Katarzyna Kwiatkowska o późnym macierzyństwie. Miała 43 lata, gdy urodziła córeczkę i wychowuje ją sama

Katarzyna Kwiatkowska o późnym macierzyństwie. Miała 43 lata, gdy urodziła córeczkę i wychowuje ją sama Katarzyna Kwiatkowska o późnym macierzyństwie. Miała 43 lata, gdy urodziła córeczkę i wychowuje ją sama

Katarzyna Kwiatkowska zyskała dużą popularność, gdy parodiowała m.in. Dodę i Krystynę Jandę w programie “Szymon Majewski Show”. Później prowadziła m.in. audycję w “Radiu Zet”, znamy ją także z roli w serialu “M jak Miłość”. Aktorka córeczkę urodziła w wieku 43 lat i wychowuje ją sama.

Katarzyna Kwiatkowska nie chce widzieć własnego ojca

Katarzyna Kwiatkowska córka

Katarzyna Kwiatkowska jest mamą 4-letniej Jaśminy. Dziewczynka ma sporadyczny kontakt z ojcem. W wychowaniu córki pomaga mama aktorki.

W rozmowie z “Życiem na Gorąco” opowiedziała o plusach późnego macierzyństwa:

Lubię myśleć, że jeszcze przez wiele lat będę na czasie, zorientowana w tym, co się w świecie dzieje, bo mam malutką córeczkę i ona będzie mi tłumaczyła rzeczywistość. To jest chyba największa zaleta późnego macierzyństwa.

Kasia Kwiatkowska pięknieje (FOTO)

Katarzyna Warnke o minusach późnego macierzyństwa

Kwiatkowska pokazuje córkę na Instagramie, jednak chroni jej wizerunek i zasłania twarz. W rozmowie z tabloidem zdradziła, że chciałaby się zakochać, ale sytuacja w jakiej się znajduje nie wpływa na jej poczucie własnej wartości.

Ja bym bardzo chciała się zakochać, być z kimś, tworzyć fajny związek. Natomiast sytuacja, w której nikogo nie mam i mogę polegać tylko na sobie, nie zaburza mojego poczucia własnej wartości.

scena z: Katarzyna Kwiatkowska, SK:, , fot. Gałązka/AKPA
scena z: Katarzyna Kwiatkowska, SK:, , fot. Baranowski Michał/AKPA
   
8 Komentarze
Opinie w linii
Zobacz wszystkie komentarze

Wychowała mnie babcia, lat 47 miała gdy nią została. Brali ją za mamę i nie było między nami różnicy pokoleń. Zachorowała jak miała 72 lata, a moja mama zachorowała jak miała 50 i też wymaga dużej pomocy, rodziła mnie jako 23 latka. Bie ma reguły, pie.dolenoe, że starsi rodzice to coś złego.

No, niestety nie zgadzam się. Sama jestem najmłodszym dzieckiem i starsi rodzice są tylko źródłem zmartwienia i zniecierpliwienia. Wysłuchiwanie w kółko tych samych historii, przede wszystkim o chorobach i właśnie- niedostosowanie do zmian. Nikt nie ma czasu aby tłumaczyć komuś świat czy prowadzić za rączkę. Co z tego że jest miłość jak nie ma porozumienia bo jest kolosalna różnica w światopoglądzie. Taka jest niestety prawda.

Złapała faceta na dziecko, na ostatni dzwonek, tak jak Włodarczyk.

szkoda że jest sama, świetna babka

Jej sprawa, jak dziecko bedzie mialo 20 lat, to ona bedzie miala 63, bez tragedii.