Kate Winslet twierdzi, że to nie “Titanic” przyniósł jej największą rozpoznawalność

Kate Winslet 1997, Image Capital Pictures, fot. Forum/Film Stills Kate Winslet 2021, fot. Forum/Reuters Kate Winslet 1997, Image Capital Pictures, fot. Forum/Film Stills Kate Winslet 2021, fot. Forum/Reuters

Słyszymy „Kate Winslet”, myślimy „Titanic”? Cóż, mogłoby się wydawać, że to właśnie taka odpowiedź pada najczęściej. Tymczasem okazuje się, że niekoniecznie. O czym zresztą mówi sama aktorka. Według brytyjskiej gwiazdy, zdecydowana większość fanów kojarzy ją bardziej z rolą Iris z filmu „Holiday”, aniżeli z Rose z produkcji przedstawiającej tragiczny rejs angielskiego statku.

Adam Sandler najseksowniejszym mężczyzną People? „To byłoby dobre dla świata”

Kate Winslet twierdzi, że to nie „Titanic” dał jej największą rozpoznawalność

Kate Winslet była gościem w telewizyjnym programie Jimmy’ego Fallona. 48-latka przyznała w rozmowie z dziennikarzem, że to wcale nie „Titanic” z 1997 roku, a „Holiday” z 2006 roku przyniósł jej większą rozpoznawalność.

Ludzie podchodzą do mnie na ulicy częściej w związku z „Holiday” i odcinkiem „ Statystów” , w którym wystąpiłam, niż z „Titaniciem. Przysięgam. Szczególnie w Boże Narodzenie – wyznała Kate.

Konflikt Rusin i Stanowskiego nie ma końca?! „Starzy załatwili mi po znajomości pracę w TV”

48-letnia aktorka dodała, że przeważnie zaczepiają ją w sklepie spożywczym matki z córkami. Fanki gwiazdy przyznają jej wtedy, że oglądanie w święta „Holiday” to ich mały rytuał.

To coś, czego nigdy bym się nie spodziewała, czyli pewna więź matki i córki wokół tego filmu. To takie miłe i piękne – dodała.

Przypomnijmy, że Kate Winslet mogła wcale nie zagrać roli Rose w „Titanicu”. Początkowo bowiem brano pod uwagę inne aktorki, w tym między innymi Nicole Kidman czy Gwyneth Paltrow. Dodajmy również, że brytyjska gwiazda za swoją pracę w tej produkcji była nominowana do Oscara.

Kate Winslet mogła nie zagrać w „Titanicu”. Teraz żałuje, że wcieliła się w Rose?!

YouTube Video
 
2 Komentarze
Opinie w linii
Zobacz wszystkie komentarze

No tak… bo nie Titanic, ani inna produkcja, a Leonardo DiCaprio. Gdyby nie on, to nikt by jej nie kojarzył.

I’ve been looking for information on this topic. This post was a lifesaver!