Kate Rozz to kobieta, którą trudno rozszyfrować. Jak się jednak okazuje celebrytka potrafi więcej niż nam się wydawało. W najnowszym numerze Gali zdradza skąd bierze pieniądze na życie, a przede wszystkim zaprzecza, aby była na utrzymaniu swojego eks męża. Jak twierdzi, to ona swojego czasu pomogła mu zarobić.

Nikt mnie nie utrzymuje. Miałam dużo szczęścia, że w trakcie mojego życia we Francji udało mi się połączyć ze sobą odpowiednich ludzi w odpowiednim miejscu i czasie, co zaowocowało dobrymi inwestycjami, i dzisiaj rzeczywiście nie muszę pracować, by utrzymać rodzinę. Może to zabawnie zabrzmi, bo mój były mąż jest człowiekiem sukcesu, ale w swoim czasie pomogłam mu zrealizować dwa poważne kontrakty, dzięki którym dziś mogę funkcjonować tak, że dzielę czas między moje dzieci a pasje.

Rozz często znajduje się pod ostrzałem Polaków, którzy twierdzą, że nic nie robi i niczego w życiu nie osiągnęła. Na to Kate też ma odpowiedź:

Zawodowo większość rzeczy zrobiłam we Francji i w Stanach. Nic dziwnego, że w Polsce niewiele osób o tym wie – tłumaczy.

Zmieniliście o niej zdanie?

&nbsp

Kate Rozz: Już nie musze pracować, by utrzymać rodzinę

Kate Rozz: Już nie musze pracować, by utrzymać rodzinę