]gość, 30-12-15, 22:29 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 30-12-15, 22:27 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 30-12-15, 17:35 napisał(a):[/b]ja wiem dziewcyzny, ze was nie stac na takie prezenty, ale zeby az tak zazdroscic? maja kase to kupuja, wy penwie nie chcialybyscie zeby was stac bylo na wsyztsko, bo wtedy juz nic by was niecnieszylo i bylybyscie nieszcesliwe, przeciez jkaby wam facet kupil 150 prezentow od projektantow, to oddalybyscie na biednych i jeszcze go okrzyczalyscie ze po co kupil, co za dol by byl, omatko….Oczywiscie ze zazdroszcza. LEdwo kwiaty na dzien kobiet dostana, albo na urodziny, jak ich facet nie zapomni rzecz jasna. I wszystkie sa szczesliwe i zadna z nich za nic w swiecie nie chcialaby wiecej niz ma;) ale zeby byc taka glupia, zeby myslec, ze inni w to uwierza;) Przeciez kazda kobieta chce miec piekne buty, sukienki, torebki. Chce wygladac pieknie! a jesli stwierdzi ze nie chce, tzn ze nigdy pieknie nie wygladala i nie wie co to znaczy.[/quote]Rzuciłam faceta, jak mi powiedział, ze po ślubie skończy sie kupowanie ciuszków;) kupowałam wyłącznie za własne zarobione pieniądze![/quote]Tez bym takiego rzucila
[b]gość, 30-12-15, 17:35 napisał(a):[/b]ja wiem dziewcyzny, ze was nie stac na takie prezenty, ale zeby az tak zazdroscic? maja kase to kupuja, wy penwie nie chcialybyscie zeby was stac bylo na wsyztsko, bo wtedy juz nic by was niecnieszylo i bylybyscie nieszcesliwe, przeciez jkaby wam facet kupil 150 prezentow od projektantow, to oddalybyscie na biednych i jeszcze go okrzyczalyscie ze po co kupil, co za dol by byl, omatko….Oczywiscie ze zazdroszcza. LEdwo kwiaty na dzien kobiet dostana, albo na urodziny, jak ich facet nie zapomni rzecz jasna. I wszystkie sa szczesliwe i zadna z nich za nic w swiecie nie chcialaby wiecej niz ma;) ale zeby byc taka glupia, zeby myslec, ze inni w to uwierza;) Przeciez kazda kobieta chce miec piekne buty, sukienki, torebki. Chce wygladac pieknie! a jesli stwierdzi ze nie chce, tzn ze nigdy pieknie nie wygladala i nie wie co to znaczy.
[b]gość, 30-12-15, 12:36 napisał(a):[/b]Popieram autorkę komentarza z 11:07. Każdy wydaje pieniądze na miarę własnych możliwości. Wiadomo, że biedny nie kupi willi z basenem, ale dlaczego bogaty ma jej sobie odmówić? Oni nie kradną tych pieniędzy tylko uczciwie je zarabiają, ponadto wspomagają projektantom (projektanci nie korzystają z taniej siły roboczej, jak to się dzieje w sklepach, gdzie kupujecie swoje ubrania). Wiesz coś w ogóle o ekonomii? Wydawanie pieniędzy jest potrzebne. Pieniądz rodzi pieniądz. Dlaczego ludzie mają stać w miejscu, bo ciebie na coś nie stać. Cudze pieniądze najlepiej się wydaje, prawda? Teraz się zastanów nad tym- Kim i Kanye zarabiają miliony, on chce ją “nagrodzić” za urodzenie dziecka (prawdziwy gentleman, nie taki, który idzie ochlać przyjście dziecka), gdybym na miejscu Kim dostała jakiś marny, syntetyczny szlafrok i ekspres do kawy to bym się zastanowiła, czy naprawdę tylko na tyle zasługuję… Punkt widzenia zależy od punktu siedzenia. Zazdrościcie jej mężczyzny, który jest w stanie wydać na nią każdą kwotę, bo tak ją kocha. Wam mąż na dowód miłości kupi ewentualnie bombonierkę w walentynki i bukiet kwiatów, Kim zostanie zasypana 1000 najlepszych, białych róż w Stanach Zjednoczonych, otrzyma biżuterię za kilkaset tysięcy dolarów i torebkę na zamówienie- czy macie prawo ich z tego rozliczać? Bezdomny nie kupi nic swojej konkubinie, to znaczy, że wasz mąż nie może kupić wam bombonierki? Jesteście hipokrytkami. Żałosne zachowanie, wchodzicie innym do portfelów i próbujecie zarządzać pieniędzmi. Zapytam raz: miałyście kiedykolwiek kilkadziesiąt milionów dolarów na koncie? No właśnie! Nic nie wiecie o zdobywaniu i wydawaniu pieniędzy. Każdy ma prawo żyć, jak chce, a bogaci po prostu żyją lepiej, mają więcej- norma.Bardzo fajny komentarz. Nie rozumiem hejtu na Kim i Kanye. Wydaja sie byc dobrana szczesliwa para sa bogaci i to chyba najbardziej ludzi boli.
[b]gość, 30-12-15, 22:27 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 30-12-15, 17:35 napisał(a):[/b]ja wiem dziewcyzny, ze was nie stac na takie prezenty, ale zeby az tak zazdroscic? maja kase to kupuja, wy penwie nie chcialybyscie zeby was stac bylo na wsyztsko, bo wtedy juz nic by was niecnieszylo i bylybyscie nieszcesliwe, przeciez jkaby wam facet kupil 150 prezentow od projektantow, to oddalybyscie na biednych i jeszcze go okrzyczalyscie ze po co kupil, co za dol by byl, omatko….Oczywiscie ze zazdroszcza. LEdwo kwiaty na dzien kobiet dostana, albo na urodziny, jak ich facet nie zapomni rzecz jasna. I wszystkie sa szczesliwe i zadna z nich za nic w swiecie nie chcialaby wiecej niz ma;) ale zeby byc taka glupia, zeby myslec, ze inni w to uwierza;) Przeciez kazda kobieta chce miec piekne buty, sukienki, torebki. Chce wygladac pieknie! a jesli stwierdzi ze nie chce, tzn ze nigdy pieknie nie wygladala i nie wie co to znaczy.[/quote]Rzuciłam faceta, jak mi powiedział, ze po ślubie skończy sie kupowanie ciuszków;) kupowałam wyłącznie za własne zarobione pieniądze!
[b]gość, 30-12-15, 22:12 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 30-12-15, 21:38 napisał(a):[/b]Normalnie wyszedł z siebie i sie przeszedł;) och kanye;)Cudowny, prawda? Kim to prawdziwa szczęściara![/quote]Jezus!!!
[b]gość, 30-12-15, 21:38 napisał(a):[/b]Normalnie wyszedł z siebie i sie przeszedł;) och kanye;)Cudowny, prawda? Kim to prawdziwa szczęściara!
[b]gość, 30-12-15, 21:42 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 30-12-15, 09:37 napisał(a):[/b]Jak ci ludzie muszą być nieszczęśliwi, skoro nie potrafią się cieszyć z drobnych rzeczy… Aż 150 upominków trzeba było, by pokazać, że się kocha kogoś bliskiego? Dostałam niespodziewanie ekspres ciśnieniowy i to był dla mnie szok, bo jesteśmy niezamożnym małżeństwem. Mąż odkładał kilka miesięcy, by go kupić, bo wie, że uwielbiam kawę, a ostatnio od tych rozpuszczalnych bolał mnie już żołądek. W zeszłym roku dostałam szlafrok i uwielbiam go. Niby nic wielkiego, ale od kochającej osoby to skarb. A Kim – otrzymała 150 przedmiotów i jest ich niewolnicą – to mąż zdecydował, jakie ciuchy ma nosić, jakie buty, jakie torebki. Czy to aby naprawdę takie szczęście? Pozdrawiam Was i zyczę udanego Nowego Roku, przede wszystkim szczerej miłości od bliskich osób.A jak Cie maz zdradzi ?[/quote]Pocieszaj sie pocieszaj. KAzda kobieta chcialaby, zeby jej maz dbal o nia tak jak Kanye o Kim. A to ze maja duzo pieneidzy, tylko im to ulatwia.
Kto bogatemu zabroni ?!? Agasia
[b]gość, 30-12-15, 09:37 napisał(a):[/b]Jak ci ludzie muszą być nieszczęśliwi, skoro nie potrafią się cieszyć z drobnych rzeczy… Aż 150 upominków trzeba było, by pokazać, że się kocha kogoś bliskiego? Dostałam niespodziewanie ekspres ciśnieniowy i to był dla mnie szok, bo jesteśmy niezamożnym małżeństwem. Mąż odkładał kilka miesięcy, by go kupić, bo wie, że uwielbiam kawę, a ostatnio od tych rozpuszczalnych bolał mnie już żołądek. W zeszłym roku dostałam szlafrok i uwielbiam go. Niby nic wielkiego, ale od kochającej osoby to skarb. A Kim – otrzymała 150 przedmiotów i jest ich niewolnicą – to mąż zdecydował, jakie ciuchy ma nosić, jakie buty, jakie torebki. Czy to aby naprawdę takie szczęście? Pozdrawiam Was i zyczę udanego Nowego Roku, przede wszystkim szczerej miłości od bliskich osób.A jak Cie maz zdradzi ?
[b]gość, 30-12-15, 12:49 napisał(a):[/b]Nazywam się Barbara. Mój mąż Andrzej dał mi w tym roku na gwiazdkę lusterko ze sklepu po cztery złote – zostawił nieopatrznie metkę z ceną – całe 3,50! Wyobrazicie sobie? A na odwrocie – facjata Kim Kardaszjan. Odwracam i jest! Wymarzona twarz! Andrzej mówi, że musiałby sprzedać wszystkie nasze hektary, żeby upodobnić mnie u chirurga do Kim. A tak to mam podobiznę mojej idolki zawsze przy sobie.Och, poproszę twego Andrzeja jakiż to szarmancki gosc
Normalnie wyszedł z siebie i sie przeszedł;) och kanye;)
[b]gość, 30-12-15, 13:31 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 30-12-15, 13:17 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 30-12-15, 13:05 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 30-12-15, 12:57 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 30-12-15, 12:51 napisał(a):[/b]powinnien tej krowie dojarke kupićMieszkasz na wsi?[/quote]Nie muszę mieszkać na wsi,by wiedzieć że takie rzeczy istnieją,nie wszyscy mają ograniczoną wiedzę sięgającą tylko ciuszków,kosmetyków itp[/quote]Wiesz, nie wiem, kto tu ma bardziej ograniczoną wiedzę, jeśli człowieka porównuje do krowy.[/quote]No co Wy! Nie dalej jak wczoraj widziałak krowę na własne oczy. Może i duża w gabarytach, ale całkiem smukła – nóżki, pośladeczki naprawdę zgrabne! Nie urągajcie tutaj krowom, bardzo Was proszę…[/quote]A ja nie widziałam z 5 lat;)
ja wiem dziewcyzny, ze was nie stac na takie prezenty, ale zeby az tak zazdroscic? maja kase to kupuja, wy penwie nie chcialybyscie zeby was stac bylo na wsyztsko, bo wtedy juz nic by was niecnieszylo i bylybyscie nieszcesliwe, przeciez jkaby wam facet kupil 150 prezentow od projektantow, to oddalybyscie na biednych i jeszcze go okrzyczalyscie ze po co kupil, co za dol by byl, omatko….
Chyba asystent się wysilił i to jest smutne, bo jeżeli prezent od ukochanego to fajnie jak się wysili i sam coś kupi a nie wysługuje się innymi, jeden prezent wolałabym dostać, ale od serca, niż 150, ale tak na pokaz, na zasadzie, a masz, co by prasa nie gadała że o Ciebie nie dbam.
Jak ona z ta nietypowa dupa moze wejśc w kombinezon kupiony po prostu soe pytam?
Powiniem jej kupić nowe ubrania 😊
[b]gość, 30-12-15, 13:17 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 30-12-15, 13:05 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 30-12-15, 12:57 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 30-12-15, 12:51 napisał(a):[/b]powinnien tej krowie dojarke kupićMieszkasz na wsi?[/quote]Nie muszę mieszkać na wsi,by wiedzieć że takie rzeczy istnieją,nie wszyscy mają ograniczoną wiedzę sięgającą tylko ciuszków,kosmetyków itp[/quote]Wiesz, nie wiem, kto tu ma bardziej ograniczoną wiedzę, jeśli człowieka porównuje do krowy.[/quote]No co Wy! Nie dalej jak wczoraj widziałak krowę na własne oczy. Może i duża w gabarytach, ale całkiem smukła – nóżki, pośladeczki naprawdę zgrabne! Nie urągajcie tutaj krowom, bardzo Was proszę…
[b]gość, 30-12-15, 13:05 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 30-12-15, 12:57 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 30-12-15, 12:51 napisał(a):[/b]powinnien tej krowie dojarke kupićMieszkasz na wsi?[/quote]Nie muszę mieszkać na wsi,by wiedzieć że takie rzeczy istnieją,nie wszyscy mają ograniczoną wiedzę sięgającą tylko ciuszków,kosmetyków itp[/quote]Wiesz, nie wiem, kto tu ma bardziej ograniczoną wiedzę, jeśli człowieka porównuje do krowy.
[b]gość, 30-12-15, 12:57 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 30-12-15, 12:51 napisał(a):[/b]powinnien tej krowie dojarke kupićMieszkasz na wsi?[/quote]Nie muszę mieszkać na wsi,by wiedzieć że takie rzeczy istnieją,nie wszyscy mają ograniczoną wiedzę sięgającą tylko ciuszków,kosmetyków itp
[b]gość, 30-12-15, 12:51 napisał(a):[/b]powinnien tej krowie dojarke kupićMieszkasz na wsi?
powinnien tej krowie dojarke kupić
[b]gość, 30-12-15, 12:48 napisał(a):[/b]A co po takich prezentach, jak w eodzinie nie ma milosci?Oj, nie mierz wszystkich swoją miarą. Nawet małe dzieci obdarowują swoich bliskich prezentami, chociażby laurkami. Obdarowywanie bliskich prezentami to objaw miłości, oddania i docenienia.
A kto to jest?
Popieram autorkę komentarza z 11:07. Każdy wydaje pieniądze na miarę własnych możliwości. Wiadomo, że biedny nie kupi willi z basenem, ale dlaczego bogaty ma jej sobie odmówić? Oni nie kradną tych pieniędzy tylko uczciwie je zarabiają, ponadto wspomagają projektantom (projektanci nie korzystają z taniej siły roboczej, jak to się dzieje w sklepach, gdzie kupujecie swoje ubrania). Wiesz coś w ogóle o ekonomii? Wydawanie pieniędzy jest potrzebne. Pieniądz rodzi pieniądz. Dlaczego ludzie mają stać w miejscu, bo ciebie na coś nie stać. Cudze pieniądze najlepiej się wydaje, prawda? Teraz się zastanów nad tym- Kim i Kanye zarabiają miliony, on chce ją “nagrodzić” za urodzenie dziecka (prawdziwy gentleman, nie taki, który idzie ochlać przyjście dziecka), gdybym na miejscu Kim dostała jakiś marny, syntetyczny szlafrok i ekspres do kawy to bym się zastanowiła, czy naprawdę tylko na tyle zasługuję… Punkt widzenia zależy od punktu siedzenia. Zazdrościcie jej mężczyzny, który jest w stanie wydać na nią każdą kwotę, bo tak ją kocha. Wam mąż na dowód miłości kupi ewentualnie bombonierkę w walentynki i bukiet kwiatów, Kim zostanie zasypana 1000 najlepszych, białych róż w Stanach Zjednoczonych, otrzyma biżuterię za kilkaset tysięcy dolarów i torebkę na zamówienie- czy macie prawo ich z tego rozliczać? Bezdomny nie kupi nic swojej konkubinie, to znaczy, że wasz mąż nie może kupić wam bombonierki? Jesteście hipokrytkami. Żałosne zachowanie, wchodzicie innym do portfelów i próbujecie zarządzać pieniędzmi. Zapytam raz: miałyście kiedykolwiek kilkadziesiąt milionów dolarów na koncie? No właśnie! Nic nie wiecie o zdobywaniu i wydawaniu pieniędzy. Każdy ma prawo żyć, jak chce, a bogaci po prostu żyją lepiej, mają więcej- norma.
A co po takich prezentach, jak w eodzinie nie ma milosci?
Nazywam się Barbara. Mój mąż Andrzej dał mi w tym roku na gwiazdkę lusterko ze sklepu po cztery złote – zostawił nieopatrznie metkę z ceną – całe 3,50! Wyobrazicie sobie? A na odwrocie – facjata Kim Kardaszjan. Odwracam i jest! Wymarzona twarz! Andrzej mówi, że musiałby sprzedać wszystkie nasze hektary, żeby upodobnić mnie u chirurga do Kim. A tak to mam podobiznę mojej idolki zawsze przy sobie.
nawet za 1500 prezentów bym nie chciała tego masońskiego pustaka z przerośniętym ego.
[b]gość, 30-12-15, 11:05 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 30-12-15, 10:50 napisał(a):[/b]150 ?? Każdy prezent na 1 jej kg ??Ale masz bol dupy ja je bie.Zazdrosc cie zrzera bo pewnie nawet nie masz faceta a nawet jak masz i urodzilabys mu dzieciaga to jedyny prezent jaki bys mogla dostac to ten kupiony przez siebie.[/quote]Widzę, że jedna zakompleksiona, zapewne i samotna dziunia, obraża innych komentujących. Kochanieńka, badania naukowe wykazały, że im bardziej niezadowolona z życia i seksu kobieta, tym bardziej sukowata. Można domniemywać, że od bardzo dawna nikt cię nie przeorał. Pewnie dlatego, że jesteś brzydka. Proponuję kurację kim. Ale chyba cie nie stać. W sumie to żal ciebie. biedna…
[b]gość, 30-12-15, 11:07 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 30-12-15, 09:37 napisał(a):[/b]Jak ci ludzie muszą być nieszczęśliwi, skoro nie potrafią się cieszyć z drobnych rzeczy… Aż 150 upominków trzeba było, by pokazać, że się kocha kogoś bliskiego? Dostałam niespodziewanie ekspres ciśnieniowy i to był dla mnie szok, bo jesteśmy niezamożnym małżeństwem. Mąż odkładał kilka miesięcy, by go kupić, bo wie, że uwielbiam kawę, a ostatnio od tych rozpuszczalnych bolał mnie już żołądek. W zeszłym roku dostałam szlafrok i uwielbiam go. Niby nic wielkiego, ale od kochającej osoby to skarb. A Kim – otrzymała 150 przedmiotów i jest ich niewolnicą – to mąż zdecydował, jakie ciuchy ma nosić, jakie buty, jakie torebki. Czy to aby naprawdę takie szczęście? Pozdrawiam Was i zyczę udanego Nowego Roku, przede wszystkim szczerej miłości od bliskich osób.Idac tym tokiem myslenia to ty jestes niewolnica szlafroka i ekspresu bo twoj maz zdecydowal czym bedziesz owijala swoje cielsko i czym robila kawe.Daj spokoj kobieto. Ich stac na inne rzeczy i takie kupuja. A jak kim sie nie beda podobac ubrania to nikt jej nie zmusi do ich zalozenia.[/quote]ależ jesteś wredna. “Cielsko”? – to bardzo wulgarne określenie, a nawet nie znasz dziewczyny. Jesteś zdaje się z deczka zakompleksiona i wredna. Pewnie nie dostałaś tego, co chciałaś na święta, albo facet zostawił cię dla ładniejszej. I pewnie jesteś otyła, skoro taką dużą uwagę przywiązujesz do cudzych gabarytów, nazywając je z góry “cielskiem”. Lepiej ci? Ulżyłaś trochę swojej frustracji?
[b]gość, 30-12-15, 09:37 napisał(a):[/b]Jak ci ludzie muszą być nieszczęśliwi, skoro nie potrafią się cieszyć z drobnych rzeczy… Aż 150 upominków trzeba było, by pokazać, że się kocha kogoś bliskiego? Dostałam niespodziewanie ekspres ciśnieniowy i to był dla mnie szok, bo jesteśmy niezamożnym małżeństwem. Mąż odkładał kilka miesięcy, by go kupić, bo wie, że uwielbiam kawę, a ostatnio od tych rozpuszczalnych bolał mnie już żołądek. W zeszłym roku dostałam szlafrok i uwielbiam go. Niby nic wielkiego, ale od kochającej osoby to skarb. A Kim – otrzymała 150 przedmiotów i jest ich niewolnicą – to mąż zdecydował, jakie ciuchy ma nosić, jakie buty, jakie torebki. Czy to aby naprawdę takie szczęście? Pozdrawiam Was i zyczę udanego Nowego Roku, przede wszystkim szczerej miłości od bliskich osób.Idac tym tokiem myslenia to ty jestes niewolnica szlafroka i ekspresu bo twoj maz zdecydowal czym bedziesz owijala swoje cielsko i czym robila kawe.Daj spokoj kobieto. Ich stac na inne rzeczy i takie kupuja. A jak kim sie nie beda podobac ubrania to nikt jej nie zmusi do ich zalozenia.
[b]gość, 30-12-15, 11:05 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 30-12-15, 10:50 napisał(a):[/b]150 ?? Każdy prezent na 1 jej kg ??Ale masz bol dupy ja je bie.Zazdrosc cie zrzera bo pewnie nawet nie masz faceta a nawet jak masz i urodzilabys mu dzieciaga to jedyny prezent jaki bys mogla dostac to ten kupiony przez siebie.[/quote]Wow, ortografia i słownictwo wyszukane jak na fankę tłustodupego lachociąga przystało…
[b]gość, 30-12-15, 10:50 napisał(a):[/b]150 ?? Każdy prezent na 1 jej kg ??Ale masz bol dupy ja je bie.Zazdrosc cie zrzera bo pewnie nawet nie masz faceta a nawet jak masz i urodzilabys mu dzieciaga to jedyny prezent jaki bys mogla dostac to ten kupiony przez siebie.
Asystent się wysilił dopiero się nabierał po sklepach 😉
150 ?? Każdy prezent na 1 jej kg ??
no i fajnie jak go stać to czemu nie?! nie bójcie się oni są ze sobą szczęśliwi. jakby nie byli to by dawno się rozeszli. uważam że to miłe że obkupił ją w rzeczy/obuwie w których chciałby ją zobaczyć ubraną a wam zazdrośnice niech nadal strzyka w tyłku lol
Fajne małżeństwo. Zazdroszczę im siebie. Oby tak im się zawsze układało.
Jak ci ludzie muszą być nieszczęśliwi, skoro nie potrafią się cieszyć z drobnych rzeczy… Aż 150 upominków trzeba było, by pokazać, że się kocha kogoś bliskiego? Dostałam niespodziewanie ekspres ciśnieniowy i to był dla mnie szok, bo jesteśmy niezamożnym małżeństwem. Mąż odkładał kilka miesięcy, by go kupić, bo wie, że uwielbiam kawę, a ostatnio od tych rozpuszczalnych bolał mnie już żołądek. W zeszłym roku dostałam szlafrok i uwielbiam go. Niby nic wielkiego, ale od kochającej osoby to skarb. A Kim – otrzymała 150 przedmiotów i jest ich niewolnicą – to mąż zdecydował, jakie ciuchy ma nosić, jakie buty, jakie torebki. Czy to aby naprawdę takie szczęście? Pozdrawiam Was i zyczę udanego Nowego Roku, przede wszystkim szczerej miłości od bliskich osób.
zastanawiam się czy ich coś jeszcze potrafi cieszyć? mając wszystko to przecież nie wiem jak to możliwe…
Bo ilez mozna
Maja wszystko, mnie juz by to nie bawilo
Nie cierpię takiego konsumpcjonizmu w dodatku na pokaz.
[b]gość, 30-12-15, 06:51 napisał(a):[/b]Niektorzy to wygrywaja los na loteri zycia. Nie ma co..a ja bez kasy, bez chlopaka, w domu ciagle wypominanie i narzekanie, …Widzisz punkt widzenia zależy od punktu siedzenia, dla Ciebie Twoje życie jest mało fajne, a niejedna osoba na świecie uznałaby, że to Ty wygrałaś los na loterii. A i chyba niedaleko pada jabłko od jabłoni, bo z tym narzekaniem to chyba u Was rodzinne.
Niektorzy to wygrywaja los na loteri zycia. Nie ma co..a ja bez kasy, bez chlopaka, w domu ciagle wypominanie i narzekanie, …