Kazik Staszewski wydał oświadczenie po koncercie. Tak tłumaczy swój stan
Zespół Kult to legenda polskiej sceny rockowej. Zespół ma na koncie ogromne przeboje i słynie z długich, energicznych koncertów, które porywają fanów niezależnie od wieku, jednak ostatni koncert grupy wywołał wielką aferę – wszystko z powodu kondycji jego wokalisty – Kazika Staszewskiego. Teraz artysta wydał ważne oświadczenie.
Niesłychane sceny na koncercie Kultu
Koncert legendarnego zespołu w Zielonej Górze miał być świętem rocka, jednak rozczarował fanów, którzy liczyli na niesamowity występ, z których od lat słynie Kult. Po koncercie w sieci pojawiły się liczne komentarze, które krytykowały wokal Staszewskiego, który lekko mówiąc – pozostawiał wiele do życzenia, a także jedną z jego pomyłek.
Kazik w pewnym momencie zapytał gitarzystę, czy zagrają piosenkę o „dzieciach”. Chodziło o „Gdy nie ma dzieci”, a zagrali ją dwie piosenki wcześniej. Ludzie ustawiają się do wyjścia. Wieczór już nie będzie dobry… – Jastrząb Post cytował jedną z uczestniczek.
Fani oburzeni po koncercie Kultu żądają zwrotu biletów
Pod nagraniami z koncertu natychmiast pojawiło się sporo komentarzy krytykujących formę wokalną Staszewskiego, żądających przeprosin, a nawet zwrotu pieniędzy za bilety.
- Przepraszam, gdzie można pisać o zwrot za koszty zakupu biletów? Towar niezgodny z opisem.
- Pierwszy raz w życiu wyszłam z koncertu w jego trakcie… Żal, żenada.
- Byłem na koncercie Kultu, ale nie było tam Kazika. A jeśli był, to bardziej jako mocno „niedysponowany” wujo na weselu o czwartej nad ranem.
- Tragedia. Zero szacunku dla fanów. Zespół ratował sytuację, ale Kaziku, zawiodłeś na całej linii.
- Nie będę wyrokował, co się stało, ale fakt jest jeden – bełkot i fałsz to nie koncert.
- „Idę prosto”? Chyba nie dziś… Kazik, miej jaja i przeproś fanów.
Warto jednak zwrócić uwagę, że Staszewski od kilku lat zmaga się z poważnymi zaburzeniami słuchu, co może utrudniać mu śpiewanie. Nie brakowało także oskarżeń o bycie pod wpływem trunków, choć jak wielokrotnie wspominał – od lat w zespole panuje zasada, że przed każdym koncertem muzycy są badani alkomatem.
Kazik Staszewski wydał oficjalne oświadczenie ws. afery wokół jego koncertu
Teraz także sam Staszewski skomentował aferę wokół jego osoby –wokalista przyznał, że jego stan był tego dnia nienajlepszy, co miało być spowodowane chorobą.
Ratowałem się przed covidem i bólem brzucha. Okazało się, że z marnym skutkiem. Wypada przeprosić i zwrócić koszty tym, co byli. Poproszę tylko o dowód w postaci biletu i przepraszam raz jeszcze – napisał w komentarzu pod postem z nagraniem feralnego koncertu.
Jak się okazało, muzyk postanowił spełnić życzenie wielu fanów i zwrócić wszystkim rozczarowanym słuchaczom pieniądze za bilety.
Każdy, kto przyśle bilet, otrzyma ode mnie pełen zwrot ceny rekompensaty za to straszne wczorajsze wydarzenie – obiecuje muzyk.
@aque1840 kult trasa pomaranczowa w zielonej gorze
♬ original sound - aque

