Karolina Szostak marzy o… dziecku

3-R1 3-R1

W show biznesie nie mamy wielu zakończeń miłosnych historii typu “żyli długo i szczęśliwie”. Za to znajdziemy wiele opowieści pokroju “wyszłam za mąż, zaraz wracam”. Gwiazdy szybko decydują się na ślub, później na rozwód i czasem na… ponowny ślub. Doskonałym przykładem może być Agnieszka Popielewicz.

Prezenterka sportowych wiadomości, Karolina Szostak, wyznała w rozmowie z magazynem Twoje Imperium, że marzy o zostaniu mamą. Na drodze do spełnienia tego marzenia stoi jednak jej status związku.

Dzieci to zdecydowanie moja bajka. Nie wiem, czy to się kiedyś zdarzy, ale bardzo bym chciała zostać matką. Jeśli więc znajdę tego odpowiedniego mężczyznę, jest duża szansa, że na świat przyjdzie też mały człowiek – mówi Karolina.

Szostak nie popada w desperację i nie szuka partnera “na gwałt”.

Nie ma się co napinać i myśleć o tym. Wierzę, że gdy spotkam właściwego faceta, poczuję, że to ten jedyny – dodaje.

W Nowym Roku Karolinie życzymy zatem TEGO jedynego.

Karolina Szostak marzy o... dziecku

Karolina Szostak marzy o... dziecku

Karolina Szostak marzy o... dziecku

Karolina Szostak marzy o... dziecku

Karolina Szostak marzy o... dziecku

   
38 Komentarze
Opinie w linii
Zobacz wszystkie komentarze

[b]gość, 31-12-15, 20:39 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 30-12-15, 15:52 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 30-12-15, 14:43 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 30-12-15, 10:30 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 29-12-15, 19:29 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 29-12-15, 15:47 napisał(a):[/b]Ja skoncze 34 lata w maju. A wlasciwego faceta brak. Robic dziecko z byle kim zeby nie zmarnowac plodnych lat? Czy czekac na wlasciwego faceta? Jestem w rozterce…Z byle kim nie robić. Zamrozić jajka i czekac. Nic gorszego niż ojciec palant[/quote]Nie brać pierwszego lepszego na ojca! Mam znajome co tak zrobiły i to był pomysł oplakany w skutkach. Teraz same wychowują, alimentów nie płacą im, jeszcze dwóch tatusiów to prześladuje matkę i dziecko. A jeszcze nie wiadomo jakie te dzieci będą, geny się dziedziczy i po matce i po ojcu…niestety :-([/quote]Wreszcie któras to napuisała- tak tak obrażając swoich mężów, byłych mężów i ojców waszych dzieci obrażacie także je. Genów nie dziedziczy się tylko po mamusi…Lepiej nie mieć dzieci niż mieć byle jakie z byle kim.[/quote]Owszem, geny dziedziczy się po obojgu rodziców, ale to jakie dziecko będzie zależy od wychowania, a nie od genów.[/quote]Nie do końca. Charakter to: geny+wychowanie+środowisko.[/quote]Geny decydują o tym, czy ktoś jest żywiołowy, czy spokojny, a nie o tym, czy ktoś jest dobry , czy zły, albo czy ma wpojone wartości moralne, czy nie.

Stara rozklapiocha

[b]gość, 29-12-15, 19:21 napisał(a):[/b]Moim zdaniem to lepiej nie czekac na faceta-ojca dzieci … ale lepiej postarac sie o dziecko. Faceci przychodza odchodza … zakochuja odkochuja a czasami sami nie wiedza czego chca. Tyle ze facet to nawet kolo 60tki moze byc ojcem (mimo ze dziecko moze miec schizofrenie albo autymz z powodu wieku ojca ale to niewazne dla wiekszosci facetow) …..dlatego im sie nie spieszy z zakladaniem rodziny. Nie wiem czego sie ci faceci BOJA ale jest mnostwo niedojrzalych durni … wiem bo pracuje w meskim zawodzie i slucham tych durni na codzien i serio nie moge pojac skad sie to bierze … Kobiety czesciej maja normalne marzenia – typu zalozyc rodzine, miec dzieci ….“Normalność” jest kwestia umowną. Nie dziwię się męzczyznom, że nie chcą się rozmnażać np. z takimi wulgarnymi, wrednymi babami jak ty. Pyskate to, z ofajdanym dzieckiem na jednej ręcę, z druga wyciagniętą po kasę. Wspaniała wizja! Tylko uciekać!

[b]gość, 30-12-15, 15:52 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 30-12-15, 14:43 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 30-12-15, 10:30 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 29-12-15, 19:29 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 29-12-15, 15:47 napisał(a):[/b]Ja skoncze 34 lata w maju. A wlasciwego faceta brak. Robic dziecko z byle kim zeby nie zmarnowac plodnych lat? Czy czekac na wlasciwego faceta? Jestem w rozterce…Z byle kim nie robić. Zamrozić jajka i czekac. Nic gorszego niż ojciec palant[/quote]Nie brać pierwszego lepszego na ojca! Mam znajome co tak zrobiły i to był pomysł oplakany w skutkach. Teraz same wychowują, alimentów nie płacą im, jeszcze dwóch tatusiów to prześladuje matkę i dziecko. A jeszcze nie wiadomo jakie te dzieci będą, geny się dziedziczy i po matce i po ojcu…niestety :-([/quote]Wreszcie któras to napuisała- tak tak obrażając swoich mężów, byłych mężów i ojców waszych dzieci obrażacie także je. Genów nie dziedziczy się tylko po mamusi…Lepiej nie mieć dzieci niż mieć byle jakie z byle kim.[/quote]Owszem, geny dziedziczy się po obojgu rodziców, ale to jakie dziecko będzie zależy od wychowania, a nie od genów.[/quote]Nie do końca. Charakter to: geny+wychowanie+środowisko.

[b]gość, 30-12-15, 09:49 napisał(a):[/b]A dlaczego obudziła się w wieku 44 lat???Wow! Ona ma 44 lata? Wyglada na 35! To pewnie przez brak dzieci.

Luzy ma, nikt jej nie chce

[b]gość, 29-12-15, 22:18 napisał(a):[/b]Ona ma tak luźna waginę, ze macica jej wypada. Nikt jej nie chceLuźną waginę i podobne problemy mają kobiety po kilku porodach. Te które nie rodziły mają te miejsca nierozciągnięte i ciasne.

[b]gość, 30-12-15, 09:48 napisał(a):[/b]W wieku 40+ powinno marzyć się o wnuczku a nie o własnych dzieciach! Kiedy ona chce wychować? Matko dlaczego kobiety 40+ myślą tylko o sobie?Ja tak tego nie oceniam. Każdemu się życie inaczej układa. Jedne trafiają na partnera wcześniej, nie mają problemów z zajściem to mogą rodzić przed 30. A jak któraś nie ma farta do facetów albo nie może zajść to się to wszystko odwleka. Sytuacja finansowa, mieszkaniowa też ważna. Zrobić i do mopsu co miesiąc? Nie ma co sądzić względem siebie. Ile kobiet tyle historii.

[b]gość, 30-12-15, 10:30 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 29-12-15, 19:29 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 29-12-15, 15:47 napisał(a):[/b]Ja skoncze 34 lata w maju. A wlasciwego faceta brak. Robic dziecko z byle kim zeby nie zmarnowac plodnych lat? Czy czekac na wlasciwego faceta? Jestem w rozterce…Z byle kim nie robić. Zamrozić jajka i czekac. Nic gorszego niż ojciec palant[/quote]Nie brać pierwszego lepszego na ojca! Mam znajome co tak zrobiły i to był pomysł oplakany w skutkach. Teraz same wychowują, alimentów nie płacą im, jeszcze dwóch tatusiów to prześladuje matkę i dziecko. A jeszcze nie wiadomo jakie te dzieci będą, geny się dziedziczy i po matce i po ojcu…niestety :-([/quote]Wreszcie któras to napuisała- tak tak obrażając swoich mężów, byłych mężów i ojców waszych dzieci obrażacie także je. Genów nie dziedziczy się tylko po mamusi…Lepiej nie mieć dzieci niż mieć byle jakie z byle kim.

[b]gość, 30-12-15, 14:43 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 30-12-15, 10:30 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 29-12-15, 19:29 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 29-12-15, 15:47 napisał(a):[/b]Ja skoncze 34 lata w maju. A wlasciwego faceta brak. Robic dziecko z byle kim zeby nie zmarnowac plodnych lat? Czy czekac na wlasciwego faceta? Jestem w rozterce…Z byle kim nie robić. Zamrozić jajka i czekac. Nic gorszego niż ojciec palant[/quote]Nie brać pierwszego lepszego na ojca! Mam znajome co tak zrobiły i to był pomysł oplakany w skutkach. Teraz same wychowują, alimentów nie płacą im, jeszcze dwóch tatusiów to prześladuje matkę i dziecko. A jeszcze nie wiadomo jakie te dzieci będą, geny się dziedziczy i po matce i po ojcu…niestety :-([/quote]Wreszcie któras to napuisała- tak tak obrażając swoich mężów, byłych mężów i ojców waszych dzieci obrażacie także je. Genów nie dziedziczy się tylko po mamusi…Lepiej nie mieć dzieci niż mieć byle jakie z byle kim.[/quote]Owszem, geny dziedziczy się po obojgu rodziców, ale to jakie dziecko będzie zależy od wychowania, a nie od genów.

Kiedyś kobitki rodziły po 40stce i to w czasach kiedy medycyna była w powijakach i nikt halo z tego nie robił. A teraz , jakieś większe zacofanie niż kiedyś! Oczywiście że ryzyko większe ale nadal można mieć dzieci bo i sama natura na to pozwala, więc się uspokojcie bo nie wiadomo w jakim wieku wam się przydarzy…Kiedy i gdzie kobiety rodziły w dawnych czasach po 40? Jeszcze 150 lat temu dożycie 40 przez kobietę z plebsu było sukcesem. Zwłaszcza, że od osiągnięcia dojrzałości płciowej praktycznie co rok rodziła dzieciaka, bo jedno-dwoje dzieci na dziesięć dożywało wieku reprodukcyjnego.

[b]gość, 29-12-15, 23:44 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 29-12-15, 22:12 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 29-12-15, 20:07 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 29-12-15, 19:34 napisał(a):[/b]Kiedyś kobitki rodziły po 40stce i to w czasach kiedy medycyna była w powijakach i nikt halo z tego nie robił. A teraz , jakieś większe zacofanie niż kiedyś! Oczywiście że ryzyko większe ale nadal można mieć dzieci bo i sama natura na to pozwala, więc się uspokojcie bo nie wiadomo w jakim wieku wam się przydarzy…Pewnie, że można, nikt jej przecież nie broni. Ale nie oszukujmy się, trochę późno się obudziła. Ok, urodzi dziecko, może nawet i zdrowe mając 45-50 lat, i wychowa jak swojego wnuka.[/quote]A co Was to obchodzi ile bedzie miala lat jak urodzi dziecko? Jej sprawa. Jest tylko jedna wazna kwestia, im kobieta starsza tym wieksza szansa, na dziecko chore, np z zespolem downa. Po prostu macica kobiety jest jak inkubator, im inkubator starszy, gorzej pracuje, im jajeczka starsze, tym jest to gorszy material dla nowego czlowieka i tyle.[/quote]I o tym właśnie piszemy. Oczywiście, że to nie Nasza sprawa, ale fakty są faktami[/quote]Pytanie, po co?

[b]gość, 29-12-15, 19:29 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 29-12-15, 15:47 napisał(a):[/b]Ja skoncze 34 lata w maju. A wlasciwego faceta brak. Robic dziecko z byle kim zeby nie zmarnowac plodnych lat? Czy czekac na wlasciwego faceta? Jestem w rozterce…Z byle kim nie robić. Zamrozić jajka i czekac. Nic gorszego niż ojciec palant[/quote]Nie brać pierwszego lepszego na ojca! Mam znajome co tak zrobiły i to był pomysł oplakany w skutkach. Teraz same wychowują, alimentów nie płacą im, jeszcze dwóch tatusiów to prześladuje matkę i dziecko. A jeszcze nie wiadomo jakie te dzieci będą, geny się dziedziczy i po matce i po ojcu…niestety 🙁

A dlaczego obudziła się w wieku 44 lat???

W wieku 40+ powinno marzyć się o wnuczku a nie o własnych dzieciach! Kiedy ona chce wychować? Matko dlaczego kobiety 40+ myślą tylko o sobie?

Co ma byc to bedzie, każdej kobiecie ktora szczerze marzy o dziecku a mimo to nie łapie pierwszego lepszego kolesia zeby tylko to dziecko miec jak najszybciej zycze powodzenia. A dla pan ktore tsk ostro krytykują jej wiek, liczy sie wiek biologiczny a nie data urodzenia, niejedna 25 letnia dziewczyna ma organizm bardziej wyczerpany i w gorszej kondycji od 40 tki. Wazne co sie je, czy uprawia sie sport pali pije, wazne sa geny, jasne ze z wiekiem płodność spada ale moje babcie miały dzueci urodzone po 40 tce i żadne z nich nie było chore. Natura daje możliwość zajścia w ciaze do momentu menopauzy. Ja urodziłam mając 33 lata trzyletnia córka domaga sie rodzeństwa nie jestem gotowa na drugie dziecko mimo ze teraz to pewnej najlepszy moment rowniez ze względu na różnice wieku miedzy rodzeństwem. Cóż nic na sile a pozniej zobaczymy co bedzie, najważniejsze zeby nid wariować bo to co hormony robia z życiem kobiety nje jest całkiem w porządku

Ona ma tak luźna waginę, ze macica jej wypada. Nikt jej nie chce

[b]gość, 29-12-15, 22:12 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 29-12-15, 20:07 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 29-12-15, 19:34 napisał(a):[/b]Kiedyś kobitki rodziły po 40stce i to w czasach kiedy medycyna była w powijakach i nikt halo z tego nie robił. A teraz , jakieś większe zacofanie niż kiedyś! Oczywiście że ryzyko większe ale nadal można mieć dzieci bo i sama natura na to pozwala, więc się uspokojcie bo nie wiadomo w jakim wieku wam się przydarzy…Pewnie, że można, nikt jej przecież nie broni. Ale nie oszukujmy się, trochę późno się obudziła. Ok, urodzi dziecko, może nawet i zdrowe mając 45-50 lat, i wychowa jak swojego wnuka.[/quote]A co Was to obchodzi ile bedzie miala lat jak urodzi dziecko? Jej sprawa. Jest tylko jedna wazna kwestia, im kobieta starsza tym wieksza szansa, na dziecko chore, np z zespolem downa. Po prostu macica kobiety jest jak inkubator, im inkubator starszy, gorzej pracuje, im jajeczka starsze, tym jest to gorszy material dla nowego czlowieka i tyle.[/quote]I o tym właśnie piszemy. Oczywiście, że to nie Nasza sprawa, ale fakty są faktami

[b]gość, 29-12-15, 19:34 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 29-12-15, 14:38 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 29-12-15, 13:45 napisał(a):[/b]Ile ona na lat? Z 35? I to ma byc za pozno? No nuestety, na przekor wam nie wpadla tak jak wy w wieku 20 lat.Ona ma 44 lata, to juz pozny wiek na macierzyństwo, doliczamy jeszcze czas na znalezienie odpowiedniego partnera + czas poznania go + zajście w ciążę co w tym wieku nie jest łatwe + 9 miesięcy. 50-tka jak nic. I skąd do oburzenie do 20letnich matek ? Lekarze potwierdzają , że kobiety najlepiej znoszą ciąża przed przekroczeniem 30stki, organizm kobiety jest silniejszy[/quote]Kiedyś kobitki rodziły po 40stce i to w czasach kiedy medycyna była w powijakach i nikt halo z tego nie robił. A teraz , jakieś większe zacofanie niż kiedyś! Oczywiście że ryzyko większe ale nadal można mieć dzieci bo i sama natura na to pozwala, więc się uspokojcie bo nie wiadomo w jakim wieku wam się przydarzy…[/quote]Pewnie, że można, nikt jej przecież nie broni. Ale nie oszukujmy się, trochę późno się obudziła. Ok, urodzi dziecko, może nawet i zdrowe mając 45-50 lat, i wychowa jak swojego wnuka.

fajna, pozytywna osoba

[b]gość, 29-12-15, 19:44 napisał(a):[/b]Miec dziecko dla “miecia” , bo “trzeba”, bo już lata są, bo kto się mną zajmie na starość. Dla mnie to coś okropnego! Może dla tego, że sama jestem dzieckiem “na starość”.Jak się pragnie dziecka dla samej miłości, dla samego dziecka to się je ma! I tyle w temacie.I co, mama cię sobie miała żebyś się nią opiekowała na starość? Tak myślisz? Toś rzeczywiście żałosną istotą… Może warto z większą empatią spojrzeć na rodziców a nie tylko ma siebie

Miec dziecko dla “miecia” , bo “trzeba”, bo już lata są, bo kto się mną zajmie na starość. Dla mnie to coś okropnego! Może dla tego, że sama jestem dzieckiem “na starość”.Jak się pragnie dziecka dla samej miłości, dla samego dziecka to się je ma! I tyle w temacie.

[b]gość, 29-12-15, 20:07 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 29-12-15, 19:34 napisał(a):[/b]Kiedyś kobitki rodziły po 40stce i to w czasach kiedy medycyna była w powijakach i nikt halo z tego nie robił. A teraz , jakieś większe zacofanie niż kiedyś! Oczywiście że ryzyko większe ale nadal można mieć dzieci bo i sama natura na to pozwala, więc się uspokojcie bo nie wiadomo w jakim wieku wam się przydarzy…Pewnie, że można, nikt jej przecież nie broni. Ale nie oszukujmy się, trochę późno się obudziła. Ok, urodzi dziecko, może nawet i zdrowe mając 45-50 lat, i wychowa jak swojego wnuka.[/quote]A co Was to obchodzi ile bedzie miala lat jak urodzi dziecko? Jej sprawa. Jest tylko jedna wazna kwestia, im kobieta starsza tym wieksza szansa, na dziecko chore, np z zespolem downa. Po prostu macica kobiety jest jak inkubator, im inkubator starszy, gorzej pracuje, im jajeczka starsze, tym jest to gorszy material dla nowego czlowieka i tyle.

[b]gość, 29-12-15, 14:38 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 29-12-15, 13:45 napisał(a):[/b]Ile ona na lat? Z 35? I to ma byc za pozno? No nuestety, na przekor wam nie wpadla tak jak wy w wieku 20 lat.Ona ma 44 lata, to juz pozny wiek na macierzyństwo, doliczamy jeszcze czas na znalezienie odpowiedniego partnera + czas poznania go + zajście w ciążę co w tym wieku nie jest łatwe + 9 miesięcy. 50-tka jak nic. I skąd do oburzenie do 20letnich matek ? Lekarze potwierdzają , że kobiety najlepiej znoszą ciąża przed przekroczeniem 30stki, organizm kobiety jest silniejszy[/quote]Kiedyś kobitki rodziły po 40stce i to w czasach kiedy medycyna była w powijakach i nikt halo z tego nie robił. A teraz , jakieś większe zacofanie niż kiedyś! Oczywiście że ryzyko większe ale nadal można mieć dzieci bo i sama natura na to pozwala, więc się uspokojcie bo nie wiadomo w jakim wieku wam się przydarzy…

Moim zdaniem to lepiej nie czekac na faceta-ojca dzieci … ale lepiej postarac sie o dziecko. Faceci przychodza odchodza … zakochuja odkochuja a czasami sami nie wiedza czego chca. Tyle ze facet to nawet kolo 60tki moze byc ojcem (mimo ze dziecko moze miec schizofrenie albo autymz z powodu wieku ojca ale to niewazne dla wiekszosci facetow) …..dlatego im sie nie spieszy z zakladaniem rodziny. Nie wiem czego sie ci faceci BOJA ale jest mnostwo niedojrzalych durni … wiem bo pracuje w meskim zawodzie i slucham tych durni na codzien i serio nie moge pojac skad sie to bierze … Kobiety czesciej maja normalne marzenia – typu zalozyc rodzine, miec dzieci ….

[b]gość, 29-12-15, 19:21 napisał(a):[/b]Moim zdaniem to lepiej nie czekac na faceta-ojca dzieci … ale lepiej postarac sie o dziecko. Faceci przychodza odchodza … zakochuja odkochuja a czasami sami nie wiedza czego chca. Tyle ze facet to nawet kolo 60tki moze byc ojcem (mimo ze dziecko moze miec schizofrenie albo autymz z powodu wieku ojca ale to niewazne dla wiekszosci facetow) …..dlatego im sie nie spieszy z zakladaniem rodziny. Nie wiem czego sie ci faceci BOJA ale jest mnostwo niedojrzalych durni … wiem bo pracuje w meskim zawodzie i slucham tych durni na codzien i serio nie moge pojac skad sie to bierze … Kobiety czesciej maja normalne marzenia – typu zalozyc rodzine, miec dzieci ….Ta może i faceci mogą mieć dziecko koło 60tki a nawet i później tyle że średnio o wiele dłużej nie żyją…..

[b]gość, 29-12-15, 15:47 napisał(a):[/b]Ja skoncze 34 lata w maju. A wlasciwego faceta brak. Robic dziecko z byle kim zeby nie zmarnowac plodnych lat? Czy czekac na wlasciwego faceta? Jestem w rozterce…Z byle kim nie robić. Zamrozić jajka i czekac. Nic gorszego niż ojciec palant

[b]gość, 29-12-15, 16:54 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 29-12-15, 12:52 napisał(a):[/b]ha ha ha ha nie mogę 44 letni dureń baba bez chłopa marzy o dziecku.Chyba trochę za późno !Niekoniecznie. Można zostać matką adoptując dziecko. Ona nie mówiła o zajściu w ciążę[/quote]Niestety adopcja też tylko do 45 wchodzi w grę. Takie czasy jeszcze

[b]gość, 29-12-15, 15:54 napisał(a):[/b]Niby sławna, w miarę ładna, do tego pracuje w miejscu zdominowany przez facetów, więc co jest nie tak? Teoretycznie nie powinna mieć problemów ze znalezieniem kogoś. Choć tak czasem patrząc czy słuchając jej wacham się czy jest taka soki czy taka wrednaTy lepiej wracaj do szkoły tumanko.

Moja ciotka miala dziecko w wieku 48 lat. Wpadka. Syn byl najprzystojniejszy ze wszystkich jej dzieci i jedyny ktory skonczyl studia, zrobil doktorat i ma wlasna firme …. Zdolny i ladny i fajnie ulozyl sobie zycie. A jego matka zmarla majac 98 lat …

Nawet faceta nie ma a bachora się zachciewa. nienormalne. Dziecko się robi z kimś z kim się chce być i wspólnie je wychować. W życiu bywa różnie, ale traktować faceta jako zapładniacza to obrzydliwe i głupie. Już niejeden raz spotkałam brzydkie paszteciska, które nawet nie marzyły o facecie, ale o bachorze, nikt ich nie chciał. Nikt nimi nie był zainteresowany a jak się zainteresował to uciekał i nie chciał się z taką wiązać. Najpierw powinny uporządkować burdel w głowie, a potem stworzyć związek i mieć dziecko, a nie tak bez sensu. Potem dzieci cierpią..Dzieci nie powinny być chwilową fanaberią stukniętych bab

[b]gość, 29-12-15, 12:52 napisał(a):[/b]ha ha ha ha nie mogę 44 letni dureń baba bez chłopa marzy o dziecku.Chyba trochę za późno !Niekoniecznie. Można zostać matką adoptując dziecko. Ona nie mówiła o zajściu w ciążę

Ja skoncze 34 lata w maju. A wlasciwego faceta brak. Robic dziecko z byle kim zeby nie zmarnowac plodnych lat? Czy czekac na wlasciwego faceta? Jestem w rozterce…

Niby sławna, w miarę ładna, do tego pracuje w miejscu zdominowany przez facetów, więc co jest nie tak? Teoretycznie nie powinna mieć problemów ze znalezieniem kogoś. Choć tak czasem patrząc czy słuchając jej wacham się czy jest taka soki czy taka wredna

[b]gość, 29-12-15, 13:45 napisał(a):[/b]Ile ona na lat? Z 35? I to ma byc za pozno? No nuestety, na przekor wam nie wpadla tak jak wy w wieku 20 lat.Ona ma 44 lata, to juz pozny wiek na macierzyństwo, doliczamy jeszcze czas na znalezienie odpowiedniego partnera + czas poznania go + zajście w ciążę co w tym wieku nie jest łatwe + 9 miesięcy. 50-tka jak nic. I skąd do oburzenie do 20letnich matek ? Lekarze potwierdzają , że kobiety najlepiej znoszą ciąża przed przekroczeniem 30stki, organizm kobiety jest silniejszy

Ile ona na lat? Z 35? I to ma byc za pozno? No nuestety, na przekor wam nie wpadla tak jak wy w wieku 20 lat.

trochę już chyba na to za późno.. ale życzę żeby marzenie się spełniło 🙂

ha ha ha ha nie mogę 44 letni dureń baba bez chłopa marzy o dziecku.Chyba trochę za późno !