Katy Perry i Russell Brand na terapii dla małżeństw?

493 493

Trzy miesiące po ślubie Katy Perry i Russell Brand już szukają pomocy u specjalisty.

Brzmi nieco mało wiarygodnie, ale Life & Style utrzymuje, że Katy chce zapisać się na terapię dla małżeństw i rozpytuje wśród znajomych o telefon do dobrego psychologa.

Para pobrała się w październiku po trwającym dziesięć miesięcy okresie narzeczeństwa i poprzedzającym go cztery miesiące romansie.

Problemy jednak stwarza rzeczywistość i kariery, które sprawiają, że małżonkowie od czasu ślubu widzieli się zaledwie… kilkanaście razy!

 

 
17 Komentarze
Opinie w linii
Zobacz wszystkie komentarze

gość, 10-02-11, 22:46 napisał(a):ten gość wygląda jak podrasowany Jezus :Dhahaa 😀 ale sexi jest ;d

obleśni ludzie z idiotycznym wyrazem twarzy :/

Yyyyyy, ja z moim Gogusiem jestem już 3 lata i nie mieliśmy żadnego kryzysu… Z nim go się po prostu mieć nie da… Ze mną- owszem, ale on jest tak dobrym człowiekiem, że nie idzie po prostu czegokolwiek popsuć. No musiałam się pochwalić.

ten gość wygląda jak podrasowany Jezus 😀

ładna z nich jest para ! lubie katy perry.

Długa rozłąka na pewno nie pomaga ich związkowi.

ale oblech

kurcze jaki on jest obleśny…fuj

u mnie tez ale po 20 latach

Ponoć po 15-16 miesiącach bycia razem, zawsze następuje kryzys w związku. U mnie się sprawdziło;/

gość, 10-02-11, 11:42 napisał(a):Ponoć po 15-16 miesiącach bycia razem, zawsze następuje kryzys w związku. U mnie się sprawdziło;/U mnie też,ale po prawie 2 latach! Ale jak przejdzie się ten kryzys to wszystko jest później idelanie naprawdę! Trzymaj się!

on jest wariat!!! dziecko a nie facet

ten koles jest fatalny!

pewnie się kłócą nadal o to że Russell włożył na twittera niepomalowana Katy ;o

Spędzają ze sobą zbyt mało czasu i to ich od siebie oddala. Swoją drogą, nie powinien był wrzucać do Internetu jej zdjęcia bez make – upu

No nie dyskutuje mnie też się on nie podoba i nawet za darmo bym go nie wzięła!!!

Taki niby “przystojniak”, a mnie sie zle kojarzy, taki jakis…niedorobiony. Ale o gustach sie nie dyskutuje.