Katie Price ma poważny problem z najmłodszym dzieckiem

1-45-r1-R1 1-45-r1-R1

O tej ciąży pisały niemal wszystkie zagraniczne media. Niedługo przed tym, kiedy piąte dziecko Katie Price (36 l.) miało przyjść na świat ciężarna dowiedziała się, że jest zdradzana. Na domiar złego Kieran Hayler robił to z najlepszą przyjaciółką Katie. Plotkowano później, że cała historyjka została zmyślona, bo Katie zbyt szybko wybaczyła przyszłemu tatusiowi. Tym razem jednak nie będzie o tym, ale o innym poważnym dylemacie gwiazdki.

Córeczka celebrytki urodziła się sześć tygodni temu, a mama wciąż nie wybrała dla niej imienia:

To jest bardzo trudne. Muszę wybrać takie imię, które będzie pasowało do imienia starszej dziewczynki, 7-letniej Princess. Muszę się przecież jakoś do niej zwracać. Na razie, roboczo, mówimy “Fasolka” – zwierzyła się Price w swojej rubryce w magazynie Now.

Ciekawe, czy mała też będzie pojawiała się na salonach w pełnym makijażu tak, jak jej starsza siostrzyczka…

&nbsp
Katie Price ma poważny problem z najmłodszym dzieckiem

Katie Price ma poważny problem z najmłodszym dzieckiem

Katie Price ma poważny problem z najmłodszym dzieckiem

   
21 Komentarze
Opinie w linii
Zobacz wszystkie komentarze

Co za beznadziejna kobieta. Miała 9 miesięcy na rozmyślania i wybrania imienia, a czym się zajmowała to widać na zdjęciach. Czy ktoś z was chciałby przez tyle czasu nie posiadać żadnego imienia ? To jest kompletny brak szacunku dla tego dziecka. A przecież to nie jest piesek tylko człowiek

Szał! Ale artykuł! Masakra!

[b]gość, 14-09-14, 17:49 napisał(a):[/b]Kurcze tyle kobiet nie mozemiec dzieci i cierpia a takie zero produkuje dzieci hurtowo i od malego niszczy te dzieci … Nawet imienia nie umie im wybrac.Wyluzuj. Skąd wiesz jaką jest matką? Ma pracować na kasie, żeby zarobić na życie? Pajacuje, bo tylko to potrafi i dzięki temu jej dzieci mają dostatnie życie. Podejrzew też, żelaska nie musi zaiwaniać 12/24 i w domu, z dziećmi spędza dużo więcej czasu niż przeciętna, normalnie pracująca mama.

I to jest powod na artykul ? ZALOSNE !

Ciezki temat…Gdybym mial taki problem powiesilbym sie…

niech jebnie barana w sciane ten pusty kurwiszon. ohydny ryj,ohydny charakter.

Kurcze tyle kobiet nie mozemiec dzieci i cierpia a takie zero produkuje dzieci hurtowo i od malego niszczy te dzieci … Nawet imienia nie umie im wybrac.

[b]gość, 14-09-14, 10:00 napisał(a):[/b]Grunt,że sama zajmuje się swoimi dziećmi, nie podrzuca ich matce wierząc naiwnie ,że “mama powiedziałaby mi jeśli nie chciałaby wychowywać ich przez dwa miesiące w w roku”. Możliwe że jest tak panno kukułko,że twoja matka nie ma sił do twoich dzieci ale ci tego nie powie. Weź tylko pod uwagę że kiedy ty się rozwalasz beztroso twoja matka (i może ojciec?) cierpią z powodu sąsiadów, którzy przez twoje podrzucone dziecko/dzieci nie mogą rozkoszować się ciszą.Twoimi dzieciakami zmęczeni dziadkowie się nie zajmują. One całymi dniami siedzą w mieszkaniu, g…z ciebie nie matka.Mielismy takich sasiadów,matka prostytutka i cpunka zostawiła dzieci dziadkom,tak je szarpała że hej ;)))) Wyrosną debile jak nic ;)))))

a to jej najstarsze dziecko jest jakieś chore czy uposledzone bo piła w czasie ciazy i to jest problem a nie wybór imienia! głupia kobieta

W Anglii obowiazkiem jest zarejestrowanie dziecka w urzedzie max do 6 tygodniu po narodzinach ciekawe wiec czy tam tez poda “Fasolke”

Grunt,że sama zajmuje się swoimi dziećmi, nie podrzuca ich matce wierząc naiwnie ,że “mama powiedziałaby mi jeśli nie chciałaby wychowywać ich przez dwa miesiące w w roku”. Możliwe że jest tak panno kukułko,że twoja matka nie ma sił do twoich dzieci ale ci tego nie powie. Weź tylko pod uwagę że kiedy ty się rozwalasz beztroso twoja matka (i może ojciec?) cierpią z powodu sąsiadów, którzy przez twoje podrzucone dziecko/dzieci nie mogą rozkoszować się ciszą.Twoimi dzieciakami zmęczeni dziadkowie się nie zajmują. One całymi dniami siedzą w mieszkaniu, g…z ciebie nie matka.

Lol a po co ma pasować?

nie zazderoszcze… a ja myslalam, ze ja mam problemy…

[b]gość, 14-09-14, 10:00 napisał(a):[/b]Grunt,że sama zajmuje się swoimi dziećmi, nie podrzuca ich matce wierząc naiwnie ,że “mama powiedziałaby mi jeśli nie chciałaby wychowywać ich przez dwa miesiące w w roku”. Możliwe że jest tak panno kukułko,że twoja matka nie ma sił do twoich dzieci ale ci tego nie powie. Weź tylko pod uwagę że kiedy ty się rozwalasz beztroso twoja matka (i może ojciec?) cierpią z powodu sąsiadów, którzy przez twoje podrzucone dziecko/dzieci nie mogą rozkoszować się ciszą.Twoimi dzieciakami zmęczeni dziadkowie się nie zajmują. One całymi dniami siedzą w mieszkaniu, g…z ciebie nie matka.nie sztuka urodzić, sztuka wychowywać….chyba że się ma w d..własne potomstwo i rodziców ;p

Co za kretyński nagłówek!

Ty, Fyla, to raczej bezdzietna jesteś, co? I lepiej, żeby tak zostało.

[b]gość, 14-09-14, 03:11 napisał(a):[/b]Juz.myślałam ze dziecko chore albo coś…a tu taki problem no.proszę….niech ta baba tepa się rozejrzyj ile Dzieci pomocy potrzebuje a imię wtedy dla rodziców jest najmniejszym zmartwieniembo debilizm kozaczka osiągnął poziom master

Czy Ona nie wie,że “prowizorki” są najtrwalsze? 😉 a pomijając wszystko, widocznie u nich jest inne prawo-u nas trzeba szybko rejestrować dziecko – z imieniem i nazwiskiem

[b]gość, 14-09-14, 03:11 napisał(a):[/b]Juz.myślałam ze dziecko chore albo coś…a tu taki problem no.proszę….niech ta baba tepa się rozejrzyj ile Dzieci pomocy potrzebuje a imię wtedy dla rodziców jest najmniejszym zmartwieniemRacja!!!!

Juz.myślałam ze dziecko chore albo coś…a tu taki problem no.proszę….niech ta baba tepa się rozejrzyj ile Dzieci pomocy potrzebuje a imię wtedy dla rodziców jest najmniejszym zmartwieniem

Juz.myślałam ze dziecko chore albo coś…a tu taki problem no.proszę….niech ta baba tepa się rozejrzyj ile Dzieci pomocy potrzebuje a imię wtedy dla rodziców jest najmniejszym zmartwieniem