Katie Price podjęła bardzo TRUDNĄ decyzję. Chodzi o jej syna
Choć był czas, że Katie Price nie znikała z nagłówków kolorowych gazet, to powszechnie wiadomo, że jedna z najsłynniejszych celebrytek Wielkiej Brytanii nie ma łatwego życia – liczne nieudane związki sprawiły, że wielokrotnie była zmuszona samotnie wychowywać swoje dzieci. Jedno z nich – najstarszy syn – od urodzenia jest niepełnosprawny. I to właśnie jego dotyczyła trudna decyzja celebrytki.
Katie Price ma ZŁAMANE dwie nogi! Jest nagranie ze szpitala
Katie Price – dzieci
Katie Price związała się piłkarzem Dwightem Yorkiem, z którym ma syna Harveya. Chłopiec urodził się w 2002 roku i od dziecka zmaga się z poważnymi problemami zdrowotnymi: autyzmem, cukrzycą, niedowidzeniem i zespołem Pradera-Williego, który jest chorobą o podłożu genetycznym, charakteryzującą się niepohamowanym głodem. Modelka ma jeszcze dwójkę dzieci z Peterem Andre. Z Kieranem Haylerem, który był jej trzecim mężem, również doczekała się dwójki dzieci.
Ostatecznie Katie zdecydowała, że nie jest w stanie dłużej opiekować się synem i podjęła decyzję o umieszczeniu go w specjalistycznej placówce.
To łamie mi serce. Nie chcę, żeby myślał, że się go pozbywam. To takie smutne, że nie będę go widywać codziennie, ale to jest najlepsze dla Harveya i musimy myśleć pozytywnie – zaznaczyła Price.
Celebrytka liczy, że pobyt w placówce sprawi, że chłopiec nawiąże kontakty z rownieśnikami.
To jego szansa na niezależne życie, zdobycie umiejętności i nawiązywanie kontaktów towarzyskich z kimś innym niż ja – zaznaczyła.
O swojej relacji z synem opowiedziała w najnowszym dokumentencie BBC.
Wyświetl ten post na Instagramie.
Czy ktoś z osób tutaj czytał cokolwiek o diecie Anusi? Kobieta schudła ok 15 kg spożywając pokarmy o niskim indeksie glikemicznym i wykorzystując poza tym jeszcze parę innych rzeczy. Poczytajcie w Google. Osobiście już próbowałam niemal wszystkiego i cały czas jestem gruba 🙁 jeśli ktoś stosuje tą dietę to chętnie popiszę, pozdrawiam serdecznie.
Biedne dziecko. Najpierw matka piła i ćpała jak była z nim w ciąży a teraz go oddaje. Nie zdziwiłabym się jakby się okazało, że znowu jest w ciąży…
Pamiętam jak planowała aranżację spotkania Harviego z prostytutką, gdy będzie już pełnoletni by skosztował kobiety.
Ta decyzja pewnie sporo ją kosztowała. Biedny Harvi jak on przeżyje rozłąkę z rodzeństwem i matką, jest bardzo z nimi związany. Z drugiej strony będzie miał fachową pomoc. Katie zrobiła tyle ile mogła.
nie jest łatwo z takimi dziećmi. oglądałam kiedyś cały dokument o dzieciach z zespołem Pradera-Williego i to była absolutnia katorga i dla dzieci, i dla rodziców. z jednej strony ciągły głód, z drugiej strach o zdrowie coraz bardziej otyłych dzieci. często agresja tych dzieci, keidy nie dostają jedzenia. do tego zaburzenia natury psychicznej, częściowy niedorozwój. jedyne dziecko, które jako tako funkcjonowało było własnie w takim ośrodku specjalistycznym, gdzie były sztywne reguły, kuchnia lodówki na kłódki, lekarze, psychoterapeuci. tak do końca, to tylko rodzina wie, przez trzeba przechodzic
Mimo wszystko szanuje takie osoby jak ona. Każda decyzja o oddaniu dziecka to wielka tragedia dla rodziców .